Skocz do zawartości

Banny

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 064
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Banny

  1. Banny

    Bf-109 E-4 1/72 Airfix

    Może zdjęcia modelu faktycznie oszukują oko co do kąta podwozia? Porównaj zresztą sam z ujęciami archiwalnymi: Tak przy okazji na zdjęciu nr 1 widać płytę pancerną, którą pominąłeś. W E-4 płyta pancerna chroniąca plecy pilota była już standardem. Ale generalnie model jest naprawdę OK i mimo jakichś tam drobnych uwag wyróżnia się na plus jakością wykonania. Pozostaje czekać na kolejne Twoje produkcje, Marin!
  2. Banny

    Bf-109 E-4 1/72 Airfix

    Rzadko widuję to malowanie Gustava Spricka... To nieco zapomniany pilot, ciekawe że Airfix przywołał go w edycji "asów". Golenie wklejone pod złym kątem (zbyt cofnięte do tyłu patrząc z boku), ale poza tym bardzo fajnie!
  3. Banny

    Mirage 2000C - Revell 1:72

    Nie moja branża, także merytorycznie nie potrafię ocenić, ale wykonanie bardzo mi się podoba! Tym bardziej że to dość rzadko spotykana tematyka. Jak na pierwszy odrzutowiec, to nader udany debiut! Zastanawiam się tylko, gdzie ta maszyna ma klapy a gdzie lotki? Bo wszystko wychylone w jednym kierunku...
  4. "Must have" dla każdego pasjonata polskiego lotnictwa! Świetna pozycja, wypchana po brzegi zdjęciami archiwalnymi. W stosunku do cen, które żąda np Stratus za swoje pozycje, to naprawdę okazja. Polecam! PS Mam gdzieś wydanie I-sze z 1981, które trzymam ze względów sentymentalnych... Teraz to jednak zupełnie inna książka!
  5. Powinieneś także popracować nad zdjęciami. Zainwestuj piątaka w biały brystol i poszukaj jakiegoś darmowego programu do obróbki grafiki, aby wykadrować zdjęcia tak, żebyśmy nie tracili czasu na podziwanie tekstury tła.
  6. Zapewne pan Butrycz się pomylił, o co łatwo skoro Italeri pakuje dwa różne modele tego samego samolotu... Ale nie zamierzam rozstrzygać który jest który, zresztą nie ma to znaczenia, bo ESCI w oryginalnym opakowaniu to biały kruk. A wypraski się różnią na pewno, można je obejrzeć na mojehobby: 127: http://www.mojehobby.pl/products/C-47-Skytrain.html 1338: http://www.mojehobby.pl/products/Dakota-Mk.III.html
  7. Airfix miał kiedyś swojego AC-47 (od 1973), później wypuścił przepak DC-3/C-47 Italeri (od 2001), a teraz będzie oferował "new tool" C-47 (2014). Mądrze się za http://airfixtributeforum.myfastforum.org/Aircraft_Military_about1675.html . Co do ESCI vs Italeri to znalazłem info że oba "włoskie" modele C-47 obecnie oferuje (lub oferował) Italeri: ESCI jako nr kat 1338 i swój własny jako nr kat 127 !
  8. E-7 to późna wersja, także bardziej prawdopodobne RLM66. Ale żaden problem jak wymalujesz 02 w całości lub we fragmentach. Przecież nikt autorytatywnie nie stwierdzi jak to wyglądało w tym konkretnym egzemplarzu. Co do śladów eksploatacji i "weatheringu" to od dłuższego czasu jest moda na ich odtwarzanie w modelach, często nawet w sposób przesadzony, oparty o widzimisie autora. Zrobienie śladów zużycia w 1/72 jest trudne same w sobie i rzadko mam okazję podziwiać realistycznie odtworzenie tego efektu w tej skali. Osobiście z reguły pomijam takie ślady, nie tylko dlatego że wymagają sporo pracy i doświadczenia, ale po prostu mnie nie interesują. Model z definicji ma prawo być uproszczony (a pominięcie śladów eksplotacji przez modelarza jest niczym innym jak uproszczeniem właśnie!) i to modelarz sobie sam powinien definiować stopień uproszczenia modelu, zależny od własnych oczekiwań, preferencji a nie od mody i "presji" innych. Nie znaczy to że namawiam cię do robienia modeli "czystych", choć osobiście nic zdrożnego w tym nie widzę. Po prostu uwaga do przemyślenia. A to bez sensu, chyba że będziesz składał model w rękawiczkach... Model warto odtłuścić przed samym malowaniem.
  9. Bardzo fajny! Podziwiam, że chciało ci się trasować linie, o innych korektach nie wspominając. Sam też niedawno odświeżyłem dawno wykonany model Beufightera FROGa ( viewtopic.php?f=64&t=41843 ), ale nie miałem już zacięcia aby istotnie ingerować w wykonanie. "Ranoszka" zrobię z Hasegawy.
  10. Sporo błędów montażowych widać niestety. No i jeśli malowałeś gunze, które bardzo ładnie się kładą, to powierzchnia wyszła wyjątkowo chropowato. Preshadingu nie mogę się jakoś dopatrzeć, przypuszczam że malujesz zbyt grubo albo za słabo rozcieńczasz farbę.
  11. Jak na airfixa to cena też okolicznościowa...
  12. To nie jest dobry model dla początkującego. Mocno zdetalowany i trudny w budowie (bardzo pokawałkowany). Mam obawę, że możesz się zrazić do modelarstwa, ale cóż... spróbować warto!
  13. Skąd wy bierzecie te bzdury??? Napisałem już wcześniej, że nie tyle pancerz chronił maszynę ile pilota (kabinę). Od frontu pilot Foki jest całkiem nieźle chroniony już w standardzie (gwiazdowy silnik + szkło pancerne), podobnie z tyłu (płyta pancerna). Natomiast w atakach na boxy ciężkich bombowców piętą achillesową były burty myśliwca, narażone na krzyżowy ogień strzelców z różnych maszyn, wzajemnie się osłaniających. Wielu pilotów ginęło albo odnosiło rany od takiego trafienia, mimo że sam samolot był nadal "lotny". Stąd większość dołożonego pancerza znajdowało się PO BOKACH kabiny (szkło pancerne i pancerz). Jak to wyglądało można zobaczyć np. tu: http://vpbhq.com/final-add-on-to-phase-7-today/ . Sorki spiton, że się wtrącam z off-topikiem, ale trudno czasem zdzierżyć teorie pseudo-znawców, którzy się nie zniżyli do zajrzenia do literatury fachowej... Której akurat jest mnóstwo jeśli idzie o FW-190 (choćby rozbudowane monografie AJ-Pressu czy Kagero. Polecam!). Oczywiście, np. dowódcy Staffel musieli być w miarę doświadczonymi pilotami. Warto wspomnieć, że zaciąg do jednostek Sturm był ochotniczy. Dlatego niewielu z doświadczonych Experten, którzy zdawali sobie sprawę z realiów walk powietrznych, było skłonnych podjąć tego typu ryzyko.
  14. Tak serio to po 1) pilot aliancki z reguły nie był w stanie rozróżnić FW-190 "zwykłego" od "sturmobocka" w warunkach walki powietrznej 2) dodatkowe opancerzenie chroniło pilota a nie samolot, także w praktyce zestrzelenie "sturmbocka" niczym się nie różniło od zwykłej Foki 3) zestrzelenie Sturmbocka było łatwiejsze nie tylko dlatego, że samolot miał gorsze osiągi (zwrotnośc, wznoszenie, itp), ale za sterami tych maszyn zasiadali w większości młodzi piloci, żółtodzioby. Co jest logiczne, bo wsadzanie Experten do czegoś co nadaje się tylko do atakowania 4-silnikowców jest nonsensem.
  15. Hehe, a nie miałeś przypadkiem dziadka w Luftwaffe? Jego relacja byłaby na pewno równie, a może bardziej, wiarygodna!
  16. Tromp, wypisujesz takie bzdury że aż zęby bolą. Sturmboki były praktycznie bezbronne w starciu z każdym alianckim myśliwcem, wymagały osłony "normalnych" myśliwców, i to własnie one w dużej mierze nabijały wyniki na tablicach zetrzeleń asów 8th AF! Swoją drogą podpieranie się fragmentami przypadkowych cytatów i to cudzych, trudno uznać za merytoryczną dyskusję....
  17. Tak, na grzbiecie kadłuba i spodzie. Ale myślę że w sumie możesz to odpuścić... W realu to wygląda tak na zbliżeniu:
  18. Model bardzo OK tombie! Zmiana skali wyraźnie Ci służy, bo jest spory postęp w stosunku do modeli które pokazywałeś i pamiętam w 1/72. Z jakichś tam błędów montażowych, to śmigło nie jest w osi (nie powinno być "ząbka" na przejściu kołpaka w kadłub) tu dobrze widać: Może da się poprawić? No i nie odtworzyłeś linii podziałowych wzdłuż części ogonowej kadłuba, a można zrobić to choćby ołówkiem...
  19. Hmmm, zastanawia mnie sens tej operacji. Wątpię aby wypraski się czymkolwiek różniły od innych edycji Fw-190 Hasegawy. Z tego co wiem, to w 1/48 są inne lepsze i tańsze zestawy Foki, a dołożenie kalkomanii z Hinomaru we własnym zakresie to żaden problem przecież...
  20. Banny

    Mustang Mk. IVa 1:48 ICM

    Kalkomanie do tego egzemplarza można znaleźć w książce AJ-PRESSu "Polish Mustang Units". Co prawda są one z błędem (litery "D" są identyczne, a powinny się różnić - u Mikele jest chyba OK), ale poza tym są świetne jakościowo i zawierają serial malowany pod skrzydłem (brakuje go w modelu powyżej). Mają też smaczek w postaci charakterystycznego napisu eksploatacyjnego pod lewą kadłubową kokardą (OXYGENE coś tam). W skali 1/72 można zobaczyć kalkomanie AJ-Pressu na moim Mustangu tutaj: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=37934 . Co do samego Mustanga powyżej, to wydaje się OK, fajnie że polski. Oczywiście można mieć takie czy inne zastrzeżenia wykonawcze, np brak "skrzeli" na wlocie do gaźnika albo zwichrowana listwa ze zwycięstwami Tola, ale skoro model na szybko, to wszystko tłumaczy. Spróbuj Mikele pin-washa nanoszonego bezpośrednio na linie, a nie rozcieranego metodą "pokładową". Nie zmienia on tak odbioru modelu. A zdjęcia najlepiej od razu zrobić porządne, zadbać o regulację kontrastu i balansu bieli w aparacie (o ile są takie możliwości). Ja np w ogóle nie poprawiam swoich zdjęć graficznie, przycinam je tylko do odpowiedniego rozmiaru.
  21. Banny

    Bf-109E-3 Eduard 1/48

    Plamki jak plamki, ale cieniowanie spodu jest grubo przesadzone moim zdaniem.
  22. Bardzo efektownie wygląda ten silnik! Browningi też są ekstra.
  23. Fajny! Gdybyś w przyszłości robił jeszcze Zero to zwróć uwagę na podwozie: patrząc od przodu to nie golenie powinny być prostopadle do podłoża tylko pokrywy!
  24. Zależnie od skali można dobrać zawsze odpowiedni drut. Miedziany najlepiej, coby łatwo było go kroić. Problemem zresztą chyba nie jest samo wykonanie tego elementu, tylko jego umocowanie na tyle trwałe, aby dotrwał do końca budowy!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.