abtb Napisano 12 Lipca Share Napisano 12 Lipca (edytowane) Rozpoczynam nowy, ostatni już w tym roku (i na forum) warsztat, w którym to powalczę z materią, z którą mi się walczyć nie chce. Więc warsztat jest na luzie, bez ściskania pośladów i nie będzie tu tropienia sensacji i relacji z sensacji. Hasło dania - NIE jest to warsztat dla dzbanowych purystów Drugie hasło dnia - Jak ja nie zrobię, to nikt nie zrobi Pora na bohatera: Model kupiony w Libercu za jakąś gigantyczną ilość koron jako dodatek do wina i kawy sprzedawanych w sklepie/hurtowni modelarskiej ARTScale tuż obok Ogrodu botanicznegzo (polecam odwiedzić, bo zaiste bardzo fajny) W pudełku znajdują się : Ogólnie wygląda to tak: a szczególnie tak: Oczywiście, jak to w "wyrobach " Kp, są smaczki : czyli ślady po wypychaczach które "przebiły" się na zewnątrz Wnętrze też jakieś mydlane: Jako że jest to szortrun (czy jakoś tak ), części wymagają delikatnej obróbki. Oczywiście spodziewam się tu ataku zorganizowanej grupy pod przewodnictwem organizatora biegłego w mretalurgi gwoździ ...........ale przypominam: czyli da się zrobić Prace już ruszyły - do oryginalnej deski dodałem celownik z Tamiyi i drugi celownik z Mastera: Prace będą posuwały się w swoim tempie, więc sensacji jakiejś tam nie będzie za szybko. Aha, takie są w pudle malowania: Uderzam w ostatni temat czyli Rat Racer Edytowane 12 Lipca przez abtb 7 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Xmen Napisano 12 Lipca Share Napisano 12 Lipca Na E-Day był wystawiony zrobiony model.Bardzo ładny zresztą. Pewnie zaraz zlecą się niby eksperci i napiszą że to chłam bo coś tam się nie zgadza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano 12 Lipca Share Napisano 12 Lipca 4 godziny temu, abtb napisał: Oczywiście spodziewam się tu ataku zorganizowanej grupy pod przewodnictwem organizatora biegłego w mretalurgi gwoździ ....... Biegłych w metalurgii gwoździ używanych przez Muzikanta jest na forum więcej, ale sam przyznasz że na sterze kierunku to już za ostry nie był... . Walcz pan, jak znam twoje warsztaty, to będzie bardzo dobrze . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
wuwumaster Napisano 12 Lipca Share Napisano 12 Lipca 2 minuty temu, barszczo napisał: ale sam przyznasz że na sterze kierunku to już za ostry nie był... Oj tam może rączka Muzikanta chwilowo nacisk straciła bo łykał Staroparmena równolegle Jak tak paczam to wcale nie tak źle, zgrozy jak w He-162 na pewno nie ma, rzekłbym nawet - jak na short run - miejscami całkiem sympatycznie. A że ścianki kokpitu mydlane - no gdzieś znak firmowy musi być Będę podglądał Pozdr ww Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mig Napisano 12 Lipca Share Napisano 12 Lipca Patrząc na wypraski to jakiejś dużej tragedii nie ma, szału też. Detal mydlany to standard dla Kopro. Jak się jeszcze spasowanie będzie w miarę dobre to może nawet przyzwoity model. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kamilzoszak Napisano 13 Lipca Share Napisano 13 Lipca Pomimo całego dobrodziejstwa, środki uspokajające w zestawie... wskazane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
abtb Napisano 13 Lipca Autor Share Napisano 13 Lipca No dobra panowie - teraz na ostro czyli relacja z budowy A budowa jak to w przypadku Kp jest ......................... Tak więc zrobiłem sobie to mydlane wnętrze i skleiłem to wszystko w jeden kloc: I tu muszę wam szczerze powiedzieć - Muzikant jest w formie, a nawet w bardzo dobrej formie - trzyma fason i nic a nic się nie zmienia Owiewka pasuje zaskakująco "prawie dobrze" I całokształt: Godzinę temu, kamilzoszak napisał: środki uspokajające w zestawie... wskazane Są jak najbardziej: Jakby nie daj Boże zabrakło, to jest jeszcze trochę Ca na zapasie Podsumowując - model nie zaskakuje, paździerz pierwszego sortu (liczyłem się z tym więc na razie nie mdleję) przy którym doskonalenie obróbki tworzywa można sobie śmiało podnieść na wyższy poziom wtajemniczenia. A samo tworzywo jakieś takie odrobinkę dziwne - twarde i nie koniecznie podatne na szlifowanie. Ale jestem dobrej myśli - w tydzień, dwa jakoś się oskrobie i dopieści żeby w oczy nie kłuło. Trochę inną kwestią jest to, że patrząc na Razor backa z Tamki i tego z Kp można odnieść wrażenie, że coś jakby z ogólnym wyglądem jest nie tak - jakby o milimetr mniejszy, jakby taki skurczony i z zaburzoną sylwetką. Taki jakiś "inny". Ale tak na oko porównywałem z Tamką i wychodzi że jest OK Oczywiście należy wziąć pod uwagę że to wersja C a nie D. Przy okazji tej budowy postaram się zgłębić temat ogólnego wyglądu wersji C/D i wykuć teorię pt. "Czy da się P-47D Tamiyi przerobić wersję P-47C" 21 godzin temu, Xmen napisał: Na E-Day był wystawiony zrobiony model.Bardzo ładny zresztą. To chyba model jakiegoś mnicha z klasztoru Szaolin popełniony w przypływie wiecznej medytacji 21 godzin temu, Xmen napisał: Pewnie zaraz zlecą się niby eksperci Bez obaw, użyłem magicznego zaklęcia blokującego dostęp do warsztatu i mędrkowania takim osobom: W dniu 12.07.2026 o 07:37, abtb napisał: NIE jest to warsztat dla dzbanowych purystów Ale jakby, mimo wszystko, magia zawiodła, to mogą pisać. Ja bardzo chętnie poczytam i pooglądam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 13 Lipca Share Napisano 13 Lipca Kurde na te zdjecia kokpitu to jakis filtr nalozyles, by wyglada zaskakująco dobrze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ArtuRze Napisano 13 Lipca Share Napisano 13 Lipca Nie wiem czemu mam wrażenie cały czas, że autor zestawu dosyć mocno się inspirował Tamką... bardzo mocno:P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 13 Lipca Share Napisano 13 Lipca 6 godzin temu, abtb napisał: to wersja C a nie D Jeden pies. Jakaś klapka, jakiś panelik. Może w kabinie można by szukać czegoś więcej. Chyba, że chce się wersję z płaskim 'kilem'. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
abtb Napisano 13 Lipca Autor Share Napisano 13 Lipca (edytowane) 8 minut temu, greatgonzo napisał: Jakaś klapka, jakiś panelik Ooo! Panie kierowniku - ciut inna osłona silnika - klapek trochę mniej Ale miło że wpadłeś - zawsze coś podpowiesz 8 minut temu, greatgonzo napisał: Chyba, że chce się wersję z płaskim 'kilem'. O właśnie Ale czy aby na pewno to będzie C-2 Edytowane 13 Lipca przez abtb Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 13 Lipca Share Napisano 13 Lipca Godzinę temu, abtb napisał: ciut inna osłona silnika - klapek trochę mniej Jakaś klapka... . Z fabryki kadłuby z płaskim kilem wychodziły do D-2 włącznie. Trzeba kontrolować na zdjęciach. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
BRAVO112 Napisano 13 Lipca Share Napisano 13 Lipca a ja sie ciagle zastanawiam, dlaczego nie Revell za 6 Euro.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
abtb Napisano 13 Lipca Autor Share Napisano 13 Lipca 5 godzin temu, BRAVO112 napisał: dlaczego nie Revell za 6 Euro.... Ponieważ Revell wypuścił tylko wersję D i M. A ja robię wersję C Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
BRAVO112 Napisano 14 Lipca Share Napisano 14 Lipca ok wersji nie rozpoznam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 14 Lipca Share Napisano 14 Lipca (edytowane) Odrobina skupienia i poradzisz :). Z cyklu wytęż wzrok i znajdź różnice: Edytowane 14 Lipca przez greatgonzo 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Xmen Napisano 14 Lipca Share Napisano 14 Lipca (edytowane) W dniu 13.07.2026 o 08:12, abtb napisał: To chyba model jakiegoś mnicha z klasztoru Szaolin popełniony w przypływie wiecznej medytacji Modelarz wyglądał na Czecha z krwi i kości ale w dowód mu nie zaglądałem. Nie narzekaj na jakość .Musiałbyś widzieć model Mc-200 z AML który zaczynam.To jest dopiero super jakość. Edytowane 14 Lipca przez Xmen 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
abtb Napisano 15 Lipca Autor Share Napisano 15 Lipca W dniu 13.07.2026 o 15:36, greatgonzo napisał: Z fabryki kadłuby z płaskim kilem wychodziły do D-2 włącznie. Trzeba kontrolować na zdjęciach. Takie "cuś" znalazłem: Wycinając zdjęcie: nie dostrzegam charakterystycznych "wąsów" zaczepu zbiornika pod kadłubem, więc wnoszę, że chyba to jest ten z płaskim brzuszkiem (kilem). Zresztą, w tym momencie innej drogi już nie ma - przykleiłem i prawie już na czysto obrobiłem (pozostało dotrasować linie podziału) "płaską" wersję 20 godzin temu, greatgonzo napisał: Czy Gonzo nie powinien być odziany w pelerynkę rozwianą na wietrze ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 15 Lipca Share Napisano 15 Lipca 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
abtb Napisano 16 Lipca Autor Share Napisano 16 Lipca Czerwona pelerynka - SZTOS ! A z meritum sprawy - chwilowy zastój/postój, gdyż ponieważ walczę w bliźniaczym warsztacie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
abtb Napisano 20 Lipca Autor Share Napisano 20 Lipca (edytowane) Miałem lepić kalki na D i M, a podziałałem przy C . I było tego tyle, że nie wiadomo od czego zacząć Może tak - na początek wkleiłem komorę kółka ogonowego: Słabo to pasuje ale jest kit i będzie git Następnie zabrałem się za silnik. W modelu Kp prezentuje się to tak: czyli jakoś płasko. Dodatkowo, tam gdzie w modelach Revella i Tamiyi jest "uchwyt" do mocowania silnika i jego osłony, w modelu Kp widnieje czarna dziura: Z tego wszystkiego wynika, że motor (a raczej coś na jego kształt) należy zamocować w osłonie a osłonę na ......styk do kadłuba. Tylko że jakoś to słabo wygląda: Wychodzi na to, że osłona jest albo ciut za mała, albo kadłub ciut za pękaty. Ale przymierzyłem ją do modelu Revella: i wychodzi, że to osłona "siedzi". Dodatkowo odkryłem, że osłona Kp bardzo dobrze się trzyma grodzi silnikowej w modelu Revella. W takim wypadku, nie pozostało mi nic innego jak dokonać aktu kanibalizmu i wykorzystać gródź silnikową oraz silnik z Revella, a osłonę reduktora zapożyczyć z Tamiyi: Następnie ciachy czeską piłką: Przymiarka na sucho: Normalnie, powiadam wam - pasuje idealnie! W takim układzie pozostało "powiększyć osłonę silnika. Zaznaczyłem sobie linię ciachania: po której rozciachałem osłonę. Krok następny - wklejenie pasków hipsu i taki efekt końcowy: Pasuje tak jak trzeba: Jak już kanibalizm poszedł na ostro to pozostało go tylko jeszcze bardziej zaostrzyć Tak sobie popatrzyłem na wnękę kółka ogonowego i stwierdziłem, że może dać tą z Revella - zawsze to mniej roboty (pokrywy komory odlane razem z wnęką), a i kółko ogonowe ładniejsze. Owa wnęka prezentuje się w modelu Revella tak: Jak widać - formy delikatnie już zużyte Dokonałem usunięcia wyszpachlowanej i wyszlifowanej oryginalnej wnęki i na jej miejsce wkleiłem revellowską: Qrcze - pasuje idealnie! Zaczynam podejrzewać, że model Kp to jakiś klon Revella Jak już udało się ogarnąć kadłub i osłonę silnika, to pora wykończyć wnętrze. Z racji ryzyka, że model może nie "wyjść", postanowiłem trochę "przysknerować" i nie używać tych ładnych płóciennych pasów: tylko wykorzystać blaszaki z blaszki Eduarda dedykowanej do modelu Revella: Pomalowałem, połoszowałem i wyszło tak: Następnie hoop do wnętrza: Jak widać - wkleiłem też szybę pancerną, która to jest idealnym odwzorowaniem szyby z modelu Tamiyii (ale tylko pod względem geometrycznym, bo jakość to gdzieś umknęła ) Problem polega na tym, że, o ile w modelu Tamki jest ładne wycięcie pod mocowanie szyby, to już w Kp tego otworu nie ma i przyklejajcie jak chcecie i gdzie chcecie Jak już wnętrze skończone to pora na osłonę/ owiewkę. A pasuje ona tak: A zatem: No nie powiem, ale taka walka z materią jest bardziej wciągająca niż budowa modelu Tamiyi, który składa się niczym klocki Lego Wyschło - to poszlifowałem, potarłem i odtworzyłem linie podziałowe. W między czasie też dokleiłem osłony/żaluzje (a jakże, wzięte z Revella ) wylotów na kadłubie Dorobiłem też małe osłony wylotów tuż przy rurach wydechowych, bo te oryginalne wyglądały baaardzo pancernie. Muszę je jeszcze tylko dopieścić jak klej zwiąże. Dokleiłem też usterzenie poziome - o dziwo w 97% połączenie wyszło bez szpar . Delikatnie "uszczelniłem", przeszlifowalem i jest git Całość prezentuje się na chwilę obecną tak: Na tym etapie budowy pozwoliłem sobie skleić skrzydła i wziąć się za ich obróbkę: Tu mała uwaga - wszystkie nitowania powierzchni sterowych, klap i lotek na skrzydłach i usterzeniu należy "przedziurkować" żeby nie zaginęły pod podkładem i farbą. Ot, taki urok modelu I podsumowując cały dzień pracy (oczywiście z przerwami na kawę, kotleta i spacer) mogę powiedzieć jedno: Zaprawdę powiadam wam - NIE KUPUJCIE tego modelu . Chyba, że chcecie się sprawdzić w obróbce mydła i uważacie, że wasz portfel potrzebuje odchudzenia. Ogólnie, uważam że wprawny modelarz z odpowiednim rysunkiem technicznym, bez problemu złoży wersję C na bazie wersji D Tamiyi. Osłonę silnika da się przerobić absolutnie bezproblemowo ( mniej klapek do chłodzenia silnika - kropla Ca i po temacie), Trochę więcej pracy z kilem (brzuszek), który to powinno się tatowym heblem "wypłaszczyć" . Ale te drobne przeróbki są niczym w porównaniu z próbą sklejenia modelu Kp A teraz coś dla Gonza - jak widać model Revella uległ kanibalizacji i niestety nie będzie wersji D-40. Ale nie ma co płakać - pacyficzne baniaki na naftę: znajdą swoje miejsce pod właściwym skrzydełkiem Edytowane 20 Lipca przez abtb 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano 20 Lipca Share Napisano 20 Lipca 3 godziny temu, abtb napisał: I podsumowując cały dzień pracy (oczywiście z przerwami na kawę, kotleta i spacer) mogę powiedzieć jedno: Zaprawdę powiadam wam - NIE KUPUJCIE tego modelu . Przypomina mi to moją walkę z Hurricane firmy Lotnia w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, uzupełnianego o części pozyskane z wraku Hurka z Matchboxa. Na koniec wyszedł wrak Matchboxa (na szczęście był cały kadłub) uzupełniony o części z Lotni. Tylko że wtedy sklejało się to co było. Podziwiam, trzymam kciuki i czekam na kontynuację . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Moses Napisano 20 Lipca Share Napisano 20 Lipca Jak jeszcze nie dokleiłes skrzydeł, zobacz czy pasuja do kadluba revella, bo mozesz miec duzo racji. Bo raczej KP mocno "wzoruje sie" na mmodelach innych marek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
abtb Napisano 20 Lipca Autor Share Napisano 20 Lipca 5 minut temu, Moses napisał: zobacz czy pasuja do kadluba revella Sposób mocowania do kadłuba jest taki sam jak w Revellu. Aż z czystej ciekawości dziś przyłożę do kadłuba. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
greatgonzo Napisano 20 Lipca Share Napisano 20 Lipca (edytowane) Najfajniejszy dzbankowy warsztat Pana abtb. Jakby się jeszcze udało znaleźć zapłon (na osłonie reduktora), który nie byłby właściwy dla samolotów z 1944.... . Wystarczy odciąć rozdzielacze (iskrowniko-rozdzielacze w tym przypadku) i przykleić odpowiednie z modelu Revella. Revell nie robił Hellcatów, albo innych Korsarzy? Mogłyby się nadać. Edytowane 20 Lipca przez greatgonzo 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.