Skocz do zawartości

net_sailor

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    998
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez net_sailor

  1. net_sailor

    Pokaz CAS na A-10

    W tym roku podobno bez pirotechniki. Szkoda, bo w poprzednich edycjach wybuchy były.
  2. Zgadzam się z przedpiścą. Fajnie dopracowany model, fajny pomysł na prezentację na podstawce, ale białe kartki wyglądają ordynarnie.
  3. Ja też już z tego wyrosłem. Po prostu lubię ładnie wykonane modele. Do Paprykarza urośnie Tak to niestety czasem jest, gdy się montuje model w nocy przed wyjazdem i nie ma czasu na kombinowanie. Teraz mam przerwę w konkursach to się poprawi.
  4. Niestety łatwo jest się zasugerować czyjąś pracą. Swasta jest, o ile sobie ją modelarz naklei lub rysownik narysuje. Masz powyżej zdjęcie oryginału samolotu i tam jej ewidentnie nie ma. Jeden z nielicznych przypadków, gdy autentycznie można wykonać model "zdenazyfikowanego" samolotu. Tutaj nie ma co już kombinować z poprawkami, bo jeszcze trochę by trzeba zmienić (np. wymiana oszklenia z typu wypukłego na płaski). Podaję tak na przyszłość, gdyby ktoś próbował znów odtworzyć wygląd tego samolotu i trafił na ten wątek.
  5. Zaraz tam pustynna. Włoska raczej niż pustynna. Kwestia dyskusyjna - miejsce stacjonowania Włochy ale białe pasy na spodzie skrzydeł i kadłuba sugerują "pustynne pochodzenie" Kwestią do dyskusji raczej jest, czy samolot sfotografowano w Niemczech, czy we Włoszech (I./SG4 sformowano długo po kapitulacji wojsk niemieckich w Afryce Północnej). Na tym etapie wojny samoloty otrzymywały pustynne malowanie dużo wcześniej przed wysłaniem na front. Tutaj teatr działań był śródziemnomorski i białe pasy obowiązywały w Afryce i we Włoszech. Szkoda, że nie pokusiłeś się o budowę wersji F-8. Zamiast tego model przedstawia standardowy A-8 z zewnątrzskrzydłowymi działkami (świadczą o tym nie tylko lufy, ale też wypukłości na skrzydłach). Kamuflaż też mocno odbiega od oryginału. Interesujący jest zwłaszcza brak swastyki na ogonie, co również dotyczy innych Fw 190F z tej jednostki!
  6. Pozwolę sobie podlinknować również moje fotki modeli: https://goo.gl/photos/xSLGTSRR7v3EiPQYA
  7. No niestety koła lewituja. Nie wziąłem pod uwagę fabrycznego spłaszczenia opon. To się jeszcze poprawi bo też mnie to gryzie. Przednie dysze w tym egzemplarzu były w kamo i nic na to nie poradzę. Co do budowy. Może popełniłem jakiś błąd, ale połówki przedniej wnęki podwozia nie chciały się zejść i musiałem uzupełniać ok 1 mm szczelinę. Boczne wloty też słabo pasowały i wewnątrz i na zewnątrz przy łączeniu z kadłubem. Szary to FS36440 z palety Gunze H. Biały to po prostu biały.
  8. Aifix z fotelem Pavli i rurkami Mastera.
  9. Kółka naciągałem na prosto, bo zakładając je na osie jak fabryka dała wychodziło, że mają się rozjeżdżać (robiłem przymiarki, plastykowe koła wchodzą na wcisk). Teraz widzę, że powinny być lekko zbieżne u dołu dla lepszego dryftu. Już tego nie naprawię przy tym modelu, ale będę pamiętał na przyszłość przy następnych.
  10. Cieszę się, że się podoba, nawet jeśli niektórym tylko połowicznie ;-) W Szczecinie zamierzam się pojawić, więc będzie okazja bliżej go obejrzeć.
  11. Pasy musiałem malować sam, bo kalkomanię producent dał tylko na górę skrzydeł, w ogóle nie zauważając, że biegną też na dole. Z resztą w rzeczywistości oba kolory żółci nieco od siebie odbiegały (przypuszczam, że znaki malowano w różnych okresach), choć na pewno nie tak mocno jak u mnie. No, ale to tylko model w skali więc myślę, że przerysowanie tego efektu jest tutaj w miarę akceptowalne.
  12. Pierwszy z mam nadzieję z kilku P.7a. Ulepiony z zestawu bez blaszek. Co umiałem to dorobiłem sam. Pasy kradzione ze Spitfire, lufy to przerobione Vickersy Mastera. Dodatkowo żywiczne śmigło z Army. Malowane zasadniczo pomarańczową Hataką tylko niebieskie podmalówki na spodzie to akryl Hataki. Przy okazji ostrzegam, że w kwestii rumuńskiego malowania instrukcja wiedzie na manowce i lepiej posiłkować się kilkoma zdjęciami tej maszyny w IV Tomie PKL.
  13. Podobno młody Pan Tamiya, który przejął schedę po ojcu, jest fanem RC stąd lekka zmiana frontu firmy.
  14. Radzę doczytać co to jest wash i dlaczego się go stosuje. Ta technika nie ma nic wspólnego z szeroko pojętym "brudzeniem"!
  15. Brak przede wszystkim światła na zdjęciach!
  16. net_sailor

    Ćwiczenia "Orli Szpon"

    Ale te pasy i po Szponie pozostawały na samolotach dość długo, więc później mógł się zdarzyć wylot samolotu z pasem w takiej konfiguracji.
  17. net_sailor

    UH 19A "Chickasaw"

    Jest całkiem przyzwoicie. Model czysto poklejony i pomalowany. Ale nawet zwykły wash bardzo wiele by tu pomógł.
  18. Wielkiej różnicy w porównaniu ze zdjęciem sprzed 4 miesięcy nie widać. Doszło tylko trochę żółtych przylepców Zdaję sobie jednak sprawę co do była za walka
  19. To jest niestety przypadłość wielu recenzentów. Same spasowanie jest faktycznie bardzo dobre, ale dopiero po pracochłonnym oczyszczeniu detali z nadlewek. Powiem szczerze dawno nie widziałem nadlewek w nowo opracowanych modelach. Nienajlepiej wypadają też linie podziału - są miejscami zbyt płytkie, albo silnie rozmyte lub całkowicie znikają przy przejściu na grzbiet lub brzuch kadłuba. U mnie wszystkie poszły do przerycia/pogłębienia. Drążek sterowy i orczyk są tak ze 2x za grube a drążek zupełnie niekształtny. Blaszka jak na mój gust jest lekko uboga. Można było zawrzeć na niej więcej potrzebnych detali (chłodnica oleju, prawidłowa rączka rozrusznika Viete'a, coś do faktycznego wzbogacenia obu burt kabiny). Koła z plastyku są całkiem znośne w tej skali, więc wyraźnej przewagi żywicy nie widzę, chyba że kogoś jara przesadzony napis "Stomil". Śmigło z żywicy ma być do dokupienia osobno, za naprawdę niewielkie pieniądze i chyba warto się skusić, ale czemu nie jest w "luksusowym" zestawie nie mam pojęcia. Z innych drobnych barków wymieniłbym zagłówek pilota i trójkątne przejście silnik-kadłub (które moim zdaniem powinno pojawić się na ramce plastykowej a nie na dodatkowej blaszce). Żeby nie było, że tylko marudzę. Po stronie plusów dodatnich: - nieobrzydliwa ryflowana faktura (niestety już w paru miejscach skaleczona forma i mało przemyślanie doprowadzone gałązki ramki) - ogólnie bardo ładnie oddana sylwetka (nie przykładałem do tzw. planów, ale wygląda jak P.7a) - wspomniana wcześniej dobra sklejalność (szpachla będzie potrzebna jedynie na łączeniu połówek pierścieniowej osłony silnika) Przy pewnej dozie wkładu własnego może wyjść fajny model. Poza tym trzeba namówić Mastera żeby zrobił ładne lufy karabinów FK wz. 33, bo dobre ich odtworzenie jest poza zasięgiem możliwości większości modelarzy. Nie obraziłbym się też na toczonego Pitota i dyszę Venturiego.
  20. Ktoś się tu jarał nowym Łosiem. Oto on w życiu płodowym:
  21. net_sailor

    Lim-2/MiG-15

    Szukam zdjęć samolotu Lim-1 n/b 736. Czy ktoś pomoże?
  22. Maski do oszklenia są też: http://www.martola.com.pl/pl142/produkty72370/pzl_23_karas Jeśli chodzi o tablicę Yahu to chyba warto poczekać na edycję rozszerzoną: z pasami i panelem radiowym. Kiedyś mi mignęło info na FB, że będzie.
  23. net_sailor

    P.7 1/72 Arma Hobby

    Grand Models na razie tylko w żywicy robią.
  24. net_sailor

    P.7 1/72 Arma Hobby

    Mi się modelik całkiem podoba. Znaczy same wypraski rewelacją może nie są, bo jest trochę roboty przy usuwaniu nadlewek i pogłębianiu zbyt płytkich i rozmytych linii, ale ogółem model stanowi znaczny skok do przodu w stosunku do tego, co było dostępne do tej pory. Kształt, proporcje, szczegółowość jak najbardziej na plus. Oczywiście nadal nie jest to poziom Hasegawy czy Tamiya. Z drugiej strony, czy Japończycy podjęliby taki tema? Chyba nie... Trzeba więc sobie radzić z tym co jest. Grecy z Grand Models zapowiedzieli Dromadera 1/72. Możliwe, że się ukaże pod koniec tego roku. Może być?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.