Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 362
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Ciekawie to wygląda, już bliżej niż dalej .
  2. Podglądam! Mój czeka cierpliwie już parę lat. Dokup koniecznie wnękę podwozia Eduard 648278.
  3. Katalog piękny, strona po stronie poproszę .
  4. barszczo

    FW-190 D9 Hasegawa 1/32

    Bardzo fajna Dora. Śmigło do poprawki jak już wspomniano. Antena zwisała luźno, u siebie podkleiłem ją do kadłuba.
  5. Pamiętam ten artykuł! Na bank lata siedemdziesiąte i czasopismo Płomyczek. Co ja się tego naszukałem, dzięki za wrzucenie!
  6. Bardzo fajny Swordfish , od razu stary Matchbox stanął mi w oczach.
  7. Zapraszam .
  8. Ot taka ciekawostka, a pomijana na modelach. Strumień zaśmigłowy robił swoje. Po lewej uwalone kadłub i skrzydło z wierzchu. Po prawej podobnie ale część spalin wchodziła pod skrzydło, stąd uwalona krawędź natarcia w okolicach goleni podwozia, sama goleń, osłona podwozia i skrzydło od spodu. Tu ładnie widać o czym mówię, układ spalin na lewe stronie i ich zasięg na skrzydle: Tutaj zasięg spalin na prawym skrzydle: Okopcenie po prawej wchodzące pod skrzydło: I widok od frontu dla porównania lewej i prawej strony:
  9. Od pewnego czasu eksploruję piwnicę u moich rodziców, głównie w celu jej częściowego opróżnienia. Przy tej okazji znajduję dużo fajnych , zapomnianych skarbów. Oto jeden z nich na początek, pudełko z powszechnie znanego modelu zakupionego w pierwszej połowie lat osiemdziesiątych za jedyne 55zł: Trzeba przyznać że rysunek pana Velca robił wtedy wrażenie, szkoda tylko że tego Focke Wulfa też nie było w pudełku. A w środku skarby: Kilka instrukcji KP wraz z tłumaczeniami po polsku. Niektóre już pożółknięte, na niektórych próbki farb. Bardzo cieszy mnie instrukcja od Aero C-3A z którego ocalało tez pudełko: W instrukcji od Delfina niespodzianka, resztki kalek z Delfina własnie, Miga-15, Ła-7, Aero C-3A, Avii 199, a także Mi-1 i Su-7 Plasticarta i Pattona z Monogramu: Na samym dnie mocno pożółknięta instrukcja z pierwszej edycji naszego Jaka 1m, a w środku kolejne kalki: z tegoż Jaka, Po-2, Iła-10, Letova 328, kolejne z Aero C-3A i Miga-15, Mi-4 i Tu-20 Plasticarta ze zdjętymi fragmentami z Tu-134 i dwa megazabytki, okrągła Z NRD do umieszczenia na słynnym T-62 na baterie Ankera i mocno zażółcone numery i znaki NRD z pierwszej edycji Miga-15 Plasticarta jeszcze z zapasów mojego taty: A na dnie pudełka próbki farb, konkretnie mieszanek Wilbry i słynnej srebrzanki Plasticarta: Aż się łezka w oku zakręciła, podejrzewam że jeszcze coś znajdę bo pamiętam sporo pozostawionych pudełek, jednak to jest chyba najstarsze. Dorzucajcie do tego wątku swoje zapomniane i odnalezione po latach wykopki.
  10. Kilka kolejnych recenzji z łamów ATL, a w nich: Academy w natarciu, wspominane już kalki na P-11c, debiut Hi-Decal Line i kilka ciekawostek. Numery kolejno: 10 i 12/1991 oraz 1, 2, 3/1992:
  11. Messerschmitty 109 kopciły się bardzo charakterystycznie i raczej dość subtelnie. Smugi układały się na kadłubie i skrzydłach inaczej po lewej i prawej stronie, bez jasnych śladów spalonego oleju. Twoje okopcenia przypominają mi jako żywo historię "zakupu" Messerschmitta 109 przez pilotów 318 Dywizjonu: Tutaj podejrzewam podobna historia:
  12. Była ale wsiąkł mi gdzieś numer z tą listą, dlatego jej nie zamieściłem. Nie tracę nadziei bo odnajduje coraz dziwniejsze rzeczy, zwłaszcza w piwnicy u moich rodziców .
  13. Gratulacje foty tygodnia u sąsiadów .
  14. Oj żeby tego Spada ktoś w 1:48 zrobił...
  15. Tempo zawrotne, fajnie wygląda. Oj żeby mi się tak trochę więcej chciało...
  16. Dobrze wygląda, kawał samolota .
  17. O, toś utrafił z tematem! Czytałem jako dzieciak z wypiekami na twarzy, no i te zdjęcia polskich i niemieckich samolotów. To wydanie było u mnie w domu. Książka stała w części wojennej biblioteczki rodziców tuż obok "W dywizjonie poznańskim" Króla. I to były tylko dwie prawdziwe lotnicze książki w domu zdobyte jakimś cudem. Inne wypożyczało się z bibliotek lub od znajomych.
  18. Świetny pomysł na malowanie, no i z nitami masz spokój. W kwestii szczegółów kolorystycznych nie pomogę, ale na pewno odezwą się jacyś specjaliści.
  19. Zgadza się, ale nawet te przejęte i tłuczone do dzisiaj nie są wolne od wad. I nie chodzi mi o 2mm na długości czy rozpiętości, tylko o ogólny kształt. Miałem tego Ła-5FN. Do Ła-7 dołożono kilka części i już powstała nowa wersja. Totalny koszmar. Rodzina Ju-88 to samo. Dorniery całkiem fajnie zdetalowane, kadłub słynny banan. Rodzina Hurricane Mk.II o wymiarach Mk.I. I tak dalej, i tak dalej. Miałem tych Hobbycraftów naprawdę dużo, zrobiłem może trzy, nieco więcej tych przejętych przez Academy i nasze Signum. Dobrze wspominam jedynie Boeinga P-26 i Severskiego P-35. Może trochę przesadzam ale z niektórymi wypustami pojechali ostro po bandzie. Ale to było dawno i nieprawda .
  20. barszczo

    Mil Mi 24E, Hobby Boss, 1/72

    Fajnie wyszedł, libijskie malowanie robi robotę. Zdjęcie z Czajnikiem super .
  21. barszczo

    HO 4S-3 , Italeri 1/72

    Świetny wiatrak. Może tutaj coś znajdziesz na temat konkretnego egzemplarza: http://www.enpa-capmatifou.com/Enpa3/Aero/MILITAIRE/SikorskyH19.pdf A w kwestii malowania wygląda że jest ok:
  22. A gdzie przewody na goleniach ja się pytam?
  23. Po dłuższej przerwie kolejne recenzje z ATL. Na początek nowości na rok 1991 gdzie nadal widać ekspansję firmy Hobbycraft, zwłaszcza w skali 1:48. Jak wyglądały niektóre ich modele można poczytać poniżej, czasem trzeba było dobrze wpatrzeć się w efekt końcowy żeby dostrzec model jaki miało zawierać pudełko. Poza tym Liberator i F-15E z Academy, He-162 z Dragona i absolutny hit z tamtych czasów Bf-109F z Hasegawy. Numery kolejno: 5, 6, 7-8, 9/91:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.