Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 546
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. Bardzo realistycznie wyglądający model - i o to właśnie chodzi w tym sporcie
  2. TAW

    Albatros J.I, Choroszy, 1/72

    Nie do wiary, że to 1/72. Piękna robota, robi wrażenie
  3. TAW

    MIG-23 MF 1:32

    Budujesz model czy prawdziwy samolot? Bo jak patrzę na zdjęcia to mi się mylą które jest które. Ale nie wstyd się zgubić w takiej plątaninie.
  4. TAW

    Ansaldo Balilla (1/48 Techmod)

    Jak na ten moment prace przy kokpicie skończone, połówki kadłuba zamknięte. Starałem się wzorować na zdjęciach z renowacji samolotu przeprowadzonej we Włoszech: Zacząłem od dodania elementów drewnianej konstrukcji na burtach kokpitu z profili hipsowych. Te, które były odlane były bardzo słabo widoczne a ich krawędzie bardzo rozmyte. Następnie wziąłem się za poprawienie tekstury skórzanego zagłówka. Jak widać na górnym zdjęciu był on całkiem gładki a zdjęcia z rekonstrukcji wskazują, że lubił się marszczyć. Za pomocą masy dwuskładnikowej i zabiegów malarskich udało się wydobyć trochę więcej życia z tego elementu, który będzie bardzo dobrze widoczny. Poza dodaniem od siebie paru kabelków i pasów bezpieczeństwa do fotela wykonanych z taśmy malarskiej wg instrukcji Aviattica nie trzeba było moim zdaniem nic dodawać. Kokpit jest w tym modelu całkiem dobrze zdetalowany bo większość elementów stanowią wydruki 3D. Przed zamknięciem wyglądało to tak. Części powiedzmy pasowały do siebie jako-tako, trzeba było trochę uwagi ale tragedii też nie było. Potem nastąpiło domknięcie kadłuba, ale wcześniejsze przymiarki na sucho wskazywały, że wnętrze trzeba też obrobić po bokach żeby kadłub się zamknął. No i się zamknął za pomocą dosyć dużej ilości CA i wygląda to teraz tak. Oczywiście trzeba to będzie teraz zaszpachlować, oszlifować i odtworzyć linie podziału sklejki i gwoździe. Nie wklejałem na razie KMów na miejsce bo jeżeli uda sięodpowiednio zdetalować silnik i otworzyć pokrywy to i tak trzeba będzie pójść w aftermarkety. Przy okazji, kiedy miałem wyciągnięty aerograf chciałem zobaczyć jaki efekt drewna daje malowanie z szablonu bo chciałbym uniknąć kalkowania. Wycięty fragment kontrolny odpowiada rozmiarom fragmentu samolotu do którego go przyłożyłem. Myślę, że na styk mieści się w skali. Jak myślicie, ujdzie takie drewno czy nie?
  5. Ale przespałem ten temat. Świetnie to wygląda, a ta konwersja Meridy na pewno zmusi mnie do powrotu w te strony forum - no nie ma siły żeby było inaczej W końcu po Twardym to jedno z moich modelarskich marzeń.
  6. Ten samolot nigdy mi jakoś z wyglądu nie pasował, ale obok takiego wykonania nie można przejść obojętnie. Masa pracy, pięknie zmęczona powierzchnia, mnóstwo smaczków z zachowaniem umiaru bez przeciągnięcia i siłowych rozwiązań. Wyszedł wspaniały model.
  7. TAW

    A5M4 Claude, 1:72 Clear Prop

    Kolejny 72 jak 48, a nawet 32. Zarówno model jak i figurka w fantastycznej jakości wykonania.
  8. Zdecydowanie kształt. Ten samolot to nie jest dla mnie kaczka tylko latające kowadło. A robota o wiele subtelniejsza niż w kuźni Święte słowa.
  9. Modelarskie kowadło
  10. Słuszny aftermarket bo ten element jest jednym ze smaczków tego samolotu i dobre wykonanie - model będzie warto prezentować na lustrze.
  11. TAW

    PZL 46 Sum 1/48 Miniplast

    Sporo wycisnąłeś z tego zabytku, a ja nie wiedziałbym jak się za to zabrać - szacun. Taki mało wintydżowy się wydaje co oczywiście jak najbardziej na plus
  12. Srebrny, dosyć czysty a nie nudny. Dla mnie sztos - tak w sam raz pod mój gust zrobiony.
  13. TAW

    9K33 Osa, Trumpeter 1:35

    Kawał wozu. Fajnego wozu. Dobrze zrobiony
  14. TAW

    MiG 21PF, Eduard, 1/72

    Tak, pisząc o pedantyzmie farby miałem na myśli poprzednią epokę. Bardziej siedzę jednak w czołgach i nawet na pojazdach LWP poszaleć nie idzie. Miałem kiedyś w rękach zdjęcia wujka, który w wojsku był mechanikiem i robił przy dwudziestkach jedynkach. Te MiGi wręcz lśniły jak samochody w salonie.
  15. TAW

    MiG 21PF, Eduard, 1/72

    Jestem i od razu zaznaczę, że lubię modele styrane. Jednak co wypada zrobić czołgowi na chodzie to nie zawsze wypada zrobić samolotowi na chodzie. To jest już inna technika, inne ryzyko latania i jeżdżenia. O ile byłbym w stanie wsiąść do podrdzewiałego autobusu to do podrdzewiałego samolotu już bym raczej nie wsiadł. Ale weathering to nie tylko rdza, ale też brud wszelaki i przeglądnąłem sobie zdjęcia naszych 21 i powiem szczerze, że modelarz nie bardzo ma jak zaszaleć - tu nawet wash może być kontrowersją. A poza tym nasze wojsko jest znane z pedantyzmu jeśli chodzi o wizualny stan techniczny swoich maszyn. Oczywiście można zrobić MiGa jak Albatros, gdzie można się delektować każdym zaciekiem, ale trzeba taki model osadzić w odpowiedniej konwencji. Biorąc to pod uwagę trzeba przyznać, że jest to porządnie wykonany model polskiego myśliwca w stanie użytkowania w warunkach pokoju i oglądając model samolotu nie można przykładać do niego czołgowej miary. Jak najbardziej może być ozdobą strony głównej - wstydu nie przynosi, zabawką nie trąci.
  16. TAW

    Sturmtiger 1/35 - RFM

    Cholernie dobrze ta rdza wygląda. Aż się chce po druciankę iść
  17. Naprawdę dużo wycisnąłeś z tego zestawu i wyszedł bardzo dobry model. Podoba się i to bardzo.
  18. Nie odważyłbym się na tym etapie ścierać farby, ale wyszło bez śladu. A błotko eleganckie o ile błoto może być eleganckie
  19. Piękny czołg, dobra budowa Chodzą słuchy, że wkrótce pójdą na Ukrainę, a tam pewnie zmodyfikują je po swojemu i będzie wyglądał jeszcze bardziej bojowo.
  20. TAW

    Ansaldo Balilla (1/48 Techmod)

    Skoro już wszyscy się wygodnie rozsiedli to zaczynam. Pierwszy krok przy tym modelu to obróbka kadłuba po zewnętrznej stronie. Na pierwszy ogień poszły okrągłe klapki. Producent oferuje je jako wypukłe z ryglami wystającymi po obu stronach. Jak pokazuje zdjęcie odrestaurowanego egzemplarza klapki powinny być na na równi z resztą kadłuba, a rygle powinny wystawać poza obrys klapki tylko z jednej strony. Zdjęcia archiwalne też to potwierdzają. Trzeba było zeszlifować fabryczny detal i wyskrobać okręgi rysikiem, a następnie dodać rygle z plastikowego profilu. Wywierciłem też wywietrzniki komory sinika, które były odlane jako ślepe. Potem zająłem się odtworzeniem linii łączenia poszczególnych paneli sklejki i nitowaniem przybijaniem gwoździ według planów Aviattica. Wiem, że działanie kontrowersyjne ze względu na skalę, ale skoro model ubogi w detal, to aż chcę mu to ponad miarę wynagrodzić. Swoją drogą ciekawe ile ważyły same gwoździe na tych drewnianych samolotach... Całość działań zapuściłem kontrolnie Panelinerem Tamki. To samo trzeba będzie jeszcze zrobić na grzbiecie i brzuszku, ale to dopiero po połączeniu kadłuba w jedną całość i szlifowaniu szpachli. Najpierw trzeba będzie się jednak zająć wnętrznościami.
  21. Fajny temat, dobry wykonawca i wnikliwi obserwatorzy. Dobrze się to zapowiada więc i ja też trochę popatrzę i się pouczę.
  22. TAW

    Ansaldo Balilla (1/48 Techmod)

    Dzięki @Albatros. Materiałów zgromadziłem tyle, że i tak większości szczegółów nie będę w stanie wprowadzić w życie, a z silnikiem to nie wiem czy się będę mocował. Sam się jeszcze muszę zastanowić co i jak w tym modelu będzie do poprawy. Ale bardzo dziękuję za chęć pomocy.
  23. TAW

    Ansaldo Balilla (1/48 Techmod)

    Widziałem zrobione Balille Aviattica i z resztą ściągnąłem sobie ich instrukcję bo produkt mają opracowany w każdym detalu. Tak jak i Lukgraph to arcydzieła, które może i są warte swojej ceny ale dla przeciętnego sklejacza ponad 1000 za model to bardzo poważny wydatek. A zrobić sobie z tego jakąś kolekcję to już w ogóle. 1/48 też dają radę oczywiście z zachowaniem proporcji do premium 1/32 i takie Eduardy czy Rodeny za 100 zł dają całkiem przyzwoitą jakość czy CSM, który już droższy, ale produkt wyraźnie lepszy. Jest w czym wybierać w tej skali, ale niestety Balilli jeszcze nikt porządnie nie zrobił. A cena tego Techmodu do jakości to już nie wiem skąd się wzięła. Choć kupiłem w dobrej promocji to miałbym za to dwa bardzo przyzwoite Eduardy. A tak to będę miał walkę i sam jestem ciekawy co mi z tego wyjdzie. Oby tylko jakoś się to składało i ogólną geometrię trzymało bo z detalem to już widać jak jest.
  24. W ostatniej galerii galerii ktoś wspomniał żeby było więcej szmatopłatów, ktoś inny że fajnie się robi drewniany kadłub, a ja się dałem podpuścić no i witam w nowym warsztacie Szukałem więc modelu, który będzie miał drewniany kadłub i skrzydło z płótna. Najlepiej żeby się jeszcze dało zrobić z szachownicą i wybór padł na bardzo zasłużony dla polskiej awiacji piękny samolot Ansaldo Balilla. W skali 1/48 panuje duopol na ten model - rynkiem dzielą się Karaya (żywica) i Techmod (plastik). Na żywicy się nie znam to wziąłem Techmod. Pierwszy post tego warsztatu nie będzie budowlany a raczej inboxowo-refleksyjny bo na tym forum to będzie pierwszy warsztat z tego zestawu. Mamy więc model o rynkowej wartości około 200 zł wydany w 2024 roku i pod tym kątem będę pisał to co będę pisał. Zaczynamy od plastiku, bardzo dziwnego plastiku, bardzo cienkiego plastiku prześwitującego pod światło, szarego z domieszką jakby jakiegoś metalicznego pigmentu. W sumie dwie ramki. Cienki tak, że w niektórych miejscach nawet dziurawy (tutaj żadnych otworów nie powinno być). Z wyrafinowaną powierzchnią wnętrza. A tu, gdzie fajnie byłoby mieć otwory w wywietrznikach ich nie ma. I cała reszta misternego detalu. Ogólnie nie urywa, nawet bardzo nie urywa. Całość trochę ratują części drukowane, które jakby z innego zestawu. Głównie detale wnętrza kabiny, koła szprychowe, okucia zastrzałów, element konstrukcyjny owiewki (bo nie została zrobiona z przezroczystego plastiku), chłodnica, karabiny i rury wydechowe, które są przewidziane do montażu do pokrywy silnika więc bezpośrednio do silnika się nie nadadzą bo będą za krótkie. Szkoda, że w nowoczesnym modelu za 200 nie ma choćby maleńkiej blaszki np z pasami bezpieczeństwa. Ogólnie wygląda na to, że będzie co robić przy tym modelu Mały plus oczywiście za polskie malowanie. Mały, bo A1 miały u nas znacznie ciekawsze malowania. Tutaj mamy tylko wersję "przejściową z ziemi włoskiej do polski" czyli zamalowane znaki włoskie z dodaną szachownicą. Jest jak najbardziej poprawne merytorycznie, ale można było dodać "bociana" albo "kosyniera" i odpowiednie do nich numery - w końcu dla Karayi takie zrobili. Ale może za dużo wymagam jak na model za 200 zł. I tu mam do Was ogromną prośbę - Jeśli komuś po skończonym modelu Karaya zostały kalkomanie, lub wybrał malowanie dla swojego Ansaldo to chętnie odkupię elementy arkusza pozwalające na wykonanie jednego z tych schematów (szachownice niekonieczne bo przypuszczam, że są współdzielone dla obu polskich malowań):
  25. TAW

    Panther Ausf. A Tamiya

    Czekałem na to
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.