Skocz do zawartości

Super_Hans

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 403
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez Super_Hans

  1. Twój wygląda lepiej niż pana Dirka. Takie moje zdanie. Co do łosza, jakim kolorem zapuściłeś? Bo jeszcze jest za ostro. W tej skali wszelkie linie podziału i są umowne i przeskalowane więc mocny i ciemny łosz daje nienaturalny efekt. Daj subtelniejszy kolor. Szary wpadający w niebieski. Jak zmieszasz szary nieco ciemniejszy od bazy to odrobinę Paneys Gray dodaj. Unikałbym brązów na szarym w tej skali. Szczyptę na białych elementach tak. Ale tylko tam. A tak poza tym to wymalowany jest bardzo fajnie! Fota dla przykładu co tam w liniach podziału widać.
  2. A co gorsze ZUS też nie.
  3. Super_Hans

    Survivor 1:6

    Te butki to ma ekstra! Odpowiednie do takiej roboty. Najbardziej realistyczne z całości. Reszta to trochę z przymrozeniem oka jest.
  4. Jak by tu zacząć...Muszę się wytłumaczyć. Jak ktoś do początków warsztatu zaglądał to wie. Kadłub było wybitnie płasko wymalowany. Kure gray dwie warstwy i po zawodach. Modulacje i zabawa światłocieniem to było dla mnie zagadnienia teoretyczne, nie podparte umiejętnościami. No ale jak warsztat trwa prawie 3 lata to i do pewnych technik człek doszedł i zdanie sobie wyrobił. Gapiłem się w te kadłuby krążowników japońskich i wczoraj wieczorem stwierdziłem, że poprawie część nawodną. Część denna zostaje jak była, bo za dużo zachodu było z chippingiem, kamieniem i rdzą. Te pierwsze dwa archiwalne zdjęcia z dodanym kolorem mnie przekonały. Fajne światłocienie na tych pasach się robią. Niżej to już efekty "resuscytacji kadłuba" japonki (teraz jeszcze przed olejami). Na pierwszym zdjęciu lekko zgaszone wczoraj. Na kolejnych nieznacznie dogaszone dziś plus cienie zenitalne podkreślające profil kadłuba i platform pod 127mm. W ruch poszły też filtry na komin i nadbudówki. Całość się jeszcze nieco wygasi przy kolejnych etapach. Foty są warsztatowe więc nie bić.
  5. Uff... Nareszcie oficjalnie! Bo ptaszki coś tam ćwierkały a myśmy palce zagryzali w niepewności.
  6. Dzięki. To Infini. Sam zestaw wygląda raczej dobrze tylko lufy są od czapy - za grube, wyglądają jak 40mm. Musiałem dokupić Mastera. Blacha też poza wyglądem słaba, strasznie pancerna, nie zagina się na wcieciach tylko robią się obłe kąty. Musiałem ostro ją przepalić i pomęczyć na zgięciach. Efekt kolorystyczny to moczenie w burnishing fluidzie i polerowanie, miejscami 2 sesje. Jestem zadowolony z efektu, na żywo i na fotach wygląda na gun metal. Na fotce lufa 25 mm Mastera i Infini.
  7. Takie tam postępy. Na tapecie pojedyncze p-lotki 25mm. Same działka na razie. Podstawy osobno będą bo muszę je fuknac na szaro.
  8. Jak już w SF idziemy.... Admirał Raeder chcąc ratować projekt za wszelką cenę, i jednocześnie zadowolić obrażonego na Kriegsmarine pana z wąsem wpadł na genialny pomysł. Znając dziecięcą fascynację wodza dla wszelkiej maści wunderwaffe porozumiał się z Von Braunem.. Tak więc. Pokład okrętu został zmodyfikowany jako mobilny nawodny ośrodek badawczy i platforma startowa rakiet V2. No dobrze, zapytacie ale czy są rakiety V2 w 1/700 ? Odpowiedź brzmi TAK. Jedyne 8 euro za DWIE!!! https://www.shapeways.com/product/HDUQESV6B/v-2-1-700-scale-two-rockets
  9. Trzeba przyznać, że miałeś dobry timing z tą galerią... Zamieszczona w piątek 18 października. A w niedziele 20-tego znaleziono pod Midway na głębokości 5,5 km wrak Akagi. ( Kilka dni wcześniej także Kage ). https://www.bbc.com/news/world-asia-50124313
  10. Pokaż trochę warsztatu tym razem
  11. Gratuluję! Piękny lotniskowiec. W tej skali taki kolos to wyzwanie. W życiu bym się na takiego potwora nie porwał. Z ciekawości, ile trwał warsztat? I czemu nic nie pokazałeś?? Pokład bardzo przypadł mi do gustu, zdjęcia potwierdzają że te plamy zrobiłeś bardzo dobrze. Mam trochę mieszane uczucia co do kadłuba. Są miejsca w których efekt wydobycia konstrukcji jest w punkt, ale też w wielu miejscach te czarne pasy i prawie białe rozjaśnienia są wg mnie zbyt dosłowne. Czasem mniej znaczy więcej. Za to dno - bajka. Linie płyt robiłeś z ręki pędzlem czy od taśmy pryskałeś? I na koniec, zdjęcia. Spróbuj dorzucić bardziej oświetlone i trochę szczegółów pokaż. @
  12. Po mału do przodu. Kolejna partia fuknięta.
  13. Piotras, cieszę się, że Cię rozsmieszylem ale strasznie uprosciles interpretacje mojego wpisu. Trochę na siłę te złośliwości. Sądzisz, że ja myślę że mają 80 lat i robili je w latach 60-tych? "Odlecieli na Księżyc" to tylko taka konstrukcja stylistyczna. Myślę że oddaje należny szacunek dla techniki warsztatowej tych panów. Co do zdjęć to nie będę polemizował z faktami. Takao 1/1000 w wyszukiwarce Google daje jedno zdjęcie. W dodatku cześć wyników odsyła do warsztatu Tone na tym forum. Słabo. Trochę szkoda bo wielu obejrzałoby z chęcią porządna galerie. No ale widocznie taka wola autorów. Z resztą częściowo zrozumiała bo tam albumy i czasopisma zdaje się były wydane. Dziś już tylko w drugim obiegu dostępne więc argument finansowy odpada. Z resztą, dziś zarabia się kliknięciami.
  14. Jest coś nieprzyzwoitego w tym, że zdjęć tych modeli nie da się obejrzeć w dobrej jakości w sieci... Wstyd. Ci panowie odlecieli na Księżyc... I to dobre dekady temu. A my sobie na orbicie lepimy... Ale za to mamy 40 megapikseli w komórkach, komputery na biurkach, druki 3d, blaszki rainbowa i flajhołki.
  15. Czytam i nagle posty padają jak ścięte z M60. Taka mała misja S.A.D Teraz nieco przewrotnie, czas odpalić "The end" Doors'ów (koniecznie w wersji z apokalipsy z dźwiękiem łopat UH1) ..i kontynuować budowę tego legendarnego ptaka! Kibicuje i podglądam.
  16. Dziadek powiedział później, gdy mu samogon jezyk nieco rozwiązał, że rola niejakiego Hansa w całej akcji nigdy nie została wyjaśniona. Wiadomo, że w tym czasie pracował w doku. Są notatki, że był w kontakcie z Abwehrą i ponoć uczestniczył w tajnej odprawie u samego W. Cannarisa. W noc rajdu był w posiadaniu przenośnej radiostacji i radiolatarni oraz na wrotach doku rozpalil ognisko widoczne wg świadków z 16 mil... Po całym zdarzeniu juz go więcej nie znaleziono choć były niepotwierdzony raport, że widziano go później raz pubie w Londynie, w polskim mundurze. Także ten...
  17. Dzięki panowie!!! Hello, Takao 1/1000 jest pana Skulskiego. To arcydzielko precyzji, zgadza się. Dobrze, że są takie modele bo wiadomo, że granica jest jeszcze kawałek dalej. I to motywuje. Co do samolotów, powiem tak, na razie w stoczni mam robotę ma kilka kolejnych lat. Jeśli zaś o "marnowanie sie" chodzi to odbije piłeczkę. Zachęcam do spróbowania się w okretach. Tam pole do popisu dla koncepcyjnego myślenia i planowania, oraz warsztatu, również malarskiego jest nawet większe. Co prawda w 350 galeria będzie raczej nie po 3 miesiącach tylko 3 latach ale jak się to przelknie to finałowy produkt robi nieporównywalny do niczego w modelarstwie efekt wow.
  18. Zaczyna się trochę łamigłówka. Musiałem sobie ściąge zrobić. Dochodzą kolejne duperele i kolejność ich wklejania ma już znaczenie. Dzis kolejny lasek bambusowy z drobnica która już nie może dłużej czekać bo bym się nie dostał w te rejony jak dojdą szalupy i p-lotki. Te konstrukcje to wózki pod Jake'i. Całkiem fajnie tamka je zrobiła.
  19. Hahaha.. Tak. Choć tłoki w silniku dość opornie chodzOm
  20. Super_Hans

    ORP KUJAWIAK / 1:700 IBG

    Brawo. Jest dobrze. Jak osobno to na sucho spasuj te nadbudowki dobrze bo tam szpary są między nimi a pokladem. Ja malowalem już po wklejeniu. Ale dostałem za to złotym cesarskim liściem. Za brak schematycznosci.. Klej Ci trochę zeżarł pla paper na tej nadbudowce. Posmaruj boki szpachlą w płynie, śmiało i grubo. Mr dissolved putty lub surfacerem 500 (nie żrą polistyrenu) i twardym pilniczkiem to zeszlifuj. EDIT, do tych hipsow delikatnych lepiej gesty CA lub szybki dwuskladnikowy klej używać. A extra thinem dosłownie szparki zaspawac. Można go złagodzić acetonem żeby tak nie topil.
  21. Niechcący przywołałeś najgorszy i wyparty obraz budzący lęk dzieci pokolenia lat 80-tych.... Koło prawej burty z wody wyłonił się diabeł PISZCZAŁKA! Straszniejsze były chyba tylko "wilki" z Pana Kleksa....
  22. Ot taki forumowy żart.. Jest minigaleria w warsztacie więc po namowach załogi w stoczni wstawiam zdjęcia także w odpowiedni dział. Wodnopłaty z pokładu ciężkiego krążownika Tone:
  23. Próbowałem i eksperymentowalem z różnymi mieszankami. Największą przejrzystość i najlepsza płaską powierzchnię dał BCG z thinnerem AK ok 1:1
  24. O przepraszam.. Tone to n o s i c i e l k a... jak Sigourney Weaver. Od niej wszytko się zaczęło W ramy owiewki poszło "szkło". Anteny z rozciągniętej ramki jak się domyślacie. I obiecane 2 km-y. W zasadzie Jake'i gotowe. Łamany ptaszek będzie później. Muszę się z plandekOm uporać najpierw. Póki co wracam do stoczni nareszcie.
  25. Oj biadolisz, z nie takich kryzysów da się wyjść. Przecież to dno możesz wykroic i wkleić nowe. Od biedy po prostu zdemontuj statek, wyrwij ta łódkę i skrzynie, połóż płytkę hipsa która to zakryje. Będzie dno 5 mm wyżej i tyle. Opcja 3, dremel i zeszlifuj ta żywice. Ale uprzedzam, zdrowe te pyły to nie będą Na pewno to jest do uratowania. Mnie bardziej martwią te topielce koszmarne w dodatku symetrycznie ulokowane. Co to w ogóle jest!?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.