Skocz do zawartości

net_sailor

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    998
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez net_sailor

  1. Jest jeszcze taka Toyota, ale to chyba na bagaże (ma uciąg tylko 33 t na haku a Drimek waży ponad 100 t): http://northstarmodels.com/product/1144-toyota-2-td-25-tow-tractor-2-in-1/
  2. Jakbyś kupował nowy model to nie wyrzucaj zepsutej owiewki. Chętnie odkupię taki komplet.
  3. Jakimś cudem zapomniałem tutaj wstawić model ukończony parę miesięcy temu. Nie żebyście wiele stracili, ale "porządek w papierach musi być!" Model to wiekowy Italeri, przeleżał w szafie jakieś 15 lat a może i więcej. Od pewnego czasu zawziąłem na takie "ogony" i sukcesywnie je wypycham. Tego faktycznie skończyłem w kilka dni. Bardzo nieliczne linie przeryłem, sloty, klapy i lotki odciąłem i wychyliłem. Wnętrza za bardzo nie ma co komentować. Wykonałem nową tablicę przyrządów i boczny drążek, bo fabrycznie to był kompletny odpał. Komora uzbrojenia pozostała zamknięta bo tam odpał był jeszcze większy, a poza tym jej ściany były widoczne przez wloty powietrza i trzeba było trochę je wyciąć. Samolot ma urodę uskrzydlonej cegły i równie wdzięcznie się go maluje. To tyle słowa wstępnego.
  4. To widać, bo język Ci się plącze Powinieneś spróbować zlepić sobie kilka prawdziwych małych gigantów: C-17, C-5, An-124. Zobaczyłbyś, że to wcale nie takie "maleństwa"
  5. I ja się przyłączę do gratulacji. Ładne "chromy", fajnie zróżnicowanie odcienie blach. Może wash na białym ciut za ostry (sugerowałbym jaśniejszy szary), ale nie psuje ogólnego efektu. No i nareszcie dobre zdjęcia!
  6. Grubo pojechane z tymi cienkimi blaszkami: http://kampfgruppe144.blogspot.com/2016/11/1144-sr-71a-blackbird-full-pe-model-by.html Robota w sam raz na długie zimowe wieczory.
  7. Chyba ORP "Polska". Żeby nie było, że tylko trolluję. Obity podrapany i ze śladem podeszwy buta na przedzie:
  8. net_sailor

    X-15, Dragon, 1/144

    Ależ "ochy i achy" są jak najbardziej zasłużone. Poziom malowania i detalowania jest znacznie ponad przeciętną tego co widuję w 1/144 a nawet 1/72. Warto dostrzec niuanse czarnego malowania (co by nie mówić, czerń jest kolorem trudnym) jak i fajnie wykonany motyw szronienia zbiorników. Zdecydowanie nie jest to model unurzany w smole i pierzu.
  9. Właściwie można zgapić co nieco z mojego warsztatu, bo robiłem ten model, tylko w szaro-białym malowaniu. Ale część czynności na pewno będzie się powtarzać: viewtopic.php?f=86&t=48928 A jaką opcję kolorystyczną wybrałeś?
  10. Jest dostępny dopiero od przedwczoraj. To pierwszy wtrysk Miniwinga, więc trudno cokolwiek. powiedzieć Ale zobaczcie jaką mają fajną ofertę żywic: http://www.miniwing.cz/resin-1-144.html
  11. No i bardzo fajny modelik. Czysto i schludnie poklejony. Ja bym jeszcze mu spód umorusał, bo w Hornetach to częsta przypadłość (wiem, że nie widać jak stoi na półce, ale jaka przyjemność potem komuś pokazać!). Zbiornik paliwa to rzecz wymienna, więc nie dramatyzowałbym nad tym. W zasadzie jakby mu "pocienkować" pokrywy podwozia i te grzebienie na górze, to mógłby uchodzić za większego niż jest.
  12. Czasem warto spojrzeć na rynek wtórny. Chodzi tam mnóstwo dobrych modeli z drugiej ręki. Ja swojego Orła z Revella (dokładnie tego samego, o którego się tutaj rozchodzi, w poprawionej edycji z bombami!) upolowałem na forumowej giełdzie w granicach 70-80 zł. Więc jeszcze dokupiłem dużą blaszkę Eduarda z Allegro za ok. 20 zł. Pewnie się jeszcze szarpnę na żywiczne koła i fotele, ale nie zamierzam wydać na to więcej niż 50 zł i będę miał naprawdę wypaśny model.
  13. Będzie kłopot z poleceniem naprawdę taniego i dobrego jeta w 1/48. W cenie poniżej 70-80 zł w zasadzie jest szmelc, po którym się zrazisz do lepienia. Z takich na granicy tej kwoty jest MiG-21 w edycji Weekend Eduarda - model wierny oryginałowi i nie wymaga szpachli, ale malowanie srebrnym metalizerem na początek to kiepski pomysł, więc nie polecam tej opcji: http://www.martola.com.pl/pl307/produkty52268/mig_21_pfm_ (uwaga: w pudełku jedna opcja malowania na srebrno!) http://www.martola.com.pl/pl307/produkty39150/mig_21bis_weekend_edition http://www.martola.com.pl/pl307/produkty53040/mig_21mf_weekend_edition Problem w tymi ostatnimi dwoma MiG-ami jest tylko taki, że nie są jednokolorowe lecz kamuflowane. Albo wziąć na rozruch jakiegoś w 1/72 jak radzą Koledzy, wtedy w cenie poniżej 50 zł jest całkiem niezły wybór przyzwoitych modeli.
  14. Zwróć też uwagę na z geometrię bo było trochę jazdy. Skrzydła w moim modelu miały wznios dodatni. Trzeba je było ostro naciągnąć w dół żeby końcówki były minimalnie opuszczone. Na pierwszym zdjęciu widać białe pasy naprężeń materiału na górze nasady skrzydeł.
  15. Wróciłem do F-16. Z grubsza bryła poklejona (jako belkę ogonową tym razem użyłem plastikowego prototypu, a żywiczny zamiennik zostanie na następny raz): Wpasowałem też poprawiony wlot powietrza, który wykombinowaliśmy razem z Marudkiem. Trzeba uważać na krawędzie chwytu, bo są bardzo cienkie i przez "zły dotyk" łatwo je zniszczyć! A tutaj mamy nieładną "minę" od Revella Na spodniej części kadłuba znajduje się pasek grubej pomarańczowej skóry. Tak jest we wszystkich trzech modelach, które posiadam. Trzeba się niestety namęczyć ze szlifowaniem żeby jakoś wyglądało:
  16. Można jak najbardziej. W pudełku jest wszystko co potrzeba do złożenia kompletnego modelu, tylko zrobione z plastiku a nie metalu czy żywicy, więc trochę mniej szczegółowe. Twój wybór chemii do pędzla jest mocno nietrafiony. Sufracer 1200-1500 można kupić jako spray w puszce. Przy tej wielkości modelu powinien się bardzo dobrze sprawdzić. A skoro i tak kolor samolotu F-15E jest jednolity, więc mógłbyś po prostu kupić ciemnoszary spray Tamiya TS-48 lub AS-27. Pędzlem musiałbyś płożyć ze 3 warstwy farby i się po prostu zamachasz na śmierć. Z tego co piszesz wychodzi, że dopiero zaczynasz zbierać chemię do modeli plastikowych więc podkład, farba i lakier w sprayu wyjdą cenowo na to samo jak kupno całkowicie nowego zestawu dedykowanych farb i markowych rozcieńczalników do nich. Przecież podkład i lakiery jeszcze będziesz mógł użyć przy innych modelach. Drobne elementy jak kokpit, silniki i podwozie można malować wtedy już pędzlem i tu polecam Vallejo rozcieńczane nawet zwykłą wodą destylowaną.
  17. net_sailor

    M-346 Master

    Lecą Mastery! Jeszcze tylko skok przez Słowację i około 16 powinny być w domu.
  18. net_sailor

    MIG-21 1:48 EDUARD

    Technicznie bardzo fajny, choć kolorystycznie nie do końca zgodny ze stanem faktycznym. Ta szachownica na ogonie o skrzydłach powinna być od tła zdecydowanie ciemniejsza a nie jaśniejsza. Kolor jak na stożku nosowym. Brawa za dodatkowe anteny. Jakbyś tak jeszcze ciapnął białą plamkę anteny GPS przed kabiną to byłoby super.
  19. P prostu nalep taśmę maskującą. Ten bubel to klepią seryjnie. U siebie też tak miałem.
  20. A coś więcej na temat tych byków? Akurat mam model Revella, ale się jeszcze mu dobrze nie przyglądałem.
  21. Jak lepiej nie umiesz to trudno, zostaw. Chociaż takie zacieki jak masz na górze skrzydeł to lepiej by się prezentowały gdzieś na spodzie kadłuba, a kadłub z kolei masz czysty. Ja bym jednak próbował je trochę zmniejszyć, bo te smugi są jakby nie na miejscu: trzeba namoczyć patyczek do uszu w terpentynie odsączyć na chusteczce lub kartce papieru i takim zwilżonym wacikiem powalcować (nie wycierać!) po płaskich powierzchniach starając się za bardzo nie przejechać po liniach. Wacik zbierze pigment a zacieki powinny trochę "złagodnieć". Zostaw tylko te na lotkach klapach i za wylotami kratek. Popatrz na zdjęcia oryginału i wzoruj się na nim. To model jak każdy inny tylko trochę mniejszy, więc nie traktuj go całościowo jak jednolitą bryłę, bo to bardzo częsty błąd w tej skali.
  22. Mam ten model i powiem, że na ramkach wygląda całkiem przyjemnie uwzględniając fakt ma już swoje lata. Oczywiście detale nieco grubawe jak na dzisiejsze standardy - podwozie i uzbrojenie raczej nie zachwyca. Za to ogólne proporcje bryły uchwycone z bardzo przyzwoitą dokładnością. Rysunek głównych linii podziałowych też jest we właściwych miejscach (gorzej z mniejszymi wziernikami, którymi dosłownie obsypana jest cała powierzchnia samolotu, wielu z nich brak lub są uproszczone). Lecz cóż z tego, skoro model w ogóle nie jest w skali! Niestety po przeliczeniu wymiarów bliżej mu do 1/162. Naprawdę, gdyby nie ta skala byłaby fajna baza do detalowania. Alternatywą jest Su-22 Academy, ale jego nie mam na stanie, więc nic o nim nie mogę powiedzieć.
  23. Ale że taki polski, że "Polski" czy używany w Polsce w ogóle? Bo jakieś aeroklubowe maszynki obcego pochodzenia z trudem by się znalazły np. http://www.martola.com.pl/pl309/produkty38820/an_2v_polskie_malowania_ http://www.martola.com.pl/pl309/produkty53284/po_2 (tutaj trzeba sobie skombinować malowanie z wojennego na nasze CSS).
  24. Dzięki. Pojawienie się tego modelu zdecydowanie klaruje sytuację. Idealny nie jest, ale wyprzedza resztę o kilka długości, bo tak jak napisałeś w zasadzie jako jedyny w ogóle przypomina MiGa, a spierać się można o niuanse. Wydaje mi się, że jednak celowano w wersję 9.12 tylko nie wszędzie wyszło jak powinno. I raczej przyjdzie mi się zgodzić z Twoją opinią, że poprawa grzbietu w tej skali może okazać się sporym wyzwaniem a końcowy efekt będzie trudno zauważalny. Podsumowując zachęciłeś mnie do kupna.
  25. Byłem obejrzeć wystawę w niedzielę i zrobiłem trochę: https://goo.gl/photos/9bSCaN7XkJJCwtZ38
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.