Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano
1 minutę temu, Grzes napisał:

Chylę czoła.

U mnie to się zakończyło gdzieś pod koniec podstawówki i zostało zastąpione monetami

Była przerwa w zbieraniu znaczków, potem się odrodziło i do tego doszła jeszcze numizmatyka :)

Znaczki polskie czyste i kasowane oraz lotnictwo i motoryzacja - świat, monety polskie obiegowe i kolekcjonerskie [głównie srebrne 10 i 20 zł] plus banknoty

  • Like 1
Napisano
22 godziny temu, Artek82 napisał:

A w klaserze z naklejkami oczywiście znaczki lotnicze wink3

 

462555365_1265911297999519_2525123163364576087_n.jpg

462563978_1137944331380136_905223079042784408_n.jpg

462568655_1089206349415630_2470710843178606631_n.jpg

462570843_2153302371731116_1153144060448912083_n.jpg

462573017_980566403912900_4064033265417691700_n.jpg

462573068_1286376672673748_6044880798809628941_n.jpg

466709332_28061524110158941_2188442832274014600_n.jpg

466866662_1386572126051635_522280754857697038_n.jpg

466961034_1598852354339259_6927931703241164816_n.jpg

467456275_969788381864836_1187626774292270367_n.jpg

w uzupełnieniu tej imponującej kolekcji: znaczki o znaczkach lotniczych i znaczki o modelarzach

Przechwytywanie1.PNG

Przechwytywanie2.PNG

  • Like 3
Napisano
21 godzin temu, kopernik napisał:

Fajne. W PRLu zbieranie znaczków było bardzo popularne. Zastanawiające jest to, że to hobby w zasadzie umarło ... Nawet w Skrzydlatej bywał kącik filatelistyczny.

Niedawno spotkałem sie z rzeczoznawcą PZF. Jeśli czegoś nie poplątałem to w szczycie popularności członków PZF było około 300 000 a obecnie  bliżej 3 000.  Stąd ceny transakcyjne sprzedaży znaczków to ok 5-10% ceny katalogowej.

  • Sad 1
Napisano (edytowane)

Znaczki pocztowe o tematyce lotniczej trafiały nawet na okładkę SP. 

1 SP 1983-01.01.jpg

1sp.jpg

Edytowane przez kopernik
  • Like 1
Napisano
2 minuty temu, kopernik napisał:

1sp.jpg

A tu mamy naklejki w formie znaczków.

  • Like 1
Napisano
15 godzin temu, mmr napisał:

Niedawno spotkałem sie z rzeczoznawcą PZF. Jeśli czegoś nie poplątałem to w szczycie popularności członków PZF było około 300 000 a obecnie  bliżej 3 000.  Stąd ceny transakcyjne sprzedaży znaczków to ok 5-10% ceny katalogowej.

 Całkiem możliwe. Z hobby mainstreamowego jak to się mówi zrobiło się mocno niszowe. Ceny poleciały na łeb na szyję . Generalnie jak ktoś nie szuka jakiś unikatów ( znaczków z błędami etc ) to filatelistyka jest stosunkowo tanią zabawą . Kolega , który siedzi w kolekcjonerstwie mówił mi wręcz , że kolekcja polskich znaczków pocztowych ( łącznie z tymi przedwojennymi  ) idąc rocznikami  zamyka się  łącznie kwotą rzędu  obecnie 10 - 20 tysięcy złotych za wszystko.

 

Na to się złożyło kilka przyczyn

 

- skończyła się gospodarka niedoboru,

- pojawiły się ciekawsze hobby , zwłaszcza dla młodych

- znaczki przestały być lokatą kapitału. Generalnie Ci co w nie zainwestowali raczej stracili niż zyskali ,

- poczty zaczęły drukować masówkę do tego potrafiły po latach robić dodruki , 

No i nie zapomnijcie , że niestety papier nie należy do najtrwalszych materiałów i znaczki by nie traciły wartości muszą być same w doskonałym stanie to muszą być  przechowywane naprawdę w odpowiednich warunkach i nie wystarcza , że ktoś je do klasera włoży ( bo po latach może się zdziwić bo znaczków od klasera nie odklei.

  • Like 1
Napisano
8 godzin temu, merlin_70 napisał:

 Całkiem możliwe. Z hobby mainstreamowego jak to się mówi zrobiło się mocno niszowe. Ceny poleciały na łeb na szyję . Generalnie jak ktoś nie szuka jakiś unikatów ( znaczków z błędami etc ) to filatelistyka jest stosunkowo tanią zabawą . Kolega , który siedzi w kolekcjonerstwie mówił mi wręcz , że kolekcja polskich znaczków pocztowych ( łącznie z tymi przedwojennymi  ) idąc rocznikami  zamyka się  łącznie kwotą rzędu  obecnie 10 - 20 tysięcy złotych za wszystko.

 

Na to się złożyło kilka przyczyn

 

- skończyła się gospodarka niedoboru,

- pojawiły się ciekawsze hobby , zwłaszcza dla młodych

- znaczki przestały być lokatą kapitału. Generalnie Ci co w nie zainwestowali raczej stracili niż zyskali ,

- poczty zaczęły drukować masówkę do tego potrafiły po latach robić dodruki , 

No i nie zapomnijcie , że niestety papier nie należy do najtrwalszych materiałów i znaczki by nie traciły wartości muszą być same w doskonałym stanie to muszą być  przechowywane naprawdę w odpowiednich warunkach i nie wystarcza , że ktoś je do klasera włoży ( bo po latach może się zdziwić bo znaczków od klasera nie odklei.

taka ciekawostka, którą powinienem znać ale musiała mi być uświadomiona. W złotych latach tego hobby wypadało mieć tzw abonament czyli co miesiąc (może dwa) odebrać w wybranym sklepie filatelistycznym wszystkie znaczki wydane w tym czasie, całe serie i bloczki. Co dwa lata PZF wydawał specjalne klasery w których każdy znaczek i bloczek miał przewidziane dla siebie odpowiedniej wielkości miejsce z wydrukowanym w tym miejscu numerem katalogowym. Pełna profeska.

Napisano
8 godzin temu, merlin_70 napisał:

Na to się złożyło kilka przyczyn

A ja dorzuciłbym jeszcze jedną przyczynę, która zmieniła wiele kolekcji (filatelistów, numizmatyków, miłośników militariów...), które wydawały się unikatowe, a zmieniły w coś powszechnego i dostępnego - internet.

Owszem, dziś można dość łatwo i szybko zdobyć dużo różnorodnych walorów, ale to właśnie sprawia, że tracą na swojej wartości (nie tylko pieniężnej, ale też unikatowej).

 

Napisano
59 minut temu, mmr napisał:

... W złotych latach tego hobby wypadało mieć tzw abonament czyli co miesiąc (może dwa) odebrać w wybranym sklepie filatelistycznym wszystkie znaczki wydane w tym czasie, całe serie i bloczki. Co dwa lata PZF wydawał specjalne klasery w których każdy znaczek i bloczek miał przewidziane dla siebie odpowiedniej wielkości miejsce z wydrukowanym w tym miejscu numerem katalogowym. Pełna profeska.

 

Abonament filatelistyczny jest do dzisiaj (rok podzielony jest na kwartały,) a więc co 3 miesiące się odbiera wydane znaczki.

Specjalne klasery tzw. rocznikowe są wydawane również obecnie z tą różnicą że nie na dwa lata ale od rocznika 2012 co roku.

Napisano
Godzinę temu, mmr napisał:

taka ciekawostka, którą powinienem znać ale musiała mi być uświadomiona. W złotych latach tego hobby wypadało mieć tzw abonament czyli co miesiąc (może dwa) odebrać w wybranym sklepie filatelistycznym wszystkie znaczki wydane w tym czasie, całe serie i bloczki. Co dwa lata PZF wydawał specjalne klasery w których każdy znaczek i bloczek miał przewidziane dla siebie odpowiedniej wielkości miejsce z wydrukowanym w tym miejscu numerem katalogowym. Pełna profeska.

 

Zgadza się - właśnie pozbywam się takich dwulatków :) 

Napisano
4 minuty temu, Thalgonis napisał:

 

Zgadza się - właśnie pozbywam się takich dwulatków :) 

Ze znaczkami czy bez?

Napisano

A'propos wartości znaczków - świetna scena

 

Polecam cały "Dekalog Dziesięć"

  • Like 1
Napisano

Z początkiem roku jutub podsunął mi taki filmik z przeglądem autek "na kabel"

Wiem, że o takich już pisaliśmy, ale całkiem sporo ciekawych można tu zobaczyć

 

  • Like 1
Napisano

Większość to nasze zabawki, trochę z NRDowa i kilka ze zgniłego zachodu. Jest tam też piękny Steyr Puch którego pamiętam z wystawy w Harcerzu. Niedostępny był ze względu na cenę...

Napisano

"Kredensa" miałem. Chciałem kupić swojemu bajtlowi coś takiego (początki lat dwutysięcznych), ale na żadnym taegu staroci jak na złość nie było.

Napisano

Strzał z biodra - Ił-18

Napisano

Następny strzał na ślepo - VEB Plasticart 1:100

Napisano

Ił-18 ale nie z NRD-owa a "made in choroszo" czyli Krugozor 1:100 a obecnie przepak Alangera.

  • Like 2
Napisano (edytowane)

Brawo, wspólnymi siłami Panie i Panowie daliście radę.

To ten: https://www.scalemates.com/kits/krugozor-1831-ilyushin-il-18--625369

Wspomniany Alanger to te same formy, ale dużo bardziej zużyte. Bez okienek, co akurat wcale nie jest dużą wadą.  Mam od niego kalkomanie, zresztą od dawno niewidzianego na forach Jarka "Wątłego".  Wieczorem otworzę teatr, inni na to mówią warsztat, ale wyraźnie dążymy ku sztuce i nauce, a nie rzemiośle, więc wątek będzie artystyczny. Miejsca w pierwszym rzędzie wystarczy dla wszystkich:) 

 

Edytowane przez letalin
  • Like 1
Napisano

Miałem oryginalnego Krugozora z tą czerwoną mapą SowietskogoSojuza na pudełku. Gdzieś tak w okolicach 1975 wystany w kolejce CSH na Marszałkowskiej. Oczywiście stałem za modelami z VEB Plasticarta ale nie starczyło. Jak już zamieściłem się w środku(bo zacząłem stać w kolejce jeszcze na chodniku) to jeszcze z daleka widziałem DC-8 i Tu-144 i chyba Jak-40 ale zanim dotarłem do lady to już tylko zostały takie obrzępołki jak ten Iłek, ale też dostarczył wielu emocji. Najbardziej zapamiętałem połówki kadłuba o różnej grubości ścianek, jedna była miejscami prawie przezroczysta tak około 1,5mm a druga w innym miejscu chyba miała 4-5mm grubości, no padaka jakaś. Ale upędzlowany jakimś jasnoszarym Humbrolem stał dumnie na półce jako dowód rozwiniętej techniki lotniczej made "sdiełano w CCCP".

  • Like 1
Napisano (edytowane)
44 minuty temu, jmx62 napisał:

Miałem oryginalnego Krugozora z tą czerwoną mapą SowietskogoSojuza na pudełku.

No to wspominaj:

821932157_WystawaMichala009.jpg.ba218010863991e5812496f063f1c7e9.jpg

 

A tutaj oryginalny Plasticart. Okienka kokpitu wycinane aby upodobnić go do oryginału. Heroiczna robota, nigdy nie dokończona. Krugozor miał być dawcą części do Plasticarta:

1282454232_WystawaMichala005.jpg.3b5cc63272e4a17337f90f69cbe8330f.jpg

 

Zdjęcia masakrycznej jakości, ale jakaś pamiątka jest. Ten sam człowiek który robił Iła, odbudował też Tu-134 i zrobił zaawansowana konwersję Iła-62 aby bardziej przypominał seryjną maszynę niż prototyp. O Jaku-40 nie wspominając.

 

Edytowane przez barszczo
  • Like 1
  • Thanks 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.