Jump to content

AH-64 Postnuklearnie


Recommended Posts

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Ja bym dał blaszkę nad kabiną operatora uzbrojenia. Nie znam się ale zapewne uzbrojeniem można kierować bez patrzenia przez szybkę tylko np. patrząc w monitory. Pilot musi widzeć wszystko dookoła. Chociaż nie wiem, nie mam pojęcia, taki mój pomysł. W końcu to postapokaliptyczny Apacz.

Link to post
Share on other sites
Zamiast tej blachy nad kabiną, mógłby być taki odlotowy baldachim od słonia w Indiach, po apokalipsie jakiś musiał się zachować, można by na nim namalować trupią czaszkę

 

Lubię to!

Link to post
Share on other sites

Baldachim ? Istne szaleństwo. Sęk w tym, że Apacz lata nad post-apokaliptycznymi Stanami. Jakaś blacha musi być nad kabina mam jeszcze trzecią koncepcję, ale nie wiem czy będzie pasowała. W sumie ochrona pilota dużo ważniejsza - bez niego to Apacz daleko nie zaleci. operatora można zastąpić !

Link to post
Share on other sites

Wywal ten cały kokpit i wypełnij miejsce po nim jakąś biomechaniczną masą. Coś na kształt "space jockeya". Rozumiesz. Organizm zespolony z maszyną, efekt głębokich mutacji w warunkach ekstremalnego promieniowania...

Jak ulepisz tak będzie dobrze, mogą by nawet dwie głowy, że niby strzelec i pilot razem...

Zamiast silników i wirnika zamontuj skrzydła jak u ważki... Wytniesz z przejrzystej folii i ponacinasz, a nacięcia zapuścisz szarym łoszem imitując "żyłki"

I macki. Koniecznie. Takie z przylgami. Zwisające u spodu kadłuba.

A pod skrzydłami klatki na ludzi.

Zamiast układu TADS/PNVS daj kilka "reflektorów" z purpurowych cekinów. Promieniujących paraliżującą energią. Poruszających się na organicznych czułkach.

Uruchom wyobraźnię.

Badź bezkompromisowy.

Zaskocz.

Zaszokuj.

Link to post
Share on other sites

Post-nuklearny zakład produkcyjny zakończył blaszkowanie kadłuba Raider Killera. W tym celu użyto szybkoschnącego kleju marki UHU - mało brakowało,a doczepiłbym sobie puszkę do palca pomagała mi w układaniu wierna choć lekko wygięta pincetka. Blachy zostaną oczywiście poddane procesowi starzenia znaczy rdzewienia i takie tam. Kokpitowe blaszki nadal są na luzie.

A teraz foty:

10257219_832212660142336_3372662117212375142_o.jpg

10604707_832212633475672_5750554348815353978_o.jpg

10476590_832212630142339_7573796465538646110_o.jpg

10562484_832212640142338_8560659430125931920_o.jpg

10712402_832212653475670_4969388943082875081_o.jpg

1398517_832212656809003_3140225047948594125_o.jpg

1965528_832212636809005_4269688698836991880_o.jpg

 

Teraz dwa może trzy dni pauzy i jedziem dalej.

Link to post
Share on other sites

one są na blachach - mechanicy byli naprani i dali co mieli ;)

Przy okazji zrodził mi się w głowie projekt "Ważka" tym razem w klimatach Sci-fi. "Ważka również oprze się o AH-64, ale będzie poważnie przerobiona sterowana przez SI nastawiona tylko na jedno działanie - anihilacja ludzi. Tu będę mógł jeszcze bardziej popuścić wodze fantazji.

Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem te dziurawe blachy nie pasują . Kto by w ogóle chciał dopancerzać swój wehikuł dziurawą blachą ?! .

Również opcja z blachą zamiast owiewki też mi się nie podoba , chyba że zrobisz otworki .

 

Pozdrawiam!

Link to post
Share on other sites

Trochę przy Apachu popracowałem. Naszła mnie ciekawa myśl. Można przerabiać modele w trzech wariantach:

1. Post-nuklearny czyli po atomowej zagładzie. Śmigłowce, pojazdy, czołgi

2. Sci-fi. Dla mnie najciekawszy wariant to scenariusz zbuntowanej w pełni świadomej SI pragnącej likwidacji życia biologicznego. Śmigłowce, pojazdy, czołgi i samoloty.

3. Apokalipsa zombi. Wiadomo zombi kontra ocalali. Śmigłowce i pojazdy.

A teraz do Apacha wracając. Blachy z puszki mają jednolity stalowy kolor, który ulegnie jeszcze pordzewieniu i pobrudzeniu. Kadłub dostał wartwę najbierw aluminium na to Olive Drab - wygląda teraz jak zdezelowany apache Teraz jeszcze rdza i czerń tu i tam.

10697132_833461280017474_2789787351983313670_o.jpg

10700143_833461263350809_6032017601760088464_o.jpg

10694442_833461273350808_5907844730154487180_o.jpg

10708752_833461283350807_4091444710440870409_o.jpg

10633315_833461260017476_6866972847090553065_o.jpg

10608591_833461256684143_1978131637581728946_o.jpg

10636413_833461393350796_6546983379325972705_o.jpg

1531980_833461510017451_2877891491911150021_o.jpg

10710357_833461506684118_3846249657077390723_o.jpg

Te blachy przy kabinie dopiero pomaluję, lub zostawię tak jak są.

W sumie klimat post-apokalipsy nuklearnej coraz bardziej mi się podoba.

Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się, czy aby warsztat w dziale lotniczym jest odpowiednim miejscem dla tego... statku powietrznego? Z AH-64 wspólną ma jedynie nazwę i bazę. Efekt końcowy to raczej w dziale Sci-Fi. Warsztat chyba raczej też. Dlaczego? Bo pojawią się następne "kwiatki" z cyklu "...co można wydłubać z (tu wstawić nazwę samolotu, śmigłowca) firmy XXXXXX..."

Pomysł całkiem ciekawy, duże zaangażowanie emocjonalne, ale wykonanie niechlujne...

Proponuję poczytać tutoriale na temat czystego sklejania modeli, a dopiero później brać się za ich brudzenie.

Pozdrawiam

AMO

Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.