No malowanie może i słuszne, ale dlaczego merytoryka na tym cierpi? Na znanym zdjęciu Mosquito Ranoszka jest pięć swastyk, do tego odwróconych (taka ciekawostka). Litery kodowe są zbyt duże, w 307ym stosowano mniejsze. Nie znam arkusza SP-Decal, ale wygląda że te kalki są bezwartościowe (nie pochodzą od Beaufightera?)...
Co do wykończenia to szkoda że nie zaciemniłeś lotek/sterów. Model nie wyglądałby tak blokowo. No i te zażółcenia ma jasnych fragmentach mi się nie podobają, wygląda jakbys werniksował pokostem.
A tak a propos naszej dyskusji, to szkoda że nie spróbowałeś np zestawu Tamiya. Moskitów Airfixa złożyłeś już kilka, a tak byłaby jakaś odmiana, może nowe doświadczenie?
PS Znalazłem bez trudu: