-
Liczba zawartości
1 690 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kozborn
-
Mitsubishi A6M2b model 21 "Zero" - Airfix 1/72
kozborn odpowiedział neptun1939 → na temat → [L]Galerie
oj w tę mgiełkę farby to trudno mi uwierzyć. Przychylam się do opinie Kolegi @Moses. Owiewka sprawia wrażenie po prostu pędzlowanej i to też ze srednim wyczuciem bo nie mam nic przeciwko pędzlom jako jednej z technik... Owiewka powinna być ażurowa a w Twoim modelu - no po prostu się nie broni. Polecam korzystanie z masek ewentualnie usuń nadmiar farby delikatnie wykałaczką albo nawet skalpelem, przy maksymalnej ostrożności. Ładna owiewka to wizytówka modelu. Może trochę rozjaśniłbym washe. Kalki fajnie powchodziły w linie podziałowe. W szczelinach klap widać zaschnięty klej - sam z tym walczę Nitowania praktycznie nie widać. Fajnie pociągnięta rdza i okopcenia. -
Dziękuję! Ta dyskusja coś mi uświadomiła Decyzje podjęte.
-
Przypuszczam, że chodzi o to. Czarne linie na skrzydłach powinny być pod oznaczeniami RAF. U mnie są nad - ale wskazywałem już, że robiłem zgodnie z instrukcją, która jak widać okazała się błędna. Co do reszty to sądzę, że zrobienie w końcu warsztatu jak sugerował Kolega @zaruk pomogłoby w uniknięciu baboli
-
Co do kokard, to ja wciąż jestem z tych, którzy dość mocno trzymają się instrukcji, przynajmniej w temacie kalkomanii
-
Całkowicie zgadzam się z tymi uwagami. Mnie samego najbardziej rażą/irytują klapy. Pisałem o tym we wstępie. Nie bardzo widzę możliwości zniwelowania tego, bo po prostu albo wjechałyby za głęboko, albo bym musiał piłować je od krawędzi o a to oznaczałoby zniszczenie całego elementu PE (poodpadałyby żeberka). Także nie wiem, jak to zrobić. Reszta to prawda - brak staranności
-
Obie opcje warte rozważenia
-
Czołem Koledzy Modelarze! Z góry przepraszam za jakość zdjęć Niektórzy wiedzą tutaj, że to moja pięta achillesowa. Podziwiam Wasze fotorelacje i zazdroszczę. Dziś użyłem innego niż dotychczas smartfona (nie robię aparatem, bo go nie mam), tło do wyboru - ciemniejsze, jaśniejsze Tak czy inaczej - przedstawiam Wam ostatni model, Spitfire od Eduarda i w sumie wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że tym razem Edek trochę mnie rozczarował. Pomijam fakt, że ne jestem fanem brytyjskich barw i konstrukcji, ale stwierdziłem, że po prostu wypada mieć Dokupiłem do niego: silnik, kokpit, komory karabinów maszynowych, osłony radiatorów pod skrzydłami, klapy. I stwierdzam, że są spasowane średnio, choć teoretycznie Eduard dla Eduarda... powinien leżeć jak ulał. Klapy - zbyt głębokie, nieszczególnie "mieszczą się" w skrzydle, dalsze rycie w plastiku skrzydła po prostu groziło wjechaniem na pozostałe elementy. Osłony - stwierdzam, że jakość żywic w porównaniu z plastikami jest porównywalna. Komory karabinów - delikatniejsze niż opłatek, jedna niestety mi pękła przy wycinaniu, zmuszony byłem dokupić drugi zestaw i ten ciął się już całkiem przyzwoicie (jakiś taki nierówny standard). Kokpit - jego jakość również porównywalna z tym, co oferował sam zestaw. Miałem też problem z pasami, które nijak nie chciały siedzieć zgodnie z tym, co można było wyczytać w instrukcji. Ostatecznie ku waloryzacji - polecam silnik i komory uzbrojenia, ale co kto woli Malowany farbami MR.Hobby i AK. Będę wdzięczny za każdą sugestię i uwagę!
-
Ja okopcenia robię delikatnie aero, mocniej rozcieńczam i jedziemy. Całkiem nieźle idzie to kontrolować. Model na plus!
-
Piękny. Podziwiam cierpliwość do tego miliona kalkomanii. Jak dla mnie bardzo dobrze przybrudzony, żaden tam "czysty" Pytam z ciekawości: czy Twoim zdaniem coś Ci tu nie wyszło?
-
potwierdzam, torpedy robią na spodzie robotę. Wyszedł bardzo fajny, szkoda, że nie widać zbytnio kokpitu.
-
brudzonko spodu pierwsza klasa. Bardzo mi się podoba rdza i wash. Nitowanie własnej roboty?
-
Bardzo mi się podoba. Kapitalna robota przy kalkomaniach. Uwielbiam taki mat.
-
Nie wiem jak to jest z sidoluksem, ale mnie kiedyś matowy lakier całkiem skutecznie udało się zeskrobać z oszklenia wykałaczką. Oczywiście robiłem to delikatnie. Efekt nie jest może IDEALNY, ale to już nie jest takie zamglenie.
-
WWI nie moje klimaty, ale gdyby były moje - to chciałbym robić właśnie takie modele. Wspaniała robota.
-
Jest się czym zainspirować. Fajny brudzing, z wyczuciem. Gratuluję!
-
Podoba mi się. Takie modele uświadamiają mi, jakie mam cele na 2022 Dzięki!
-
Troszkę szkoda, że nie widać dobrze kokpitu. Zawsze mi się podobał ten mały pokoik z uwagi na kanciaste "zadaszenie"
-
Nie doprecyzowałem, że chodzi mi o jedynie słuszną skalę, czyli 1:72
-
ja nie trafiłem Pomóż mniej sprawnemu koledze
-
Dzięki! Korci mnie też Dauntless i też jest od cholery dodatków do Hasegawy a samej Hasegawy nie ma - trafiłem tylko na taki. Może ktoś się orientuje, czy to nie są te same/zbliżone wypraski? https://www.mojehobby.pl/products/Douglas-SBD-2-3-Dauntless.html
-
Fajny. Do rozważenia za którymś razem. Orientujesz się może jak wygląda sprawa z dodatkami - żywice, PE? PS. Ciekawe, że na zdjęciach wydaje się znacznie dłuższy
-
Zgadzam się, trochę to przeszkadza. To jest niestety ryzyko takich ciemno-monochromatycznych
-
Widzę, że w kabinie wolno palić
-
Trochę przeszkadza mi zerowy weathering. Na spodniej stronie nie widać odrobiny washa a moim zdaniem by się przydał. Zwłaszcza że bardzo ładnie zrobione są silniki.
