Jak najbardziej można a nawet wskazane
Każdy, kto miał styczność z tym zestawem to wie z czym się go "je".
Krawędzie spływu skrzydeł były szlifowane i są cienkie, natomiast usterzenie to jednoczęściowe monolity. Oczywiście można by było je okrągłym iglakiem zjechać, antena była szlifowana i tak na dobra sprawę należało by ją wykonać z paska blachy bo dalszego szlifowania plastik by już nie wytrzymał
Kolory dobrane wg nr FS podanych w instrukcji (góra 36307, dół 36375), a czy są to kolory prawidłowe, nie wnikałem. Może Gunze ma takie odcienie a Ak inne a Tamiya jeszcze inne. Mi to osobiście nie przeszkadza a oglądając galerie często można zauważyć że ten sam schemat malowania ma różne odcienie i kolorystykę na różnych modelach.
Zgadzam się, że niektórzy robią marmurki, podmalunki i inne "sikawki" i zbierają brawa za powierzchnię zróżnicowaną na każdym 1mm2 a niektórzy (np ja) nie doszukują się radości życia w takim "schemacie" i zbierają baty
I tu Kolega prawie trafił:
Model został zbudowany (dokończony) i pomalowany tak koło wiosny ale dopiero teraz doczekał się torped i publicznej prezentacji.
A ja czasami lubię pochałturzyć a czasami dłubię sobie takiego "Poteza"
A zatem porzucam (zamykam?) warsztaty i udaję się w poszukiwaniu "jakości montażu"
I tak już na serio to dziękuję za uwagi i opinię