Skocz do zawartości

rhinoceros

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 149
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rhinoceros

  1. No i stało się! Takom "Babę" za parę dni zagoszczę u siebie... I... tym bardziej kibicuję. Pozdrawiam. Robert
  2. Janusz! Janusz! Publiczność szaleje...
  3. rhinoceros

    M13/40, Tamiya 1:35

    Witam, Tamiya i Italeri to dwa różne modele. Oba stare- pochodzą z lat 70-80. Modelem mającym mniej uproszczeń jest Italeri. Kiedyś model M13/40 Italeri i jego wersja dowódcza- bez wieży były pakowane przez Zvezdę. Michale- będę wpadał- chętnie spoglądam na modelarskie zmagania z włoską, brytyjską, francuską, sowiecko-rosyjską, niemiecką, polską.......... techniką okresu sprzed i samej II wojny światowej. Pozdrawiam
  4. Michale, gratuluje, szczegolnie ladnie wzgladaja przebarwienia i modulacje kolorow podstawowych. Pozdrawiam.
  5. Istotnie, zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia... Są na tyle niedoskonałe, że malowanie modelu można odczytać jako Panzergrau lub Wehrmacht Olive... Jakbyś mógł jeszcze popracować nad ułożeniem gąsienic, które miast zwisów- mają miejscami jakiś prebieg wznoszący pomiędzy kołami podtrzymującymi. No i razi nieco grubość rury wydechowej, a wystarczyło przewiercić... Z tego, co mogę odczytać- ciekawe brudzenie- szczególnie przestrzeń pomiędzy gąsienicami. Nieźle wygląda "używana" belka na stelażu nadbudowy. Twoja praca nie poszła na marne- masz duży potencjał. Będę Ci kibicował przy następnych projektach w tej skali. Pozdrawiam.
  6. Toro pewnie już projektuje Pozdrawiam!
  7. Z przyjemnością patrzę... Widać, że masz z tego dużą frajdę. Pozdrawiam!
  8. A propos "leżenia"- nie mogłeś znaleźć wojennych wersji Willysa? Ten na zdjęciu jest powojenny- protoplasta Mutta sfotografowany na jakiejś współczesnej paradzie- z rzeczywistością nie ma wiele wspólnego- chyba, że z "rzeczywistością" tej parady... Współcześni rekonstruktorzy montują na upodobnionych pojazdach bardzo dziwne wyposażenie, przypominające bardziej sf niż coś historycznego. Skoro się powołujesz na "rzeczywistość"- dlaczego nie zamontowałeś narzędzi po tej stronie, na której ma je sfotografowany "pierwowzór"? Jakbyś chciał bardziej udziwnić (ale historycznie), poszukaj modyfikacji z wyrzutnią bazook lub izraelską wersję z MG... Zachęcam do czytania źródeł i studiowania zdjęć archiwalnych. Pozdrawiam.
  9. Podziwiam i zazdroszczę 14 wpisów zanim pojawiły się jakieś zdjęcia z budowy... Ten temat leży u mnie w piwnicy... Chętnie popatrzę. Kibicuję i pozdrawiam świątecznie!
  10. Andrzeju, urocze. Zwłaszcza, że wywrotka w akcji... Pozdrawiam
  11. Otuchy! Pięknie idzie! To nie moja skala, ale mój (francuski) temat... Trzymam kciuki!
  12. Dzięki, Panowie za dobre słowo... Więcej realizmu- może przy następnych projektach... A co do HUMVEE- mam niewiele współczesnych- w orbicie mocih zainteresowań raczej pozostaje II wojna światowa... Pozdrawiam. Robert
  13. Piękny model, duży nakład pracy i bardzo dobry warsztat modelarza... Czego chcieć więcej? Podstawki! Oczywiście- nie upieram się- czytałem, co piszesz o podstawce...
  14. Nooo, pięknie... Życzę sukcesów!
  15. Krzyśku, patrzę z rozkoszą... Nie dość, że dobry model, sklejony czysto, to jeszcze malowanie "pierwsza klasa" i nie nadmiernie brudzony i "eksploatowany".... Byle tak dalej! Pozdrawiam. ER
  16. Trzeba je mocno wyfrezować, pomalować sreberkiem, wrzucić do środka drobną cyrkonię lub coś z błyszczącej galanterii damskiej , wyciąć wycinakiem do skóry odpowiedni krążek imitujący szkiełko (może być z pustego "listka" po tabletkach- ma wypukłość- i przykleić go lakierem bezbarwnym do reflektora... Ot i cała filozofia! A w ogóle- myslałem o produktach ELF- jak je zdobędę, pomyślę, czy wyrzec się tej technologii, którą opisałem powyżej... M.A.V.- z tym "mistrzowstwem"- nie przesadzaj. Jak się będę uważał za mistrza- to będzie znak, że umarłem... Ale dzięki za uznanie. Pieniek można wykonać samemu, albo posiłkować się jakimś żywicznym odlewem. Trawka- to różne warianty trawki modelarskiej, kępki pakuł odpowiednio przycięte i "rozczochrane", mech, patyczki... Pozdrawiam i dziękuję za pozytywny odbiór! ER
  17. Bliżej raczej do Trześniówki i Dęby... Dzięki, Zbyniu, za sprostowanie- jak zwykle- nieoceniony w... geografii! Cieszę się, że śledzisz mój wątek... Pozdrawiam!
  18. Panowie, dzięki za dobre słowo... Lubię "terenowe" podstawki i stąd ćwiczę rożne rodzaje rośłin. Teraz właśnie miało być na niej "dość mokro" "gdzieś nad Bugiem" np. w Nowej Dębie . Jeżeli będzie BRDM 2- to następny pewnie już z Trumpetera... GERD- czy Revell czy Dragon- jeden zestaw- dużo pracy! Pozdrawiam.
  19. Witam, Powinienem zacząć: "dawno, dawno temu... ", bo właściwie taka jest historia tego modelu Inspiracją do zrobienia BRDM-a 2 w czasach "przedtrumpeterowskich" było spotkanie z rzeczywistym pojazdem w 2001 roku podczas białostockiej Biesiady Modelarskiej (pozdrawiam Artura i Jarka!!!). Wtedy narodził się pomysł zrobienia modelu w barwach "białostockich" w wersji przeciwchemicznej- obecnie Trumpeter ma ją w zapowiedziach. Projekt długo dojrzewał, aż z inspiracji Imka postanowiłem dokończyć model w wersji standardowej w barwach 2. Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego im. mjra Henryka Dobrzańskiego "Hubala". Nie chciałem kupować blaszek Eduarda, więc nie obyło się bez ingerencji własnej: • wymieniłem koła na żywiczne- Hussar (z bieżnikiem polskim), • wyrzuciłem do kosza osłony lamp przednich i dorobiłem je wg zdjęć z blaszki offsetowej, • z tej blaszki oraz drutu powstały też uchwyty i mocowania narzędzi, • popracowałem nad wnętrzem (jest dość uproszczone), • „ukoronowałem” wieżyczkę zapasowym kołem z żywicy- często przewożonym w tym miejscu, • przepracowałem tłumiki i rury wydechowe (wg fotografii), • dorobiłem kierunkowskazy i odblaski na tylnej płycie pojazdu, • dorobiłem bosak i linę często stosowane w BRDM-ach, • wymieniłem łopatę, której kształt był bardzo nieprawidłowy, • dorobiłem uchwyt lusterka i samo lusterko oraz tablicę identyfikacyjną pojazdów wojskowych, • No i przyjrzawszy się defiladowej fotografii (której adres tu zamieszczam) pokusiłem się o odtworzenie kamuflażu i organizacji przodu pojazdu. • Kalkomanie pochodzą z zestawu TORO (nota bene, dobór kroju cyfr i liter nie był prosty. Na zdjęciu widać zakłócenia symetrii numeru rejestracyjnego). (Dzięki, Staszku, za cierpliwe przyglądanie się, jak masakruję Ci zestaw kalkomanii ) Fotografia autentycznego pojazdu, który stał się podstawą niniejszego modelu: http://lubiehrubie.pl/wiadomosci/swieto-2-hrubieszowskiego-pulku-rozpoznawczego-2013-fotoreportaz) Efekt- jak widać! Zapraszam do oglądania i komentowania! Więcej fotek na: http://www.ztslublin.pl/galeria/brdm-2-dragon-skala-135.html A tak to się zaczynało... Pozdrawiam!
  20. Z radością śledzę postępy prac... Gratuluję efektów. Raz jeszcze potwietrdza się, że im więcej odcieni w trakcie pracy- tym ciekawiej zmodulowany kolor... Pozdrawiam.
  21. rhinoceros

    Tiger II 1:35 Dragon

    Pomysł na SF pierwsza klasa! Popracuj przy następnych modelach nad imitacją spawów. W skali 1:35 są zbyt przeskalowane. Pozdrawiam.
  22. Dużo dobreej roboty... Gratuluję... Malowanie pewnie będzie również efektowne. Pozdrawiam!
  23. rhinoceros

    Pantera G 1:35 Dragon

    Wtam, efekt kńcowy neizły! Szczególie efektowne są ślady błota... Próby odprysków i plamienie idzie w dobrą stronę! O gąsienicach pisał Krzysiek i L3niu. Ja tylko dodam, że mógłbyś przewiercić lepiej wydech... I mam wrażenie, że numer na wieży (kalkomania) niezbyt "weszła" w Zimmerit. Pozdrawiam i życzę sukcesów!
  24. To lubię, -ciekawa modulacja koloru Panzergrau i -ładnie umocowane "paprochy" na kołach i gąsienicach. Gratuluję i pozdrawiam!
  25. Marcinie- daj większe rozjaśnienia koloru bazowego... aby był większy kontrast! Jak przykryjesz to washem- to modulacja Ci "zginie"... Pozdrawiam. ER
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.