Skocz do zawartości
abtb

Jakowlew Jak 23/23UTI, Special Hobby, 1/72

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Odpalam mały warsztacik małych samolotów

 

Epizod III

"Prywatna inicjatywa"

 

Historia

 

aPaWRUq.jpg

 

Samolot Jak 23 powstał z prywatnej inicjatywy Aleksandra Jakowlewa na przełomie lat 1946/47. Z założenia miał to być bardzo lekki myśliwiec pola walki o dużej manewrowości. Do napędu nowej konstrukcji zastosowano silnik odrzutowy Rolls Royce "Dervent 5" (RD 500). Choć Jak 23 powielał ogólny układ konstrukcyjny lini myśliwców w układzie redanowym (Jak 15/17) to jednak była to całkowicie metalowa konstrukcja półskorupowa, zaprojektowana od podstaw.

Prototyp Jak 23-1 ukończono 17.06.1947 i oblatano 8.07.1947. Próby fabryczne zakończono 12 września 1947, natomiast próby państwowe zrealizowano w okresie listopad 1947 - marzec 1948 po których to samolot skierowano do produkcji seryjnej

 

xGyjJEI.jpg

 

Na bazie prototypu Jak 23-1 powstała wersja UTI Jak 23-1 która otrzymała kabinę instruktora za kabiną ucznia w samym zakończeniu kadłuba. Prototyp przebadano w okresie marzec - wrzesień 1949. Zbudowano też drugi prototyp - UTI Jak 23-II w którym kadłub przedłużono o 200mm a obie kabiny maksymalnie przesunięto do przodu. Zbudowano niewielką ilość samolotów Jak 23 UTI (związane to było z zakończeniem produkcji Jak-a 23)

 

In box

 

Za bazę do stworzenia miniatur w/w latawców posłużą mi wypusty Special Hobby:

 

Ml2s4jl.jpg

 

oraz

 

X23cQ4T.jpg

 

Oba modeliki to zupełnie inny świat w porównaniu z wypustami A-modelu, co oczywiście nie znaczy że będą łatwe do złożenia

 

Rzut okiem na zawartość pudełek:

 

goDjWdh.jpg

 

66NmHtc.jpg

 

9dH9LbA.jpg

 

GSz4bOl.jpg

 

bgOlvVT.jpg

 

Jak widać żywice są i blachy też co oczywiście nie znaczy że nie będzie trzeba czegoś tam skrobnąć samemu

 

Wedle wujka Google i informacji pozyskanych dzięki niemu wynika że oba modele da się złożyć w całość

 

Latawce zamierzam popełnić w następujących schematach malowania:

 

Jak 23

 

kxMvNPu.jpg

 

3Sj3HIp.jpg

 

Jak 23 UTI

 

yk0xtTG.jpg

 

I to jakby tyle.

 

Warsztat

 

Ruszam po maleńku i oczywiście żeby wszystko "grało i trąbiło" w nawiązaniu do Jak-ów 15/17 zaczynam od przenitowania konstrukcji

 

Za "bazę" do tej zabawy posłuży mi następujący rysunek

 

4XJlQms.jpg

 

mC56Abf.jpg

 

bOQ2WKk.jpg

 

I pierwsze efekty:

 

- płaty Jak-a 23 UTI

 

fbWFaqQ.jpg

 

wFf9emj.jpg

 

bKrVSmv.jpg

 

Termin wykonania ustalam na:

 

07.09.2018 (tak żeby w Łasku pokazać całą rodzinkę )

 

Oczywiście coś tam innego po drodze skrobać się będzie (np dodatki do Mi 2 dotrą w połowie lipca więc szykuje się wznowienie warsztatu) co może skutkować pewnymi zawirowaniami w postępach ale na razie nie popadamy w panikę .

 

Na początek tyle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że rodzinka Jaków się powiększa. Super.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejny Twoj fajny warsztat

Oglądam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oba modeliki to zupełnie inny świat w porównaniu z wypustami A-modelu, co oczywiście nie znaczy że będą łatwe do złożenia

Nie będą Ale nie przeszkadzają za bardzo w zrobieniu modelu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
comment_5LmK60QGIwf8ijyR2gpaGXDD1eYS4XJ9,w400.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę obserwował zmagania. Sam mam w planach Jaka-23 i zastanawiam się, który zakupić, czy stare Kopro czy nowe Special Hobby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po maluchu pcham do przodu

 

Przenitowałem połówki kadłuba w UTI oraz wkleiłem wnętrze dla sprawdzenia pasowności. Odlewy żywiczne przypasowałem i wyszło tak sobie ale tragedii nie ma

 

Ogvji1O.jpg

 

p1hjtbo.jpg

 

NK0FMEU.jpg

 

QkeZxrd.jpg

 

Tu i ówdzie nity się poprawi i biorę się za blachy i kabinę pilotów

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Delikatnie popycham temat do przodu.

Wykorzystałem odrobinę blach i "skonstruowałem" fotele

 

81AYKXZ.jpg?1

 

07K50A5.jpg

 

oraz kabiny pilotów:

 

vS23t2w.jpg

 

31ByXx0.jpg

 

j2WbS2a.jpg

 

Dziś w miarę możliwości "psikanie" podkładem i kolorem i będę się "wykańczał" przy kolorystyce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widać troszkę syfków, pyłków i takich tam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Widać troszkę syfków, pyłków i takich tam.

 

Bo to są fotki WARSZTATOWE więc pył, trociny i inny chłam jest nieodłącznym elementem scenografii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nitujesz przepieknie. Nie wiem jak to robisz, ale może opiszw dwóch zdaniach. Czy sobie najpierw ryzujesz linie, itp ?? Czy maskujesz koncówki linii. Napisz po prostu jaki masz na nitowanie patent.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widzę tak ładnie posklejane blaszki to zastanawiam się jak je przygotowujesz do punktowego klejenia (i czym kleisz? CA?)

Mnie w 90% przypadków wychodzą "gluty" na końcach blaszek :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nitujesz przepieknie.

 

Spiton, ty tak na poważnie czy dla jaj?

 

Nie wiem jak to robisz, ale może opisz w dwóch zdaniach.

 

Podstawa wszystkiego to dokumentacja. Trzeba przekopać zasoby własne i internetowe i znaleźć "kwit" ze schematem szwów nitowych. Co prawda można ponitować w "kratkę" ale to zwykłe kafelkowanie które nie do końca wygląda naturalnie.

Następnym krokiem jest określenie ilości szwów na każdym arkuszu blachy i przyjęcie "siatki nitowania" (najczęściej wychodzi to 2x2mm lub 3x3mm) z odchyleniem od 1 do 5mm. ("Odchylenie" to takie moje określenie na nierównoległość linii szwów )

Jak się spojrzy na rysunek to widać że niektóre linie biegną pod skosem lub dochodzą tylko do połowy długości panela. A niektóre panele są nitowane inaczej niż większość. Widać to doskonale na tym rysunku:

 

QqSPCOa.jpg?1

 

i chodzi o to by jak najwierniej przenieść układ szwów na model. Dla mnie udaje się to w jakichś 85-90%

 

eN0AIP7.jpg

 

Położenie linii zaznaczam punktowo ołówkiem (początek i koniec linii) a czasami sobie rysuję całą linię i "zasuwam" nitowadłem od początku linii do jej końca. "Jeżdżenie" po kresce z ołówka, po wytarciu linii gumką daje efekt b. ładnych kropek podkreślonych grafitem. Widać b. dokładnie każdy nit i czy wyszło to tak jak trzeba. W takiej skali (1/72) "zjechanie" z linii o jakieś 0,5mm to czasami bywa ostra tragedia i wygląda tak badziewnie że trzeba zaglutować, przeszlifować i "pojechać" od nowa

Po wszystkim szlifuję całość i "przecieram" twardym pędzlem w celu oczyszczenia. W C-119 po psiknięciu podkładem, (jak już odrobinę "związał") "szczotkowałem" twardym pędzlem całą powierzchnię dzięki czemu podkład "wyrywało" razem z resztkami syfu z nitów i linii podziału

W celu "poprawy" warsztatu dokupiłem sobie drugie nitowadło dzięki czemu będę mógł połączyć dwie tarcze i nitować podwójne linie równoległe (np od razu po obu stronach linii podziału)

 

I tyle

 

Jak widzę tak ładnie posklejane blaszki

 

A w to chyba w sąsiednim warsztacie Kolega widział

 

bo moje próby blacharskie określam na razie jako mierne. A poza tym jakoś nie mam na razie przekonania do tego całego "blaszanego" biznesu.

Jest to moje trzecie "blachowanie" i przy przyklejaniu pasów biodrowych wykorzystałem cały zasób łaciny kuchennej

 

Do klejenia używam Superglue lub UHU. Oczywiście jak najbardziej nadaje się konsystencja w żelu dzięki czemu jest czas na korektę.

 

A teraz z innej beczki

 

Tradycją moich "Jak-owych" warsztatów było zawsze robienie jakiegoś dodatkowego ulepa w celu zagmatwania ogólnej sytuacji i wprowadzenia zamętu. W związku z tym i tym razem dokonam takiego wewnętrznego sabotażu. A że tym razem mój warsztat przyciągnął Kolegę Kon_Bar-a który to jak wiadomo tworzy w dziale "wiatrakowym" zgrabne "zółte kanary" (z tego miejsca gratuluję kwita dyplomowego na Babarybie) dodatkową atrakcją warsztatu będzie .........................

 

 

 

 

 

wiatrak, z blachami

 

O taki:

 

uFAuF2a.jpg

 

Fotki z postępów warsztatowych zapodam tradycyjnie porą wieczorowo-nocną

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pstryknij kiedys fotki całej kolekcji tych sowieckich pierwszych jetów. Masz juz ich chyba sporo...,_)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pstryknij kiedys fotki całej kolekcji tych sowieckich pierwszych jetów.

 

Proszę bardzo

 

hk5gYxg.jpg

 

1UK9q7J.jpg

 

KIVKQ9j.jpg

 

HU9tqWV.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

piękna gromadka !! Zawsze się zastanawiałem, czy w jakach 17 nie było problemu z opalaniem gumy kółka ogonowego...,_)Jest cos takiego, że człowiek lubi tworzyć serie. Ja sobie ostatnio sklejam samoloty w służbie Koumintangu.

36856033_1857435884312428_8411154074338066432_n.jpg?_nc_cat=0&oh=9dd4233ed7ae2593c8890c2c63e1be74&oe=5BA26078

I zastanawiam się co następne...Pewnie trafi na I-16

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zawsze się zastanawiałem, czy w jakach 17 nie było problemu z opalaniem gumy kółka ogonowego...,_)

 

W Jakach 15/21 kółko ogonowe to była rolka stalowa więc problem opalania nie istniał, natomiast Jak 17/17UTI miały podwozie trójpodporowe z kółkiem przednim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

stalowa rolka.... a zatem problem był, tylko go ominięto na szybko. No bo stalowa rolka to nie jest normalne ,_)) Ale chyba Mosquito, tez miał jakieś dziwne kółko ogonowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No bo stalowa rolka to nie jest normalne ,

 

Ale skuteczne

 

"Chinczyki" zacne i kroi się ciekawa kolekcja

 

Pewnie trafi na I-16

 

 

A z tego latawca to samo w sobie można zrobić kolekcję. Cała rodzinka "Iszaków" prezentowała by się wspaniale

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi za mna seria dwupłatów mysliwskich Sowieckich. I-153 zawsze lubiłem. I190 jest sliczny, a te wszystkie dziwolągi, których modele zrobił A-Model, tez maja swój urok. No i sa modele

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
I190 jest sliczny,

 

Można by napisać że to wersja "sportowa"

 

a te wszystkie dziwolągi, których modele zrobił A-Model, tez maja swój urok

 

Urok mają, ale niestety to wczesne A-Modele a zatem walka z materią gwarantowana - mydło "pierwyj sort" Lepiej "I-szaki" wyrwać z ICM lub Smera (Heller)

 

A co do ciekawych konstrukcji to zerkam od jakiegoś czasu na A-modelowego A-7-3A. Jak dla mnie "grzmot" niesamowity i godny postawienia na półeczce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początku kółko ogonowe w Jaku-15 było normalne takie jak i w innych samolotach z kółkiem ogonowym.

Dość szybko wymienili je na stalową rolkę, bo opona przestawało istnieć w locie.

 

"Chińczyki" bardzo ładne

Serie mają swój urok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Wczoraj odrobinkę "popracowałem" przy Jaczkach.

Pomalowałem fotele:

 

Owm9f6S.jpg

 

oraz "przody" silników

 

FThZyJI.jpg

 

Wnętrza kabin psiknąłem kolorem bazowym. Dziś zajmę się malowaniem szczegółów.

 

I tyle w warsztacie głównym

 

Tak jak wspomniałem gdzieś tam wcześniej dodatkiem do warsztatu głównego będzie "cichy" warsztat Mi 4 z Hobby Bossa. Z czystej leniwości nie chciało mi się otwierać kolejnego warsztatu więc wcisnąłem go tutaj.

Oczywiście zaraz padną pytania : co łączy oba warsztaty

Odpowiadam: tzw detlain czyli trzeba zrobić jakiegoś wiatraka imprezę w Łasku

 

Model ogólnie znany więc nie będę go opisywał. Malowanie pudełkowe, biała "3". Udało mi się znaleźć to malowanie w necie - jest to śmigłowiec Wojsk Ochrony Pogranicza.

Postanowiłem zrobić go w wersji otwartej wiec zainwestowałem w edkowe blachy do wnętrza przedziału ładunkowego. Kabinę pilotów będę robił w wersji zamkniętej więc sobie odpuściłem "blachy". Co się da to wyskrobie się hipsu

 

A teraz kilka fotek:

 

jCBaQhj.jpg

 

Ep6CRy4.jpg

 

MbVVk6F.jpg

 

DHDkyyz.jpg

 

Blachy ogólnie mogą być, na pewno wygląda to lepiej jak oryginał. Całość psiknąłem już kolorem bazowym:

 

xgjc9AD.jpg

 

W9tTYK3.jpg

 

vwp7UvE.jpg

 

Wnikliwe "oko" dostrzeże drobną przeróbkę - wyrżnąłem kawałek tylne ściany i podłogi w kabinie pilotów w celu umożliwienia dostępu z ładowni do kabiny po ładnej drabince. Szczegół ten jest odtworzony w modelu Kp a Hb go po prostu olał.

 

Tak jak w przypadku Jak-ów dzisiaj postaram się dorobić ewentualne to i owo w kabinie pilotów oraz pomalować szczegóły. A potem wspólny "połysk" i będę truć "chemią"

Oczywiście wypadało by postawić Mi-la na jakieś podstawce a do tego oczywiście jakiegoś Ził-ka, tak więc warsztat może jeszcze odrobinę "spuchnąć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki wielowątkowy warsztat ma swój styl !! Nie mam juz wyrzutów sumienia, że zaśmieciłem go moimi chińczykami ,_) A Mi 4 zapowiada się super. Fajnie wyprowadziłes żaluzje od silnika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, nareszcie ruszyłeś obiecanego Mila. Tak na pierwszy rzut oka mogę stwierdzić, że HB zrobił dużo bogatszą kabinę niż KP ale wydaje mi się, że skopali garb za wirnikiem głównym, jest zbyt płaski.

Blaszki wyglądają nieźle, szczególnie mniejsze detale bo z blachą na bok kadłuba Eduard odrobinę popłynął. Wygląda to tak, jakby kadłub wzmocniony był nie wręgami a taśmą perforowaną.

Najsłabiej wygląda drabinka, w oryginale zrobiona jest z okrągłych prętów a nie z płaskownika.

Na koniec taka mała prośba, pomierzyłbyś i podał mi wymiary tych małych trójkątnych uchwytów które są obok okna, drabinki, oraz jakiej szerokości edek zrobił wręgi.

Powodzenia w budowie.

Zapomniałem dodać, że otwór z fotelem drugiego pilota powinien sięgać do pulpitu środkowego, a wajcha która jest obok niego nie powinna mieć tej "tarczy" u podstawy. Patrz zdjęcie poniżej.

 

JxROiu2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.