Świetny model, się mi podoba. A podstawkę jakąś planujesz?
Co do modeli Tamiya w 1:48 to mają oni jakąś dziwną politykę uproszczeń i utrudniania życia modelarzom.
Zrezygnowali ostatnio z beznadziejnego pomysłu ze stalową wanną i chwała im za to.
Jednak w przypadku Churchilla dali tylko widoczne części gąsienic, w Elefancie z 3 włazów zrobili tylko 2 otwierane, w Panther D tylko właz dowódcy jest otwierany natomiast kierowcy i radiooperatora już nie (w wersji Panther G wszystkie miały możliwość otwarcia), w T-55 góra kadłuba to jeden odlew bez możliwości otwarcia jakichkolwiek włazów czy klap nad silnikiem (to samo zresztą w Churchillu) no i na koniec sztandarowy sznureczek zamiast liny, o połówkowych figurantach już nie wspomnę. Wszystko to niestety mocno ogranicza możliwości wykonania modelu w innej konfiguracji niż przewidział producent.
Ale z braku laku trzeba rzeźbić w tym co jest. A jest coraz większa ilość dodatków żywicznych które zdecydowanie poprawiają atrakcyjność modeli w tej skali. Jednak koszt wykonania modelu w wymorzonej konfiguracji często przewyższa koszty niejednego porządnego modelu w 1:35
Przepraszam za mały off top.