Marudek Napisano 10 Listopada 2015 Napisano 10 Listopada 2015 Klasa 2 - Pojazdy wojskowe Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Witam, Postanowiłem, że mimo wielu rozgrzebanych modeli zacznę jeszcze jeden i tym samym dołączę do zabawy w tegorocznym Zimowym Konkursie Modelwork. Już dawno temu opracowałem matki i zacząłem odlewanie zestawu w skali 1/72. Wciąż jednak uważam, że model jest na tyle "niesamosklejalny" i nie nadaje się do użytku ogólno-modelarskiego... Niemniej postaram się "ulepić" z tego coś co powinno przypominać BMW R12 jak na poniższych źródłach. Domyślam się tylko jak zimno musiało być pacjentowi wiezionemu nogami do przodu na noszach przytroczonych do wózka. Stąd moja interpretacja tematu Zimy w tytule. Poniżej przedstawiam "inbox": Niestety nie mam jeszcze odlanych noszy, więc przedstawiam matkę: Dzięki pomocy w przygotowaniu projektu przez kolegę Inskripta mam też takie kalki: Mam nadzieję, że dzięki Waszemu dopingowi uda mi się skończyć ten model (bo ostatnio mam problem z kończeniem modeli). Cytuj
kret69 Napisano 10 Listopada 2015 Napisano 10 Listopada 2015 Mnie, jak juz sie domyslasz, masz w pierwszym rzedzie. Jego wiezli na noszach pomiedzy soba? Cytuj
7urgen Napisano 10 Listopada 2015 Napisano 10 Listopada 2015 Nosze układanena bocznym wózku były. Na fotce współczesnej widać podpory. Na archiwalnej zreszta też... Cytuj
Marudek Napisano 10 Listopada 2015 Autor Napisano 10 Listopada 2015 Witam, 7urgen ma rację. Gdy pacjent wymagał transportu w pozycji leżącej, wówczas nosze mocowano na słupkach, które widoczne są na gondoli kosza. Taki przewóz chorego uniemożliwiał jednak zajęcie miejsca w wózku. Natomiast złożone nosze mocowano z boku kosza, od strony motocykla (jak to widać na filmiku) Cytuj
Marudek Napisano 10 Listopada 2015 Autor Napisano 10 Listopada 2015 Dzięki bazylms, postaram się żeby tak było Cytuj
Messer Napisano 11 Listopada 2015 Napisano 11 Listopada 2015 Pamiętając, jak wyglądały poprzednie cudeńka z linkami z włosów, to już nie mogę się doczekać co pokarzesz nam tutaj Pozdrawiam Messer Cytuj
Marudek Napisano 11 Listopada 2015 Autor Napisano 11 Listopada 2015 Witaj Andrzeju. Ale połechtałeś moje ego . Co prawda zrobienie modelu z niczego nie jest zwykłym sklejactwem, ale czy model okaże się mistrzowski to się jeszcze okaże. W tegorocznym konkursie widać całkiem niezłe modele, a ja mam już nawet kilku faworytów. Messer mam nadzieję, że nie zawiodę Twoich oczekiwań. Według mnie każdy kolejny model powinien być lepszy, więc mam zobowiązanie nawet wobec samego siebie Ale teraz potrzebuję Waszej pomocy, bo widzę rozbieżność między torbą przytroczoną do kosza na zdjęciu, a tym co zamontowano na odrestaurowanym motorze z filmiku. Według mnie torba na koszu historycznej Beemki na zdjęciu w pierwszym poście jest skórzana. Zwróćcie uwagę na wieko torby - to nie jest metalowa skrzynka jak na filmiku z odrestaurowanym motorem. Zastanawia mnie jednak czy na pewno Niemcy malowaliby oznaczenia (biała litera G) na skórzanej torbie? Do cywilnej wersji zrobiłem takie torby. Na zdjęciu niżej po lewej jest odlew "metalowej" skrzynki, którą pierwotnie chciałem zamocować na moim modelu, a po prawej dwa odlewy torby "skórzanej". Czy zgodzicie się ze mną, że to właśnie skórzane torby z oznaczeniami (biała litera G i znak czerwonego krzyża) powinny być na tym modelu? Poza tym skleiłem ze sobą parę bambetli. Nie mam jeszcze części na wsporniki noszy, bo długo się wahałem czy powinny być odlane, czy wytrawione. Dlatego na szybko dorobiłem je z cienkiego plastiku. Uchwyt dla pasażera kosza wykonałem z drutu. Do ramy przykleiłem niemal wszystkie części (mam nadzieję, że nie będę miał większych problemów z pomalowaniem silnika i przekładni): Do przedniego widelca dokleiłem obudowę lampy (mam ją przygotowaną dla dwóch wersji - z zaciemnieniem i bez) z kołpakiem zaciemniającym i przednim błotnikiem: A do ramy kosza dodałem resory piórowe i błotnik bocznego koła. Nie mam odlanych mocowań ramy wózka z ramą motocykla więc wykonałem je z drutu i okruszków plastiku: Cytuj
Super Moderator Greif Napisano 11 Listopada 2015 Super Moderator Napisano 11 Listopada 2015 Czołem no i zaczynamy czary z mleka masakra jak zawsze gwarantowana Pozdro i zaglądam Cytuj
spiton Napisano 12 Listopada 2015 Napisano 12 Listopada 2015 Pamietam jak wiele lat temu wystartowałeś w konkursie z motocyklem robionym od podstaw w 1-72. Wtedy myślałem, ze to jakiś trolling, czy żart. Teraz to już wiem, czego się mogę spodziewać ,-)) To znaczy Wszystkiego ! Cytuj
Lipstein Napisano 12 Listopada 2015 Napisano 12 Listopada 2015 Czołem no i zaczynamy czary z mleka masakra jak zawsze gwarantowana Pozdro i zaglądam Dokładnie... Cytuj
Super Moderator Reflect Napisano 12 Listopada 2015 Super Moderator Napisano 12 Listopada 2015 Świetny mikrus się szykuje, będę zaglądał! Pozdrawiam Christian Cytuj
Marudek Napisano 12 Listopada 2015 Autor Napisano 12 Listopada 2015 Dzięki Panowie za Wasz doping. Przy takiej widowni nie może być lipy Hej Spiton ja też pamiętam pierwszy konkurs Modelworku . Kurcze ale ten czas leci... Mam jeszcze tamtą Beemkę R75 - wtedy to było coś, a dziś wstydzę się ją postawić obok Dekawki, albo "ruskiego" Harleya. Ale przecież chodzi o to żeby kolejny był jeszcze lepszy - no nie? Dobra, dosyć tego Marudzenia - idę robić formy do paru nowych bambetli Cytuj
Marudek Napisano 14 Listopada 2015 Autor Napisano 14 Listopada 2015 Witam w kolejnym odcinku jak to jest zrobione, BMW R12 w skali 1:72. A w nim: podstawka pod model, szprychowanie kół i korekta shortrun'a Ale na początek: szprychowanie kół Dotychczas najwyższym poziomem szprychowania kół, było to co pokazywałem w swoim tutorialu - czyli objechanie jednym włosem całej zębatki i włożenie w kanapkę z dwóch obręczy. Jednak w tym modelu postanowiłem to zrobić lepiej. Włosy starałem się przepleść tak, jak mniej więcej wyglądało to w oryginale. Ponadto na obu obręczach składających się na jedną felgę nakleiłem inny "oplot" szprych: A efekt jest taki: Muszę jeszcze zrobić trzy takie felgi... Ale zanim to nastąpi zobaczmy jak powstaje podstawka pod model. Dotychczas używałem gotowych gablotek od samochodzików Schuco. Jednak czarny plastik podstawki przestał mi się podobać i postanowiłem wykonać drewnianą podstawkę, kompatybilną z przezroczystą osłonką Schuco. Na początek zebrałem materiały, czyli kawałek CHIPSu i patyki laryngologiczne. Następnie przyciąłem kawałki patyków i przykleiłem do przygotowanej wcześniej płytki. Po pomalowaniu drewnianej ramki i zabezpieczeniu jej taśmą malarską zabrałem się za "sadzenie" roślinności. A tak wygląda gotowa podstawka: A na koniec dzisiejszego odcinka ostrzeżenie przed "szortrunami". Pamiętajcie, korekta shortrun'a jest nieunikniona Ponieważ kolektory spalin miały zbyt grube rury - odciąłem je i zamieniłem na części wykonane z drutu miedzianego odpowiedniej grubości. Nie wytrzymałem i musiałem poMarudzić nawet nad własnym produktem Cytuj
Super Moderator Greif Napisano 14 Listopada 2015 Super Moderator Napisano 14 Listopada 2015 No i się zaczęło czary mary z mleka Kółka to jak zawsze w Twoim wydaniu hardcore ale tak ma być! Dawaj dalej Pozdro i trzymam kciuki Cytuj
7urgen Napisano 14 Listopada 2015 Napisano 14 Listopada 2015 Ostatnie fotki ogladalem o 5:10 w robocie zastanawiając się czy aby napewno mi się to nie śni.... Cytuj
bazylms Napisano 14 Listopada 2015 Napisano 14 Listopada 2015 Ja miałem problemy ze szprychami w 1/35 ale takie rzeczy robić w 1/72 to już zegarmistrzostwo. Cytuj
Marudek Napisano 16 Listopada 2015 Autor Napisano 16 Listopada 2015 Wielkie dzięki za Wasze komentarze. Taki doping jest naprawdę potrzebny komuś kto kończy model "raz na ruski rok". Hej bazylms, ja się boję szprych w 1/35, bo w tej skali to musiałoby być naprawdę porządnie... Pozdrawiam, Marudek Cytuj
Marudek Napisano 17 Listopada 2015 Autor Napisano 17 Listopada 2015 Witam, ostatnio miałem niewiele czasu, ale udało mi się psiknąć bazowe kolory. Pozdrawiam, Marudek Cytuj
Marudek Napisano 19 Listopada 2015 Autor Napisano 19 Listopada 2015 Witam, Wczoraj wytrawiłem sobie takie tabliczki na podstawkę. Są w dwóch wersjach językowych na wypadek gdyby kiedyś udało mi się pojechać (z) motorem za granicę Zagłębienia planuję zapuścić washem, a gdyby to dobrze nie wyszło, to psiknę czarnym po całości, a potem z wierzchu przeszlifuję. Pomalowane części zacząłem składać w większe elementy. Tradycyjnie zrobiłem zdjęcia z puszką Humbrola dla porównania wielkości: Mam też gotowe nosze - trochę je poplamiłem żeby wyglądały realistycznie, ale nie chciałem z tym przesadzić, żeby nie było zbyt drastycznie. Torby i kolektory spalin też są już w bardziej zaawansowanym stadium malowania: A tak na chwilę obecną prezentuje się całość: Pozdrawiam, Marudek Cytuj
Adamerio Napisano 19 Listopada 2015 Napisano 19 Listopada 2015 No fajnie to wygląda, szczególnie koła Cytuj
TomB(raider) Napisano 19 Listopada 2015 Napisano 19 Listopada 2015 Mogę tylko napisać - Szacun. Jestem pod wrażeniem. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Cytuj
kret69 Napisano 19 Listopada 2015 Napisano 19 Listopada 2015 Piekna praca. Nosze tak pochlapane sa OK, nawet moglyby byc jeszcze mniej (ofiara opatrzona I owinieta kocami, wiele juz nie wycieknie). Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.