Jump to content

Fokker E.V - Stefan Stec (1/72, Arma Hobby)


PrzemoLPP
 Share

Recommended Posts

Kilka fotek modelu zbudowanego z najnowszego zestawu Arma Hobby.

Minusy zestawu: nadlewki na wszystkich elementach, lekkie zapadliska na płacie, głównie od spodu, konieczne przycięcie okuć głównych zastrzałów, które nie mieściły się w gniazdach w płacie. Nadlewki usunięte papierem ściernym, zapadliska zalane klejem CA i przeszlifowane zniknęły bez śladu.

Plusy zestawu: zgodność wymiarowa z planami z WD, świetne spasowanie tego, co pozostaje po usunięciu nadlewek (szpachli użyłem tylko przy obramowaniu kokpitu), rewelacyjne kalkomanie - zwłaszcza lozenga, dobre elementy fototrawione. Podsumowując, moim zdaniem to co jest w zestawie jest o niebo lepsze niż połączenie starego modelu Rodena z blachą Parta. Ze swej strony wyrażam serdeczne podziękowanie Arma Hobby za przygotowanie tak cudnej niespodzianki na Boże Narodzenie 2017. I mam nadzieję, że mimo ogłoszenia następnego modelu samolotu ze znacznie późniejszych czasów, to nie będzie ostatni model samolotu z początków polskiego lotnictwa.

 

fev_01.jpg

fev_02.jpg

fev_03.jpg

fev_04.jpg

fev_05.jpg

fev_06.jpg

fev_07.jpg

fev_08.jpg

fev_09.jpg

fev_10.jpg

fev_11.jpg

fev_12.jpg

fev_13.jpg

fev_14.jpg

fev_15.jpg

fev_16.jpg

Link to comment
Share on other sites

Opisz po krótce technikę malowania płatów. Podkład drewnopodobny a potem maziaje pędzlem mocno rozrzedzoną farbą?

A sam model bardzo mi się podoba. Widać w nim włożone serce. Sam planuję podobnego w 1/48 jako "pszczółkę" Theo Osterkampa.

Link to comment
Share on other sites

bardzo fajny samolot. Zawsze mi się podobały te samonośne płaty Fokkera. Fajny był tez fokker vii w wersji parasol. Tez ładny. Czysty taki ,-)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za miłe komentarze.

 

Podziwiam za cierpliwość przy nakładaniu kalek, ja bym chyba tak nie potrafił .

Te kalki nakładają się same, nie trzeba żadnej filozofii. Naprawdę :-)

 

Opisz po krótce technikę malowania płatów. Podkład drewnopodobny a potem maziaje pędzlem mocno rozrzedzoną farbą?

Właśnie tak :-)

 

Czysty taki ,-)

Jeśli to było o moim modelu, to czysty, bo świeżo przywieziony do Lwowa. Jeszcze przed pierwszym lotem Steca :-)

Link to comment
Share on other sites

Krawędzie spływu płata są porównywalnie grube. U Rodena brak imitacji skórkowego obicia przed nosem pilota.

Usterzenie w Fokkerze było zbudowane ze spawanych rur stalowych obciągniętych płótnem. Miało wobec tego stałą grubość. Rysunek "przebijającej" struktury wewnętrznej jest u Arma Hobby świetnie wykonany - u Rodena tak sobie.

Link to comment
Share on other sites

Świetnie wyszedł. I cieszę się że właśnie to malowanie wybrałeś, może nie jest zbyt modne, ale bardzo fajne.

 

Lozengi ładnie wyszły, kleiłeś wprost na plastik, czy na jakiś podkład?

 

Pozdrawiam, Grzegorz

Link to comment
Share on other sites

Model elegancki, z daleka nie różni się od Rodena, ale z bliska widać subtelne smaczki. Jak dla mnie, to dla samej lozengi warto ten zestaw nabyć

Podsumowując, moim zdaniem to co jest w zestawie jest o niebo lepsze niż połączenie starego modelu Rodena z blachą Parta. Ze swej strony wyrażam serdeczne podziękowanie Arma Hobby za przygotowanie tak cudnej niespodzianki na Boże Narodzenie 2017. I mam nadzieję, że mimo ogłoszenia następnego modelu samolotu ze znacznie późniejszych czasów, to nie będzie ostatni model samolotu z początków polskiego lotnictwa.

Amen

 

Te wystające krzyże w oryginale były zamalowywane na biało przed szachownicą?

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za kolejne miłe słowa.

 

Świetnie wyszedł. I cieszę się że właśnie to malowanie wybrałeś, może nie jest zbyt modne, ale bardzo fajne.

 

Lozengi ładnie wyszły, kleiłeś wprost na plastik, czy na jakiś podkład?

 

Pozdrawiam, Grzegorz

 

Ten wybór trochę wynikał z lenistwa, po pierwsze odpadały koła szprychowe, po drugie to świeżynka, prosto z warsztatów, więc bez brudzenia. A po trzecie, mam już rodenowskiego w tym późniejszym schemacie.

Kalki prosto na plastik, wiem że to nieprofesjonalnie, ale może to dziwne, lecz tak mi lepiej wychodzą.

 

 

Model elegancki, z daleka nie różni się od Rodena, ale z bliska widać subtelne smaczki. Jak dla mnie, to dla samej lozengi warto ten zestaw nabyć
Podsumowując, moim zdaniem to co jest w zestawie jest o niebo lepsze niż połączenie starego modelu Rodena z blachą Parta. Ze swej strony wyrażam serdeczne podziękowanie Arma Hobby za przygotowanie tak cudnej niespodzianki na Boże Narodzenie 2017. I mam nadzieję, że mimo ogłoszenia następnego modelu samolotu ze znacznie późniejszych czasów, to nie będzie ostatni model samolotu z początków polskiego lotnictwa.

Amen

 

Te wystające krzyże w oryginale były zamalowywane na biało przed szachownicą?

 

Zdecydowanie tak, sama lozenga to cacko. Krzyże prawdopodobnie były zdrapywane, myślę że podobnie jak włoskie oznaczenia na Balillach.

 

Czy jest szansa na fotkę tego modelu przy innym modelu w tej skali?

 

Da się zrobić, ale co konkretniej byś chciał? Porównanie z E.V Rodena? Czy z jakimś innym modelem Rodena? Do wyboru masz ok. 60 modeli samolotów z 1 w. św. lub z początków polskiego lotnictwa. Zbliżenia, czy ogólna perspektywa (porównanie wymiarów, czy detali)? :-)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.