Szanowny modelożerco, cieszy że chciałeś się podzielić z nami swoimi przemyśleniami, ale nadal uważam że zamiast otwierać stare wątki łatwiej by było otworzyć nowy w dziale "inboxy i recenzje".
Niewiele konkretów jest w Twojej wypowiedzi oprócz zachwytów nad zestawem Mustanga by Tamiya. Wyobraź sobie, że nie tylko posiadałem te zestawy, ale nawet skleiłem zarówno Airfixa ( http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=37934) jak i Tamiye ( http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=32485 ), stąd mam porównanie i mogę autorytatywnie stwierdzić, że te obydwa produkty są wartościowe modelarsko i porównywalne w sporym zakresie.
Projektant formy Airfixa bez wątpienia inspirował się produktem Tamiya, widać to na każdym kroku, modele mają niemal identyczny podział części. W sumie to dobrze, bo wzór był dobry i mamy kolejny bardzo przyzwoity model Mustanga. Przy tym trudno nazwać Airfixa kopią, bo można znaleźć pewne usprawnienia jak np wydzielone klapy czy ster kierunku. Jednak faktycznie technologicznie Airfix nadal ustępuje, linie podziałowe, detale itp. nie są tak perfekcyjnie odtworzone. Wszystkie drobne części wyglądają gorzej (np. golenie podwozia, zbiorniki podwieszane). Tym niemniej warto pamiętać że Airfix jest ponad 2x tańszy i to on wygrywa w kategorii ekonomicznej gdzie liczy się stosunek cena/efekt.