-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Samolot został wyobijany, złoszowany, pobrudzony i ostatecznie zmatowiony. Miałbyć lekko wyeksploatowany, zakurzony samolot i myślę, że taki efekt udało mi się uzyskać. Oprócz brakujących jeszcze wyziewów z rur spalinowych nic się już w głównej bryle modelu nie powinno zmienić. Do listy skończonych elementów dołącza osłona silnika (wjadę jeszcze tylko czarną farbą od środka) i śmigło już w całości. Oprócz tego, że jak zawsze przykleiło się parę parochów to jeszcze zdarzyła się jedna wtopa. Bo i zawsze jakaś zdarzyć się musi. Końcowo lakierowałem jak zawsze matem Gunze. Wszystko ładnie pięknie, ale nie jest on takim pełnym matem i zostawia lekkie podejrzenie o satynę. Poza tym nie udało mi się nim wtopić całkowicie kalkomanii Eduarda. Mam na takie sytuacje środek ratunkowy - Vallejo Premium Matt Varnish. No i rzeczywiście zmatowił aż miło, okiełznał kalkomanie jakby były malowane ale na fragmencie 1/3 części lewego skrzydła zaczął się okropnie łuszczyć. Wyglądało to jakby na całym tym fragmencie skrzydła była nałożona kalkomania i zaczęła pękać. Model do wyrzucenia, znowu... Poszedłem puścić dyma rozmyślając czy zmywać w całości czy tylko fragment. Wróciłem i moja "kalkomania z farby" "ułożyła" się do poziomu akceptowalnego żeby kontynuować dalszą pracę nad modelem. Teraz po pełnym wyschnięciu w sumie jak nie wiesz gdzie szukać i nie masz światła w ręce to można to nawet przeoczyć, ale nie będę ukrywał, że cellulit został. Swoją drogą znacie jakiś głęboki matt z prawdziwego zdarzenia, który nie sprawia problemu z aplikacją na model (ten ma tendencję do skraplania się na powierzchni). Czy może można osiągnąć głębszy mat z Mr Hobby przy zastosowaniu ich Rapid Thinnera?
-
Hawker Hurricane Mk. IIb - 1/48 - Arma Hobby
TAW odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Czy nie wydaje Ci się, że preshading jest jeszcze wciąż zbyt widoczny? Czy masz jakiś plan jak go stłumić na dalszych etapach? Po zdjęciu masek kolory wydają się też mało nasycone, przy pierwszym spojrzeniu są bardzo podobne do siebie i nie tworzą kontrastu, który na RAFowskim kamuflażu był mocno widoczny. Szczególnie zielony mocno odstaje od kanonu i przypomina mi trochę olive drab z efektami podskórnymi jakie maluje się w pancerce. Tylko, że tam możliwości wetheringu, który to potem maskuje są dużo większe. Ewentualnie może coś ze światłem jest nie tak lub z obróbką zdjęcia podczas fotografowania, wtedy można cały ten komentarz pominąć. Może jeszcze jakieś inne zdjęcie w innym świetle i pozycji bo wiem, że to czasem może spłatać figla. -
Było pośmiane ale trzeba się wynurzyć z kolejną aktualizacją. Zacząłem obijać kolor zielony. Podobno z ruskimi czołgami i japońskimi samolotami można do woli Jest to odstępstwo od realnego wyglądu maszyny na jedynych jej fotografiach. Tam powłoka lakiernicza była bez zarzutu ale chciałem w tym aspekcie pójść w what-if jak mógłby wyglądać po jakimś czasie służby w już ciężkich dla Japończyków czasach. Na błyszczącą powierzchnię nakładałem gąbką i pędzlem chrome silver od Vallejo w wielu miejscach nadmiar zdrapywałem wykałaczką. Narazie jedna strona (ta bardziej tyrana po której wsiadał pilot). Drugą będę dorabiał trochę delikatniej. Dzikie światło i dzikie kąty na zdjęciach bo i powierzchnia świecąca i metaliczne obicia też odbijają światło i ciężko zrobić ujęcie gdzie wszystkie by się uwidoczniły.
-
Niektórzy mówią, że Eduard wypuszcza swoje modele żeby sprzedawać do nich swoje dodatki bo rzeczywiście tych w jego ofercie nie brakuje. Często bywa też tak, że dosyć dobry detal zastępowany jest w tych dodatkach jedynie odrobinę lepszym detalem. Dlatego dziwi mnie, że akurat podwieszany zbiornik paliwa nie znalazł się w ich ofercie. Element składa się z dwóch połówek, występują na nim wypukłe łączenia i wklęsłe oraz wypukłe nity. Na dodatek w miejscu łączenia obu elementów nity zanikają co i tak jest bez znaczenia bo po ich sklejeniu i tak czeka nas szpachlowanie i szlifowanie i w konsekwencji całkowite zgubienie detalu w tych okolicach. Sam próbowałem zrobić to delikatną szpachlą akrylową Wamodu a potem mokrym patyczkiem higienicznym ale nie dało rady. Przewidział to już dużo wcześniej mój kolega z pracy, którego jak na razie bez rezultatu próbuję namówić do coming out'u na forum. Powiedział: nie kupuj żywicznego zamiennika, tylko pójdź w nity Quinty. Zamiennik zrobisz i tyle go będzie, a nity mogą się jeszcze przydać. Na dodatek są też tańsze. Tak też zrobiłem i cały zestawowy detal ogołociłem na gładko a potem odtworzyłem kalkomanią z nitami, nitowarką, i pręcikami polistyrenu. Eduard zapomniał też o korku do tego zbiornika, ale znajdował się on w zestawie waloryzacyjnym od EMP3D. Przy okazji i zupełnie przez przypadek zaliczyłem debiut w kolejnej dziedzinie modelarstwa
-
Co ja pacze, co Ty robisz? Jakby i mnie kiedyś naszło to chyba jednak za ubota bym się wziął jak widzę tę drobnicę. Powodzenia!
-
Pacyfik, samolot bazowania lądowego... Raczej by to nie przeszło, a przynajmniej niezbyt długo. Ale fakt, że światełko ładnie bierze. To jest właśnie tak, że model z bliska z pełną lampą nad nim to zupełnie inna sprawa niż model, który stoi w oddali w gablocie. Z bliska w dobrym oświetleniu tamte efekty było jak najbardziej ok, tylko kiedy odchodziłem od niego na półtora metra to już była jednolita ciemnozielona masa. Wolę wyjściowo jednak mieć trochę bardziej "spracowaną' powierzchnię do dalszego działania. No i planuję też na zielonym wash po całości coś w stylu pacific dust żeby jeszcze bardziej ożywić tę bryłę. Poza tym żonglowanie lakierem błyszczącym/matowym też dużo zmienia w odbiorze. Sam jestem ciekawy jak ten kolor wyjdzie na końcu ale i tak będę robił jak najwięcej żeby go rozjaśnić. A te kredki to żadna nowość w modelarstwie. Bardziej znane są u nas w branży te sprzedawane pod szyldem AK i poza jakimiś specjalnymi kolorami kojarzonymi z najczęściej używanymi przez nas odcieniami to sam ich "skład" i zachowanie jest takie samo. Różnica oczywiście w cenie: jedna z AK około 6 zł, a opakowanie BICa 12 szt. za około 15 zł.
-
[W] Panzerkampfwagen III (Fl) Ausf.M (Dragon, 1/35)
TAW odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Warsztat
Sam model bardzo udany natomiast te roślinki nic mi tu nie pasują. Nie tylko zieleń, ale też kształt liści, sposób "nasadzenia" równiutko jak rabatki w ogródku. I to wręcz w zaczarowanym ogródku. Przemyśl czy nie lepiej iść w inny bardziej przekonujący produkt. -
Ze względu na to, że za bardzo zamalowałem peszejding zieloną farbą znikło wiele efektów podskórnych i model wydawał mi się za ciemny do przyjemnego odbioru. Myślącna dodatek, że po lakierze błyszczącym problem z ciemnością będzie jeszcze większy postanowiłem, że spróbuję coś jeszcze zrobić na tym etapie. Malunki aerogarafem odpadały ze względu na ponowne żmudne maskowanie, które i tak nie gwarantowałoby, że pokryje się z wcześniejszym więc postawiłem na kredki akwarelowe. Nie "dedykowane" tylko od BICa. Pomalowałem nimi powierzchnie między nitami. Następnie roztarłem na sucho kolistymi ruchami patyczkiem higienicznym. W pierwszym odczuciu wyglądało dosyć chamsko i siłowo ale spodziewałem się, że lakier bezbarwny to przegryzie. Tak się właśnie stało i pojawiła się trochę przełamująca monotonię i ciemność mozaika. Poza tym doszła reszta kalkomanii czyli biały podwójny pas na kadłubie, z którym było trochę kłopotów, numery taktyczne na stateczniku poziomym i tzw. stencile. Stencile wtopiły się całkiem nieźle (osobny arkusz) natomiast pasy na kadłubie i numery na stateczniku już tak fanie nie siadły. Po przygodach Barszczo z tymi kalkami zrezygnowałem ze ściągania filmu, dlatego dużo matu przewiduję na wykończeniu. Wszystko już zabezpieczone GXem więc świeci się jak psu obroża dlatego zdjęcie pod lampą nie daje rady - robione w świetle dziennym pod kątem na tle ściany. No i wypróbowałem też kredki akwarelowe do okoceń przy KMach - wg mnie lepsze niż pigmenty i bardziej bezpieczne niż malunki aerografem. Przy okazji sekcja kołpak - śmigło też gotowe na dalsze zabiegi.
-
Tiger I Late / 1:35 Takom 2198/2199 No. A12 - Dywizja Großdeutschland
TAW odpowiedział Sebastian76 → na temat → [M]Warsztat
Elegancko! Nie wiem jak bardzo zamierzasz eksponować wnętrze ale tak dżast in kejs na lewej ściance wieży zostawiłeś palucha, może jeszcze nie zaschło. -
Kurde, szkoda dotychczasowej pracy. W sobotni wieczór sam miałem "zaszaleć" i nawet pęseta i wykałaczka już przegotowane, ale odbijam.
-
Piękne. Koronkowa robota.
-
Mustangi dwa w siedemdwa P-51B ArmaHobby i P-51D Eduard
TAW odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
A nie da się zrobić tego przewodu na dwa razy? Tzn główny odcinek już teraz, a ten ostatni cieńszy na samym końcu gdzie już będzie wszystko sklejone? Z pozycjonowaniem kół to trzeba by się chyba wstrzymać do samego końca kiedy golenie już mocno chwycą i przydałby się jakiś klej, który w miarę mocno trzyma od początku ale pozawala na długie poprawki. Ewentualnie wsadzić maleńki kawałeczek masy dwuskładnikowej do środka, poprzymierzać a jak już lekko chwyci to podlać łączenie odrobiną rzadkiego CA za pomocą jakiegoś drucika. Takie moje luźne przemyślenia bo też mnie coś takiego czeka więc sam robię sobie burzę mózgu w tym temacie... -
Dawaj go na "łotomotor" bo jak żywy. A potem odbieraj, że jak będzie za trochę mniej to biorę dziś. Swoją drogą, dobrze, że są te fotki tygodnia bo bym tu pewnie nie zaglądnął. I miałbym czego żałować. Kolejna mistrzowska praca. Gratulacje i podziw ze szczyptą życzliwej zazdrości
-
No to masz zamknięty jeden etap i pozwolenie na ferie masz . Jak widać można ładnie opędzić kokpit bez pomocy Edwarda. A ten fakap który pokazałeś czerwonymi strzałkami to po wewnętrznej stronie nie będzie trudne do ogarnięcia. Gorzej, że przed wiatrochronem linie się nie schodzą, ale z tego też się wykaraskasz.
-
Zachciało mi się malować oznaczenia. Ech... Musze kupić nową taśmę maskującą. A po ściągnięciu wyszło tak. Białe pasy na kadłubie i numer na stateczniku muszę ogarnąć kalkomanią. Uprzedzam pytanie, które się zapewne pojawi - czerwone linie na skrzydłach nie są za grube. Są za to zbyt jasne, powiedzmy że wypłowiałe i dają po oczach. Może uda się je pociemnić w trakcie weatheringu. W każdym razie malowanie głównej bryły zakończone. Następnie do nabłyszczania.
-
Pomalowany XF-70 Dark Green 2 (IJN) od Tamiya. Trochę za mocno zamalowałem preszejding w obawie przed za mocnym kontrastem między zielenią i beżem. Lekko błyszcząca powierzchnia zielonej farby w porównaniu z beżem też nie ułatwia obserwacji. W każdym razie jest coś widać i powinno być to dowiezione do końca bo poza washem chyba nic nie będę na nim działał na górnych powierzchniach. No może troszkę brudku przy łączeniu skrzydła z kadłubem. Ale zanim co jeszcze to trzeba wymalować oznaczenia.
-
AFV Club 35S60 American light tank M5A1 Stuart Pacyfik
TAW odpowiedział indus → na temat → [M]Warsztat
Gdyby to był Sherman to bym napisał złoto dla zuchwałych, a tak to to napiszę tylko że złote i nieskromne. Piękna jubilerska robota, świeci się jak barokowa rzeźba. -
Od wejścia do kokpitu przez pokład lotniskowca i załogę miód na oczy. Zbliżenia samego samolotu cholernie realne, aż czuć jak buja na morzu. Tyle pięknych szczegółów. Epickie wykonanie, kłaniam się nisko.
-
Dziś udało się trochę więcej niż zakładałem, a mianowicie dotarłem do pierwszej bazy. Na drugim zdjęciu wydaje się, że prawe skrzydło ma inny jaśniejszy odcień, ale to wina użytego tylko jednego źródła światła. Sprawdzane przez moją specjalistkę od kolorów także dont łory
-
Z tym krzyżykiem to już za późno. Celownik wklejony, wiatrochron też i całe oszklenie już zamaskowane. Dziś poleciałem na cito z tym wszystkim bo jutro mam wolną chatę i jest szansa na położenie podkładu. Ale pomysł z takim krzyżykiem jak najbardziej do wykorzystania przy być może kolejnym...
-
Jeszcze ostatnia aktualizacja przed malowaniem. Przed wklejeniem oszklenia trzeba było uzupełnić kokpit o trzy drobiazgi. Zagłówek z zestawu bazowego, antena kierunkowa z EMP3D i celownik też z EMP3D. w przypadku celownika to akurat hybryda bo sam krzyż celownika to doklejona blaszka Eduarda- ten drukowany niestety się oderwał i przepadł. No i tak to wygląda już po zamontowaniu: Model jest już z oszkleniem (tym razem na szczęście nic nie schrzaniłem ), pomaskowany i gotowy na farbę. Może w najbliższym czasie uda się z tym ruszyć bo tym razem ferie w domu.
-
Objętościowo może i niewiele, ale detale są jednak bardzo czasochłonne. Szczególnie na tak dobrym poziomie wykonania. Udanego wypoczynku a potem z nowymi siłami pazernie do modelu bo czekam na więcej. Myślę że nie tylko ja.
-
Gaz Tigr i inne MRAP w działaniach w Ukrainie
TAW odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → [M]1:1
- 3 041 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tigr kamaz ural
- mrap
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tylko sześć słów, a zrobiły mi dzień Kiedyś tam słyszałem u nas na dole, że dział samolotowy jest bardziej wyluzowany... Ale racja - zawsze na krawędzi natarcia płata płatowca
-
Rany Julek! Ale to piękne jest!
