Moses Napisano 20 Czerwca Share Napisano 20 Czerwca Arma zapowiedziała wydanie swojego Curtissa 81A/P-40B wiec zapewne bedzie to mały sztos, a jako ze zalega od jakiegoś czasu u mnie Airfixowy Hawk, to trzeba go zrobić aby pozniej nie denerwować się. Zapytacie się zapewne skąd u mnie taki model? Jak zapewne wiecie, jeszcze przed tym jak amerykanie zostali zaatakowani przez Japończyków, spora grupa pilotów amerykańskich pilotów ochotników, walczyła w chinach w ramach tzw American Voluonteer Group (AVG) - tzw latających tygrysów. W sierpniu 1941 roku pułkownik Claire L. Chennault zająl się rekrutacja pilotów do AVG, którzy mieli pomóc w obronie Chin przed Japończykami. Dla porucznika Korpusu Piechoty Morskiej z bazy Pensacola, musiało to wydawać się darem niebios. Jego kariera była w tarapatach, a życie osobiste rozpadało się. Choć był już znany jako pijak i awanturnik, finanse stanowiły jego największy problem. Cierpiał na, jak to określił, „fatalną lukę między dochodami a zobowiązaniami”, z tak wieloma długami, że musiał co miesiąc wysyłać do Kwatery Głównej Korpusu Piechoty Morskiej list ze szczegółowym zestawieniem wysokości rat każdej z licznych pożyczek. Rekruter AVG oferował 675 dolarów miesięcznie za stanowisko dowódcy eskadry, z premią w wysokości 500 dolarów za każdy zestrzelony japoński samolot. Dla Gregorego Boyingtona, pozniejszego asa znad pacyfiku była to spora szansa. [C.D.N.] Jak już wspomniałem bazą do wykonania modelu, bedzie zestaw Airfixa wydany w 2011 roku, który wzbogace kalkomaniami 3D od Quinta Studios, zywicami Airesa, a kalkomanie zapewni zestaw frimy AML Taki szybki przegląd co mamy w pudełku. Klasyczna airfixowa Instrukcja i całkiem ładnie wyglądające na arkuszu kalkomanie. Kalkomanie ładnie wydrukowane, nie ma żadnego rastra, przesunięć kolorów, czy świecącego białego. Sam biały tez ma dobre nasycenie, wiec nie powinno nic spod niego przebijać Sam model to dwie małe ramki z jasnoszarego plastiku. Linie podziałowe są bardzo wyraźne i ostre, co jest charakterystyczne dla Airfixa. Nie ma żadnych denerwujących śladów po wypychaczach, jamek skurczowych, przesunieć formy, czy nadlewek. Jedynie co zdążyłem zauważyć to zanikające drobne detale takie jak światła pozycyjne. Do tego dochodzi mała ramka osłoną kabiny w formie jednoczęściowej, oddzielnie sa tylko boczne szybki za kabiną. Także po wyjęciu z pudełka źle to nie wygląda, ale tez szału nie ma, i warto dokupić jakieś aftermarkety. Kalkomanie 3D dodają trochę detali do kokpitu, który w zestawie jest mocno podstawowy do wymiany też wg mnie są koła, które w zestawi wyglądają co najmniej dziwnie Warto też wymienić wnęki podwozia, które w oryginale były brezentowe, czego Airfix nie odwzorował Do modelu można dokupić jeszcze zestaw Kołpak i śmigło, jednak w mojej opinie az takiej tragedii nie ma, oraz rury wydechowe, dla tych który nie potrafią wywiercić otworków. 6 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
abtb Napisano 20 Czerwca Share Napisano 20 Czerwca 10 minut temu, Moses napisał: w chinach Andrzej - jest grubo A co do kalek - zestawowe godne polecenia, ładnie siadają na modelu. To chyba wyrób Cartografa, powinna byc gdzieś informacja o tym na pudełku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Baas ArK Napisano 20 Czerwca Share Napisano 20 Czerwca Patrzę na wypraski i instrukcję i zastanawiam się czym po za kalkami różni się od zestawu A01003B i nie widzę różnicy. I z kącika sobie podglądam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano 20 Czerwca Share Napisano 20 Czerwca Dołączam, fajny temat . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 20 Czerwca Autor Share Napisano 20 Czerwca Godzinę temu, Baas ArK napisał: Patrzę na wypraski i instrukcję i zastanawiam się czym po za kalkami różni się od zestawu A01003B i nie widzę różnicy. I z kącika sobie podglądam. Tak, prócz kalek i opisu malowania wnętrza, absolutnie niczym modele się nie różnią. A zapraszam z kącika bliżej, bliżej. Poszły pierwsze cięcia, dla odmiany zacząłem od skrzydeł i wymiany wnęk podwozia, na pokryte brezentem od Airesa. Prócz usunięcia fabrycznych wnęk, trzeba było powiększyć otwory, no i jakaś naprawa linijka mi się trafiła, bo po odmierzeniu i usunięciu naddatku okazało się że trochę pojechałem za grubo. Przy drugiej wnęce zrobiłem metoda doświadczalna, czyli co jakiś czas patrzyłem czy już czy jeszcze próbując wcisnąć część. Przykleiłem na CA, a ubytki, zakitowalem dwuskładnikowa masą epoksydową Wamodu. No i jak to w przypadku Airesa, trza szlifować. A miało być szybko i bezbolesnie 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Baas ArK Napisano 20 Czerwca Share Napisano 20 Czerwca 1 godzinę temu, Moses napisał: A miało być szybko i bezbolesnie Bez kombinacji jest szybko i bezboleśnie. 1 godzinę temu, Moses napisał: Tak, prócz kalek i opisu malowania wnętrza, absolutnie niczym modele się nie różnią. By człowiek wiedział, to by dokupił kalki i zrobił "chińczyka". A tak został "Oahu defender". 1 godzinę temu, Moses napisał: A zapraszam z kącika bliżej, bliżej. Już podsuwam krzesło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
BRAVO112 Napisano 21 Czerwca Share Napisano 21 Czerwca jakby co, siedze z tylu i...... chcialbym jednak Chińczyka..... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 21 Czerwca Share Napisano 21 Czerwca Rzeczywiście chińskie P-40 to jednak późniejsze wersje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 21 Czerwca Autor Share Napisano 21 Czerwca Drobne poprawki tu i ówdzie, ale to już zostawię sobie na etap szpachlowania całego modelu. Górna powierzchnia skrzydeł też już dopasowana także przechodzę do kokpitu Jak wspominałem, bardzo podstawowy kokpit. Rozpocząłem też nakładanie kalkomanii 3D. Czemu teraz? Bo Gąski ktore używało AVG, były z produkcji przeznaczonej dla RAFu, malowane ich specyfikację, także kokpit bedzie w brytyjskim Cockpit Green a nie Interior Green Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 21 Czerwca Share Napisano 21 Czerwca Doprecyzowując: amerykańskim Cockpit Light Green, ale to wiadomo... . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 22 Czerwca Autor Share Napisano 22 Czerwca 19 godzin temu, greatgonzo napisał: Doprecyzowując: amerykańskim Cockpit Light Green, ale to wiadomo... . tak tak, amerykańskimi Dupontami, zgodnymi ze specyfikacją brytyjską, ale troszkę różniące sie. no i właśnie w temacie kokpitu, może ktoś mi pomoże ogarnąć temat. W dyskusji o malowaniu Tomahawków na Britmodellerze pojawiła się sugestia ze ściana tylna kabiny była malowana odpowiednikiem YZC (Yellow Green) poparte to nawet było zdjęciami z hali montażowej w Buffalo gdzie faktycznie była dużo jaśniejszego koloru niż boczne ścianki na innych maszynach ze zdjęcia. Ale na przykład na tym zdjęciu maszyny Oldera, ścianka z zagłówkiem, wygląda jakby była zdecydowanie ciemniejszym kolorem pomalowana niż YZC, rzekłbym nawet ze idącym w interior green. I tak samo kwestia bocznych powierzchni za zagłówkiem, tu tez wyglądają na IG a nie Dark Green którym był wykorzystywany do malowania kamuflażu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 22 Czerwca Share Napisano 22 Czerwca (edytowane) Tylna ściana (w sensie, że płyta pancerna chyba?) czy wręga z zagłówkiem? Na takich zdjęciach to można sobie pospekulować. I trzeba brać pod uwagę, że zdjęcia z linii montażowej bywają kłopotliwe w interpretacji, bez pełnej znajomości procesu produkcji. Tu robocze zamontowanie jakiegoś niewykończonego elementu, a potem zdemontowanie i poddanie go końcowej obróbce nie jest czymś niemożliwym. Jeśli zaczniemy się przyglądać różnym samolotom na linii produkcyjnej, to nieuchronnie trafimy na fotę, gdzie coś będzie nam się wydawać bez sensu. Zdjęcia różnych P-40 już w służbie - wyraźne zbliżenia, kolorowe - nie pokazują w tym miejscu niczego zbliżonego do ZCY. Z tym z postu powyżej włącznie. Na zdjęciu w poście powyżej można się dopatrywać odcieni zieleni pod tylnymi okienkami, ale te miejsca malowano w kamuflaż. To standard w lotnictwie wojskowym USA, zarówno Army jak i Navy. I potwierdzają to inne zdjęcia i filmy długonosych Curtissów z AVG, gdzie wyraźnie widać kolory kamuflażu. Może być, że farba pochodziła od Berry Bros, ale na pewno przygotowywana wg wzornika DuPonta. Edytowane 22 Czerwca przez greatgonzo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano 22 Czerwca Share Napisano 22 Czerwca Przejrzałem wszystkie zdjęcia Curtissów z Chin jakie mam na dysku i wydaje mi się że trzeba się trzymać instrukcji, czyli kolory kamuflażu za tylnymi szybkami. Po lewej DG, po prawej DG/DE, tak jak na maszynie Boba Smitha: A co do koloru wnętrza to robiłbym oryginalny amerykański Curtiss IG który nawet trochę widać na zdjęciu powyżej. Brytyjski odpowiednik położę jak zobaczę kolorowe zdjęcie z epoki, a raczej nie zobaczę. Ale to twój model, walcz, podglądam . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 22 Czerwca Share Napisano 22 Czerwca To są samoloty produkowane dla GB na przedwojennym zamówieniu, czysto handlowy kontrakt z uwzględnianiem widzimisię zamawiającego. Maty do kamuflażu itd. Nasz klient, nasz per Pan. I wiadomo, że Brytyjczycy poważnie traktowali kwestie kolorów - wysłali specjalną komisję, która użerała się także w tej sprawie z Amerykanami. Te DuPontowe odpowiedniki MAPowskich barw przecież nie wzięły się znikąd, tylko zostały stworzone specjalnie dla klientów zza wody i pod ich presją. Łącznie z Cockpit Light Green, który jednak istniał. Na zdjęciach resztek P-40, pozostałych po sztukach przerzuconych z brytyjskiego zamówienia do ZSRR w ramach lend-lease, kolor wnętrza wygląda na ten CLG. Nick Millman się tu ze mną zgadza (OK, to ja się z nim zgadzam ). To wszystko to nie jest ostateczny dowód, ale stojąc przed wyborem zdecydowałbym się na brytyjsko-amerykański kolor. Ale nie stoję i raczej nie stanę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zegeye Napisano 23 Czerwca Share Napisano 23 Czerwca teorie sobie a fotki sobie.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 23 Czerwca Share Napisano 23 Czerwca 32 minuty temu, zegeye napisał: teorie sobie a fotki sobie.... A na czym polega rozbieżność teorii i fotek? Bo ja to raczej zbieżność dostrzegam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zegeye Napisano 25 Czerwca Share Napisano 25 Czerwca W dniu 23.06.2026 o 13:28, greatgonzo napisał: A na czym polega rozbieżność teorii i fotek? Bo ja to raczej zbieżność dostrzegam. Nieporozumienie. Źle doczytałem twój wpis. Przepraszam. Fotki potwierdzają kamo pod szybami o czym pisałeś. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 25 Czerwca Share Napisano 25 Czerwca 5 minut temu, zegeye napisał: Przepraszam Nie szalej... :). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 26 Czerwca Autor Share Napisano 26 Czerwca Kokpit zrobiony, wnętrze pomalowanie brytyjskim interior gratem od Xtra color. Tomahawki dla RAFu dostarczane były z fotelami z prostokątnymi oparciami takimi jak późniejszych Kittyhawkach, więc postanowiłem zrobic sobie kubełek samemu. Kupiłem sobie nawet pasy Suttona, których jednak nie wykorzystałem, gdyż jak wyszło z lektury "American Volunteer Group Colours and Markings" od wydawnictwa Osprzęt "Most od AVG's Tomahawks where equipped only with wideo, khaki-coloured lap belts, probably because end-users installed their own shoulder harness" Więc mam teraz nie potrzebne szelki Suttona, i brak pasów w Vindicatorze No i po sklejeniu kadłuba, bedzie trzeba jeszcze pozbyć się tego łączenia. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jachud3 Napisano 26 Czerwca Share Napisano 26 Czerwca Może łatwiej niż szpachlować, będzie nakleić na tą płytę kawałek dociętego do krzywizny profilu polistyrenu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 28 Czerwca Autor Share Napisano 28 Czerwca (edytowane) Idzie dobrze. Płatowiec już skompletowany, pora na szpachlowanie. Nie ma dużo, ale jak jest to na maxa łącznie skrzydeł z kadłubem od dołu do będzie masakra ( drugie zdjęcie). Duże szpary a jeszcze musi być wyprofilowane. Edytowane 28 Czerwca przez Moses 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jachud3 Napisano 28 Czerwca Share Napisano 28 Czerwca Chyba lepiej to masą dwuskładnikową zalepić i potem wyprofilować, zwykła szpachla tego nie weźmie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 28 Czerwca Autor Share Napisano 28 Czerwca Temperatura w ten weekend sprzyja klejeniu. Nie dość że nie chce się z domu wychodzić, to wszystko szybciej schnie Najpierw co większe szpary wypełniłem pręcikami z rozciągniętej ramki, zalanymi extra thinem. Następnie dissolved putty. Później szlifowanie papierem od 500 do 2500. 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 1 Lipca Autor Share Napisano 1 Lipca Szybko poszło. Można kłaść podkład 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 2 Lipca Autor Share Napisano 2 Lipca Najpierw poszedł Mahoniowy surfacer, następnie sreberko pod zdrapkowanie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.