-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Tak, pisząc o pedantyzmie farby miałem na myśli poprzednią epokę. Bardziej siedzę jednak w czołgach i nawet na pojazdach LWP poszaleć nie idzie. Miałem kiedyś w rękach zdjęcia wujka, który w wojsku był mechanikiem i robił przy dwudziestkach jedynkach. Te MiGi wręcz lśniły jak samochody w salonie.
-
Jestem i od razu zaznaczę, że lubię modele styrane. Jednak co wypada zrobić czołgowi na chodzie to nie zawsze wypada zrobić samolotowi na chodzie. To jest już inna technika, inne ryzyko latania i jeżdżenia. O ile byłbym w stanie wsiąść do podrdzewiałego autobusu to do podrdzewiałego samolotu już bym raczej nie wsiadł. Ale weathering to nie tylko rdza, ale też brud wszelaki i przeglądnąłem sobie zdjęcia naszych 21 i powiem szczerze, że modelarz nie bardzo ma jak zaszaleć - tu nawet wash może być kontrowersją. A poza tym nasze wojsko jest znane z pedantyzmu jeśli chodzi o wizualny stan techniczny swoich maszyn. Oczywiście można zrobić MiGa jak Albatros, gdzie można się delektować każdym zaciekiem, ale trzeba taki model osadzić w odpowiedniej konwencji. Biorąc to pod uwagę trzeba przyznać, że jest to porządnie wykonany model polskiego myśliwca w stanie użytkowania w warunkach pokoju i oglądając model samolotu nie można przykładać do niego czołgowej miary. Jak najbardziej może być ozdobą strony głównej - wstydu nie przynosi, zabawką nie trąci.
-
Cholernie dobrze ta rdza wygląda. Aż się chce po druciankę iść
-
Naprawdę dużo wycisnąłeś z tego zestawu i wyszedł bardzo dobry model. Podoba się i to bardzo.
- 11 odpowiedzi
-
- vietnam war
- aires
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie odważyłbym się na tym etapie ścierać farby, ale wyszło bez śladu. A błotko eleganckie o ile błoto może być eleganckie
-
Piękny czołg, dobra budowa Chodzą słuchy, że wkrótce pójdą na Ukrainę, a tam pewnie zmodyfikują je po swojemu i będzie wyglądał jeszcze bardziej bojowo.
-
Skoro już wszyscy się wygodnie rozsiedli to zaczynam. Pierwszy krok przy tym modelu to obróbka kadłuba po zewnętrznej stronie. Na pierwszy ogień poszły okrągłe klapki. Producent oferuje je jako wypukłe z ryglami wystającymi po obu stronach. Jak pokazuje zdjęcie odrestaurowanego egzemplarza klapki powinny być na na równi z resztą kadłuba, a rygle powinny wystawać poza obrys klapki tylko z jednej strony. Zdjęcia archiwalne też to potwierdzają. Trzeba było zeszlifować fabryczny detal i wyskrobać okręgi rysikiem, a następnie dodać rygle z plastikowego profilu. Wywierciłem też wywietrzniki komory sinika, które były odlane jako ślepe. Potem zająłem się odtworzeniem linii łączenia poszczególnych paneli sklejki i nitowaniem przybijaniem gwoździ według planów Aviattica. Wiem, że działanie kontrowersyjne ze względu na skalę, ale skoro model ubogi w detal, to aż chcę mu to ponad miarę wynagrodzić. Swoją drogą ciekawe ile ważyły same gwoździe na tych drewnianych samolotach... Całość działań zapuściłem kontrolnie Panelinerem Tamki. To samo trzeba będzie jeszcze zrobić na grzbiecie i brzuszku, ale to dopiero po połączeniu kadłuba w jedną całość i szlifowaniu szpachli. Najpierw trzeba będzie się jednak zająć wnętrznościami.
-
Fajny temat, dobry wykonawca i wnikliwi obserwatorzy. Dobrze się to zapowiada więc i ja też trochę popatrzę i się pouczę.
-
Dzięki @Albatros. Materiałów zgromadziłem tyle, że i tak większości szczegółów nie będę w stanie wprowadzić w życie, a z silnikiem to nie wiem czy się będę mocował. Sam się jeszcze muszę zastanowić co i jak w tym modelu będzie do poprawy. Ale bardzo dziękuję za chęć pomocy.
-
Widziałem zrobione Balille Aviattica i z resztą ściągnąłem sobie ich instrukcję bo produkt mają opracowany w każdym detalu. Tak jak i Lukgraph to arcydzieła, które może i są warte swojej ceny ale dla przeciętnego sklejacza ponad 1000 za model to bardzo poważny wydatek. A zrobić sobie z tego jakąś kolekcję to już w ogóle. 1/48 też dają radę oczywiście z zachowaniem proporcji do premium 1/32 i takie Eduardy czy Rodeny za 100 zł dają całkiem przyzwoitą jakość czy CSM, który już droższy, ale produkt wyraźnie lepszy. Jest w czym wybierać w tej skali, ale niestety Balilli jeszcze nikt porządnie nie zrobił. A cena tego Techmodu do jakości to już nie wiem skąd się wzięła. Choć kupiłem w dobrej promocji to miałbym za to dwa bardzo przyzwoite Eduardy. A tak to będę miał walkę i sam jestem ciekawy co mi z tego wyjdzie. Oby tylko jakoś się to składało i ogólną geometrię trzymało bo z detalem to już widać jak jest.
-
W ostatniej galerii galerii ktoś wspomniał żeby było więcej szmatopłatów, ktoś inny że fajnie się robi drewniany kadłub, a ja się dałem podpuścić no i witam w nowym warsztacie Szukałem więc modelu, który będzie miał drewniany kadłub i skrzydło z płótna. Najlepiej żeby się jeszcze dało zrobić z szachownicą i wybór padł na bardzo zasłużony dla polskiej awiacji piękny samolot Ansaldo Balilla. W skali 1/48 panuje duopol na ten model - rynkiem dzielą się Karaya (żywica) i Techmod (plastik). Na żywicy się nie znam to wziąłem Techmod. Pierwszy post tego warsztatu nie będzie budowlany a raczej inboxowo-refleksyjny bo na tym forum to będzie pierwszy warsztat z tego zestawu. Mamy więc model o rynkowej wartości około 200 zł wydany w 2024 roku i pod tym kątem będę pisał to co będę pisał. Zaczynamy od plastiku, bardzo dziwnego plastiku, bardzo cienkiego plastiku prześwitującego pod światło, szarego z domieszką jakby jakiegoś metalicznego pigmentu. W sumie dwie ramki. Cienki tak, że w niektórych miejscach nawet dziurawy (tutaj żadnych otworów nie powinno być). Z wyrafinowaną powierzchnią wnętrza. A tu, gdzie fajnie byłoby mieć otwory w wywietrznikach ich nie ma. I cała reszta misternego detalu. Ogólnie nie urywa, nawet bardzo nie urywa. Całość trochę ratują części drukowane, które jakby z innego zestawu. Głównie detale wnętrza kabiny, koła szprychowe, okucia zastrzałów, element konstrukcyjny owiewki (bo nie została zrobiona z przezroczystego plastiku), chłodnica, karabiny i rury wydechowe, które są przewidziane do montażu do pokrywy silnika więc bezpośrednio do silnika się nie nadadzą bo będą za krótkie. Szkoda, że w nowoczesnym modelu za 200 nie ma choćby maleńkiej blaszki np z pasami bezpieczeństwa. Ogólnie wygląda na to, że będzie co robić przy tym modelu Mały plus oczywiście za polskie malowanie. Mały, bo A1 miały u nas znacznie ciekawsze malowania. Tutaj mamy tylko wersję "przejściową z ziemi włoskiej do polski" czyli zamalowane znaki włoskie z dodaną szachownicą. Jest jak najbardziej poprawne merytorycznie, ale można było dodać "bociana" albo "kosyniera" i odpowiednie do nich numery - w końcu dla Karayi takie zrobili. Ale może za dużo wymagam jak na model za 200 zł. I tu mam do Was ogromną prośbę - Jeśli komuś po skończonym modelu Karaya zostały kalkomanie, lub wybrał malowanie dla swojego Ansaldo to chętnie odkupię elementy arkusza pozwalające na wykonanie jednego z tych schematów (szachownice niekonieczne bo przypuszczam, że są współdzielone dla obu polskich malowań):
-
Czekałem na to
- 46 odpowiedzi
-
- tamiya 1/35
- 1/35
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jak zawsze uważam, że efekty nitów pięknie wzbogacają wygląd modeli, nawet jeśli są przerysowane to akurat w tym samolocie nie ma nawet co przerysowywać bo nawet na zdjęciach 1:1 praktycznie ich nie widać. Ostatecznie to wybór każdego modelarza jak robi swój model, sam nie wiem czy bym się powstrzymał choć raczej powinien być gładki. W każdym razie to nitowanie technicznie ładnie wyszło.
-
IX MODEL SHOW POZNAŃ 20-21.09.2025
TAW odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Jeśli w regulaminie jest napisane, że trzy wyróżnienia to trzy wyróżnienia i tyle. Świetnych modeli przeważnie jest znacznie więcej, ale potem to już w rękach sędziów żeby wybrać te trzy, które najbardziej na to zasługują choćby miało się skończyć tym, że będą szukać w którym jest mniej błędów. Z resztą zastanów się Imek jaką wartość ma wyróżnienie, które jest że tak powiem "powszechne". Jaką satysfakcję ma wyróżniony? Wyróżnienie to nagroda za model, który wyróżnia się spośród wielu innych świetnych modeli. Trzy to trzy i już, regulamin był ogólnodostępny i jasny i nie ma o co kruszyć kopii. Ale jak jedno nie siądzie to już uruchamia całą lawinę - z tym dojazdem to w XXI wieku raczej nie powinien być problem. Nawet "taksówkarze", którzy wczoraj wylądowali w Polsce (zazwyczaj) trafiają na miejsce. A ze znajomością języka zawsze można kogoś zapytać po drodze, ewentualnie zadzwonić do kolegi modelarza, który już na miejscu jest. Każdy serwis informacyjny, politycy od prawa i lewa, eksperci i pseudoeksperci przez parę dni. Myślę, że impreza modelarska nie ma obowiązku nawiązywać do śmierci Majora tak samo jak nie muszą się z tego powodu odbywać apele w szkołach. W jaki sposób by to wspomnienie miało wyglądać? Minuta ciszy, zdjęcie zmarłego na sali wystawowej czy nagroda specjalna jego imienia? Moim zdaniem dobrze, że organizatorzy nie zahaczyli o tę postać. Za świeża to chyba sprawa żeby grać tym tematem na takich wydarzeniach. A strefa gastro była ok? Bo w Bytomiu z późniejszej dyskusji wyszło, że niektórzy głodni chodzili -
Gratuluję ukończenia "modelu życia" - choć pewnie nie powiedziałeś w tej materii ostatniego słowa Można podziwiać i podziwiać, cały czas z wielką przyjemnością znajdując kolejne smaczki.
-
Projekt "Bałałajka" czyli MiG 21, Revell, Zvezda, Kp, Eduard, Modelsvit; 1/72
TAW odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Też miałem problem z kalkami ModelMakera i miałem nadzieję, że taki toporny egzemplarz mi się trafił bo mają ciekawe malowania i dokładają starań żeby były wiernie odtworzone. Niestety widzę, że problemy z jakością występują też na innych arkuszach. Choć u mnie chodziło tylko o to, że nie chciały za cholerę zejść z arkusza i trzeba było użyć siły - uszkodzenia były nieuniknione. Z drugiej strony widziałem też modele np. Su-22 z tygrysim malowaniem gdzie wszystko wyglądało bardzo elegancko przy użyciu ich kalkomanii, a tam serio nie było miejsca na pomyłkę bo schemat bardzo trudny. -
Wspaniała praca. Świetny i unikalny model - gratulacje!
-
Widząc pierwsze cięcia i walkę z materią w części budowlanej tego warsztatu trochę powątpiewałem czy da się z tego zrobić dobry model. Jednak byłem w błędzie i w sumie dobrze bo po malowaniu wygląda to bardzo przyjemnie. Tylko wydaje mi się, że masz nieobrobione łączenie na krawędzi natarcia lewego skrzydła, a w razie czego jest jeszcze czas bo potem można pomalować srebrny fragment jeszcze raz.
-
Dziękuję. A z tym warsztatem to rzeczywiście mogłem go założyć, choć pewnie znikłby w tłumie. Następnym razem postaram się o jakąś relację, może dam też ogłoszenie w telegazecie żeby nie przeszedł niezauważony bo w tym internecie to za dużo tego wszystkiego... A tak serio gdybyś potrzebował, to tu coś znajdziesz o tym modelu: ------>WARSZTAT TUTAJ<------ Cytując piosenkę: "taki mam styl i dobrze mi z tym", ale oczywiście szanuję inne podejście do tematu i dziękuję za szczerą opinię.
-
Jeśli komuś po skończonym modelu zostały kalkomanie, lub wybrał malowanie dla swojego Ansaldo to chętnie odkupię elementy arkusza pozwalające na wykonanie jednego z tych schematów (szachownice niekonieczne bo przypuszczam, że są współdzielone dla obu polskich malowań):
-
1/35 Ukraiński T-80BVD (RVD) (Trumpeter+Voyager+scratch)
TAW odpowiedział x_bandit → na temat → [M]Warsztat
Jak zawsze, taka praca otwiera oczy i szczękę. Wykładzina pod włazem strzelca to wyściółka paczki papierosów? -
Jedno z takich dziwadeł o których istnieniu bym się bez tego forum pewnie nie dowiedział. Pomimo, że to takie małe i dziwaczne to jako model świetnie i wyraźnie pomalowany. A ten kamuflaż do malowania dosyć trudny. Widać, że ręka wprawiona
-
[G] Sd.Kfz.8 DB 10 Gepanzerte (Trumpeter, 1/35) + 88mm Flak 36 (Dragon, 1/35)
TAW odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Galerie
Imponujące w rozmiarze i w miłym dla oka wykonaniu. Grunt by się przydał -
To surowe wykończenie daje fajny klimat. Ogólnie bardzo fajny model, ale te kalki dają po oczach. Pamiętaj, że od płynów do kalkomanii ważniejsze jest przygotowanie powierzchni na gładko najlepiej lakierem błyszczącym.
-
Dziękuję bardzo. Jak się nic nie wysypie to do MLP daleko nie mam Czyżby krajan?
