Jump to content
turb1

AEROGRAF-MAM PROBLEM

Recommended Posts

Witam! Kupiłem sobie "aerograf" TG 138 ( taki do robienia podkładów). Mam problem, bo potrzebna mi jest przejściówka węża do kompresora MA-2000. Wie ktoś, gdzie to nabyć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Mam zamiar wejść w sferę malowania aerografem. Na początku myślę o źródle powietrza pochodzącym z butli nadającej się do ponownego napełniania. Moje pytanie brzmi: Czy do malowania aerografem wystarczy CO2 czy musi to być konkretnie tlen?

Share this post


Link to post
Share on other sites
czy musi to być konkretnie tlen?
Nie tlen tylko powietrze.

 

Poza tym może od razu postaraj się o agregat lodówkowy (koszt ok 50 - 70 zł), do tego presostat (120 zł), butla na sprężone powietrze (30 - 70zł) i po robocie

 

Masz super zestawik i jak się uda to się mieścisz w kwocie 200 - 250 zł

Share this post


Link to post
Share on other sites
Masz super zestawik i jak się uda to się mieścisz w kwocie 200 - 250 zł

Za taką cenę mozna kupić gotowy kompresor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza tym, część z rzeczy potrzebnych do budowy kompresora z lodówki można znaleźć w domu - dlatego u mnie koszta zamknęły się w max 150zł, a komfort użytkowania takiego urządzenia jest ogromny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tej cenie faktycznie można z powodzeniem kupić gotowy kompresorek. Sam jestem posiadaczem kompresora Mar'u (tego łódzkiego chyba). Byłem super zadowolony, ale po czasie chyba coś spaprałem, bo mam już spadki ciśnienia podczas malowania co baardzo przeszkadza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie tlen tylko powietrze.

 

Dokładnie, tylko dystrybutorzy, producenci itd mają w swojej ofercie (dotyczącej gazów technicznych) tlen i powietrze. Tak się składa, że powietrze sprężone jest troszkę droższe od tlenu technicznego (zł/jm), a nie każdy sprzedawca gazów technicznych ma w ofercie sprężone powietrze (np Linde). Najtaniej wychodzi CO2. Ale mam niepewne źródła ponieważ jedni mówią że da się nim malować, a inni że nie nadaje się. gaz ma za zadanie napędzanie farby, więc moim zdaniem powinien się nadać, ale nie wiem jak farba się zachowa po dwutlenku węgla. I stąd moje pytanie czy CO2 zda egzamin. Mam butlę. Wystarczy, że się zaopatrzę w odpowiedni gaz i reduktor i wystarczy mi taka butla na kilkanaście modeli (na dzień dzisiejszy dla mnie to kilka lat). Nabicie butli CO2 to koszt w granicy 20 do 40PLN'ów, w zależności od butli (2.6zł za m3 [Linde]). Taki wariant jest jak na razie dla mnie najwygodniejszy. Panuję nad tym, bo wiem kiedy mi się skończy gaz. Butla nie wydaje dźwięków. Można malować i słuchać tylko syczący aerograf. Nie zajmuję dużo miejsca, bo jest wąska i nie jest ciężka. Wsadzi się ją za szafę, zniesie do piwnicy. Nabity gaz jest od olejony i odwodniony, więc odpada koszt zakupu filtrów. Każdy doposowywuję sobię sprzęt do własnych potrzeb i warunków w jakich chcę pracować .

Proszę jeszcze raz o oświcenie mnię, czy mogę uprawiać swoję hobby malując modele butlą nabitą dwutlenkim węgla, czy tylko i wyłącznie sprężonym powietrzem?

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam butlę. Wystarczy, że się zaopatrzę w odpowiedni gaz i reduktor i wystarczy mi taka butla na kilkanaście modeli (na dzień dzisiejszy dla mnie to kilka lat). Nabicie butli CO2 to koszt w granicy 20 do 40PLN'ów, w zależności od butli (2.6zł za m3 [Linde]). Taki wariant jest jak na razie dla mnie najwygodniejszy.
A to w takim razie zmienia postać rzeczy - faktycznie w twoim przypadku jest to dobre rozwiązanie. Pytanie, o ile droższe jest nabicie butli powietrzem od CO2. Jeśli to jest rząd wielkości 40 zł to chyba nie ma się nad czym zastanawiać i załadować powietrzem.

 

Jak masz tani dostęp do reduktora to świetnie - reduktor do butli z tlenem to ok 150 - 200 zł. Jeśli miałbyś go kupować to bym poważnie rozważył zamianę dużej butli którą już masz na kompresorek lodówkowy + reszta.

 

No ale to już sam ocenisz co dla ciebie jest najwygodniejsze i najbardziej ekonomiczne kwotowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam! Kupiłem sobie "aerograf" TG 138 ( taki do robienia podkładów). Mam problem, bo potrzebna mi jest przejściówka węża do kompresora MA-2000. Wie ktoś, gdzie to nabyć?

Mierzu wejdź na stronę internetową sklepu z łodzi .mają wszystko co ci będzie potrzeba.

http://www.mar.sklep.pl/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mierzu wejdź na stronę internetową sklepu z łodzi .mają wszystko co ci będzie potrzeba.

Dzięki!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcinie Rogoza po głębszym zastanowieniu się, przeczytaniu kilku postów i teorii, rozważę montaż kompresora z agregatu lodówkowego. Nie muszę od razu złożyć sprężarki z pierwszego zdarzenia. Co jakiś czas mogę go doposażyć o zbiornik itp, więc nie muszę od razu inwestować we wszystko. Co do butli to znalazłem w swoim warsztacie (taty) reduktor z dwoma manometrami, stanu butli oraz wyjściowym. Przeznaczony był do tiga. Ale to muszę jeszcze przekalkulować  Dzięki za rady. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co jakiś czas mogę go doposażyć o zbiornik itp,
Musisz zatem wiedzieć o kilku rzeczach i powiedzieć, jakiego aero używasz.

 

W moim przypadku, kiedy używałem "ruska", wystarczyło podłączenie bezpośrednie z agregatu pod aero. Powietrze przelatywało przez dyszę cały czas, a spust otwierał dopływ farby ze zbiornika.

 

Jakąś chwilę temu przesiadłem się na sprzęt dwufunkcyjny, w którym to właśnie powietrze jest zatrzymywane przez zawór a nie farba.

 

I teraz kilka ważnych informacji:

1. Aero wymaga pracy na ustabilizowanym ciśnieniu - to zapewni ci reduktor - zatem jest niezbędny.

2. Jeśli podłączysz taki dwufunkcyjny aero (podobny w zasadzie działania do mojego) bezpośrednio pod sprężarkę, to ciśnienie w wężu bardzo szybko ci wzrośnie, dużo powyżej dopuszczalnego dla aerografu. Będziesz musiał wyłączyć sprężarkę - a ciśnienie które powstanie w wężyku wystarczy na dwa dmuchnięcia - sprężarka znowu się włączy - i tak w kółko... Zupełnie bez sensu... Taki problem rozwiązuje zbiornik buforowy - zatem też go musisz mieć w zestawie.

3. Jeśli zbiornik to i od razu presostat.

 

Tak więc widać, że ciężko o jakieś dodatkowe elementy, które można dołożyć później - no może odolejacz lub ładniejsze przewody i sposób połączenia poszczególnych elementów.

 

Zatem proponuję, byś stworzył sobie sprężareczkę od razu ze wszystkim - oszczędzi ci to kłopotu na później... No chyba że malujesz "ruskiem"...

 

Powodzenia w budowie - jak by co to mogę na forum zarzucić wygląd swojego kompletu, choć on niewiele odbiega od tych zamieszczanych tutaj przez innych kolegów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1. Aero wymaga pracy na ustabilizowanym ciśnieniu - to zapewni ci reduktor - zatem jest niezbędny.

2. Jeśli podłączysz taki dwufunkcyjny aero (podobny w zasadzie działania do mojego) bezpośrednio pod sprężarkę, to ciśnienie w wężu bardzo szybko ci wzrośnie, dużo powyżej dopuszczalnego dla aerografu. Będziesz musiał wyłączyć sprężarkę - a ciśnienie które powstanie w wężyku wystarczy na dwa dmuchnięcia - sprężarka znowu się włączy - i tak w kółko... Zupełnie bez sensu... Taki problem rozwiązuje zbiornik buforowy - zatem też go musisz mieć w zestawie.

3. Jeśli zbiornik to i od razu presostat.

Aj, jak ktoś nie chce od razu malować włoskich wężyków na samolotach z II WŚ, albo okrętów w 1/700 tylko pacnąć pancerkę na kolor bazowy i rypnąć jakieś plamy, to i bez reduktora się obejdzie. Walnąć duży zbiornik (z 4-5 litrów) do sprężarki i już da się zdzierżyć z malowaniem na zmiennym ciśnieniu z przedziału 1.5 - 2,5 bara. Sam więcej niż rok jechałem i wiele modeli udało mi się zrobić. Potem przyszła nadmiarowa kasa - to rozbudowałem. Oczywiście komfort stałego ciśnienia jest ogromny, a i w sumie najtańsze reduktory to wydatek często <40, 50 zł.

A presostat to już w ogóle luksus. Większość sesji malowania nie trwa więcej niż do kilka napełnień zbiornika i można się już od czasu do czasu schylić i włączyć/wyłączyć kompresor. Już właśnie lepiej od razu kupić dobry filtr i odolejacz, bo lodówkowce lubią czasem rzygnąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
to i bez reduktora się obejdzie
Od biedy TAK, ale zbiornik i sprężarka to podstawa. Ponadto często spotyka się presostat wraz z reduktorem i manometrami - więc mamy 3 w 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posiadam TG - 180, prawdopodobnie to samo co EW 770. Dwufunkcyjny, ma on pod zbiorniczkiem pokrętło, którym można regulować ciśnienie wylatujące z aerografu. Poszperam po forum z czego poskładać, jak podłączyć itp taki kompresorek i od ponidziałku zacznę swoją misję

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to PSEUDO IWATA. Główną wadą jest niska jakość użytego materiału do produkcji dysz, które można łatwo przekręcić. Na szczęćcie dysze te są łatwo dostępne po przystępnej cenie. Poza tym jest dobrym sprzętem za niewielkie pieniądze. Osobiście polecam EW - 770 lub TG-180. Ma regulowanie skoku iglicy, a cena jest niewiele wieksza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam serdecznie, mam pytanie : jak zabrać się do obsługi radzieckiego aerografu? Po podłączeniu kompresora ( MAR 2000 ) aero cały czas "wypluwa" powietrze więc kompresor bez przerwy pracuje. Poza tym nie wiem do czegu służy mała biała uszczelka dołączona do pudełka, może powinna znajdować się w aero ?

pomóżcie, do tej pory używałem pseudo iwatty

 

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ca6c8a9aeaf3780e.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9df25f0ff8c22d16.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8fab1909e85e9c4e.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten aerograf tak ma cały czas "wypluwa" powietrze dźwignia służy tylko do regulacji strumienia farby, biała uszczelka jest do końcówki podłączenia węża której na twoich zdjęciach nie widzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kupiłeś chyba Rosyjski aerograf to rosyjskie rzeczy są badziewiami ; P

 

Pozdrawiam:

Jacek (Jic)

Share this post


Link to post
Share on other sites
kupiłeś chyba Rosyjski aerograf to rosyjskie rzeczy są badziewiami ; P

 

Pozdrawiam:

Jacek (Jic)

 

I ty się bardzo mylisz, ten aerograf nie jest może szczytem techniki ale przy odrobinie wprawy można za jego pomocą uzyskać całkiem dobre efekty, poza tym ma całkiem dobre wyposażenie min. 3 wymienne dysze 0,2 0,3 i 0,35 mm o ile dobrze pamiętam, dwie iglice i przede wszystkim jest jak kałasznikow prawie nie do zepsucia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, bardzo solidna i prosta, funkcjonalna konstrukcja, doceniana w modelarstwie, po prostu nie wiedziałem że tak wygląda jego "normalna"praca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.