-
Liczba zawartości
2 546 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Fajnie rozmazany olejami kamuflaż - sprawia ważnie mocnego zakurzenia pojazdu, starannie wykonane dodatkowe elementy robią dobra robotę. Jedynie może tego błota przy kołach ciut za dużo ale też strasznie nie jest. Ogólnie bardzo przyjemny model i mi się podoba
-
W gąsienicach też rzeczywiście najbardziej nie lubię wycinania i czyszczenia każdego ogniwa, poza tym takie klejone na stałe zawsze mi gdzieś na bok uciekną i nienaturalnie leżą, a ruchome rozwiązują ten problem. Zestawowe też minimalnie gorsze w wyglądzie bo nie mają odlanego sworznia. Przy zdjętych fartuchach to jak dla mnie bardzo dobra inwestycja.
-
Do pewnego momentu dobrze żarło, ale powiedzmy sobie szczerze - brudzenie zabiło ten model. Przy brudzeniu i "dewastacji" ważniejszy nawet od techniki jest umiar. W szczególności umiar jest na pierwszym miejscu kiedy dopiero próbuje się techniki choć i "doświadczonego" czasem poniesie i mimo dobrego technicznie wykonania, efekt może po prostu przytłaczać. Normalnie bym powiedział, że wszystko przyjdzie z czasem ale... po powyższych wypowiedziach to może niekoniecznie. W każdym razie szukaj swojej drogi, ja bym poszedł inną.
-
Na białym pojeździe ciężko wychwycić moment żeby światłocień był widoczny ale nie przerysowany. Ostatecznie pierwsze skrzypce i tak będą grać washe i inne efekty bo biały "chłonie" je jak gąbka. Jak dla mnie dobra baza do dalszej zabawy.
-
Muszę przyznać, że dawno nie widziałem tak brzydkiego modelu... Co w tym przypadku nie jest absolutnie obelgą a wręcz komplementem bo tą brzydotę materiału wzorcowego bardzo dobrze oddałeś w skali. Bardzo fajna modelarska robota - prawdziwy unikat
-
Ogólna bryła śmigłowca już powstała. Dorobione flary bo nie było w zestawie, trochę blaszek i teraz trzeba będzie go nadziać na kija zanim zaczną się delikatne detale, dlatego jeszcze nie zamknięte klapy podwozia bo będę tamtędy upychał poxipol do środka.
-
Zdecydowanie jedna z najładniej wyglądających wersji T-72 także budowa będzie bardzo ciekawa. Powodzenia i czekam na pierwsze efekty. Miło też widzieć kolejnego pancerniaka na forum
-
Po raz kolejny genialne wykonanie pod względem budowy jak i malowania/weatheringu. Pojazd fantastycznie zgrywa się ze świetną jak zawsze podstawką. I jak zawsze brakuje mi takich zdjęć :
-
A ja myślałem, że z kanciakiem nie idzie poszaleć przy budowie. No i byłem w błędzie... Te kosze wyglądają na trudne jak cholera ale prezentują się przepięknie
-
Nareszcie Twardy ma szansę trafić powszechnie pod strzechy!
-
Jak na takie tempo to wyszło bardzo dobrze dobrze. Fajnie pobawiłeś się światłocieniem co widać szczególnie na zdjęciach z góry i nudny nie jest mimo, że jednokolorowy. Tylko kolor troszkę zszedł w zbyt jasne odcienie - wygląda na frontowca z wypłowiałą farbą a to przecież czołg paradny. Ale cieniowanie samo w sobie jest najmocniejszą stroną tego solidnego modelu. Jak dla mnie dobra robota Tak trzymaj i następnego brudź odważniej bo brakuje tu jakiegoś mocniejszego akcentu
-
Świetnie Ci wyszedł ten BMP. Atrakcyjny kamuflaż i umiarkowane brudzenie, które nie zasłania tylko podkreśla detale Tylko do jednej rzeczy się przyczepię - taki model zasługuje na podstawkę z ziemią, trawą i jakimś drzewem Brawo!
-
Piękny model pięknego czołgu! Wszystko wewnętrznie, zewnętrznie i dookolnie jest wspaniałe! Ogromnie dużo pracy w to włożyłeś i efekt tego wszystkiego jest doskonały. Dla mnie sztos absolutny. I bardzo kreatywne fotomontaże gdzie model gra pierwsze i drugie skrzypce Jest klimacik z filmików w Syrii.
-
Panowie, ten "Sibir" to jest świetny materiał na "model jak z obrazka". Obfotografowany z każdej strony, można odtworzyć każdy ubytek w farbie i każde uszkodzenie. @chorążykalki to nie problem - można to zmalować pędzlem i to jeszcze specjalnie tak żeby zostały smugi. Najlepiej wodną farbą na twardym błyszczącym lakierze jak np GX Mr Hobby - w razie jakby jakaś krecha nie wyszła to wystarczy lekko skrobnąć wykałaczką i śladu nie będzie.
-
Niby wszystko na tej podstawce jest bardzo w porządku ale jakby brakowało jakiegoś życia przed czołgiem. Wszystko wydaje się dobrze uprzątnięte na boki, może porozrzucaj jakieś śmieci na środku, ubrania, paczki po fajkach, butelki, chusteczki, papierki czy gazety- oczywiście w bardzo umiarkowanych ilościach bo nie chodzi o to żeby kontener ze śmieciami wywalić. W tle plac budowy więc może jakaś folia przywiana prze wiatr zrobiona z marketowej siatki jednorazowej. Tak ze trzy elementy w innym kolorze mogłoby tam trochę urozmaicić z przodu i może jakiś jeden z tyłu. Poza tym mega praca i bardzo fajny pomysł na podstawkę - drut zbrojeniowy wymiata.
-
Kupa pięknej roboty. Rzadko się spotyka takie podejście do mniej popularnych tematów. Naprawdę amusing... tzn amazing
-
Trudne szare malowanie ogarnięte w taki sposób, że wygląda atrakcyjnie jak to model powinien wyglądać i zarazem ma wygląd realnej maszyny. Mocna eksploatacja przynajmniej dla mnie jak najbardziej na plus bo taką lubię. Przy siódmym zdjęciu od góry się trochę zawiesiłem bo ujęcie jak w filmie Jeśli to jest tester technik to ciekawe jak będzie wyglądał model już z doświadczeniem w technikach...
-
Mam to samo zdanie co Michał. Ale wydaje się, że jest już na tyle zrobiony, że można to podciągnąć olejami. A przy jasnym brudzeniu kurzem ma potencjał na fajny kontrast między ciemnym czołgiem a jaśniejszym weatheringiem.
-
[W] Challenger 2 - Tamiya i inne - 1:35
TAW odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [M]Warsztat
To że będzie świetne malowanie to się po Tobie spodziewałem, ale te fartuszki to Ci niesamowicie wyszły!- 59 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- challenger
- challenger 2
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak dla mnie to jescze zbyt zachowawczo. To co pomalowane na nowo jest sporo jaśniejsze ale kontrast między cieniami a "hajlajtami" jeszcze bym podbił.
-
Zdecydowanie nie przesadziłeś a tak jak koledzy piszą jest tego kontrastu za mało nawet biorąc pod uwagę, że zdjęcie może niedokładnie pokazywać stan faktyczny. Zobacz jakiś warsztat modelu, który Ci się podoba pod względem światłocienia i zwróć uwagę jaki był stan wyjściowy tuż po malowaniu koloru i jak to się na końcu wszystko wytłumiło. Stan po samym malowaniu (tuż przed bezbarwnym) może nawet zalatywać lekko karykaturą bo potem się to w dość prosty sposób skoryguje olejami. W drugą stronę jest o wieeele trudniej. W tym momencie efekt jest ledwo widoczny - jeśli zamierzasz użyć tylko washa to może jakoś w lepszym świetle będzie coś widać. Jeśli masz w planach choć trochę brudu lub biedronkę to nie ma szans żeby dowieźć to do końca.
-
To ja odbiję piłeczkę bo mowa była jeszcze o Yellow Olive więc galeria Roberta z tym właśnie kolorem, a na zdjęciach gotowca najlepiej dobierzesz kolor do własnej estetyki. Oba nadają się jak złoto do pancerki LWP, która miała 50 twarzy oliwki
-
Panowie, tego się nie da opisać słowami... Człowiek się czuje zażenowany od samego słuchania a co dopiero by to zaśpiewać
-
Olive Drab do amerykańskiej pancerki albo Hataka Yellow Olive.
-
@robertmodelarz, ja się dziwie, że do tej pory jeszcze nie wygraliśmy Eurowizji. Już sama choreografia "baletu" rozkłada na łopatki
