Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 362
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Można by powiedzieć znowu... Ale w sumie to dopiero trzeci Gustaw w tej skali nie licząc prehistorycznych wypustów. Wzorcowa Hasegawa, niezły Revell, oba miały swoje za uszami. Tutaj na pewno tanio nie będzie, ale częściowo można odliczyć cenę dodatków. Na zdjęciu koła wczesne, więc może będą inne wersje. Trza kupić.
  2. Dobry jest. Ciężko jest atrakcyjnie wymalować jednokolorowy model .
  3. Dlaczego nie w 1:48 ja się pytam .
  4. On wchodzi na wcisk, po prostu go wyjąłem do malowania .
  5. No to pierwsze kolory, na razie elementy szybkiej identyfikacji:
  6. Skąd ja to znam .
  7. Przyspieszamy. Podkład na miejscu:
  8. No to go jeszcze trochę uwalić i będzie super.
  9. Świetny ten Mi-6. Przy tym Ziłku widać dopiero że to kawał modela jest.
  10. Działam dalej bo wstyd. Już dawno powinien stać na półce. Gotowy na podkład:
  11. Nie ta wersja .
  12. Pięknie . Z tym malowaniem mogłeś spokojnie startować w konkursie na sąsiednim forum.
  13. Radomskie
  14. Towarzystwo ma świetne. Dopiero teraz widać że to kawał samolota.
  15. Długo schnie i można też przedobrzyć. Kropelkę możesz obrabiać po kilku minutach.
  16. W kwestii szpachlowania wzierników. Szpachla potrafi się zapaść po jakimś czasie i wszystko co teraz misternie usuniesz, po jakimś czasie może stać się widoczne. Ja używam do tego cyjanoakrylu w postaci najzwyklejszej Kropelki. Przy pomocy igły wypełniam to co ma zniknąć, a potem szlif i po problemie.
  17. Piwniczne wykopki przynoszą rezultaty. Trzy teczki, dwa kolejne pudełka, będzie co pokazywać. Oto zawartość pierwszej teczki czyli wierzchy pudełek które zbieram do dzisiaj . Pokazuję tylko te z lat osiemdziesiątych. Na początek destrukty pudełka Hurricane'a Matchboxa: Moja pierwsza vacuforma, nie pytajcie jak wyciąłem części. Zbudowany bez podwozia, stał na podstawce z jakiegoś KP: Tył opakowania z Airacobry vacu. Ten był zrobiony ambitnie, zwłaszcza malowanie. Niestety, nie zachowało się żadne zdjęcie: F-16 Esci, bardzo fajny model, wrzucałem już zdjęcie gotowca: Macchi C.200, przywieziony z Czechosłowacji, rozpoczęta budowa z przeróbkami wg. Skrzydlatej Polski. Niestety, nigdy nie skończony: Kolejny przywieziony z południa, zbudowany na początku lat dziewięćdziesiątych. Pierwszy model z blaszkami Edka: Spitfire którego zdjęcia i destrukty już pokazywałem: Dwa OEZy, wtedy naprawdę świetne i ambitne zestawy: I taka ciekawostka, bardziej zabawka niż model, fajnie się składał. Dużo lepszy niż radzieckie tanki na baterie z Harcerza: Niebawem kolejne teczki i zawartości pudełek.
  18. Boxart świetny.
  19. barszczo

    FW-190 D9 Hasegawa 1/32

    Wstyd to kraść, poprawisz i będzie dobrze .
  20. Jakoś mi ten inbox umknął bo się zafiksowałem że to skala 1:72. Przez długi czas byłem wielkim fanem Phantomów z Esci w 1:48, zwłaszcza wczesnych. Hasegawa swojego Phantoma C wypuściła z wypukłymi liniami, więc pomimo swojej toporności mój pierwszy Phantom C z Esci, jeszcze pędzlem malowany, długo stał na półce. Nawet rozpocząłem kiedyś budowę drugiego na starym forum PWM. Zmieniły się priorytety, zmieniła się kolekcja i napoczęty Phantom zniknął w mrokach dziejów. Tyle z niego zostało:
  21. Spoglądam, samolot przecudnej urody .
  22. Proponuję takiego jak w teledysku, pod warunkiem że lubisz wczesną Agnethe Fältskog. Zdecydowanie wolę ją z czasów Abby :
  23. Coś innego. Fajnie zmalowany i wybrudzony. Podoba się .
  24. Co za tempo. A ja za nic nie mogę zabrać się za robotę, permanentny leń mnie dopadł .
  25. Podglądam, Włocha poproszę .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.