Skocz do zawartości

F-105F "Firebird 5", Son Tay Raid, 1/72 Trumpeter


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Maciej R miał wątpliwości co do ciemnego washa na spodzie maszyny i to też postanowiłem wyjaśnić. Otóż na zdjęciach linie podziałowe wyglądają prawie jak czarne, więc chyba wielkiego błędu nie popełniłem.

 

image.thumb.jpeg.06be975803bd496727bc83cf28e22855.jpeg

image.thumb.jpeg.c18164949b7d405f5cd20571e425a9a5.jpeg

image.thumb.jpeg.81c3678fb795ebbbc5a6cc0abd82421c.jpeg

 

Pójdzie jeszcze brudzing i będzie git!

 

 

 

 

  • Like 2
Napisano
43 minuty temu, jacmin napisał:

Maciej R miał wątpliwości co do ciemnego washa na spodzie maszyny i to też postanowiłem wyjaśnić. Otóż na zdjęciach linie podziałowe wyglądają prawie jak czarne, więc chyba wielkiego błędu nie popełniłem.

 

O, na pewno nie. To były bardzo mocno eksploatowane maszyny:

6402576107_2f12cd986a_o.jpg.33355dac3f6ee5c1e651bc4dbd63d3f4.jpg

 

 

44 minuty temu, jacmin napisał:

Pójdzie jeszcze brudzing i będzie git!

 

Naprawdę możesz sobie pozwolić na dużo. Na zdjęciu poniżej masz przykład jak wyglądał styrany spód maszyny w porównaniu ze świeżą podmalówką:

General_Black.thumb.jpg.895bb5b98fd3696c97146097a0bf8680.jpg

  • Thanks 1
Napisano

Cześć Jacku! Czyli co - jeździsz sobie po Hawajach? Zahaczyłeś też o inne okolice?

 

Z tymi lampami to np. Hasegawa zawsze miała w swoich instrukcjach, że prawe lampy są niebieskie - i stąd to znałem.

 

A spody samolotów to osobny rozdział... One zwykle są takie zasyfiałe - nie dość, że przy myciu wszystko tam spływa i w części zostaje, to jeszcze mało komu się tam chce wchodzić i to oglądać. Więc boki są dość czyste (bo to widać) a spód - no coż... Ta jasna farba też tu nie pomaga. A najgorzej, że jest to rzadko fotografowane i czasem trudno o dokumentację, więc wielkie dzięki za zdjęcia!

 

Życzę dobrej podróży i pozdrawiam!

 

Paweł

  • Thanks 1
Napisano

Pawle! To muzeum właśnie dlatego jest fantastyczne, że eksponaty nie są ogrodzone. Można podejść na centymetry, włożyć głowę we wnęki, wturlać się na pleckach pod maszyny i obfotografować wszystko!

Napisano
2 godziny temu, jacmin napisał:

Zgodnie z lotniczymi standardami powinien być zielony, a na zdjęciach jest wyraźnie turkusowy czyli bardziej niebieski niż zielony.

 

image.thumb.jpeg.ad40608f2062d7c2186a4cef9ee60931.jpeg

 

Poszperałem trochę w literaturze i okazało się, że kopułki były niebieskie, za to żarówki żółte. Finalnie, gdy samolot miał włączone światła, były one zielone.

 

 

I wszystko sie zgadza i jest jak piszesz. Swiatlo ma byc zielone, woiec kopulki były i są niebieskie. Warto miec to z tyłu głowy robiąc także i inne amerykańskie maszyny

  • Thanks 1
Napisano
Godzinę temu, jacmin napisał:

eksponaty nie są ogrodzone

Zupełnie jak u nas w Krakowie! 🙂

  • Haha 2
Napisano

Po dokładnym obejrzeniu zdjęć podwozia doszedłem do wniosku, że to i owo muszę przerobić. Rzecz dotyczy pokryw podwozia głównego. W zestawie są płaskie, nudne i do tego o wiele za grube.  Problem w tym, że miałem je już pomalowane. Malowanie od środka spisałem na straty ale zewnętrzne udało się zamaskować i ocalić. Zacząłem od górnych, mniejszych pokryw.

 

image.jpeg.4fda67c37b74589199131cf5d812b1cd.jpeg

 

Ich grubość wynosi 1mm. Po zamaskowaniu taśmą zewnętrznych  powierzchni starłem papierem ściernym połowę grubości. Następnie przy pomocy jubilerskiego drutu 0,2mm wykonałem imitację żebrowania. Oryginał wygląda tak:

 

image.thumb.jpeg.8a7dbce6a995dda78c746ac479c8f909.jpeg

image.thumb.jpeg.3149abbf5abba4e4044ff6f59674276d.jpeg

 

Moja kopia zaś tak:

 

image.thumb.jpeg.f8b51960adfa11e858ddefae8a4aa9d7.jpeg

 

Teraz pokrywy główne:

 

image.thumb.jpeg.7c05790006119ab74614f01c83c6cd80.jpeg

image.thumb.jpeg.af1ac08f2dee08275fb25ea32e1d81ec.jpeg

 

Z głównymi pokrywami było nieco gorzej, bo musiałem pocienić jedynie górny fragment, tak od spodu reflektora licząc w górę. 

 

image.thumb.jpeg.f567fb260a6196b9e48e736b429e6b05.jpeg

image.thumb.jpeg.bd98744a432ed98c4f920758b553fe6c.jpeg

image.thumb.jpeg.6ae50bf00b5013b8d6690cce7cb3212b.jpeg

 

Pozostało już tylko ponowne malowanie i wash:

 

 

image.thumb.jpeg.26db7746c07b4e7afebdeae629a6f4e6.jpeg

 

Zdążyłem jeszcze zrobić podkład pod dot fading z satynowego lakieru na następny zapiątek.

 

image.thumb.jpeg.230739ed8cf70e8446acf60c811ddce3.jpeg

 

 

  • Like 5
Napisano
2 godziny temu, jacmin napisał:

Moja kopia zaś tak:

 

image.thumb.jpeg.f8b51960adfa11e858ddefae8a4aa9d7.jpeg

Jakoś nie mogę się zgodzić z przedmówcą, że dobrze to wygląda, wyszło raczej słabo. Ja wiem, że to małe i nie będzie tego widać ale już pokazałeś wcześniej, że potrafisz zrobić fajne i staranne detale. 

Napisano
47 minut temu, rymulus napisał:

Jakoś nie mogę się zgodzić z przedmówcą, że dobrze to wygląda, wyszło raczej słabo.

Oceniłem element po pomalowaniu. Czasem półprodukt potrafi wyglądać znacznie gorzej wink4.

Napisano (edytowane)

A dlaczego te elemenciki są niefajne i niestaranne?

Może chodzi o to, że żeberka są okrągłe i jednakowe?  Chyba nie?  .Wg mnie to całkowicie dopuszczalne uproszczenie w tej skali, nieczytelne jako błąd w gotowej miniaturze.

Edytowane przez greatgonzo
  • Like 1
Napisano

Nie oceniam tego jako błąd, każdy zakłada sobie sam jakiś stopień uproszczenia. Chodzi mi bardziej o to co zasygnalizowałem wcześniej, że autor pokazał już nie raz lepiej wykonane detale. 

Brakuje mi w tym elemencie "lekkości", którą jak rozumiem chciał osiągnąć autor. Chyba że wyciągnąłem zły wniosek to już się nie czepiam.

Napisano

Nie no, wiadomo, że jesteśmy ci dobrzy i nic złego nie mamy na myśli :).

Ale serio jestem ciekaw dlaczego element , który wg mnie jest zupełnie OK, wg Ciebie ma braki. Bo, że nie ma lekkości, to ok, ale dlaczego? Na poziomie technicznym: przekrojów, grubości elementów itd.

Jedno co mnie mogłoby nie pasować to grubość blach tych pokryw. Jeśli miały na starcie 1mm, a zostały pocienkowane o połowę , to mają 0,5 mm i to jest optycznie  dość grubo. Ale tego akurat na zdjęciach chyba nie widać.

Napisano

Zgadzam się z @rymulus… ten naklejony drut wygląda jak … naklejony drut. Myślę że warto byłoby się jednak pobawić z paskami cienkiego polistyrenu. Nabrałoby to właśnie tej wspomnianej lekkości i finezji. Zwłaszcza, że autor potrafi w takie rzeczy.  Proszę więc nie traktować tego jako krytykę tylko jako wiarę w umiejętności @jacmin, który już powiesił poprzeczkę na wysokim poziomie. 

Napisano
4 godziny temu, greatgonzo napisał:

Ale serio jestem ciekaw dlaczego element , który wg mnie jest zupełnie OK, wg Ciebie ma braki.

Na początku pomińmy kształt wzmocnień. Nie każdemu się chce docinać i kleić paseczki. Choć w tym przypadku te pręciki nadają właśnie tej ciężkości, na tej małej klapie, bo na dużej już nie. 

Patrzę na zdjęcie tych pokryw i widzę duży pośpiech przy ich wykonaniu.

Załóżmy na potrzeby dyskusji, że jest to element dobrze widoczny na gotowym modelu. I ja patrząc na to widzę, pozostawiony klej, pręciki niedopasowane do siebie. Po pomalowaniu takie rzeczy przyciągają bardzo mocno oko oglądającego.

Brakuje tu tego ostatecznego "szlifu".

Napisano

Panowie! 

Widzę, że tym małym elementem wywołałem burzę, więc czuję się zobowiązany zabrać głos i wyjaśnić. Oczywiście rymulus ma rację. Element ten mogłem wykonać lepiej, podobnie jak kilka innych rzeczy we wnękach. Świadomie tego nie zrobiłem, bo nie widziałem potrzeby. Pamiętajmy, że model będzie na stałe przytwierdzony do podstawki i nigdy nikt go nie obróci do góry kołami żeby popatrzeć. Podwozie będzie częściowo przysłonięte zbiornikami, częściowo kręcącą się obsługą. Problem polega na tym, że mam na hobby bardzo mało czasu. Moje działania sprowadzają się do pracy w nocy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę i to nie w każdy weekend. Przy tak ograniczonym czasie zawsze muszę szukać kompromisów. Dlatego mniejszą staranność przykładam do elementów prawie niewidocznych by skoncentrować się na pierwszoplanowych. Pasuje tu stare powiedzenie: "Można ogolić świnię, tylko po co? Kwiku co niemiara a wełny co kot napłakał." Nie twierdzę, że to jedyna właściwa droga, ale w moim przypadku się sprawdza. Alternatywą jest jeden model na kilka lat.  A wtedy zabraknie mi życia na jakąś rozsądną kolekcję z Wietnamu. Mam nadzieję, że emerytura (do której jeszcze trochę mam) pozwoli mi w pełni rozkoszować się tworzeniem mega dokładnych detali. O ile drżenie rąk nie rozwali tych planów :-).

  • Like 8
Napisano

Wracając do rzeczy istotnych, to niewątpliwie jest to malowanie. Rozpocząłem proces postarzania od punktowego rozjaśnienia kolorów podstawowych. Polega to na naniesieniu drobnych kropek farby a następnie na rozprowadzaniu ich do postaci delikatnego filtra. No dobrze, to jaka farba? Ja używam Rembrandtów. Nie są tanie, ale jedna tubka prawdopodobnie wystarczy do końca życia. To może być coś innego, ważne żeby była olejna i żeby miała drobny pigment dobrej jakości. Co do koloru, to trzeba go dobrać na oko. Nie może to być czysta biel tytanowa, bo jest za ostra. Ja złamałem ją kolorem Warm Gray. Do nanoszenia użyłem igły do akupunktury ze stępionym czubkiem. Chodzi o to,  żeby ilość farby była minimalna. 

 

image.thumb.jpeg.13e5c2d33d649f754f512ba97a825fd4.jpeg

 

Po wstępnym roztarciu pędzelkiem lekko zmoczonym w White Spirit, widziałem gdzie farby jest za dużo i mogłem to korygować zbierając ją przez delikatne "pacnięcia" końcówką pędzelka.  Nie warto się tu śpieszyć. Trzeba w międzyczasie przerywać pracę i czekać aż farba nieco przeschnie i będzie widać jej "nalot" (dość szybko to widać, po minucie czy dwóch). Wtedy można robić kolejne korekty. Obowiązuje tu zasada "mniej znaczy więcej".  Efekt nie może bić po oczach, musi być bardzo delikatny i widoczny po bliższym przyjrzeniu. Musi ujawnić się różnica tonalna między kolorem podstawowym a naniesionym filtrem punktowym.

 

image.thumb.jpeg.695f177e26c042bf36f46b3f8dcb224a.jpeg

image.thumb.jpeg.f20cbd20ab1365adf4f7c4ca07239223.jpeg

image.thumb.jpeg.0d3d00523cee73db441a15f77ed6a729.jpeg

image.thumb.jpeg.2e2f827c98aeb243d5e58115e8d8afe1.jpeg

 

Na zdjęciach efekt widać dopiero po powiększeniu. Z odległości 30-40cm tego już nie widać ale pozostaje wrażenie, że nie jest to gładka jednorodna kolorystycznie powierzchnia. Widać, że "coś się tam dzieje", ale na pierwszy rzut oka nie wiadomo co. I o to chodzi.  Poniżej widać różnicę (w powiększeniu mocno przesadzoną) między obszarem obrabianym a nie dotkniętym:

 

image.jpeg.47055e68a39527943b48a7742f1a6189.jpeg

 

Na razie wykonałem rozjaśnienia na kolorze piaskowym. Inne kolory będą wymagały swoich mieszanek farb i jest to jeszcze przede mną. Po skończeniu tego etapu całość zabezpieczę lakierem i przejdę do kolejnych zmian tonalnych ale już na wybranych panelach. 

  • Like 6
Napisano

Hmm czyli tzw "zabawa w oleje", podglądam bo dla mnie to nadal temat na liście do opanowania,

Widzę że nakładasz oleje na błyszczącą powierzchnie, nie rozchodziły by się łatwiej na satynowej czy nawet matowej? 🤔

 

Pozdr ww

Napisano

To jest satyna.  Mat może za bardzo chłonąć i są trudności z usuwaniem nadmiaru farby. Na błyszczącym wszystko spływa i trudno to opanować. Dla mnie satyna jest najlepszym wyborem.

  • Thanks 1
Napisano

Bardzo mi się podoba to podejście do malowania. Efekt, jak to już bywa, jest ostatecznie do ocenienia na żywo, ale  proces jest jak trzeba.

Nie klasyczna biedronka, gdzie paćka się na model kolorowe kropki  i na koniec patrzy co wyszło, tylko kontrolowany proces pozwalający na panowanie nad kolejnymi etapami  i dążenie do założonego celu.

Elegancko!

  • Thanks 1
Napisano

Miło wspominam budowę tego modelu. Bardzo fajnie się ogląda Twój warsztat,  czekam na galerię końcową 😉

 

Pozdrawiam.

  • Thanks 1
Napisano

Niestety, na galerię przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Planowałem skończyć model do następnej rocznicy Rajdu (21 listopad), ale coś czarno to widzę. Może dam radę bez figurek i osprzętu. Zobaczymy.

Napisano

Wróćmy do płowienia. Udało mi się wykonać płowienie na pozostałych 2 kolorach kamuflażu. Użyłem do tego olejnych farb Rembrandt Biel Tytanowa oraz Van Gogh Vert Oxyde Chrome (na jaśniejszą zieleń) i Terre Verte ( na zieleń ciemniejszą).

 

image.thumb.jpeg.ab295ab694ce27a637b600c9e2fa416b.jpeg

 

Po zmieszaniu śladowej ilości zieleni z bielą dostawałem właściwy odcień do płowienia. Chodzi o to, żeby biel była złamana ale dalej była bielą. I znowu pracowicie nanosiłem kropki, rozcierałem, usuwałem nadmiar, poprawiałem itd. Tu się nie da pogonić. Wynik musi być subtelny i nie rzucać się w oczy. Trochę mylący może być satynowy podkład, bo trochę błyszczy i zaburza percepcję. Wydaje się, że efektu nie widać i jest pokusa, żeby coś dodać. Z doświadczenia wiem, że końcowy mat usunie odbłyski i "wyciągnie" ten efekt. Nie można przesadzić bo będzie groteskowo. Poniższe zdjęcia pokazują to co mi wyszło, choć ich jakość nie jest najlepsza:

 

image.thumb.jpeg.75f827686400bb3b36d93eb6abc2acc9.jpeg

image.thumb.jpeg.539e763fe317f992b0a940b485603041.jpeg

image.thumb.jpeg.6eb4ee0d3da3bbbf68dd10579dac23ad.jpeg

image.thumb.jpeg.0ef43be3630bffb407582e268eac435c.jpeg

image.thumb.jpeg.7a8a84ae459b25476839f197c685c39e.jpeg

image.thumb.jpeg.e87f862d281512beeacb95e1729590d8.jpeg

image.thumb.jpeg.20fc7638b7bd020ca40f79b6e09c6f53.jpeg

image.thumb.jpeg.f9d2bd410d24610e66e5907f3ef0b8fe.jpeg

Napisano

wypłowienia wyszly świetnie. mozolna praca bijaca na głowe preshadingi, tylko procz płowienia, powierzchnia samolotu tez sie brudzi, i ty chyba tez powinno pojsc odrobina szarosci, czerni, brązów?

  • Thanks 1
Napisano

No peeewnie! Ale to w następnych podejściach po wyschnięciu i zabezpieczeniu lakierem. To dopiero początek. Jeszcze różnicowanie paneli, kurz i zacieki. Wszystko będzie. Cierpliwości.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.