-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Robert, podbij stawkę i przeharataj przednią płytę - emocje gwarantowane i nudy nie będzie Samo odtworzenie detali z profili i drutu nie jest trudne ale haratanie mocno utrudnione bo to wszystko w całości odlane razem z błotnikami i wspornikami. I koła też mógłby mieć bardziej poprawne.
-
Dzięki (Panie) Sebastianie. Choć jeśli 76 ma coś wspólnego z rokiem urodzenia to raczej ja się powinienem kłaniać , to jednak przewrotnie na potrzeby forum, gdzie raczej wszyscy jesteśmy na "ty" zaproponuję na przyszłość po prostu - Tomek.
-
Tiran 4 Sharir (105 mm) - Tacom (2051) - IDF)`70
TAW odpowiedział Sebastian76 → na temat → [M]Galerie
Model wygląda bardzo atrakcyjnie Wszelkie zabiegi malarskie wydobywają świetnie bryłę czołgu bez nachalnej modulacji. Jest tak jakby jej nie było, a wszystko jest bardzo przestrzenne i podkreślone wyraźnym i nieprzesadzonym washem i do tego dodatkowe wyposażenie urozmaica kolorystycznie model. Jak dla mnie świetny umiar we wszystkim. Widzę w tym modelu tylko jeden słabszy punkt - gąsienice. O ile ich zwis sam w sobie jest bardzo ładnie wykonany, to w tej rodzince czołgów T-55 w rzeczywistości powinien być trochę inny. Taki ikoniczny to opadanie gąsienicy na drugie koło jezdne od strony koła napędowego i napinającego. Oczywiście można to było regulować napinaczem ale nigdy nie spotkałem się aż z tak luźnym napięciem na pojazdach pozostających w służbie. No i jeszcze prawa gąsienica jest wyraźnie odchylona od osi czołgu na zdjęciu od przodu. Ale to i tak nie zmienia faktu, że jest moc w tym modelu -
Dzięki Podstawka to nic specjalnego - ramka do zdjęć wypełniona gliną a na to tekstura ziemi Ammo Mig, pigmenty, sucha trawa morska no i samoprzylepna mata trawiasta BSM.
-
Gaz Tigr i inne MRAP w działaniach w Ukrainie
TAW odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → [M]1:1
Materiał na winietkę jak złoto: można wyeksponować trochę wnętrza i ten smaczek ze śladem gąsienicy na czołgu... Dobrze, że nie było tam "nerwowego Andrzeja" od BWP. I tak szacunek dla tego kierowcy, że wziął się w tej sytuacji za kierowanie czołgiem a nie kierowaniem SUVem do galerii w bezpiecznym kraju.- 3 041 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tigr kamaz ural
- mrap
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Piękna jubilerska robota. Może i było dużo pracy z tym ale wygląda niesamowicie.
-
Tylko czy chodzi o podwyzszenie kadłuba czy o zmniejszenie prześwitu między dnem a gruntem z racji dodania opancerzenia tak jak to było w Meridach?
-
Bardzo dziękujemy. Oczywiście następnym razem na jej warsztat trafi już lepszy zestaw. Pójdzie raczej stara Hasegawa bo to podobno takie w miarę bezszpachlowe i części też nie za dużo.
-
A jednak... Wszystkie uwagi wzięte pod uwagę: Zróżnicowałem kolorystycznie zapas gąsienic. Trochę mokrego też się pojawiło. No i kopeć się powiększył (z odrobiną mokrego niestety nie wyszło). Teraz to już skończony chyba na 102 % Dzięki!
-
Zapraszamy na lotnisko GALERIA MOJEJ OŚMIOLETNIEJ CÓRKI OLI. Jest to jej drugi model (wcześniej czołg), pierwszy malowany aerografem. Z racji tego, że ma już "doświadczenie" to starałem się żeby praca była jaknajbardziej samodzielna - dostosowana do wieku i możliwości i przede wszystkim, żeby to była dobra zabawa. Z tego co sam zrobiłem fizycznie na tym modelu to podtrzymywanie kilku części przy sklejaniu, wkleiłem golenie podwozia bo po pomalowaniu nie chciały się wcisnąć na miejsce, maskowałem model do malowania i sam też musiałem pomalować oszklenie bo przetłoczenia w niektórych miejscach zanikały i uratowałem rozpadającą się kalkę z napisem "U.S". A i jeszcze dla zabawy pobawiłem się nitowarką z ręki (Ola i żona również ). Poza tym to tylko jak kierownik na budowie: tu popraw, tu więcej a tu mniej, tu bardziej rozetrzyj. Z efektów olejnych tylko biedronka bo przy malowaniu tak jak się spodziewałem poszło za grubo farby i wash w linie podziału nie siadł. Oprócz tego jeszcze delikatnie trochę pigmentów. Jeśli chodzi o zestaw to 10 części na krzyż jednak spasowanie to masakra, części przezroczyste gubią przetłoczenia. Ogólnie bardzo słabo bo za tą cenę można już dostać starą Hasegawę i w to chyba pójdziemy przy następnym samolocie. A ostatecznie wyszło tak:
- 8 odpowiedzi
-
- 13
-
-
-
Szkiełko przyklejone na lakier błysk i następnie z zewnętrznej strony na całe szkiełko znów lakier błyszczący. A to co zaleciało na samą obudowę lampy po wyschnięciu podmalowane lakierem matowym.
-
Ależ Ci te schody wyszły, że mam wrażenie że już kiedyś po nich szedłem.
-
Powiem tak: nie jest to łatwe i jest zupełnie inne od malowania pojazdów. Ale póki co nie możesz powiedzieć, że nie umiesz - jak nie spróbujesz to się nie przekonasz. A nuż się okaże, że jednak umiesz Sam dobry w tym nie jestem - co najwyżej wychodzi mi tak, że jakoś ujdzie i nie szpeci.
-
Dzięki Panowie! No właśnie nie za bardzo lubię takie mokro pobłyskujące efekty na modelu. Zacieki na beczkach były robione farbą Bitume Abteilunga. Efekt był błyszczący ale od początku miał być przygaszony lakierem matowym, ale został jednak całkowicie stłumiony przez ten lakier. Niech będą, że suche i dawno paliwa nie wiedziały... Przy wydechu to już nic nie podziałam bo tam był dany pigment smoke i byłoby bajoro. Co najwyżej dołożę jeszcze pigmentu na samych środkach bo sobie przejrzałem na szybko zdjęcia i bardziej czarno to kopciło. A wiesz że nie pomyślałem... Mogłem mu zrobić Czy Ty widzisz te wory pod oczami? Nie było rady - musiał zjeść Bardzo się cieszę. Jeśli pojazd jest z odpowiednich czasów to lubię się w ten sposób pobawić z modelem już po jego ukończeniu. No i bardzo lubię czarno białe fotografie.
-
Materiał wyjściowy nie powala ale w Twoich rękach to na końcu będzie wyglądał lepiej niż Meng.
-
Dzięki Mayonesie Kacapów żadnych nie chcę ani na pace ani nigdzie w okolicy... Aganiok w blondzie też ujdzie Dzięki, aż sobie będę musiał sprawdzić archiwum w wolnym czasie Dzięki, ważne że widać że już trochę jeździł ale i do Berlina da radę jeszcze dojechać Dzięki @bulik58. Trafnie wychwyciłeś te gąsienice które i moim zdaniem są najsłabszym punktem modelu. Wiele razy do nich podchodziłem i wiele razy miałem efekt, który mi się podobał ale po przyłożeniu na swoje miejsce już nie było tak fajnie. Z prześwitującym ciemnym metalem mi się to gryzło bo sam kolor bazowy wyszedł bardzo jasny. potem jeszcze swoje zrobiło ich przukurzenie. Ostatecznie jest jak jest choć nie do końca wyglądają jak pomalowane, bo z bliska gołym okiem i bez pełnej lampy jest widać trochę faktury i jakieś tam majaczące prześwity. Przy zdjęciach z podstawką aparat (telefon) mi trochę wariował - wypaczał i wypłaszczał kolory samego modelu, więc zdjęcia poszły bez podstawki. Ale skoro już wspomniałeś to czemu nie
-
Wszystko już gotowe i na swoim miejscu. Dziękuję za współudział w warsztacie i zapraszam do galerii:
-
Deszcze niespokojne... Po dosyć długim czasie spędzonym we współczesnej pancerce i sterylności polskich wozów bojowych chciałem się trochę wyżyć na modelu. Zrobić trochę rdzy, ubrudzić, powyginać błotniki i przemóc się z robieniem obić. Jak się wyżyć to najlepiej na ruskim czołgu z największego konfliktu w historii ale w jedynie słusznym malowaniu. Do modelu RFM dołożyłem blachy RFM i Voyager, lufę Abera, gąsienice T-Rex, liny Eureki, szkiełko lampy od Przemka Przybulewskiego (nie kupujcie dedykowanego Voyagera bo nie za bardzo wygląda jak powinno) i kalki Weikert. Ogólnie fajnie mi się robiło tego zabytka Dzięki za pomoc w warsztacie a teraz czas na oględziny: A dla tych co wytrwali do końca jeszcze trzy zdjęcia "z epoki" ----------> LINK DO WARSZTATU <----------
-
Te smugi do poprawy - za grube i każda w innym kierunku - dziwnie mi to wygląda. Poszedłbym raczej w klasyczną biedronkę jasną ziemią i ciemną ziemią i jakąś zielenią żeby złamać kolor bazy. I rozcieraj konsekwentnie z góry na dół.
-
Poprawiona wersja malowania zaczyna dawać czadu. Bardzo efektownie i wyraźnie i to jeszcze przed washem. Strzała wyszła super
-
Bardzo, bardzo dobry model! Na szczególna uwagę zasługuje świetny weathering. Zróżnicowanie kolorów kurzu, błota i szlamu robi niesamowitą robotę i mimo, że te szare panzery już mi się nieco opatrzyły to bardzo przyjemnie ogląda się tą galerię
-
Racja, jest szczególarz i nie popuści nawet detalu do zobaczenia jedynie wziernikiem. Trzymajmy kciuki za odlew bo nareszcie porządny Twardy ma możliwość szerzej trafić pod strzechy. I będzie wysyp małych żółwików na forum Przy okazji to natknąłem się na takie zdjęcie: Zdjęcie zamieszczone jedynie w celu dyskusji. Podobno jeden z pierwszych PT. Czy ktoś ma wiedzę na temat tego malowania czy to demonstracyjne, sezonowe, eksperymentalne czy jeszcze jakieś inne? Czy były stosowane jakieś oznaczenia na żółwiach typu nr i znak jednostki bo nigdzie nie spotkałem takiego zdjęcia ? Sorki za offtop ale mi już wyobraźnia działa i ślina leci
-
Jednak ktoś docenił
-
9. Wrocław Model Show - 22-23 kwietnia 2023
TAW odpowiedział lejgo_inc → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Czy w konkursie PROFI po zakończeniu uczestnik będzie miał możliwość wglądu w kartę sędziowania swojego modelu? Tzn mniej więcej tak jak planujecie w formule OPEN z pieczątkami, dowiedzieć się ile punktów zostało przyznanych za poszczególny aspekt modelu? Z tego też powodu rozważałbym wystawienie modelu w tej formule żeby poddać model wnikliwej ocenie dla własnej wiedzy który aspekt należałoby podciągnąć w przyszłości. -
Jeszcze zapomniałem o dwóch ajabymach: w miarę możliwości ustawiłbym prosto dwie tylne osie kół bo się rozjechały i trochę kurzu bym rzucił w zagłębienie bieżnika w górnej części koła zapasowego. tak na metafizykę modelarską tam też by się pewnie coś osadziło. Poza tym dla mnie git bo sam pędzlem bym pewnie więcej nie wyciągnął z tego modelu, choć przydałoby się zdjęcie paki żeby się móc się jeszcze do czegoś przyczepić No i może jeszcze za mocny suchy pędzel na oponach - łatwe do przygaszenia pigmentem. Sorki że się czepiam ale zaczynam widzieć potencjał to i wymagać będę więcej następnym razem
