Skocz do zawartości

Cromwell MK.IV Tamiya 1:35


Bartas89

Rekomendowane odpowiedzi

Przecież nie ma czasu na oglądanie warsztatów, nie chce mu się robić jak być powinno tylko jak łatwiej...

Jak się zwróci uwagę to FOCH.

Byle jak, byle do przodu i żeby fałszywi klakierzy klaskali

 

Także tego...

 

Hehe czekałem aż pojawi się cooper mistrz wszystkich mistrzów :P Wcześniej w tym wątku pisałem co chcę osiągnąć sklejając modele i jaka jest moja hierarchia podczas ich wykonywania. Widać gołym okiem że nie jestem w Twojej lidze modelarstwa, także nie musisz co chwilę pisać tego samego.

 

Co do pytania kolegi wyżej. Model owszem stoi w gablotce w moim warsztacie. Warsztat mam na poddaszu i nikt do niego nie wchodzi z prostej przyczyny. Nikogo z moich znajomych czy z rodziny nie interesuje to co robię. Także nawet jakbym postawił model na podłodze na korytarzu przy wejściu do mieszkania to nikt by na niego nie zwrócił uwagi i nie pytał się co to jest, jak to zrobiłeś itp, itd.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 138
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Ha, ha panowie, gdzie model stoi i jaką historię o nim autor będzie opowiadał? Żarty sobie robicie. Gawiedź wszelaka dobrze jak ogarnie, że brak swastyczki tudzież innego krzyża oznacza, że to czołg inny niż Tygrys. Po co autor plastikowe zabawki klei, to jego sprawa. Będzie chciał kleić dla samej zabawy, to będzie i nic komu do tego. Ku przestrodze...

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli chcesz osiągnąć mój „poziom miszczostfa”/„ligę modelarstwa” to wystarczyłoby posłuchać się rad paru osób bo generalnie to moje modele są mocno średnie.

Po kolejnej stronie porad śledzących wątek, które (czytając Twoje odpowiedzi) uważasz za napaść na Ciebie jedyne co przyjmujesz z radością to linki bezpośrednie.

Nie dziw się, że po takim wstępie ludziom się odechciewa...

 

Poczytaj może sobie Twój wątek od początku starając się stanąć z boku. Czy po kilku stronach ignorowania konstruktywnych uwag sam byłbyś zachęcony do pomocy?

 

Ok ,dla was może to być zabawka. Widocznie nie jestem taki "pro" jak wy :P A tak poza tym to modele trzeba robić jota w jotę tak jak był oryginał? Ja na początku tego warsztatu nie pisałem że chcę zbudować czołg Maczka czy kogoś innego. Po prostu chcę zbudować czołg wykorzystując różne techniki. Wierność historyczna ma dla mnie drugorzędne, a nawet trzeciorzędne znaczenie. Pozdrawiam

 

I brnąłeś tak dalej... strojąc focha bo tak wtręty o „pro” można odbierać.

Dopiero na siódmej (z dziewięciu) stronie wątku określiłeś że masz w nosie tzw. merytorykę.

W obiecującym wstępie nic o tym nie było, a po „kilogramie” fajnych dodatków można było sądzić, że właśnie o merytorykę i fajny model Ci chodzi.

 

Wstęp do warsztatu.

 

Cześć, zakładam warsztat z moim drugim w życiu czołgiem (pierwszym z okresu II wojny światowej). Wybór padł na Cromwella ze względu na dobre opinie o zestawie, jak również z dużego wyborów materiałów pomocniczych dostępnych w internecie. Zestaw będę starał się zwaloryzować blaszkami od Abera, metalową lufą, metalowymi gąskami i linami holowniczymi od Eureki.

 

Napisz nam gdzie tu określenie tego o czym pisałeś w cytacie z 7 strony?

Edytowane przez Gość
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Byłem w galerii widziałem. Podoba mi się...ale

Jak wynika z podanych wiadomości model będzie raczej niedostępny na żywo dla szerszej publiczności, czyli waga pojazdu polegająca na umieszczeniu nakrętek w kadłubie będzie cieszyła tylko wykonawcę. No trudno...

Ale już umieszczenie wykonanego modelu w galerii to upublicznienie go nawet o zasięgu światowym i tu tylko jedna uwaga.

Malowanie, kolorystyka i wszelkie zabiegi z chemią modelarską to jest indywidualna sprawa modelarza i nikt nie udowodni, zwłaszcza przy ograniczonym materiale ikonograficznym, że w tej materii jest coś nie tak.

Natomiast tak jak w tym wypadku spersonalizowanie modelu poprzez nadanie mu cech osobistego czołgu gen. Maczka jest poważnym błędem. Jak wytłumaczyć modelarzowi z Chile, że czołg generała tak nie wyglądał skoro w galerii poważnego POLSKIEGO portalu modelarskiego widzi on taką wersję. No chyba że chilijski modelarz znajdzie zdjęcie i jeszcze przeczyta,że lufa tego pojazdu była drewniana i tylko udawała prawdziwą. A wtedy modelarz chilijski się zdziwi i coś tam pomyśli.

Są pewne cechy każdego pojazdu które są jego cechami najważniejszymi. Można nie dodać pewnych szczegółów jak np. w tym przypadku stelaża na kanistry czy specyficznych linowych uchwytów na wieży ponieważ są to elementy, które czasowo mogły nie istnieć w danym pojeździe ale lufa to element jednoznacznie identyfikująca ten konkretny czołg zwłaszcza w zestawieniu z oznaczeniami.

Dlatego myślę, koledzy tak intensywnie zwracali uwagę na ten właśnie element.

Pozdrawiam

Andrzej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Następny model jaki planuję zrobić to legenda II wojny światowej, czyli Tygrys, ale zastanowię się czy jest sens zaczynać warsztat

 

Na Twoim miejscu wziąłbym kolejny model brytyjskiego czołgu malowanego SCC 15 albo coś amerykańskiego. Wpraw się w malowanie jednego typu kamuflażu. Może przeciwlotniczy Crusader albo Sherman Firefly? ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Następny model jaki planuję zrobić to legenda II wojny światowej, czyli Tygrys, ale zastanowię się czy jest sens zaczynać warsztat

 

Na Twoim miejscu wziąłbym kolejny model brytyjskiego czołgu malowanego SCC 15 albo coś amerykańskiego. Wpraw się w malowanie jednego typu kamuflażu. Może przeciwlotniczy Crusader albo Sherman Firefly? ;)

 

Tygrysy też miały jednolite kamuflaże...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uuuuu... Chcesz się brać za Tygrysa? W takim razie masz dwa wyjścia. Albo zakładasz warsztat i słuchasz każdej, nawet najmniejszej porady i bierzesz ją sobie do serca, bez strojenia fochów. Albo sklejasz go w zaciszu domowym, bez ujawniania się na forum. Bo jeśli założysz warsztat, chłopaki zaczną doradzać w dobrej wierze, a Ty będziesz go robił po swojemu, czyli:

 

- bo tak mi się podoba

- bo to jest za trudne

- bo nie mam czasu

- bo Wy wszyscy się tylko czepiacie

to wierz mi kolego, chłopaki albo Cię oleją, albo swoimi komentarzami sprawią, że odechce Ci się sklejania raz na zawsze. Moja rada? Załóż warsztat, ale od razu zaznacz że to będzie model prosto z pudła. Nie szalej z blachami, bo i tak ich nie użyjesz. Czytaj instrukcje i SŁUCHAJ RAD KOLEGÓW.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tygrysy też miały jednolite kamuflaże...

 

Pewnie. Ale dunkelgelb, panzergrau czy kolory piaskowe to inna broszka niż zieleń. ;) Oddzielne washe, filtry, zacieki, dobieranie pigmentów do brudzenia pod kolor i tym podobne kwestie. Popracuj jeszcze spokojnie nad zielenią (wdzięczny kolor), a potem przeskocz na kolejne. Wówczas nauka pójdzie szybciej, a modele będą wyglądać lepiej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdyby zechciał kolega opisać krótko taką sytuację. Przychodzą do kolegi różni goście starsi i dzieci. Widzą na półce model. A co to takiego, pytają? Jak będzie brzmiała odpowiedź i opowieść o tym pojeździe? Czy mógłby kolega krótko opisać?

 

Jak wytłumaczyć modelarzowi z Chile, że czołg generała tak nie wyglądał skoro w galerii poważnego POLSKIEGO portalu modelarskiego widzi on taką wersję. No chyba że chilijski modelarz znajdzie zdjęcie i jeszcze przeczyta,że lufa tego pojazdu była drewniana i tylko udawała prawdziwą. A wtedy modelarz chilijski się zdziwi i coś tam pomyśli.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak robicie lub gdzie zamawiacie tabliczki np z nazwą danego czołgu do waszych gablotek? Chodzi mi o coś takiego jak np Tamiya daje do swoich okrętów, takie tabliczki z nazwą danego okrętu ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Polecam tego gościa: https://www.facebook.com/groups/gieldamodelarska/permalink/1460832280673743/?sale_post_id=1460832280673743&rt=11

Bardzo fajne, bardzo tanie, bardzo szybko realizowane projekty.

 

EDIT: żeby zobaczyć post prawdopodobnie będzie trzeba najpierw dołączyć do grupy na FB. Tak czy siak gorąco polecam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak robicie lub gdzie zamawiacie tabliczki np z nazwą danego czołgu do waszych gablotek? Chodzi mi o coś takiego jak np Tamiya daje do swoich okrętów, takie tabliczki z nazwą danego okrętu ;)

 

Po co Ci tabliczka do czołgu, który nie jest żadnym "konkretnym" czołgiem, napiszesz po prostu Cromwell?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak robicie lub gdzie zamawiacie tabliczki np z nazwą danego czołgu do waszych gablotek? Chodzi mi o coś takiego jak np Tamiya daje do swoich okrętów, takie tabliczki z nazwą danego okrętu ;)

 

Po co Ci tabliczka do czołgu, który nie jest żadnym "konkretnym" czołgiem, napiszesz po prostu Cromwell?

 

Dla mnie jest konkretnym czołgiem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po co Ci tabliczka do czołgu, który nie jest żadnym "konkretnym" czołgiem, napiszesz po prostu Cromwell?

 

To rozumiem ze tabliczki można tylko robić do modeli redukcyjnych?

 

Jakbym chciał wygrawerować na tabliczce "Dla Andrzeja w dniu 50 urodzin" to nie mam do tego prawa?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.