Skocz do zawartości

Staryfajter1954

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 400
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez Staryfajter1954

  1. Bardzo przyjemny model a sam pierwowzór należy do najpiękniejszych śmigłowców transportowych.
  2. Fajnie, że model ukończyłeś i nam go zaprezentowałeś. Jednak mam kilka drobnych uwag i to co najbardziej rzuca się w oczy to zbyt grubo i niezbyt równomiernie nałożona farba psująca odbiór całkiem przyjemnego modelu. Musisz popracować nad nanoszeniem farby i zacząć malować bardziej rozcieńczonymi farbami najlepiej nakładanymi szerokimi pędzlami. Zobacz jak maluje pędzlami Tomek Wawerski z kanału Agtom albo Adam Pacud. Ich modele malowane pędzlami wyglądają jakby były malowane aerografami.
  3. Ta firma raczej nigdy nie rozpocznie produkcji dobrych w miarę modeli ale mogłaby wreszcie zacząć robić przepaki naprawdę dobrych modeli, dobrych firm a nie skupiać się jedynie na tym co najtańsze i niby jest dla dzieci. No ale hellerowski F-86F Sabre czy italerowski F-16 należą na szczęście do tych lepszych i w miarę dobrych modeli chociaż jeden to vintage a drugi to lata 90 XX wieku chociaż i tak to lepsze od potworków Aeroplasta, które Mister Craft produkuje.
  4. Bardzo udany model ale nie bardzo wiadomo dlaczego nazwany Iryd a nie Iryda ? Poza tym model był dobrze spasowany i bardzo przyjemnie się sklejał.
  5. Nie tylko medale ZTS Plastyk takie jak Łoś buły na łeb na szyję model Matchboxa pod względem szczegółowości to i francuski Heller również. Opracowane w latach 70 modele Hellera miały zdecydowanie bogatsze kokpity a nawet odwzorowane wnęki luków podwozia jak np F-86E/F Sabre. W tym modelu z 1976 roku odwzorowano również detale wnęk znajdujących się pod hamulcami aerodynamicznym a do tego model ten posiada śliczne koła oraz odwzorowany wlot powietrza dzięki czemu nie widać od przodu środka kokpitu.
  6. Modele Matchboxa miały piękne ilustracje na pudełkach, fajne w obróbce tworzywo, ale niestety były bardzo uproszczone a jedyne co można było znaleźć w kokpicie to bardzo ładna figurka pilota i coś co udawało fotel a do tego te koszmarne rowy w udające linie podziałowe … nie dość, że niekompletne to jeszcze głębokie jak rowy. W niektórych modelach popełniono błędy takie jak błędne w obrysie osłony kabin czy osłon radarów. Jednak te modele miały jednak zaletę w postaci tego, że przynajmniej niektóre z nich jak F-14A Tomcat, F-16A/B Fighting Falcon albo A-10A Thunderbolt II przedstawiały prototypy co może być dzisiaj gratką dla modelarzy szukających do kolekcji modeli bardzo wczesnych wersji znanych współczesnych odrzutowców wojskowych.
  7. Ja również jestem za. W sumie fajny projekt grupowy. Ja mam nawet na warsztacie dwa modele z Miater Crafta F-16A w 48 i F-86F Sabre w 72 :).
  8. Prace nad lukami podwozia głównego do 16 trwają nadal i zmiatają ku końcowi. Ze względu na zbyt wystające obrzeże golenie podwozia głównego nie chciały dobrze przylegać więc musiałem wypiłować odpowiednie zagłębienia dzięki, którym golenie przylegają większą swoją częścią do tylnej wręgi łuku podwozia głównego.
  9. Mój Mig-21PF kosztował 650 złotych, kupiony w CSH w Bytomiu w latach 80.
  10. Jasne, że się łapie. Mode nadal jest ze starych frogowskich form. Trzymam kciuki za postępy prac :).
  11. Dokładnie.
  12. A na niektórych zdjęciach wygląda jak czarny wash. Chyba złudzenie optyczne, przekłamanie fotografii w takim razie i stąd mój odbiór tego co widzę na zdjęciu.
  13. Wygląda fajnie i wyszedłeś obronną ręką ale nieco razi czarny wash na liniach podziału. Zbyt mocno jest widoczny i moim zdaniem lepszym rozwiązanie byłoby zastosowanie ciemno szarego washa dzięki czemu linie podziałowe nie rzucały by się w oczy. Czekam na kolejne Twoje miniaturowe jety :).
  14. Staryfajter1954

    Su-22 KP 1:72

    Stary model z Bilka w przepaku „nowego” KP. Będę od czasu do czasu podglądał prace nad tym modelem.
  15. A czy ja gdzieś pisałem o konkretnych modelarzach czy o każdym modelarzu chcącym wziąć udział w festiwalowej kategorii vintage. Raczej o tym pisałem a nie o konkretnych modelarzach.
  16. Chyba nie chodzi o to by w modelarstwie promować bylejakość i niechlujstwo. Dlatego też takiej kategorii ja nie stworzę. Jeśli to był żart i sarkazm z Twojej strony to raczej nieudany.
  17. Ja bym na Twoim miejscu albo przerył te linie na wklęsłe albo usunął całkowicie (tak zrobiłem na Phantomie II) i zaznaczył jedynie preshadingiem choć musiałbyś to sprawdzić jak wyjdzie na kamuflażu w plamy.
  18. Ależ oczywiście takie modele można z powodzeniem wykorzystywać jako półprefabryaty do dalszej pracy nad modelem w pełni redukcyjnym i tu się z Tobą zgadzam ale nie ma znaczenia czy robisz to w sposób klasyczny za pomocą scratcha czy właśnie współczesnych dodatków takich jak wspomniany przez Ciebie druk 3D albo odlewy żywiczne bądź blachy fototrawione ponieważ liczy się efekt końcowy i maksymalne zbliżenie do oryginału w skali 1/1. Bardzo lubię sam sobie waloryzować modele scratchem ale nie mogę tego narzucać innym modelarzom, którzy albo nie mają takich zdolności by samodzielnie waloryzować modele albo nie mają na to czasu. Dlatego założyłem ten wątek dotyczący stosowania współczesnych technik waloryzacyjnych w starych zestawach.
  19. Czyżby przy ocenie modeli fabrycznych oceniano już metodą „podoba mi się nie podoba” ?
  20. Staryfajter1954

    Tu-20, Plastikard,1/100

    Szukałem materiałów na temat Tu-95 ale niestety nie znalazłem ani jednego zdjęcia czy rysunku przedstawiającego ten typ samolotu z tak mocno ściętym w dół nosem. Nos był albo prosty albo lekko pod kąt w dół a tu mamy do czynienia z czymś co chyba nie zostało poprawione przez jakiegokolwiek modelarza - wszystkie widziane przeze mnie modele Tu-95 z Plasticarta miały nie poprawiony nos.
  21. Przecież nie ma problemu bo np Maciej Złotkowski zrobił taką Czaplę z ZTS Plastyk i taki model to model Retro czyli stary zestaw z nowymi technologiami. Tak jak masz starego Garbusa ze współczesnymi przeróbkami. Okazuje się, że i takie auto zarejestrujesz na żółte zabytkowe tablice rejestracyjne. Poza tym wracając do modelarstwa warto nadmienić, że nawet najlepsze dodatki w tym wykonane drukiem 3D nie zrobią ze starego zestawu zestawu najnowszego pokroju zestawów GWH czy Fine Molds. To będzie nadal stary Plastyk czy Matchbox tyle, że zwaloryzowany współczesnymi dodatkami.
  22. Jak to niczym ? O tym, że warto zmienić pewne kryteria tym bardziej jeśli jest argument w postaci tego artykułu. Poza tym o tym napisałem, że letalin przy swoich konserwatywnych poglądach nie sprzyja rozwojowi kierunku modelarskiego vintage a można łatwo zacząć sprzyjać i sprawić by był to kierunek przyjazny każdemu modelarzowi nie tylko modelarzom pomysłodawcom tej kategorii.
  23. Nasze dyskusje z Grzegorzem czyli modelworkowym letalinem to tylko grzeczna wymiana zdań przy tym co wyprawia się na innych forach czy grupach dyskusyjnych. Jeden i drugi z nas ma jakieś podejście do sprawy modelarstwa vintage jednak uparcie trzymanie się zasad, które nie prowadzą w żaden sposób do rozwoju i popularyzacji kategorii w tym wypadku vintage jest zwyczajnie działaniem przeciw tej kategorii. Na nic tu jest obrażanie się w przypadku gdy mówi się jasno i nazywa rzeczy po imieniu . To powinno Grzegorza skłonić do myślenia i zastanowienia się co dalej z tym vintage ale jeśli woli trwać uparcie przy swoim i nie przyjmuje innego stanowiska i żadnych argumentów na zmianę stagnacji w tej kategorii to wychodzi z tego właśnie takie wodolejstwo a przykłady z tego artykułu pana Wojciecha J. Gawrycha modeli Trimastera wyraźnie świadczą, że modelarstwo nie stało w miejscu i nie stoi i wartałoby się temu przyjrzeć J zrewidować swoje poglądy i zastanowić się czy takie stanowisko konserwatywne ma jakikolwiek sens ? Poza tym są konkursy i festiwale i coraz więcej ludzi nie potrafi budować modeli bez dodatków i to się tyczy również modeli wintydżowych bo wiem jak wygląda to w praktyce i postępu się nie zatrzyma. I dlatego też należy tak sformułować regulamin by był prosty i czytelny oraz odpowiadał współczesnemu modelarstwu co ja zrobiłem w regulaminie do nagrody RETRO & VINTAGE TROPHY. Jest w nim właśnie to o czym piszesz robimy modele ze starych zestawów na zasadzie bardzo liberalnej czyli stosujemy takie techniki jakie uważamy by najlepiej oddawały charakter prawdziwego obiektu tyle, że w miniaturze i budowanego z zestawu, który premierę rynkową miał do końca roku 1989. Czyli jednak się da bez zbędnej ideologii, zbędnego nadęcia i dystansem tym bardziej, że jak widać na przykładzie wspomnianych modeli Trimastera dodatki były stosowane już w latach 80 co powinno skutecznie obalić mit „nieużywania dodatków przez modelarzy w latach 80”.
  24. Grzeisek a za co ja mam Cię przepraszać ? Za to, że napisałem Ci trochę prawdy pokazując gdzie jest pies pogrzebany. Jako modelarz i to wintydżowiec sam powinieneś dawać przykład jak się buduje modele tej kategorii, pokazać, że warto a Ty co ? Obrażasz się i wymagasz przeprosin. Jednym słowem nie masz argumentów by ze mną dyskutować bo jakbyś miał to byś coś praktycznie w tej kwestii robił a Ty tylko sobie piszesz i myślisz, że tak jest fajnie. Nie jest fajnie i trzymasz się swoich przekonań nieżyciowych jak pijany płota. Widocznie nie stać Cię Grzegorzu na więcej. No nigdzie ta Twoja „dobra robota” dla innych? Może byś nam napisał bo póki co Twoja działalność opiera się na klikaniu na klawiaturze komputera. Moje modele wintydżowe znasz bo się z nimi nie kryję a było by w dobrym tonie samemu coś pokazać zamiast użalać się nad tym, że ktoś Ci wytyka zwyczajny brak jakiegokolwiek praktycznego zaangażowania w kategorię vintage.
  25. Grzesiek zamiast się mi tu obrażać i płakać to sam byś pokazał nam swoje modele no póki co widziałem może jeden Twój na Twoim profilu Avia B-534 i raczej bardzo współczesny a nie vintage, pokazałbyś nam jakiś warsztat z budowanych przez siebie modeli, jakieś galerie. Ja jak widzisz owszem mam zupełnie inne i bardziej życiowe poglądy od Ciebie (znając Twoje to chciałbyś podejrzewam aby vintage było do koca lat 70 i zarżnąłbyś ten kierunek do końca bo na konkursach już nikt by nie wystawiał) i staram się rozwijać w odróżnieniu do Ciebie ten kierunek aby jednak mimo jak piszesz mimo słabego entuzjazmu ludzi zachęcać do udziału imprezach modelarskich w kategorii vintage. Zamiast biadolić i żalić się jak ja Cię obrażam sam mógłbyś wpaść na pomysł fundowania jakiś nawet symbolicznych nagród u siebie a konkursach i robić coś w kierunku rozwijania tego kierunku modelarskiego. Zamiast się cieszyć, że jednak jest organizowana kategoria vintage na imprezach modelarskich i jeszcze ludzie zainteresowani rozwijaniem tej kategorii to się użalasz i narzekasz, że ktoś ma inne zdanie niż Ty, że rzekomo Cię obraża a sam nic nie robisz w kierunku zmiany tego stanu rzeczy tylko klikasz w klawiaturę i wylewasz swoje żale weź się w garść i zacznij wreszcie praktycznie coś robić by rozwijać nasz ulubiony kierunek modelarski ! Zacznij wreszcie pokazywać swoje modele, angażować się bardziej praktycznie w ten ruch wintydżowy i zachęcać młodsze pokolenie do brania się za starsze modele i wtedy Twoja działalność na rzecz vintage będzie bardziej rzetelna i senowna niż klikanie jedynie w klawiaturę i wylewanie swoich żalów. I jeszcze jedno nie uważam się bym stawiał się poza "cywilizowaną" grupą dyskutantów ponieważ nie używam podobnie jak "cywilizowani" dyskutanci wulgarnego języka ale staram się coś praktycznie robić by było o czym dyskutować a Ty niestety ale Grzegorzu tylko klikasz w klawiaturę komputera.... No przykro mi to pisać ale tak jest. Zacznij coś robić praktycznie wtedy będziemy mieli o czym faktycznie rozmawiać bo teraz to lejesz tylko wodę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.