Skocz do zawartości

Roland_Sebastian

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    985
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Roland_Sebastian

  1. Dokładniej to chodzi o sodę oczyszczoną czyli wodorowęglan sodu.
  2. Usunąłbym jeszcze widoczny szew na celowniku.
  3. Robię preshading dla każdego koloru kamuflażu osobno.
  4. Zamiast prawie czarnym to bym użył koloru kamuflażu z domieszką czarnego. Tak 1:1. Jeśli robisz to pierwszy raz to warto poćwiczyć na boku na jakimś złomie.
  5. Na blogu producenta pojawił sie artykuł opisujący koralowe Airacobry z wyspy Makin. http://armahobbynews.pl/blog/2022/10/19/koralowe-airacobry/?utm_source=facebook&utm_medium=post&utm_campaign=P-39&utm_term=70055-armastory-makin&utm_content=pl
  6. Czyli trochę namieszałem... I tego należy się trzymać. Wszystko w swoim czasie, bez zgubnego pośpiechu. No właśnie tu jest różnica. Spora, bo więcej ramek = więcej drogich, stalowych form, które trzeba zrobić, którym w narzędziowni trzeba poświęcić więcej czasu i które muszą na siebie zapracować, itd. Przy czym wydaje mi się, że koszt form to jeden z większych wydatków w przypadku nowego modelu. Kto tu się kłóci? Pałki pochowane, nawet epitetów żadnych nie było pod kątem drugiej strony. To bardzo kulturalna* i wydaje mi się, że rzeczowa dyskusja. *jak na standardy forumowe w przypadku tematów związanych z AH
  7. Nie wiem na ile Mig 21 jest współczesnym myśliwcem. Po drugie, jak juz coś robisz, to rób do końca. Wrzuciłeś zdjęcie jednej z trzech ramek. Dalej nie widzisz różnicy?
  8. Zdecydowanie za wysokie ciśnienie i za małe rozcieńczenie. Jak pluje farbą przy niższym (20psi) ciśnieniu to ewidentny znak, że trzeba mocniej rozcieńczyć.
  9. Proponuję zatem, posłuchaj podcastu, który podlinkowałem. Tam pada odpowiedź na pytanie ile czasu zajął projekt mustanga. Odpowiedź to dwa lata (jeśli dobrze pamiętam). Od niedawna w AH są dwa zespoły pracujące równolegle nad kolejnymi modelami. Jeśli nawet założyć, że Mustang był wyjątkowo czasochłonnym projektem to i tak daje góra dwa zupełnie nowe modele na rok. (1 model na zespół/12 miesięcy). Dlatego ich polityka wydawnicza jest taka, a nie inna. Skoro wydanie tego Mustanga kosztowało tyle czasu i (zapewne) pieniędzy to teraz odcinają kupony i wypuszczają kolejne pudełka zmieniając wersje. Świetne podejście biznesowe - dzięki temu trafiają do jeszcze większego grona odbiorców, bo jest oferta kilku pudełek z różnymi wersjami i malowaniami danego samolotu + to ich niemal nic nie kosztuje pod względem obciążenia "biura projektowego". Po drugie, w tym czasie gdy sprzedają się kolejne pudełka z Mustangami, Wildcatami i innymi zestawami, których wypuszczenie nie wymaga dużego nakładu pracy, w AH zapewne pracują nad czymś nowym, o czym dowiemy się za pół roku albo i nawet później. Zobacz, że tak samo działa Eduard, tylko, że na większą skalę, bo są większa firmą. Zero maltretują już od niemal roku, Wildcat tak samo, wychodzi co miesiąc kolejny zestaw.... Zupełnie nowych modeli, projektowanych od zera u nich są 3-4 na rok, a przecież jest to dużo większa firma niż AH.
  10. Pytanie zupełnie od czapy. Arma ma się dobrze, wydaje coraz lepsze modele i robi to mniej więcej raz na miesiąc. Czego jeszcze oczekujesz od max 10 osobowej firmy? Żeby wydali 3 śmiglaki, 5 jetów i ze 2 samoloty śmigłowe w ciągu roku? Wszystko oczywiście zaprojektowane od podstaw pewnie. Do tego z potwierdzonymi na zdjęciach malowaniami maszyn. Zastanawiałeś się ile czasu zajmuje zaprojektowanie takiego modelu od A do Z? To nie jest Tamiya, czy Eduard, gdzie pracują dziesiątki osób. Powtórzę raz jeszcze, zejdź może z tego aroganckiego tonu, nie ty wyznaczasz co się opłaca firmie produkować. Sorry, jedyne co tu widzę, to ból dupy, bo Arma nie wydaje jetów. Skoro w AH wydają takie modele to znaczy, że takie modele się sprzedają. Firmy prowadzi się dla zysku.:) A ja mam wrażenie, że Arma póki co nie jest w stanie wykorzystać w 100% swojego potencjału. I cieszę się, że wybrali sobie jedną kategorię modeli niż produkcje wszystkiego. Tym więcej szans na to, że będzie to zrobione porządnie i tak jak trzeba, a na pewno z sercem skoro leży to w spektrum zainteresowań osób projektujących dany model. Nie zaś po łebkach byle wydać kolejny model ku uciesze fanów jetów, śmiglaków, pancerki i innych.
  11. Trochę mało danych podałeś. Czym rozcieńczasz i w jakich proporcjach, jakie ciśnienie? Jednak najbardziej prawdopodobne wydaje mi się, że powodem jest za słabo rozcieńczona farba.
  12. Chyba trochę przesadziłeś z tym stwierdzeniem. Nie jesteś wyrocznią określająca co interesuje modelarzy, a co nie, możesz najwyżej pisać o sobie. Zresztą od jakiegoś czasu rynek pokazuje, że modelarze są bardzo zainteresowani tym co wydaje AH. Sam podzielam to zainteresowanie, rury niech wydają inni producenci.
  13. Wystarczy posłuchać podcastu Sprue Cutters Union, w którym Grzegorz Mazurowski udzielił wywiadu - wspomina tam, że wypuszczają modele takich maszyn, które ich samych (założycieli AH i pracowników firmy) interesują. Tzn. maszyny z okresu II WŚ. Link do podcastu, wywiad zaczyna sie w 1:35:30. https://spruecuttersu.buzzsprout.com/1776945/11330312
  14. Chipping fluid nie da Ci takiego łagodnego przejścia. Wyszło bardzo dobrze.
  15. Może i konwersję do Mk. IID zrobią.
  16. Arma zapowiedziała nowy model
  17. Podgrzeję nieco atmosferę, zajrzałem do pudełka z nowym Mustagiem. https://zap-modelarstworedukcyjne.blogspot.com/2022/10/p-51b-mustang-172-arma-hobby-przeglad.html
  18. Ponieważ aparat uśrednia pomiar światła i mu wychodzi, że jest za ciemno. Jeśli masz taką możliwość to ustaw korekcję ekspozycji (EV) na -1 albo i więcej. Druga opcja to przyciemnienie zdjęcia w programie graficznym.
  19. Np. fine art 180X.
  20. Na blogu zamieściłem recenzję zestawu z Airacobrą. https://zap-modelarstworedukcyjne.blogspot.com/2022/10/p-39q-airacobra-172-arma-hobby-przeglad.html
  21. @Xmen może napiszesz co Cię tak śmieszy? Pośmiejemy się razem.
  22. Tak na szybko: Osłona nie jest za długa, trzeba tylko dobrze oczyścić miejsca po kanałach wlewowych.
  23. Ja bym jeszcze spróbował wyretuszować tę kalkę na kołpaku.
  24. Czy ja wiem? Podejrzewam, że AH sprzedaje spore ilości modeli w czasie preorderu tak czy siak, ale taka taktyka z limitowanym okresem na dodatki sprawia, że po wydaniu zestawu już będzie wszystko jedno czy ktoś kupi model u nich czy w innym sklepie. Gdyby dodatki drukowane były w stałej ofercie to nawet po premierze po stronie sklepu firmowego AH byłby mocny argument za zakupami u nich.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.