Skocz do zawartości

krzy65siek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez krzy65siek

  1. HKK, Może pomógłbyś mi w ustawieniach mojej drukarki? Zupełnie nie wiem czy to co widać ma jakikolwiek sens (Saturn 4 Ultra). Zmieniam właśnie żywicę i pewnie będę zaraz kalibrował ponownie, ale nie chciałbym zaczynać w jakimś zupełnie głupim miejscu: Layer Height 0,02 mm Bottom Layer Count 5 Exposure Time 1,7 s Bottom Exposure Time 25 s Transition Layer Count 5 Transition Type Linear Waiting Mode During Print Resting Time Rest Time Before Release 0,0 s Rest Time After Release 0,0 s Rest Time After Retract 1,0 s z góry dzięki Krzysiek
  2. Takiego Blendera to chyba bym totalnie odpuścił. Plasticity czy Fusion360 są bez porównania bardziej efektywne do projektowania sprzętu technicznego.
  3. Ja przelałem trochę IPA do spryskiwacza od płynu do mycia szyb. Bardzo fajnie i szybko spłukuje żywicę zaraz po wydruku. No i nie zużywa jakiś dużych ilości IPA.
  4. Świetny temat i super wykonanie. Mam kilka pytań technicznych, bo sam kupiłem drukarkę w celach modelarskich (Elegoo Saturn 4 Ultra), ale przyznam szczerze, że na razie moje dokonania są ultra słabe. Pomysł miałem podobny do Twojego tj. drukować elementy w sposób podobny do zestawu (tylko bez ograniczeń formy stalowej) i je sklejać. Wychodzi to jednak dość słabo, głównie dlatego, że: 1. prążki - drukowałem 0.02 i raczej w kierunku modeli pojazdów, co powodowało, że duże płaskie płaszczyzny i wszystko na nich widać. 2. Trzymanie wymiarów - Grubość elementów (w tym średnice otworów) jak wiadomo zależy od czasu naświetlania i temperatury żywicy. A w moim przypadku temperatura żywicy zmieniała się w czasie wydruku i zniekształcenia nie są liniowe. 3. Zniekształcenia i zwichrowania, przesunięcia między warstwami itp. Nie wiem czy to wina parametrów wydruku, czy wina drukarki może? Saturn 4 ma uchylny zbiornik z żywicą. Wydawało mi się to super pomysłem, ale teraz w sumie nie wiem. Jak sobie radzisz z powyższymi? Widziałem też, że ścianki modelu projektowałeś o grubości 0.1mm, czy nadal tak robisz? Jak to wygląda obecnie?
  5. No właśnie - zakładałem, że powód jest negatywny tj. brakuje kasy. Ale jak rozumiem sugerujesz pozytywny tj. potrzebujemy miejsca w magazynie?
  6. Bo nie ma sensu czytanie w dzisiejszych czasach takich poradników. Trzeba po prostu usiąść do youtube i zacząć wyszukiwać i oglądać różnego rodzaju tutoriale Blendera. Jest tego mnóstwo i naprawdę są to filmy w których modele robi się krok po kroku. Zaleta jest taka, że można _zobaczyć_ jak ktoś coś robi, a nie tylko przeczytać i sobie wyobrażać.
  7. A ja bym chciał Airacobrę w brytyjskim malowaniu... mam wrażenie, że się nie doczekam.
  8. Dzbanka to bym kupił.
  9. A niby dlaczego? Wręcz przeciwnie - klient jest w stanie zapłacić z wyprzedzeniem, zasługuje na specjalny bonus. To jest normalna praktyka biznesowa i stosowana jest np. w gamingu.
  10. Ja się tam wstrzymuję z kupnem P-51D do czasu aż Arma wypuści swojego. Jakimś wielkim fanem Mustangów nie jestem, ale mam zamiar ze dwa lub trzy skleić...
  11. Masz rację, to jest możliwe rozwiązanie, bo rysunki i tak powstawały w większym formacie (co najmniej x2). Dzięki.
  12. Dzięki za odpowiedzi w sprawie pudełka - moje pytanie nie było wystarczająco jasne. Nie chodziło mi o produkcję seryjną, bo to jasne (offset), ale o wykonanie egzemplarza prototypowego. Widziałem prototypów różnych pudełek w latach 80 dziesiątki i były to najczęściej sklejanki malowane kredkami albo flamastrami. O ile mi wiadomo nie było technologii pozwalającej na wykonanie w jednym egzemplarzu czegoś takiego. Niby tak, dało się wydrukować coś w jednym egzemplarzu na offsecie, ale głęboko w to wątpię i takiej praktyki z drukarni w tym czasie (ani później) nie znam i nie słyszałem o niej nigdy. Jeśli już to powstałyby dziesiątki takich pudełek, jeśli nie setki. Takie pudełko wyciekłoby wcześniej, bo drukarze wynieśliby to dzieciom. Normalna praktyka w tym czasie... Także ten, model pewnie był opracowywany, ale czy to jest realne zdjęcie prototypowego pudełka to nie jestem pewien.
  13. Ja zastanawiam się natomiast jaką techniką wykonano w latach 80 takie pudełko? Bo drukarek kolorowych nie było, (podobnie jak kserokopiarek), rysunek na stronę frontową namalowany byłby w znacznie większym formacie... bardzo ciekawe. Odręczny malunek? Pozdrawiam Krzysiek
  14. Najwyraźniej coś niezbyt korzystnego dzieje się w Armie. Zmiana narzędziowni na znacznie gorszą, bardzo duże opóźnienia z P-51 w 1/72, a także ostatnie promocje, które robią wrażenie raczej słabe. Szkoda. K.
  15. Chyba raczej dobre bo czeskie?
  16. Po pierwsze, nie jest kopią. Kopia to coś co przypomina oryginał 1:1. Po drugie, z Twojej pierwotnej wypowiedzi wynikało, że prawa autorskie autora modelu kartonowego nie są chronione (tj. można ją swobodnie kopiować), bo wykonał "kopię". I to jest bzdura. Dopowiadając i klarując - kształt P.11c czy Mustanga jest objęty ochroną praw autorskich. Przy czym wydaje mi się, że należy traktować samolot jako dzieło zbiorowe - wtedy okres ochrony wynosi 70 lat od daty pierwszego udostępnienia (czyli pewnie prezentacji publicznej).
  17. To jest totalna bzdura - model kartonowy nie jest żadną kopią, jest nowym opracowaniem i autorowi tego opracowania przysługują prawa autorskie. Dokładnie tak jak obraz na którym jest namalowany Pałac Kultury jest osobnym dziełem chronionym prawem autorskim. Inna sprawa, że o ile to nie jest rzeczywiście ksero modelu, a tylko opracowanie na podstawie, to żadnego naruszenia praw autorskich niema. Model 3D jest nowym opracowaniem na podstawie innego modelu. [quote] Nikt. Wzory przemysłowe dosyć szybko tracą prawa. Nie chce mi się teraz szukać, ale jeśli dobrze pamiętam to między 10 a 20 lat. Na dodatek przy miniaturyzowaniu (robienie modeli) nie mają ich nigdy. Co innego znak firmowy. Ten może być problemem pod warunkiem, że właściciel zastrzeże go osobno właśnie dla miniatur/zabawek. [/quote] Po pierwsze Wzór Przemysłowy to kategoria prawna, czyli przysługuje tylko tym produktom, które zostały w stosowny sposób zgłoszone. Wzory przemysłowe chronione są przez 25 lat. Ani PWS.26 ani Iskra Wzorami Przemysłowymi nie są. Natomiast każde dzieło człowieka (w tym P.11c) jest chronione prawem autorskim z definicji. I jeśli projektant (o ile była to jedna osoba i kilka innych zastrzeżeń) takiej Iskry czy P.11c chciałby dochodzić swoich praw, to w oczywisty sposób wygra w sądzie. Bo zgodnie z ustawą nie wolno czerpać pożytków (w tym wykonywać kopii, replik, modeli) z cudzych dzieł. Tylko po prostu nikt się w to nie bawi .
  18. A już miałem kupować Eduarda. Zaczekam.
  19. Tak słyszałem, że prawie każdy modelarz ma czas gdy przechodzi przez etap domków dla lalek :). Pierwszy raz widzę to na żywo Pozdrawiam Krzysiek
  20. Jeśli chodzi o kadłub Wellingtona od wewnątrz, to kolor czerwony płótna powodowany był kolorem impregnantu. Sprawdziłem na zdjęciach i malowałem płótno kolorem podobnym do Hull Red. Sekcja strzelca była w całości pomalowana na czarno. Pozdrawiam Krzysiek
  21. Używałem np. do wypukłych kloszy świateł w 1/35, robiłem w 1/24 przezroczysty kołpak (?) kierownicy, wypełniałem ślady po wypychaczach (zamiast super glue). Jest to dość twarde, ale jednocześnie bardzo błyszczące. Skopiowałem to z jakiegoś filmu na yt gdzie autor robił tym figurom błyszczące oczy.
  22. Drogie to jest? Jak trudno dostępne? Bo latarkę UV i 100 ml pojemnik żywicy UV kupiłem za grosze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.