-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Panowie, ten "Sibir" to jest świetny materiał na "model jak z obrazka". Obfotografowany z każdej strony, można odtworzyć każdy ubytek w farbie i każde uszkodzenie. @chorążykalki to nie problem - można to zmalować pędzlem i to jeszcze specjalnie tak żeby zostały smugi. Najlepiej wodną farbą na twardym błyszczącym lakierze jak np GX Mr Hobby - w razie jakby jakaś krecha nie wyszła to wystarczy lekko skrobnąć wykałaczką i śladu nie będzie.
-
Niby wszystko na tej podstawce jest bardzo w porządku ale jakby brakowało jakiegoś życia przed czołgiem. Wszystko wydaje się dobrze uprzątnięte na boki, może porozrzucaj jakieś śmieci na środku, ubrania, paczki po fajkach, butelki, chusteczki, papierki czy gazety- oczywiście w bardzo umiarkowanych ilościach bo nie chodzi o to żeby kontener ze śmieciami wywalić. W tle plac budowy więc może jakaś folia przywiana prze wiatr zrobiona z marketowej siatki jednorazowej. Tak ze trzy elementy w innym kolorze mogłoby tam trochę urozmaicić z przodu i może jakiś jeden z tyłu. Poza tym mega praca i bardzo fajny pomysł na podstawkę - drut zbrojeniowy wymiata.
-
Kupa pięknej roboty. Rzadko się spotyka takie podejście do mniej popularnych tematów. Naprawdę amusing... tzn amazing
-
Trudne szare malowanie ogarnięte w taki sposób, że wygląda atrakcyjnie jak to model powinien wyglądać i zarazem ma wygląd realnej maszyny. Mocna eksploatacja przynajmniej dla mnie jak najbardziej na plus bo taką lubię. Przy siódmym zdjęciu od góry się trochę zawiesiłem bo ujęcie jak w filmie Jeśli to jest tester technik to ciekawe jak będzie wyglądał model już z doświadczeniem w technikach...
-
Mam to samo zdanie co Michał. Ale wydaje się, że jest już na tyle zrobiony, że można to podciągnąć olejami. A przy jasnym brudzeniu kurzem ma potencjał na fajny kontrast między ciemnym czołgiem a jaśniejszym weatheringiem.
-
[W] Challenger 2 - Tamiya i inne - 1:35
TAW odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [M]Warsztat
To że będzie świetne malowanie to się po Tobie spodziewałem, ale te fartuszki to Ci niesamowicie wyszły!- 59 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- challenger
- challenger 2
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak dla mnie to jescze zbyt zachowawczo. To co pomalowane na nowo jest sporo jaśniejsze ale kontrast między cieniami a "hajlajtami" jeszcze bym podbił.
-
Zdecydowanie nie przesadziłeś a tak jak koledzy piszą jest tego kontrastu za mało nawet biorąc pod uwagę, że zdjęcie może niedokładnie pokazywać stan faktyczny. Zobacz jakiś warsztat modelu, który Ci się podoba pod względem światłocienia i zwróć uwagę jaki był stan wyjściowy tuż po malowaniu koloru i jak to się na końcu wszystko wytłumiło. Stan po samym malowaniu (tuż przed bezbarwnym) może nawet zalatywać lekko karykaturą bo potem się to w dość prosty sposób skoryguje olejami. W drugą stronę jest o wieeele trudniej. W tym momencie efekt jest ledwo widoczny - jeśli zamierzasz użyć tylko washa to może jakoś w lepszym świetle będzie coś widać. Jeśli masz w planach choć trochę brudu lub biedronkę to nie ma szans żeby dowieźć to do końca.
-
To ja odbiję piłeczkę bo mowa była jeszcze o Yellow Olive więc galeria Roberta z tym właśnie kolorem, a na zdjęciach gotowca najlepiej dobierzesz kolor do własnej estetyki. Oba nadają się jak złoto do pancerki LWP, która miała 50 twarzy oliwki
-
Panowie, tego się nie da opisać słowami... Człowiek się czuje zażenowany od samego słuchania a co dopiero by to zaśpiewać
-
Olive Drab do amerykańskiej pancerki albo Hataka Yellow Olive.
-
@robertmodelarz, ja się dziwie, że do tej pory jeszcze nie wygraliśmy Eurowizji. Już sama choreografia "baletu" rozkłada na łopatki
-
Kokpit skończony. Zegary i wskaźniki to kalkomanie a reszta malowana. Bez żadnych waloryzacji bo i tak idzie do zamknięcia ale coś tam na własną rękę podłubałem. Podniosłem główny celownik strzelca bo siedział za nisko, dorobiłem mu kabelki, które w prawdziwym śmigłowcu widać przez przednią szybę i dodałem szybkę celownika. Dorobiłem też jakiś celownik (lub cokolwiek to jest) po prawej stronie operatora bo go nie było a to dość duży brakujący detal. Z dodatkowego wyposażenia pilot otrzymał tylko lusterko wsteczne (drugie będzie na drzwiach), w którym jak widać na ostatnim zdjęciu może się przeglądać
-
Mi też jest bardzo miło. Zdjęcia robię telefonem za 8 stówek tak więc "taniej nie będzie" Warte zapamiętania bo zastanawiam się by może popełnić kiedyś białego Rosomaka.
-
Gaz Tigr i inne MRAP w działaniach w Ukrainie
TAW odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → [M]1:1
Od początku wojny jesteśmy masowo zasypywani przez mainstreamowe media zdjęciami i filmikami z niszczenia pojedynczego rosyjskiego sprzętu i tak jak pisałem wtedy, żeby nie wpadać w hurraoptymizm bo to tylko niemiarodajny wycinek ogółu wydarzeń, tak teraz napiszę żeby nie załamywać się na starcie. Nie sądzę żeby Ukraińcy robili jakieś nieprzemyślane rajdy bo nie stać ich na rozpoznanie bojem -choć dostali dobry sprzęt to mają go do tego typu działań za mało. Poza tym na rozpoznanie dla Ukrainy pracuje całe NATO. Bardziej obawiam się że ruscy w końcu odrobili lekcje i się przygotowali do obrony. A Ukraińcy też nie mogą przeszarżować bo jak wytracą się z ludzi i sprzętu a ruscy zachowają zdolność do kontry to i na archaicznym sprzęcie i masą będą w stanie zrobić dużo zamieszania. Także raczej nie ma co oczekiwać błyskawicznych działań i rajdów na głębokie zaplecza bo nie tak łatwo doprowadzić do przełamania od miesięcy przygotowywanego placu boju, a jednak nikt się nie obsrał na sam widok Leo czy Abramsa.- 3 041 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- tigr kamaz ural
- mrap
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Biały, dosyć czysty jak na to co często pokazujemy w tym dziale, a bardzo interesujący w odbiorze. Kluczem jest tu chyba dobrze dobrany wash, który podkreśla szczegóły ale nie robi to zbyt mocno i karykaturalnie dzięki czemu wyszło i naturalnie i też chwyta za oko.
-
Koledzy dobrze radzą - te naboje to ślepaki i przy takiej wystrzałowej robocie. Zainwestuj jeszcze troszeczkę bo potem będziesz żałował, że taki mały siermiężny detal nie będzie pasował do całej wymuskanej reszty.
-
No ba, że powinna - całą kabinę strzelca trzeba było przystosować żeby tam wszedł (pół głowy wystawało poza oszklenie ale uznałem, że lepiej będzie obciąć nogi i podpiłować fotel). Modele Zvezdy i Trumpetera się jednak trochę różnią, ale po przymierzeniu nie będzie widać że nie ma butów.
-
-
Gaz Tigr i inne MRAP w działaniach w Ukrainie
TAW odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → [M]1:1
Oj tak, na własne życzenie sprawili, że świat dowiedział się, że ich armia to jednak kolos, ale na glinianych nogach. Zostali ośmieszeni i jakby mieli wehikuł czasu to by się poważnie zastanowili nad tym co zrobili. Ale biorąc pod uwagę, że to Rosja to pewnie by to i tak zrobili ale inaczej Z tym pełna zgoda. Tak, wiem o tym. Czytałem o tym wiele razy bodajże już zeszłego lata więc do mnie to już dotarło, tylko ruskim ktoś jeszcze musi o tym powiedzieć. Po odłączeniu od SWIFT mieli upaść gospodarczo w dwa miesiące a Car już ze dwa razy miał odwalić kitę. W pewnym przyfrontowym kraju NATO, stacjonują najnowocześniejsze myśliwce, latają AWACSy, radary się kręcą a też latają różne rakiety ruskie i ukraińskie, balony i inne NOL-e czasem znajdywane w lesie przez grzybiarzy. A ten kraj nie jest tak wielki terytorialnie jak Rosja. Wszystkiego nie upilnuje nawet USA bo też uganiali się za balonami u siebie. We wrześniu 39 polskie wojsko też złożyło wizytę w Rzeszy. Nie zmieniło to nic... Ale zagrywka propagandowa bardzo dobra. Nawet ukraińskie dowództwo studzi nastroje i oczekiwania względem tej ofensywy bo media rzeczywiście rozdmuchały ją tak jakby mieli dojść do Moskwy. Chyba że to tylko zasłona dymna z ich strony i rzeczywiście są tak silni, ale żeby zakładać takie rzeczy z "dużą dozą pewności"? Daj im Bóg, ale zajęcie Krymu niesie zagrożenie wyniesienia wciąż "operacji specjalnej" na nowy poziom. Myślę, że decydującą stroną w kwestii Krymu nie będzie ani Ukraina ani Rosja... To imperium jest ewenementem na skalę nowożytnej historii - ma lepsze i gorsze okresy w ale trwa w biedzie i marazmie już parę stuleci, wiele razy blisko upadku i nic nie wychodzi. I jak tu z tym tworem walczyć? Poza tym nikomu na tym nie zależy żeby z tej federacji powstało kilka niezależnych państw rządzonych przez niewiadomo kogo z paroma głowicami odziedziczonymi w spadku. Potem zaczęłyby się spory terytorialne jak po każdym rozbiciu dzielnicowym albo komuś przyszło by do głowy odbudować "Wielką Rosję" - za dużo okazji do awantury z atomem w tle. Przewrotnie nawet dla Polski taki scenariusz może być w przyszłości bardzo niebezpieczny bo gdyby tam zabrakło tej wielkiej planety beznadziei to grawitacja w regionie może się diametralnie zmienić. Mało razy tak było, że przyjaciele brali się za łby kiedy zabrakło wspólnego wroga? Schylić się można ale Niemcy mają dłuższą rękę i lepsze papiery Już było i rynsztok się wylał. Każdy wiedząc, że pisze offtop w jakimś temacie chyba się bardziej hamuje.- 3 041 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tigr kamaz ural
- mrap
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
IV Podhalański Festiwal Modelarski Ciupaga 27-28.V.2023
TAW odpowiedział eldiabllo → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Poprzednia Ciupaga była moim pierwszym festiwalem modelarskim i wiedziałem już wtedy, że za rok ostatni weekend maja spędzę też w Nowym Targu. Raz że blisko, dwa że atrakcji też trochę jest w okolicy i pochodzić po górach można no i przede wszystkim, że bardzo fajną imprezę robicie Może nie największa choć coraz większa , może nie na profesjonalnej hali sportowej ale na całkiem pojemnej sali gimnastycznej, ale potraficie to tak zorganizować, że chce się wracać i ogólnie słabych punktów brak! - przynajmniej ze strony organizatorów. Rzeczywiście szkoda, że wystawa znów zakończyła się przedwcześnie bo chciałem jeszcze trochę pooglądać ale poszedł efekt kuli śnieżnej i zaczęły się porządki - także jestem za "ciupagą w plecy" . No cóż, przyznam się, że sam też w końcu pękłem kiedy zobaczyłem jak z impetem na stołach lądują kartony tuż obok modeli. Modelarze - na pozór spokojni i cierpliwi ludzie, a kiedy przyjdzie "ten czas" mają pole widzenia zawężone tylko do swojego modelu i jak najszybszego umieszczenia go w pudle (coś za to dają?) czasami nie bacząc na prace innych wokoło. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich uczestników imprezy, żeby ktoś nie pomyślał, że odnoszę się do ogółu ale wystarczy choćby śladowa ilość takich przypadków żeby zasiać trochę trwogi. Pieczątki są bardzo dobrym pomysłem, mimo że fajnie byłoby dostać coś "z partyzanta" i oczekiwać na kolejny odczyt mistrza ceremonii to jednak gwarantują przejrzystość i można zobaczyć, które konkretnie modele zostały wyróżnione bo przy wyczytywaniu ciężko to ogarnąć pamięcią wzrokową. Jestem jak najbardziej ZA, choć może to też spowodować, że ktoś kto nic nie dostał nie zostanie na ceremonii ale to już jak tam kto co czuje, choć wiadomo że są też różne sytuacje. Sam uczę córkę, że nawet jak już nic nie dostaniemy to zostajemy do końca i klaskamy, bo sami nie chcielibyśmy wychodzić na środek w ciszy i przy pustej sali. Ogólnie było tak i co tu więcej gadać... Za rok znów na Turbacz a potem na Ciupagę HEJ! -
Cześć Panowie. Czy jest jakiś model samochodu terenowego w typie Landcriuser, Pajero czy Garand Cherokee lub coś w podobie z pracującym zawieszeniem bo chciałbym go potem postawić na offroadowej podstawce? I jeszcze jedno pytanko: czy modele Aoshima mają kierownicę tylko po prawej stronie czy jest to opcjonalne?
-
Robert lubi łączyć... i tworzyć nowe wersje Dobre nawiązanie do tego modelu tym: Nie wiedziałem Robercie, że operujesz też szyfrem poetyckim
-
British Challenger 2 MBT (Op.Telic) Iraq 2003 Trumpeter 1/35
TAW odpowiedział robertmodelarz → na temat → [M]Galerie
Jako model relaksacyjny wyszedł bardzo fajnie i nadspodziewanie dobrze biorąc czas wykonania całego modelu. Sam szew na lufie w tym miejscu mógłby oblecieć bo powinno tam być wgłębienie jako miejsce łączenia osłony termicznej ale na obejmach powinien być już usunięty. Jakbyś mu jeszcze dorobił antyslipa to byłby miód. No i jeszcze dach wieży mógłby lepiej krzylegac do ścian bocznych. Ale ogólne pierwsze wrażenie bardzo dobre tylko nie śpiesz się tak następnym razem
