Banny
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 064 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Banny
-
Vintage prosto z pudła to się robi wg instrukcji montażu, a nie z tego co do łba wpadnie!
-
Jak ostatnio sklejałem Matchboxa, też w konwencji vintage (Hs-126 http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=29972 ), to kalki były bardzo dobre, cienkie i łatwo się kładły. Ale sugeruję przed wyborem malowania sprawdzić ich jakość kładąc do wody jakiś nie używany symbol, tym bardziej że arkusik ma znaczek Revella, a nie oryginalnego Matchboxa.
-
Ja tam nie będę sie czepiał szczegółów, bo i tak jestem pełen podziwu że komuś się "chce" dokonywać takich poprawek w skali 1/72. Ta skala słabo się nadaje do tego typu "akrobacji", łatwiej by było wybrać np 1/32 aby pokazać wzierniki, konstrukcję wewnętrzną itp. Także cieszy jak są osoby tak manualnie uzdolnione jak Bartosz, o Mikołaju nie wspominajac!
-
P-47D-28RE "Pengie IV" Gładycha, TAMIYA/AIRES 1/72
Banny odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Galerie
-
P-47D-28RE "Pengie IV" Gładycha, TAMIYA/AIRES 1/72
Banny odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Galerie
Uroczo rozebrany P-47! Musiało to wymagać sporej ilości pracy, także gratuluję skończenia bardzo efektownego modelu! Przy tak precyzyjnym wykonaniu rażą źle zamontowane podwieszane zbiorniki, które powinny być równoległe do powierzchni skrzydła patrząc z boku (inaczej szybko by się oderwały podczas lotu). -
Poszukaj wersji satynowej lakieru. Choć lepiej nie Humbrola, jeśli używasz tego z puszeczek, bo z czasem żółknie. Ja stosuje satynowy lakier akrylowy, kupowany w zwykłym sklepie z chemią (wychodzi zdecydowanie taniej niż lakiery modelarskie).
-
Parazo, wcale nie zamierzam Cię do niczego namawiać. Pewnie że można się pobawić kontrastem w Photoshopie zamiast washować model, efekt będzie podobny... A swoją droga tak a propos zdjęć, to postaraj się w przyszłości zwrócić uwagę na ten element, bo niektóre są źle wykadrowane i brakuje im głębi ostrości. Poza tym wygląda, że nie możesz się zdecydować na tło i raczysz nas wszystkimi możliwymi wariantami eksperymentów w tym zakresie. To nie sprzyja oglądaniu i ocenie modelu.
-
W sensie, czy żółte elementy szybkiej identyfikacji były stosowane? Jak najbardziej. A czy istniała maszyna, która miała identycznie wszystkie plamy, to sobie już sam poszukaj, skoro podchodzisz z niewłaściwej strony do tematu.
-
Krator, a jaki cel zamierzasz osiągnąć? Jeśli chcesz zrobić model w malowaniu z gry, to zgodnośc historyczna nie odgrywa roli. A jeśli chcesz zrobić replikę prawdziwej maszyny, to lepiej bazować na zdjęciach archiwalnych (polecam google). Co do różnic zewnętrznych to E3 mógł mieć działka w skrzydłach. Zresztą też polecam google. O literaturze fachowej, której o podstawowej konstrukcji mysliwca LW jest pełno nie wspominając.
-
Model OK, ale pomyśl o innym lakierze bezbarwnym do wykończenia. Ten jest tak matowy, że nawet śladu światła nie odbija, a fotki z fleszem.
-
Fajnie, efektownie, widać mnóstwo pracy. Z minusów to krzywo wklejone zbiorniki podwieszane.
-
W sumie nie jest źle, niektóre efekty wyglądają ciekawe, brakuje im tylko pewnej spójności, całościowej wizji że tak powiem. Fajnie że budujesz Karol i nie masz obaw pokazywać swoich prac. Potraktuj model eksperymentalnie i bierz się za kolejne.
-
A ja się cieszę na Do-17Z. Do tej pory były dostępne tylko nader leciwe opracowania Monogramu i FROGa (obydwa zresztą pudełkowane przez Revella).
-
Budżetowe zestawy Mietków w 1/72: 109E Airfix 109F Zvezda 109G-10 Revell
-
No i dobrze że wróciłeś do punktu wyjścia. Trochę zadziwia mnie Twoje nonszalanckie podejście do tematu. Z jednej strony robisz pracochłonne poprawki, a z drugiej szukasz półśrodków i dróg na skróty jak choćby te stare kalkomanie albo jakieś kombinacje od Mig-25... Zainwestuj te parę złotych np w zestaw kalkomanii montexu, gdzie są ładnie wydrukowane stencilsy, a i parę schematów malowania do wyboru. A tak wracając do źródeł to mimo mnóstwa pracy i poprawek mam wrażenie że gotowy model nię będzie wyglądał równie dobrze jak np RV zrobiony "spudła"... Moim zdaniem potwierdza to zasadę że takie oszczędności nie popłacają, bo czasem brakuje sił/umiejętności/czasu na skorygowanie mankamentów słabych jakościowo materiałów wyjściowych.
-
Nikomu nie podpadasz, każdy modelarz ma prawo do wyboru środków jakie zastosuje przy wykonaniu modelu. Ja np nie stosuje preshadingu, bo uważam że jest nazbyt pracochłonny i wymaga sporej uwagi przy kładzeniu odpowiedniej warstwy farby. Przy tym sam efekt cieniowania mi się podoba, choć uważam że bywa często nadużywany patrząc na zdjęcia prawdziwych samolotów... Co do washa, nie do końca jest to kwestia gustu. Porównaj jak wygląda zacienienie przy szczelinie steru kierunku na prawdziwym samolocie a jak wygląda to na modelu
-
A ja po obejrzeniu mam mieszane uczucia i ... pewien problem z oceną. Po pierwsze podziwiam wkład pracy w rozebranie modelu tu i ówdzie (co widać) oraz w wykończenie wnętrza kadłuba (czego nie widać w gotowym modelu). Po drugie imponuje mi odwaga, bo włożenie tyle pracochłonności w model z zimowym malowaniem, które jest bardzo trudne do odtworzenia wiązało się ze sporym ryzykiem i niepewnością. Taki typ wykończenia omijają nawet doświadczeni modelarze! Po trzecie... Zimowe malowanie jest samo w sobie w pewien sposób "niechlujne" i to udało Parazo oddać, bo model ociera się właśnie o granicę pewnej "niechlujności". Trudno orzec czy taki był zamiar autora czy też tak się przypadkiem złożyło, w każdym razie model w tym przypadku się broni. Co do wykończenia to brakuje washa w liniach podziałowych, szczególnie na powierzchniach dolnych i dla oddzielenia powierzchni sterowych. Ciekawa praca, podoba mi się, choć akurat sam robię modele w odmienny sposób.
-
Przykładanie do planów to zabawa dla cierpliwych, zawsze w końcu można znaleźć takie do których model pasuje, bo wytwórca też z jakichś korzystał opracowując model... Konstrukcja jest ciekawa i rzadko prezentowana na forach, także myślę że model nawet tylko poprawnie złożony i elegancko wykończony będzie się efektownie prezentował i stanowił ozdobę kolekcji. A że będzie przy okazji także eksponatem z historii modelarstwa? To tylko podnosi jego wartość...
-
Aż z ciekawości nabyłem model Azura. Zestaw podoba mi się i jak dla mnie model jest więcej niż wystarczająco poprawny "spudła". Dokupowanie żywicznego kadłuba uważam za przerost formy nad treścią, ale cieszy elastyczność naszych wytwórców, którzy reagują na głosy krytyki. Vox populi vox dei. Mam nadzieję że krytykanci ustawią się teraz w kolejkę aby kupić ten dodatek i wkrótce zaprezentują nam absolutnie idealne modele P-11ek!
-
Hasegawa to firma istniejąca od wielu, wielu lat (w przeciwieństwie np. do Hobbybosa ). Modele starszej daty, jak ten Mavis, mogą mieć nadlewki albo ślady zużycia form. W nowszych opracowaniach, nawet już tych z połowy lat 80-ych, wypraski Hasegawy są z reguły jak z pod igły (i mają wgłębne linie podziałowe).
-
Jak się maluję ramki w szybkach w samolotach?
Banny odpowiedział kacper4008 → na temat → Tajniki modelarstwa
Ja mam aerograf, ale ramki osłon kabin wolę malować nadal pędzlem. Wymagana pewna ręka i pędzel retuszerski 00. Najpierw maluję ramki kolorem wnętrza (nie musi być super dokładnie), a po wyschnięciu tego "podkładu" kładę barwę docelową. Jeśli trochę ręka nam drgnie, to po lekkim przyschnięciu zdrapujemy nadmiar farby zaostrzoną drewnianą wykałaczką. Na koniec lakier bezbarwny. Osłonę maluję oczywiście oddzielnie, nie na modelu i wklejam już jako gotowy element (ważne jest wcześniejsze spasowanie z kadłubem). -
No, te "słabe poszlaki" to archiwalne zdjęcia tego konkretnie egzemplarza... Zdjęcia zresztą znane i każdy może je sam zinterpretować.
-
Ja tam nie widzę nic zdrożnego w luźnej impresji na temat, przynajmniej jeśli autor ma tego świadomość. Co do wykonania, to Twój najlepszy model kreator do tej pory, zdecydowanie się odróżnia na plus od poprzednich produkcji. Oponki wymagałyby tylko nieco bardziej precyzyjnego wymalowania. Poza tym tak trzymać i robić kolejne modele!
-
Hmmm, na rurach to się słabo znam, ale tak sobie myślę czy jakbyś złożył 19ke z KP, nawet z pudła z wypukłymi liniami, to czy nie wyglądałaby lepiej???
