Eduard coś w ogóle ostatnio poszalał z niektórymi cenami limitowanych edycji. Ja rozumiem, że dodatki, żywice, blachy, czasami książka. Ale czasem w tej całej cenie kupi się sam model z wiadrem dodatków. Kiedyś patrzyłem, przy okazji sensownych promocji w ich sklepie, jak z wysyłką do Polski. Dajcie spokój, taka droga.
No ale wadliwe żywice mi wymienili bez zająknięcia tak, że jeszcze potem mi został zapas.
Aby zostać w skali 1/48, w sklepach zaczął się pojawiać Kineticowy F/A-18D ATARS. Poza zmienionymi częściami, to chyba w ogóle dopracowali lekko ten zestaw poprawiając niektóre elementy, bo od początku tam był narzekania, że ich F-18 kiepsko spasowany.