-
Liczba zawartości
2 546 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Jak zawsze uważam, że efekty nitów pięknie wzbogacają wygląd modeli, nawet jeśli są przerysowane to akurat w tym samolocie nie ma nawet co przerysowywać bo nawet na zdjęciach 1:1 praktycznie ich nie widać. Ostatecznie to wybór każdego modelarza jak robi swój model, sam nie wiem czy bym się powstrzymał choć raczej powinien być gładki. W każdym razie to nitowanie technicznie ładnie wyszło.
-
IX MODEL SHOW POZNAŃ 20-21.09.2025
TAW odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Jeśli w regulaminie jest napisane, że trzy wyróżnienia to trzy wyróżnienia i tyle. Świetnych modeli przeważnie jest znacznie więcej, ale potem to już w rękach sędziów żeby wybrać te trzy, które najbardziej na to zasługują choćby miało się skończyć tym, że będą szukać w którym jest mniej błędów. Z resztą zastanów się Imek jaką wartość ma wyróżnienie, które jest że tak powiem "powszechne". Jaką satysfakcję ma wyróżniony? Wyróżnienie to nagroda za model, który wyróżnia się spośród wielu innych świetnych modeli. Trzy to trzy i już, regulamin był ogólnodostępny i jasny i nie ma o co kruszyć kopii. Ale jak jedno nie siądzie to już uruchamia całą lawinę - z tym dojazdem to w XXI wieku raczej nie powinien być problem. Nawet "taksówkarze", którzy wczoraj wylądowali w Polsce (zazwyczaj) trafiają na miejsce. A ze znajomością języka zawsze można kogoś zapytać po drodze, ewentualnie zadzwonić do kolegi modelarza, który już na miejscu jest. Każdy serwis informacyjny, politycy od prawa i lewa, eksperci i pseudoeksperci przez parę dni. Myślę, że impreza modelarska nie ma obowiązku nawiązywać do śmierci Majora tak samo jak nie muszą się z tego powodu odbywać apele w szkołach. W jaki sposób by to wspomnienie miało wyglądać? Minuta ciszy, zdjęcie zmarłego na sali wystawowej czy nagroda specjalna jego imienia? Moim zdaniem dobrze, że organizatorzy nie zahaczyli o tę postać. Za świeża to chyba sprawa żeby grać tym tematem na takich wydarzeniach. A strefa gastro była ok? Bo w Bytomiu z późniejszej dyskusji wyszło, że niektórzy głodni chodzili -
Gratuluję ukończenia "modelu życia" - choć pewnie nie powiedziałeś w tej materii ostatniego słowa Można podziwiać i podziwiać, cały czas z wielką przyjemnością znajdując kolejne smaczki.
-
Projekt "Bałałajka" czyli MiG 21, Revell, Zvezda, Kp, Eduard, Modelsvit; 1/72
TAW odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Też miałem problem z kalkami ModelMakera i miałem nadzieję, że taki toporny egzemplarz mi się trafił bo mają ciekawe malowania i dokładają starań żeby były wiernie odtworzone. Niestety widzę, że problemy z jakością występują też na innych arkuszach. Choć u mnie chodziło tylko o to, że nie chciały za cholerę zejść z arkusza i trzeba było użyć siły - uszkodzenia były nieuniknione. Z drugiej strony widziałem też modele np. Su-22 z tygrysim malowaniem gdzie wszystko wyglądało bardzo elegancko przy użyciu ich kalkomanii, a tam serio nie było miejsca na pomyłkę bo schemat bardzo trudny. -
Wspaniała praca. Świetny i unikalny model - gratulacje!
-
Widząc pierwsze cięcia i walkę z materią w części budowlanej tego warsztatu trochę powątpiewałem czy da się z tego zrobić dobry model. Jednak byłem w błędzie i w sumie dobrze bo po malowaniu wygląda to bardzo przyjemnie. Tylko wydaje mi się, że masz nieobrobione łączenie na krawędzi natarcia lewego skrzydła, a w razie czego jest jeszcze czas bo potem można pomalować srebrny fragment jeszcze raz.
-
Dziękuję. A z tym warsztatem to rzeczywiście mogłem go założyć, choć pewnie znikłby w tłumie. Następnym razem postaram się o jakąś relację, może dam też ogłoszenie w telegazecie żeby nie przeszedł niezauważony bo w tym internecie to za dużo tego wszystkiego... A tak serio gdybyś potrzebował, to tu coś znajdziesz o tym modelu: ------>WARSZTAT TUTAJ<------ Cytując piosenkę: "taki mam styl i dobrze mi z tym", ale oczywiście szanuję inne podejście do tematu i dziękuję za szczerą opinię.
-
Jeśli komuś po skończonym modelu zostały kalkomanie, lub wybrał malowanie dla swojego Ansaldo to chętnie odkupię elementy arkusza pozwalające na wykonanie jednego z tych schematów (szachownice niekonieczne bo przypuszczam, że są współdzielone dla obu polskich malowań):
-
1/35 Ukraiński T-80BVD (RVD) (Trumpeter+Voyager+scratch)
TAW odpowiedział x_bandit → na temat → [M]Warsztat
Jak zawsze, taka praca otwiera oczy i szczękę. Wykładzina pod włazem strzelca to wyściółka paczki papierosów? -
Jedno z takich dziwadeł o których istnieniu bym się bez tego forum pewnie nie dowiedział. Pomimo, że to takie małe i dziwaczne to jako model świetnie i wyraźnie pomalowany. A ten kamuflaż do malowania dosyć trudny. Widać, że ręka wprawiona
-
[G] Sd.Kfz.8 DB 10 Gepanzerte (Trumpeter, 1/35) + 88mm Flak 36 (Dragon, 1/35)
TAW odpowiedział Thalgonis → na temat → [M]Galerie
Imponujące w rozmiarze i w miłym dla oka wykonaniu. Grunt by się przydał -
To surowe wykończenie daje fajny klimat. Ogólnie bardzo fajny model, ale te kalki dają po oczach. Pamiętaj, że od płynów do kalkomanii ważniejsze jest przygotowanie powierzchni na gładko najlepiej lakierem błyszczącym.
-
Dziękuję bardzo. Jak się nic nie wysypie to do MLP daleko nie mam Czyżby krajan?
-
Czyżbyś czytał mi w myślach? Chyba musze owinąć głowę folią aluminiową Ale tak, to raczej nie będzie ostatni i jak coś, to chodzi mi po głowie drewniany kadłub właśnie.
-
Dzięki Gonzo za opinię. Jeśli dobrze zrozumiałem pytanie o kontrast to zapewne chodzi o podbicie efektu żeber na skrzydłach. I tak, na samolotach z epoki i także na ich rekonstrukcjach ten efekt jest widoczny. Może nie jest tak kontrastowy do reszty jak na tym modelu, ale taki miałem na niego plan żeby pojawił się na nim jakiś mocniejszy akcent przyciągający wzrok bo sam kolor tego samolotu jest mocno nieporywający. Na modelu wolę czasem przerysować niż niedorysować i tego mojego podejścia raczej szybko nie zmienię choć wiem, że nie wszystkim takie podejście będzie odpowiadać. Z resztą nie jesteś jedyną osobą, która porusza ten temat więc coś jednak może być na rzeczy. Jednak zrobiłem to umyślnie w takim właśnie celu i biorę za to pełną modelarską odpowiedzialność
-
Niezmiernie mi miło, że i ja mogę coś od siebie wrzucić w tym temacie. 105 lat historii: S.E. 5a z 7 Eskadry Myśliwskiej pilotowany przez Kapitana Stefana Ciecierskiego Hołoby 15. 07. 1920. Wojna Polsko-Bolszewicka ------>GALERIA TUTAJ<------
-
Dzięki i chyba nie będzie to mój ostatni bo wciągające są te pokraki. Mają swój urok. Dziękuję Mikołaju. Co do naciągów to nie czuję się mocny żeby kogoś instruować w tym temacie. Sam musiałem odrobić swoje zadanie domowe w tej kwestii czytając warsztaty bardziej doświadczonych modelarzy, oglądając filmiki na YT - polecam wpisać coś w stylu: "rigging wwi plane model" i coś ciekawego na pewno się znajdzie. Jedyną radę jaką mogę dać tak na początek to żeby sobie dokładnie przemyśleć kolejność ich robienia, żeby jedną linką nie zasłonić sobie dostępu do innych punktów mocowań i przemyśleć co może się urwać podczas dalszego obracania modelem i doklejania kolejnych części.
-
Niby taki mały samolocik, a prawie poł roku zeszło. Ale trzeba już kończyć i musze przyznać, że była to bardzo ciekawa przygoda. Dzięki wszystkim uczestnikom za pomoc, naprowadzanie i zbijanie z tropu, dobre słowo i trzymanie kciuków. Teraz zapraszam do galerii
-
Hołoby 15. 07. 1920 Samolot S.E.5 to brytyjski jednomiejscowy myśliwiec z czasów I Wojny Światowej zaprojektowany w 1916 roku i produkowany do końca wojny w ilości 5269 egzemplarzy. Do walki włączył się w kwietniu 1917 r. i był ceniony przez pilotów za łatwość pilotażu, wytrzymałość konstrukcji, uzbrojenie i widoczność z kabiny. Do Polski na początku 1920 roku sprowadzono dwa demonstracyjne egzemplarze S.E.5a. W lutym podczas konkursu samolotów myśliwskich pokonał FokkeraD-VII i Ansaldo A-1 lecz nie zdecydowano się na zakup tego typu myśliwca dla polskiego lotnictwa. Jeden z samolotów pokazowych został rozbity kilka dni później i następnie skasowany ,a drugi w lipcu został przekazany do 7 Eskadry Myśliwskiej stacjonującej w Hołobach. 15 lipca podczas pierwszego lotu zwiadowczego w rejonie Łucka na tej maszynie Kpt. Stefan Ciecierski zauważył wrogi oddział konny, który postanowił zaatakować lecz podczas ostrzału wroga sam został ostrzelany, w wyniku czego musiał lądować awaryjnie na terenie kontrolowanym przez wroga. Został wzięty do bolszewickiej niewoli, a wrak samolotu został spalony. Pilot jednak zdołał uciec i przedostać się na stronę polską. Model Eduarda czyli model Revella w czeskim pudełku z ichniejszymi bardzo przydatnymi szczególnie w kokpicie blaszkami składał się całkiem przyjemnie choć warto sobie trochę zgłębić instrukcję przed samym składaniem i zmienić kolejność montażu paru elementów. Uzupełniłem go tylko kołami CMK, blaszkami Eduarda z oczkami naciągów i blaszkami Parta ze słupkami linek sterowych. Naciągi wykonane z linki Rigging Fine A. Miga (.03) i rurek aluminiowych Albion Alloys (0.5/0.3) Figurka to odlew CMK. Kalkomanie od ModelMaker. Pierwszy szmatopłat już za mną, mam nadzieję że będzie się Wam podobał - zapraszam do oglądania: A dla chętnych, "pełen zwrotów akcji" warsztat tutaj: ------> LINK DO WARSZTATU <------
-
Bardzo dobre wykonanie w bardzo małej skali. Podoba mi się w jaki sposób zaakcentowałeś fałdowanie materiału na ogonie i wiarygodne malowanie maleńkiej figurki. Nie wiedziałem, że i w tym dziale takie fajne rzeczy działasz.
-
Dokończyłem naciągi w sekcji ogonowej i założyłem linki sterów. Chcąc odróżnić ich wygląd a przede wszystkim grubość od naciągów zdecydowałem, że nie będę ich malował. Choć zrobione z tego samego materiału wyglądają zupełnie inaczej, być może aż za bardzo inaczej, ale przynajmniej nie tak samo. Zmieniłem też uchwyty linek sterowych z grubych i niskich plastikowych na fototrawione. Następnie zamontowałem do końca podwozie i model jest już skończony Zrobię jeszcze jakąś bardzo minimalistyczną podstawkę żeby ogarnąć człowieka i jego maszynę na stabilnym gruncie i będzie koniec tej przygody.
-
F-16AM NATO Tiger Meet Portuguese AF 301 SQN 'Jaguares' KINETIC 1/48
TAW odpowiedział Sudus → na temat → [L]Galerie
Niby Tiger a mi bardziej te "oczka" pawia przypominają... Ale dobry jest, takiego jeszcze nie widziałem -
Debonder zeżre i kalki i farbę i nawet przezroczysty plastik zrobi się mniej przezroczysty. Spróbuj na początek lakierem bezbarwnym. Jeśli masz jakiegoś na agresywnym rozpuszczalniki to tylko aerografem a jak masz np Vallejo to możesz punktowo pędzelkiem. U mnie po matowym Vallejo biały osad znika.
-
Ta farba serio była aż taka czerwonawa? Choć może i była albo tylko tak dziwnie wygląda bo zieleń bardzo jasna...
-
Motur taki mały a piękny i to poroże obok też niczego sobie...
