Jump to content
chudyhunter

HMS Prince of Wales 1941 - 1/700 Flyhawk

Recommended Posts

Kijanka robi jeszcze łańcuszki które wydają się być w skali.http://www.kfs-miniatures.com/1-700-ijn-battlecruiser-hiei-1915-anchor-chain-kajika/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cholera, to kamo na lufach to będzie wyzwanie...

 

Nie spodziewałem się tego i prawdę mówiąc też się już nad tym zastanawiałem. Ale co, ja nie zrobię? Bardziej mnie martwi inna sprawa, a mianowicie to to, że lufy są metalowe i jestem ciekaw, jak podkład tamki będzie się trzymał przy odkrywaniu taśmy maskujacej. Chociaż może jakoś to delikatnie zamaskuję papierem na czas psikania aero, a na końcu machnę kamo z pędzla

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz mieć problem. Te podkłady nie trzymają się metalu przynajmniej u mnie. Ja kupiłem emalie właśnie z tego powodu. Schną dłużej to prawda, dla mnie to żaden problem nie pali się. Na YT jest filmik jak koleś robi ten model, on go maskuje i maluje z relingami, odjazdowiec. Fajny patent pokazał na kształtowanie bander. Nie podaje linka bo znaleźć jest łatwo.

 

Sent from my SM-G930F using Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie mam podkład emalie tamki, bo akrylowym nie ufam. Jeśli myślimy o tym samym filmiku, to nawet go tutaj zamieściłem. Co do malowania na tak wczesnym etapie z relinami to rzeczywiście odjazd. Ja znając siebie, wszystko bym połamał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja pitole! Ile tu będzie zabawy z malowaniem..grr Obejrzałem filmik.. pięknie mu zeszła farba z kadłuba! Prawdziwy chipping po całości!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja pitole! Ile tu będzie zabawy z malowaniem..grr Obejrzałem filmik.. pięknie mu zeszła farba z kadłuba! Prawdziwy chipping po całości!

 

Fakt, że szła idealnie! Szkoda tylko żenię miał pod spodem innego koloru podkładu Zastanawiam się co do kwestii sposobu wykonania obić. W 1/350 pewnie zdałaby egzamin metoda pomalowania burty, posypania np. drobną solą i na to inne kolory. Po oczyszczeniu byśmy mieli ładne ślady odprysków farby. I tak sobie myślę jakby zrobić soc takiego, a właściwie czym w 700

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chudy, poeksperymentuj z lakierem do włosów. Bierzesz stary drobny pYndzel (jakieś 2/0) przycinasz przy samej d.. i taką mikro "szczotą" robisz puk puk w zwilżoną farbę. Dużo precyzyjniejsza robota niż z solą wg mnie.

Edit: Sprawę niestety komplikuje kamo. Chipping jest upierdliwy na krawędziach kolorów. Każdy trzeba by zabezpieczyć lakierem przed maskowaniem. Chyba że ktoś ma inny pomysł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę że coś sobie będę kombinował, na czymś poeksperymentuję. Tam się zastanawiam jeszcze nad jedną rzeczą. Kamuflaż Księcia składa się z pięciu kolorów. Zakładam że jak go malowano, to robiono to na jednym kolorze, czyli np. cały był jasnoszary i na ten jasno szary szedł bezpośrednio dany kolor. Czyli odpryski farby w miejscach tych czterech kolorów powinny być jasnoszary jeśli dobrze myślę? No i oczywiście odpryski w miejscach jasnoszarego powinny być... No właśnie, jakiego koloru powinny być?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na stronie 6 i 7 warsztatu japonki są zdjęcia głębokich przetarć. W teorii pod farbą jest oxy primer ale na wielu zdjęciach jakie widziałem pod wszystkimi farbami przebija taki szaro-beżowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten szary jest tylko na fotkach po, więc stawiałbym na zaprawki, albo odszlifowanie do gołego metalu pod zaprawki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli jak zawsze przy tego typu wątpliwościach najlepszy jest tzw kolor sprany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli jak zawsze przy tego typu wątpliwościach najlepszy jest tzw kolor sprany.

Że po malowaniu do pralki, proszek wizir i na 60 stopni bez wirowania?

 

Dobra, mam a to kilka dni, więc poszukam jakichś fotek może coś się znajdzie ciekawego. Dzięki chopy za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślisz,że ktoś w gorączce wojennej zwłaszcza w tym okresie myślał o zaprawkach? Bardzo wątpię. Szary jako baza brzmi logicznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Uważaj żebyś bana nie dostał za samo patrzenie tam

Kiedy ja lubię sobie poczytać morskie opowieść Pana w Kapeluszu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś tam psiknięte podkładem olejnym Tamki, ale chyba muszę go jeszcze bardzie rozcieńczać. Na boku kadłuba widać trochę łączenie dna z burtą, więc chyba jeszcze pójdzie trochę szpachli. Na boku zrobiły się jakieś grudki, więc będzie trzeba je zjechać papierem na gładko. Kilka fotek z przymierzonym podkładem i kilkoma częściami nadbudówek

 

023.JPG

024.JPG

025.JPG

026.JPG

027.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Się mi wydaje czy na drugiej fotce podwodna cześć dziobu ma jakieś dziwne wklęśnięcia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Się mi wydaje czy na drugiej fotce podwodna cześć dziobu ma jakieś dziwne wklęśnięcia?

 

Nie wydaje Ci się, ma z obu stron i zobaczyłem to dopiero po psiknięciu podkladem. Dziwnie to trochę wygląda. Może postaram się to jakoś szpachlą wyprowadzić

Share this post


Link to post
Share on other sites
Się mi wydaje czy na drugiej fotce podwodna cześć dziobu ma jakieś dziwne wklęśnięcia?

 

Nie wydaje Ci się, ma z obu stron i zobaczyłem to dopiero po psiknięciu podkladem. Dziwnie to trochę wygląda. Może postaram się to jakoś szpachlą wyprowadzić

 

Ale Książe ma się przecież po pas w Indyjskim pluskać.. przeco nie będzie widać tego wklęśnięcia.

Natomiast pod tą płytą pancerną to chyba trzeba na gładko wyprowadzić.

Tuż nad linią wodną możesz dla bajeru te otworki zrobić. Co by "prosto z pudła" nie był

 

29374062227_3ac43cc435_b.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wziąłem papier 2000 i przejechałem burty, więc nie ma tych farfocli - coś na plus. Nie ma innej opcji Hans niż wyprowadzenie tego łącznia na gładko, nie mogę sobie pozwolić na taką fuszerkę po nocach bym nie spał Dobry pomysł z tymi otworami Wygląda na to, że nie są one w równych odstępach i nawet na równej wysokości, ale chyba są na tym czarnym pasie (oddzielającym cześć podwodną od nadwodnej), którego nie widać i pod nim jeśli dobrze widzę?

Co do tego załamania w części dziobowej dna, to w ogóle jakaś dziwna sprawa. W sumie masz rację Hans , bo będzie to znajdowało się w wodzie, ale przyjrzę się temu dokładniej jutro. Jeśli można to wyprowadzić za pomocą szpachli, to spróbuję. Tym bardziej, że i tak chce się skupić na zrobieniu dna w taki sposób, jakby nie miał być w wodzie. Każdą okazję by poćwiczyć trzeba wykorzystać

Tak z ciekawości zapytam, czy to coś, ten pałąk na którym wisi drabinka do wody znajdował się na stałe przy burcie, czy był zakładany i rozkładany tylko na czas sumowania okrętu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.