Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 546
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. To już Robercie nie musisz robić więcej T-72 - ten model ma coś z każdej wersji tego czołgu używanej w naszej armii Oczywiście żart, bo jaknajbardziej widziałbym więcej 72 na warsztatach i galeriach bo ta maszyna po prostu bardzo mi się podoba tak jak i ten model. Zarąbisty dobrałeś mu kolor
  2. Kurczę, coś jest w tym modelu, że na paru fotkach sprawia wrażenie realnej maszyny. Konstrukcja sama w sobie bardzo ładna i w dobrym wykonaniu - podoba mi się bardzo.
  3. Kolega Prowler27 przebazował do mnie załogę ze Zvezdy (wielkie dzięki!). Ale chłopaki wyglądali zbyt rosyjsko w tych hełmach więc trzeba było coś wyrzeźbić żeby ich ucywilizować. Powiększenie zdradza niedoskonałości ale na żywo nawet z bliska już jest nieźle a będzie to jeszcze szlifowane jak masa stwardnieje. Jeszcze tylko onuce wymienić na skarpety i można przymierzać ich do kabiny
  4. Za to kolor bardzo fajny Będę go brał pod uwagę.
  5. Robercie, z tego co widzę to na tym arkuszu kalkomanii masz wszystkie cyfry żeby zrobić zarówno nr 0382 i 0386 Trzeba tylko poprzecinać kalki i ułożyć je w pożądane numery (Wariant malowania C, E i F). Choć jak się przyjrzeć to może nie jest to ten sam krój cyfr co na zdjęciu ale zawsze jakaś opcja na wyjście z sytuacji. Jeśli nazwiesz go eM-ką to będzie to słabo bo jednak ten dalmierz stereo wychodzi w modelu na pierwszy plan jako główny detal określający wersję. Na pewno koła są be. Co do wieży to polika by obleciały, może jedynie z lekkim podpiłowaniem bardziej na płasko, bo wydają mi się lekko zbyt wypukłe. Z tym nie powinno być większego problemu. Grubsza sprawa może być z podwyższeniem kopuły dowódcy ponad korpus wieży. Mało jest zdjęć skończonych Urali z Amusinga to i ciężko mi stwierdzić czy ten detal został oddany w należyty sposób ale wydaje mi się, że nie do końca... Ale można by się podjąć podrzeźbienia tego pogrubienia. Nie ma modeli idealnych *Zdjęcie zamieszczone jedynie w celu dyskusji.
  6. Robercie, chociaż nie widziałem zdjęć wozu 0365, to Toro podaje że jest to T-72M - a więc nie jest to Ural. Także przy tym wyborze będziesz miał przedni pancerz z M1, wieżę Urala i oznaczenia z wersji M. Jak widzisz niezły miszmasz i musisz zdecydować co jest tematem przewodnim tego modelu, żeby go jakoś oznaczyć. Jakby co to na tym zdjęciu pierwsze dwa czołgi to na 100% Urale z szachownicą i widocznymi numerami: *Zdjęcie zamieszczone jedynie w celu dyskusji.
  7. Do podstawek to zawsze miałeś smykałkę a tu chyba przejdziesz samego siebie.
  8. Dzięki @Grzego ale to będzie za małe. Nie dość że mi-24 jest większy sam w sobie to na dodatek mam w skali 1/48. No i chcę go pochylić do przodu coś na wzór zdjęcia z pierwszego postu, więc prawie dotykałby dziobem podłoża. Ale podstawka sama w sobie bardzo fajna - siadłaby tylko potrzebuję większej
  9. No to budowa przebiegła jak zawsze i efekt jest taki jak zawsze No to teraz czekam na malowanie takie jak zawsze!
  10. Zajefajne to bagno się szykuje! A jak żona wróci z pracy to Wam powiem w jaki kolor wpada ten Stug
  11. Przecież kupuje się oczami, no i dobre bo polskie! Między innymi ten boxart sprawił, że mój model nie będzie stał na kołach.
  12. Cześć. Zwykle modelarsko poruszam się bardziej przy gruncie ale postanowiłem zrobić w końcu model śmigłowca, który mi się bardzo podoba. Przyznaję się bez bicia, ze nie znam się kompletnie na tym sprzęcie więc wybaczcie jeśli będę stosował do określenia jakiegoś elementu sformułowania "to coś" albo jakieś inne "dzindziboły". Jednak wiem, że są tu spece więc jak coś to piszcie i poprawiajcie, bo chętnie się czegoś dowiem o tym pięknym sprzęcie. A co do modelu to zaczęło się coś dziać w kokpicie. Wiele części jeszcze nie przyklejonych do dalszej obróbki i malowania. Zacząłem też składać połówki kadłuba. Tu niemałym wyzwaniem okazało się osadzenie drzwi desantu. Trumpeter przewidział jedynie wersję otwartą i żeby zrobić zamkniętą trzeba było odciąć zawiasy z dolnych drzwi i osadzić je oddzielnie po lekkiej obróbce. Same drzwi też poszły do szlifowania bo nie mieściły się w przeznaczonych do tego otworach. Chociaż widać ślady walki to myślę, że obleci. Przeglądałem też elementy przezroczyste i natrafiłem na zonka. Widoczny szew na oszkleniu pilota wypukły z zewnętrznej strony. Jako że ja pancerniak, to nie mam za dużego doświadczenia z elementami przezroczystymi i nie wiem za bardzo jak się zabrać za ten szew i tu poprosiłbym o poradę. Chociaż też się tak zastanawiam czy to nie jakieś celowe działanie producenta bo dziwny jest ten szew - nie biegnie przez całą długość elementu i jest tylko jednostronnie wypukły więc może się na czymś wzorowali. Nie mam pojęcia i liczę na pomoc. I jeszcze ogólny plan na ten model jest taki: *Zdjęcie zamieszczone jedynie w celu dyskusji. Planuję śmigłowiec w locie dlatego wszystko pozamykane. Mam też pytanie czy jest dostepny w kraju jakiś sensowny statyw z przezroczystym pałąkiem (Revell/ICM odpada ze względu na wielkość) czy trzeba będzie wykonać samemu z pręta pleksi?
  13. Nie żebym Cię namawiał na kolejny wydatek bo nie jest absolutnie konieczny (choć zobacz, że zabawy z nim byś miał tyle co z niejednym modelem) ale zobacz, że na tej przedniej płycie to detali nie ma tak wiele do dorobienia, więc jeśli jesteś w stanie przebrnąć przez żmudne szlifowanie tej płyty na płasko to miałbyś 80% za sobą. Tak to będziesz musiał przełknąć, że będziesz jednak miał hybrydę. No i Tamiya ma jeszcze babola z rozmieszczeniem zapinek na przednim zasobniku.
  14. Robert, podbij stawkę i przeharataj przednią płytę - emocje gwarantowane i nudy nie będzie Samo odtworzenie detali z profili i drutu nie jest trudne ale haratanie mocno utrudnione bo to wszystko w całości odlane razem z błotnikami i wspornikami. I koła też mógłby mieć bardziej poprawne.
  15. Dzięki (Panie) Sebastianie. Choć jeśli 76 ma coś wspólnego z rokiem urodzenia to raczej ja się powinienem kłaniać , to jednak przewrotnie na potrzeby forum, gdzie raczej wszyscy jesteśmy na "ty" zaproponuję na przyszłość po prostu - Tomek.
  16. Model wygląda bardzo atrakcyjnie Wszelkie zabiegi malarskie wydobywają świetnie bryłę czołgu bez nachalnej modulacji. Jest tak jakby jej nie było, a wszystko jest bardzo przestrzenne i podkreślone wyraźnym i nieprzesadzonym washem i do tego dodatkowe wyposażenie urozmaica kolorystycznie model. Jak dla mnie świetny umiar we wszystkim. Widzę w tym modelu tylko jeden słabszy punkt - gąsienice. O ile ich zwis sam w sobie jest bardzo ładnie wykonany, to w tej rodzince czołgów T-55 w rzeczywistości powinien być trochę inny. Taki ikoniczny to opadanie gąsienicy na drugie koło jezdne od strony koła napędowego i napinającego. Oczywiście można to było regulować napinaczem ale nigdy nie spotkałem się aż z tak luźnym napięciem na pojazdach pozostających w służbie. No i jeszcze prawa gąsienica jest wyraźnie odchylona od osi czołgu na zdjęciu od przodu. Ale to i tak nie zmienia faktu, że jest moc w tym modelu
  17. Dzięki Podstawka to nic specjalnego - ramka do zdjęć wypełniona gliną a na to tekstura ziemi Ammo Mig, pigmenty, sucha trawa morska no i samoprzylepna mata trawiasta BSM.
  18. Materiał na winietkę jak złoto: można wyeksponować trochę wnętrza i ten smaczek ze śladem gąsienicy na czołgu... Dobrze, że nie było tam "nerwowego Andrzeja" od BWP. I tak szacunek dla tego kierowcy, że wziął się w tej sytuacji za kierowanie czołgiem a nie kierowaniem SUVem do galerii w bezpiecznym kraju.
  19. TAW

    Flakpanzer 1 Tristar 1/35

    Piękna jubilerska robota. Może i było dużo pracy z tym ale wygląda niesamowicie.
  20. Tylko czy chodzi o podwyzszenie kadłuba czy o zmniejszenie prześwitu między dnem a gruntem z racji dodania opancerzenia tak jak to było w Meridach?
  21. TAW

    P-40E (1/72 Hobby Boss)

    Bardzo dziękujemy. Oczywiście następnym razem na jej warsztat trafi już lepszy zestaw. Pójdzie raczej stara Hasegawa bo to podobno takie w miarę bezszpachlowe i części też nie za dużo.
  22. A jednak... Wszystkie uwagi wzięte pod uwagę: Zróżnicowałem kolorystycznie zapas gąsienic. Trochę mokrego też się pojawiło. No i kopeć się powiększył (z odrobiną mokrego niestety nie wyszło). Teraz to już skończony chyba na 102 % Dzięki!
  23. Zapraszamy na lotnisko GALERIA MOJEJ OŚMIOLETNIEJ CÓRKI OLI. Jest to jej drugi model (wcześniej czołg), pierwszy malowany aerografem. Z racji tego, że ma już "doświadczenie" to starałem się żeby praca była jaknajbardziej samodzielna - dostosowana do wieku i możliwości i przede wszystkim, żeby to była dobra zabawa. Z tego co sam zrobiłem fizycznie na tym modelu to podtrzymywanie kilku części przy sklejaniu, wkleiłem golenie podwozia bo po pomalowaniu nie chciały się wcisnąć na miejsce, maskowałem model do malowania i sam też musiałem pomalować oszklenie bo przetłoczenia w niektórych miejscach zanikały i uratowałem rozpadającą się kalkę z napisem "U.S". A i jeszcze dla zabawy pobawiłem się nitowarką z ręki (Ola i żona również ). Poza tym to tylko jak kierownik na budowie: tu popraw, tu więcej a tu mniej, tu bardziej rozetrzyj. Z efektów olejnych tylko biedronka bo przy malowaniu tak jak się spodziewałem poszło za grubo farby i wash w linie podziału nie siadł. Oprócz tego jeszcze delikatnie trochę pigmentów. Jeśli chodzi o zestaw to 10 części na krzyż jednak spasowanie to masakra, części przezroczyste gubią przetłoczenia. Ogólnie bardzo słabo bo za tą cenę można już dostać starą Hasegawę i w to chyba pójdziemy przy następnym samolocie. A ostatecznie wyszło tak:
  24. Szkiełko przyklejone na lakier błysk i następnie z zewnętrznej strony na całe szkiełko znów lakier błyszczący. A to co zaleciało na samą obudowę lampy po wyschnięciu podmalowane lakierem matowym.
  25. Ależ Ci te schody wyszły, że mam wrażenie że już kiedyś po nich szedłem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.