Brak okienek na bokach kadłuba, żołtych pasow na stateczniku pionowym to najmniejszy problem tego modelu.
Niestety kolorystyka tego samolotu była zupełnie inna. Było tyle warsztatow tego samolotu że wystarczyło wpisać w gogle aby mieć wiedzę.
Corsair podrapał , dobry żart. Jak piszesz serio to
W modelarstwie nie interesuje mnie odtworzenie konkretnego egzemplarza. Bardzie ciekawi mnie próba złapania tych cech, dzięki którym samolot na niektórych ujęciach potrafi zmylić oko obserwatora i udać prawdziwy samolot. To nie jest łatwe, bo obejmuje zarówno malunek, a zwłaszcza ślady eksploatacji, jak i detal. żeby tu i tam był odpowiednio ostry. Bez tych elementów, samolot nie ma szans, żeby oszukać obserwatora. Oznaczenia, kamuflaż itp, są mi potrzebne o tyle że to elementy tła, na którym staram się zbudować elementy najważniejsze. Czyli te , które potrafią oszukać oko ,-)