Jump to content

Jak-24 P, Plastikard, DDR -1/100


hamp
 Share

Recommended Posts

Stary Jak-24 z NRD-ówka.  Była chyba tez wersja w malowaniu wojskowym.

Ciekawostką jest to że , kilka lat temu był pakowany przez firmę Wojar z Oleśnicy.  Oprócz niego Był Su-7(tego kupiłem dla syna, skleił,  ale kalki rozpadały się, trzeba było zastąpić innymi i tu przydały się stare kalki z Jaka-1 z Plastyku, trzymają się  do tej pory) i kilka innych modeli

IMG_2381.JPG

IMG_2382.JPG

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, hamp napisał:

Stary Jak-24 z NRD-ówka.  Była chyba tez wersja w malowaniu wojskowym.

Nie, nie było 😉

 

Ciekawostką jest to że , kilka lat temu był pakowany przez firmę Wojar z Oleśnicy. 

No nie kilka, bo to już 20 lat minęło. Wojar wypuścił swoją serię tych modeli w latach 1999-2002 jakoś.

 

Oprócz niego Był Su-7(tego kupiłem dla syna, skleił,  ale kalki rozpadały się, trzeba było zastąpić innymi i tu przydały się stare kalki z Jaka-1 z Plastyku, trzymają się  do tej pory) i kilka innych modeli

Wojar wypuścił: Be-6, Mi-6, Tu-154, Jak-40, Jak-24, L-410, L-60, Il-28 i Su-7

IMG_2381.JPG

IMG_2382.JPG

 

Link to comment
Share on other sites

Co do Wojara to możliwe, ale od dawna nie interesowałem się 72. 

Kupiłem tego Su-7 jakieś 3-4 lata temu., a  modela  Wojara  jakoś nie nie rzucały mi się w oczy wcześniej.

Link to comment
Share on other sites

Ech... ten klej... jeszcze czuję jego zapach. Jak brałem go w ręce to wiecznie wchodziły mi do środka te okienka :) . Zawsze zastanawiam się czemu nikt nie zrobił do tej pory w jakiejś popularniejszej skali. Kupiłbym w 1/72.

Link to comment
Share on other sites

Cześć!

 

Też to kleiłem jak jeszcze był DDR 🙂 Pomyślałem sobie, że warto porównać model z tym co w Muzeum stoi:

 

Yakovlev_Yak-24_at_Central_Air_Force_mus

 

Zwróćcie uwagę - w tle stoi coś co naprawdę działało 🙂 - Piasecki!

 

Model przedstawia turbinowy wariant -P który nie wszedł do produkcji - a Jaczek z kolei w ogóle przestał być potrzebny, kiedy pojawił się Mi-6, który wszystko był w stanie zrobić lepiej...

 

Pozdrawiam i życzę miłego dnia

 

Paweł

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

A mi(Mi jak Mil a nie jak Jak🤣) niestety wiecznie wymykał się. Jakos tak w drugiej liceum koles mi mówi że jest nowa dostawa w SH, galopuję po lekcjach, wpadam do środka, kolejka jak później w stanie wojennym za kaszanką, patrzę na półce Jak-24. No, nareszcie bedzie mój. Niestety ze dwie osoby przede mną jakiś gościu kupuje ostatni z półki mój śmigłowiec i ... bezczelnie wychodzi sobie na zewnątrz a ja stoję z opadniętą koparą. 

Niestety nigdy go nie kupiłem.

Edited by jmx62
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Strasznie brzydkie to było dla mnie. Na szczęście nikt mnie nie uszczęśliwił tym zestawem, bo sam nigdy bym nie wydał na to grosza. 

Skleiłem koledze z klasy, bo był  humanistycznie utalentowany, czyli dwie lewe. 

Potem oczywiście kupiłem, gdy zacząłem kolekcjonować. 

 

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Wymysl napisał:

Jak ktoś lubi takie historie to oryginał miał też polski wątek - latał takim Ryszard Witkowski.

Polecam książkę pana Witkowskiego: Sześć stopni swobody. Opisał tam loty na Jaku, Mi-6 i Kamowie. No i oczywiście na Gilu, SM-1 i SM-2 oraz Mi-2. jest tam też tragiczna historia Trzmiela. Świetna lektura.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Pozycja obowiązkowa na półce każdego miłośnika lotnictwa.

Dzięki barszczo, że przypomniałeś, chyba w dobie pandemii  powtórzę sobie tą lekturę.

Wrzuciłem przykładowe fotki z wnętrza książki, są jeszcze bardzo ciekawe ze śmiglakami w wersji rolniczej do oprysków.

20210824_100321~2.jpg

20210824_100339~2.jpg

20210824_100500~2.jpg

20210824_100443~2.jpg

Edited by jmx62
Link to comment
Share on other sites

No to zmuszasz mnie do powtórnego czytania tej książki już teraz😗

Zobaczymy co da sie zrobić.

 

Mówisz i masz.

Tak na szybko.

 

 

 

20210824_165150~2.jpg

 

20210824_165200~2.jpg

 

20210824_165205~2.jpg

Edited by jmx62
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Cześć!

 

Książka wygląda na bardzo ciekawą. Wygląda na to, że o Jaku -24 można też napisać coś dobrego 🙂

 

Gerd - to nie takie proste, Chinook (przy okazji - CH-47) i jego mniejszy starszy brat CH-46 to maszyny z turbinami gazowymi, a Jak był o wiele (czyli o kilka lat - tak szybko to wtedy szlo) wcześniejszy i miał silniki tłokowe. Amerykański CH-21 Shawnee też miał silnik tłokowy, ale jeden.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.