-
Liczba zawartości
6 051 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
248
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez abtb
-
Żadną No chyba że lokalizacyjną Stoi na wzniesieniu vis a vis przedmiotowego bunkra (jakieś 200m odległości między nimi)
-
Dokładnie tak. Były to walki obronne na linii Narwi prowadzone w dniach 8-10 września 1939 przez SGO "Narew" Podejścia do Nowogrodu broniło ok 800 polskich żołnierzy. Walczono min. o ten bunkier: a tak to wygląda dzisiaj (coroczna inscenizacja walk obronnych) A sam czołg trafił na pomnik w dniu 14.09 1974 I tak sobie tam stoi i jak na razie opiera się zakusom "rozbieraczy pomników" komunistycznych. Chociaż było bardzooo blisko do rozpierduchy. Ale jak widać "pisarzom" (m.in. z Zamościa) trochę mniej
-
Nie mam zielonego pojęcia. Kolor komór to Zinc Chromate (A11M Agamy)
-
To od dziś wszyscy będę tak mieli Pora wracać, pierwsza fotka - wspomnień czar I lecimy. Na początek trochę roboty zabaw w komorach podwozia Dorobiłem jakieś tam luki inspekcyjne w których umieściłem króćce do przewodów hydraulicznych - kolor czerwony - wysokie ciśnienia (zasilanie siłownika), kolor zielony -niskie (system hamulcowy) Następnie w oparciu o zdjęcia i rysunki techniczne dorobiłem system składania podwozia - siłownik z "uszami" - konstrukcja tak to wygląda po złożeniu i przymierzeniu przewodów Dorobiłem też przewody hamulcowe razem z magistralami zasilającymi (widoczne na lewym wsporniku goleni) Wykańczanie kadłuba - anteny, czujniki i inne pierdoły Nastepnie przyszedł czas na zabawy fukawką: Krawędzie natarcia na osłonach silników pokryłem aluminium ( reszta silnika to flat aluminium) Kadłub pokryty flat aluminium i psiknięty czarnym - czarny prostokąt na grzbiecie - pomarańczowy - maskowanie pod paskowanie I po zabawach malarskich - podwozie i kalki I to co najważniejsze Podsumowanie: - latawiec stoi już na kołach, kalki ogólnie bardzo paskudne w użyciu ale jakoś się udało położyć. Całość już psiknięta połyskiem i czeka na chemię. Pewnikiem coś tam dzisiaj się zrobi. Po chemii montaż końcowy i jak się uda to fru na Babarybę do W-wy I na razie to tyle
-
Dzięki za info. Co do mojego "pomarańcza" to droga chyba daleka Co prawda już rozgrzebałem ale stwierdziłem że w kabinie jest stanowczo za pusto a kadłub i płaty można by przenitować . Tak wiec zaczynam gromadzić kwity Co do Kyofu to czarno to widzę, chyba tylko drugi obieg i to raczej gdzieś w Japonii.
-
Dorzuciłeś do pieca! Ładna sztuka O ile pamiętam to Tamka zaleca malowanie dołu bodajże na szaro a Ty pomalowałeś na srebrno/aluminiowo. I bardzo mi się to podoba, co to konkretnie za kolor?. Wykończenie dołu b.ładne. Góra bez odprysków też jest jak najbardziej ok. Co najwyżej można by było przetrzeć na srebrno natarcie osłony silnika w celu złamania zieleniny. Jestem zdecydowanie na TAK I czekam na następne
-
Witam Będzie jak w radio Model jest już całkowicie pomalowany i polakierowany. Jutro kalki.
-
Witam Powoli zbliżam się do odgrzania swojej "fabryki czajników" i miałem takie same dylematy. Stosując zestawy QB poprawisz nie tylko wloty ale także wydechy. powinny być bardziej kwadratowe a Hb daje okrągłe. Myślę że wymiana tablicy to podstawa, ta którą dał Hb to jakaś pomyłka. W sumie za dechę plus osłona silników wraz z rurami i zaślepkami postojowymi to jakieś 30 zeta więc chyba warto. Co do głowicy to raczej bym też zakupił bo jest lepiej odwzorowana niż ta w intechu. Nad kołami się nie zastanawiałem, ja zostawię zestawowe. Zastanawiam się też czy łopaty wirnika głównego są prawidłowe. Hb daje w kaźdym wiatraku jakieś strasznie cienkie Co do malowania to odsyłam do książki T. Królikiewicza "Polski samolot barwa i godło", jest tam schemat Mi 2 z nrb 047. Co do radzieckiego nrb 38 to na pewno jest prawidłowe. Czekam na postępy
-
Leży żona na łóżku i mówi: - Jak tak leżę to mam prawie płaski brzuch! Mąż odpowiada - PRAWIE robi wielką różnicę! Panowie, na spokojnie. Zapomniał wół jak cielęciem był? Za n-tym razem i kokpit się okrasi, i szpachla z papierścieruchem się znajdzie
-
Witam Trochę odgrzewam temat. Uprzejmie donoszę ze maszyna osìągnęła 100% złoźenia i moźe dziś psiknę podkład. Fotki z postępów zapodam po powrocie bo w tej chwili patrzę jak trawa rośnie po rosyjskiej stronie i nie mam moźliwości wklejenia fotek. W kaźdym bądź razie dorobiłem cały system składania podwozia łącznie z przewodami oraz (jak zwykle) układ hamulcowy Do zobaczyska za 2 tygodnie
-
"100-lecie R.A.F.-u" E.E. Lightning F.2A, Airfix, 1/72
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Witam, dziękuję za opinie. Tradycyjnie odpowiadam na pytania i tezy. Moźe przez chwilę warsztat dostał zadyszki ale nie był zawieszony gunze h 330 (BS381C/641) Nie wnikam ale będzie do obejrzenia na Babarybie Bo mój jeszcze nie spłowiał ze starości Ale antenki na grzbiecie ma we właściwym odcieniu Do zobaczyska w kolejnej galerii - .............. -
I słusznie A teraz lecimy: DUŻY plus za "wypsikanie" oznaczeń. Dół bardzo ładny , góra trochę mniej - za bogato z odpadającą farbą ( za bardzo to się nie znam bo nie lubię takich "rzeczy" ). Delikatne otarcia na osłonie silnika jak najbardziej ale na skrzydłach to raczej nie ten kierunek. Podsumowując - dostrzegam duży progres w "twórczości" i chęć eksperymentowania. Model jak najbardziej na półeczkę do poprzednich "japończyków" P.s. No to chyba muszę zakasać rękawy i skorzystać z kalek
-
Witam, oto pierwsza galeria z cyklu "100-lecie R.A.F.-u" - English Electric Lightning F.2A
-
"100-lecie R.A.F-u" E.E. LIGHTNING F.2A, 1/72, Airfix
abtb odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Witam Można powiedzieć ( a właściwie napisać) że zamykam temat. A zatem czas na słowo końcowe Model skończony. Walka z tym wyrobem Airfixa była odrobinę bardziej pracochłonna niż z Beaufighterami. Można nawet napisać że prawdą jest iż modele dla tej firmy opracowuje kilka grup projektowych. Widać to po spasowaniu i detalizacji. Grzechy główne zestawu to: - odrobinę niedopasowany "pierścionek" wlotowy - ciut niedopasowana osłona owiewki (część otwieralna) - trochę za długie dysze "Walkę" z pierścionkiem można było oglądać w relacji. Osłona kabiny wymaga delikatnego przyszlifowania żeby bezproblemowo ułożyła się na swoim miejscu. Gotowy "zestaw" dwóch dysz należy ciut zeszlifować od strony wewnętrznej gdyż są odrobinkę za długie i nie da się ich idealnie włożyć tak aby osłona zeszła się z kadłubem Są to w sumie raczej zabiegi kosmetyczne i nie powinny zrazić do tego zestawu. Przyznam się szczerze, że przymierzam się do wersji dwuosobowej Lightninga (T-4) ze Sworda i wtedy będzie można poprzez porównanie zestawów stwierdzić który jest lepszy. Kalki dołączone do zestawu są bardzo dobrej jakości i tu nie było żadnych problemów Galeria końcowa wkrótce bo wczorajsze fotki jakoś słabo wyszły (patrz wyżej) -
Czekam
-
Definitywnie? Mam nadzieję że za jakiś czas temat "odżyje" i zagości w galerii.
-
Warszawski Festiwal Modelarski BABARYBA 2018 9-10 czerwca
abtb odpowiedział Flachenty → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Żeby nie było na ostatnią chwilę jak z Urzędem Skarbowym to już zarejestrowałem A więc jakieś "atrakcje" będą W końcu "Arena......" -
Warszawski Festiwal Modelarski BABARYBA 2018 9-10 czerwca
abtb odpowiedział Flachenty → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Proponuję jednak wrócić do pomysłu Kolegi Solo bo jak wiadomo "Klient w krawacie jest mniej awanturujący się" -
II Międzynarodowa Biesiada Modelarska -12-13.05.2018
abtb odpowiedział ArturW → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Już zarejestrowane -
Czyli będzie "zielony" To ja poproszę ( jeśli można ) na PW schemacik "pomarańczowy", mogą być zwykłe fotki. Po podkładzie wyszło b. ładnie A owiewka to będzie malowana z "pędzla"?
-
No dobra Kto zajrzał ten zajrzał a kto miał coś napisać to napisał Dziękuję wszystkim, którzy znaleźli odrobinę sił i pokonali niechęć zaglądania po raz kolejny do moich "japończyków" za to że zajrzeli i jakieś słowo pisane zostawili (albo i nie) Miło mi że "takie eleganckie, modelarskie shusi" zebrało pozytywne komentarze. Tradycyjnie już ustosunkuję się do "tez" zawartych w wypowiedziach: Nic dodać, nic ująć Z tym to raczej słabo. Co prawda jeszcze jedna sztuka pałęta się po szafie ale raczej nie szybko trafi "do dokończenia" (tak, tak, leży rozgrzebana i odrobinę przetrasowana i przenitowana ale utknęła i tyle ) Oczywiście jest szansa na Seirana ale tak jak pisałem na wstępie też nie prędko trafi do "reanimacji" Wedle "kwitów" mógł przenosić więc uważam że była by to miła odmiana od standardowych "bombowców" Dziękuję wszystkim i ...................... "Galeria japońska cz. II" być może jeszcze w tym roku
-
Coś takiego "zielonego" podaje Hasegawa w swoim "Kyofu" - kokpit i osłony silnika w tym samym kolorze. Jeżeli coś takiego jest na zdjęciu to bym raczej wędrował w tym kierunku. Zawsze to jakiś "kwit" na użyty kolor czyli dwa na raz Jednym słowem słabo wychodzi Koledze ta "przerwa" w klejeniu Tak trzymaj
-
I czy aby Kolega nas tu nie wkręca Na pierwszej fotce widać typ "wczesny" i "późny" - chyba się należy odrobina wyjaśnień w temacie
-
Wedle Tamiyi (co prawda do N1K1-JA czyli pierwszej wersji lądowej) czarny mat. Ale ręki sobie uciąć za to nie dam A poza tym ładnie to wygląda. Pasy na fotelu b. sympatyczne Co prawda silnik można było by zrobić jakiś ciemniejszy (teraz jest pewnie "stalowy") i przetrzeć suchym pędzlem. Nadało by mu to "przestrzenności"
-
Witam Dziś powtórka z rozrywki czyli wszystkie moje "japończyki" w jednej galerii . Zrobiłem nowe zdjęcia przy jednakowym oświetleniu oraz jednakowych nastawach aparatu. Co prawda pozwoliłem sobie na odrobinę fotograficznego szaleństwa ale o tym będę "informował" na bieżąco w galerii. Składając wszystko do "kupy" to jest tak: dwa modele - Zuiun i Kiofu "późny" to modele zrobione z pudła w tym roku, natomiast Kiofu "wczesny" i Kiofu "prototyp" to odzyski, które zostały umyte ze starej farby i przemalowane na nowo. Ostatni "wytwór" - Rufe - został tylko oczyszczony dogłębnie z kurzu, przelakierowany i potraktowany panellainerem i oczywiście polakierowany półmatem. Starałem się utrzymać wszystkie modele na jednakowym poziomie wykonania tak aby tworzyły "kolekcję" pod względem "technologicznym i tematycznym". Oczywiście w kolekcji tej brakuje jeszcze jednej z ciekawszych konstrukcji jaką był "Seiran" ale na razie odpuszczam sobie temat (co prawda gotowy stoi razem z innymi ale jak już wspomniałem w którejś z galerii będę przemalowywał go na jeden z prototypów - tak więc z czasem i on dołączy do kolekcji (oczywiście z "zielonym" bratem uzbrojonym w torpedę typ 91 )) Oczywiście zdaję sobie sprawę że moje "ulepy" odstają od dzisiejszych standardów wykonania ale lubię samoloty nie sfatygowane i nie zarzygane olejami i paliwem. Po prostu takie pokazanie "piękna konstrukcji" i idei jaka przyświecała twórcom. A zatem lecimy: 1) Nakajima A6M2-N Type 2 "Rufe", Hasegawa zdjęcie "zrobione" na filmie Agfy (dla "młodych" wyjaśniam że w dobie "normalnych" aparatów zakładało się klisze różnych producentów które dawały różne odcienie barw i miały różne ISO filmu ) 2) Kawanishi N1K1 "Kyofu" (prototyp) i kolejna Agfa 3) Kawanishi N1K1 "Kyofu" (typ tzw. "wczesny") i znowu Agfa 4) Kawanishi N1K1 "Kyofu" (typ tzw "późny) kolejna Agfa 5) Aichi E16A1 "Zuiun" I oczywiście znowu Agfa A teraz trochę "japońskich " pocztówek z epoki I na koniec tradycyjnie już "familijnie" (fotki takie sobie bo namiocik trochę przymały ) I to na razie tyle P.s Jakby ktoś pytał to do obejrzenia na żywo w W-wie (jak chłopaki na Babarybie ( ) dadzą "kolekcje" i w Łasku (jak pojadę). Oczywiście w towarzystwie kolekcji Jak-ów
