net_sailor
Użytkownicy-
Liczba zawartości
998 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez net_sailor
-
W zasadzie drobiazgi w większości są pomalowane. Brakuje tylko sensorów na napływach przednich skrzydełek i kolorowych światełek na natarciu płata. Detektory na ogonie i wlotach powietrza mają swoje kalkomanie (teraz słabo je widać, w galerii postaram się o lepsze fotki), a te przed wiatrochronem w oryginale są "ślepe" (sensory nie zostały zamontowane). Do dorobienia pozostaje jeszcze blacha na pojemniku na spadochron.
-
Ostatnio nastąpiło we mnie jakieś przebudzenie mocy bo wróciłem do Rafałka. Modelik pomalowany (posiada delikatny preshading, czego zapewne nie bardzo widać) i okalkowany. Jeszcze tylko wash, matt i przyklejanie dupereli. Zestawowe zbiorniki paliwa podwieszę zastępczo, póki się kiedyś nie dorobię naddźwiękowych (tzn. pewnie sam będę musiał dorobić). W zasadzie będą tu części z dwóch zestawów, bo oryginalna szybka miała nieusuwalną skazę a liczba rakiet Mica też była niewystarczająco w stosunku do potrzeb (jedną parę z resztą przerobiłem na wersję IR).
-
Po pierwsze ktoś musi być ostatni, a tym razem przypadkiem padło na Ciebie. Przypadkiem bo przegrana o 1 pkt, gdy tych punktów jest kilkaset to w gruncie rzeczy żadna różnica. Druga sprawa zestaw wyjściowy wybrałeś mało imponujący. I nie chodzi o nikczemną skalę, bo w 1/144 powstają bardzo udane modele (patrz konkursowe F-104 czy F-14), ale prosty, wręcz prymitywny model w wydaniu Academy. Sam z resztą to stwierdziłeś po otwarciu F-15E Revella. I tak sporo się napracowałeś doprowadzając go do jako takiego wyglądu, a szału nadal nie ma. Tak więc nie bierz werdyktu tak bardzo osobiście do siebie. Pomyśl, że z tym modelem nabrałeś doświadczenia w nowej tematyce, więc teraz weź na warsztat revellowskiego Orła i pokaż co potrafisz zrobić, gdy masz do tego warunki.
-
Świetny model. Bardzo brakowało mi jego pełnej galerii, a jako zajawkę wybrałeś chyba najgorsze ujęcie z możliwych. Pierwsza fota z drugiej serii po prostu powala. Brudzenie naprawdę robi wrażenie - gratuluję osiągniętego efektu w tej skali!
-
Były mocowane prosto do belki podskrzydłowej:
-
Nie tak dawno temu budowałem podobnego kocurka z Revella, więc podrzucę swój warsztat, dla inspiracji: viewtopic.php?f=86&t=48928 Co do zaawansowanego detalowania myślę, że na tym etapie to trochę za ambitne podejście jak na pierwszy model po długiej przerwie. Raczej skupiłbym się na podszlifowaniu własnej techniki. Ja również polecam klejenie Extra Thin. Przy dobrym spasowaniu modelu ogranicza on ilość szlifowania do minimum. Uruchomienie aerografu to też świetny pomysł. Co do dotychczas wykonanych szczegółów: - kokpit, jak na model w tej skali jest nieźle zdetalowany, ale pod grubym oszkleniem Revella nie będzie widać za wiele, więc te niewielkie przesunięcia kalkomanii jakoś ujdą w tłoku . Na następny raz obcinaj jednak przeźroczyste brzegi. - osłony podwozia, jeśli robisz model w locie to lepiej je wkleić do wnęk i malować wraz z całym modelem. Jeśli jednak robisz wersję z wysuniętym podwoziem to radzę je najpierw pociąć osłony na poszczególne segmenty według instrukcji a potem dopiero malować. Cięcie pomalowanych elementów prowadzi wprost do odprysków farby i nieuchronnych korekt a to już nie wygląda ładnie.
-
Tak dla przypomnienia, w 1:144 jeszcze czasem można upolować następujące zestawy z Aichi E13: https://www.scalemates.com/search-solr.php?q="aichi+e13+jake" Jest też dostępny wstępnie pomalowany model F-Toys: http://www.pilotstoresusa.com/store/p/35456-Yokosuka-Flying-Group-Aichi-E13A1-Jake-1-144.html Dla tych co się brzydzą fabrycznym malowaniem informacja, że pod farbą jest normalny model i po zmyciu można go pomalować według własnego upodobania (to dosyć częsta praktyka w tej skali). Z resztą F-toys ma w swym repertuarze całkiem pokaźny zbiór wodnosamolotów np: http://kampfgruppe144.blogspot.com/2011/11/1144-sea-planes-military-vol2-f-toys_12.html
-
Roland C.II 1/48 Eduard - "Kajzerowski ciapaty Wielorypp"
net_sailor odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [L]Warsztat
Ja także gnany owczym pędem powiem: Beeeee! -
Multiszlifierka z Biedronki
net_sailor odpowiedział Zlevikk → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Dokładnie coś takiego kiedyś miałem. Biło jak cholera. Musiałbyś połączyć z wałkiem giętkim. -
Multiszlifierka z Biedronki
net_sailor odpowiedział Zlevikk → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Dlatego modelarze do Dremela dodają jeszcze transformatorek, żeby zejść z obrotów. Kiedyś trafiłem na Allegro na chińską szlifierkę z fabryczną redukcją do 0 obrotów (!!!), ale raz, że miała spore bicie na szczękach (przed zakupem raczej tego nie sprawdzisz) a dwa, że się szybko zepsuła :-( -
Multiszlifierka z Biedronki
net_sailor odpowiedział Zlevikk → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Dolny zakres obrotów jest nie do zaakceptowania dla naszych zastosowań. Przy 8 tys. zamiast wiercić i szlifować będzie topić plastik. Szukaj takiej z regulacją poniżej 1 tys. (im niżej tym lepiej). -
Jaki ten świat jest mały! Ale do rzeczy. W modelu Timiego było trochę więcej roboty, bo Szwajcary miały sporo zmian w kokpicie. Kupno Edka dla standardowej wersji to chyba najprostsze rozwiązanie i niczym nie ryzykujesz jeśli chodzi o wersję E-3/4, bo zasadniczo różniły się one typem działek w skrzydłach.
-
W kokpicie jest niestety pomieszanie z poplątaniem. Spróbuję nieco naprostować sytuację: 1. części E39 i E33 należy wyciąć z ramki i... upuścić na podłogę, a jeśli potoczyły się w widoczne miejsce dla pewności jeszcze przydeptać aż się zdeformują. Są kompletnie niepotrzebne bo stanowią osłonę kadłubowego działka, którego w Emilu nie było! 2. Część E52 będzie potrzebna. ale w zupełnie innym miejscu. Za przykład posłuży nam obrazek prawej burty: Widzimy tutaj część E52 zamocowaną pod literką L. Powyżej niej jest literka U. Zatem w modelu masakrujemy zaznaczone elementy: W miejsce dolnego X wstawiamy część E52 (na górze można wstawić niewielki klocek dystansowy separujący element od ściany - na rysunku element P). W miejsce górnego X samodzielnie dłubiemy kieszonkę na mapę, żeby to jakoś wyglądało. Trumpek nie przewidział, że pilot będzie chciał strzelać flarami, więc pudełeczko na nie z zamykaną klapką (na rys. literka M) trzeba także wydłubać samemu.
-
Kitty Hawk's 1/48 SH-2G Super Seasprite
net_sailor odpowiedział Agnieszka → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Wiadomość jest o tym, że nie ma dostaw do Europy i nie wiadomo kiedy będzie, bo enigmatyczne "opóźni się do początku 2016 roku" to mocno nieprecyzyjna informacja. -
TS-11 Iskra 1:72 - nowy model z plastiku
net_sailor odpowiedział Grzes → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Aj, nie zauważyłem braku silnika... W takim razie deluxe wypada trochę mniej korzystnie niż myślałem. Na zawartość nosa raczej nie liczyłbym w najbliższym czasie. Było trochę różnic w wyposażeniu poszczególnych egzemplarzy, czy choćby 2 typy działek. Ciężko byłoby to pogodzić w jednym uniwersalnym zestawie. -
TS-11 Iskra 1:72 - nowy model z plastiku
net_sailor odpowiedział Grzes → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jak z zestawu luksusowego będziesz robił wersję mocno rozbebeszoną to kraty możesz mieć chyba zdemontowane? W takim razie uwalniają Ci się 2 komplety krat do innych zastosowań. -
TS-11 Iskra 1:72 - nowy model z plastiku
net_sailor odpowiedział Grzes → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
W podobnej cenie jest nieco bogatszy zestaw blach Parta TS-11 Exterior z hamulcami aero. Tylko jak się on będzie miał do nowej Iskry pozostaje lekką niewiadomą. @RAV. Kraty na wloty są w zasadzie nieodzownym elementem Iskry. Za to komorę podwozia w plastiku zapewne jakąś masz i tylko ją zdetalujesz. Zrobienie własnych krat to jednak większe wyzwanie. Owszem trochę szkoda, że nie wszystko na raz, ale dwojga wolę tak jak jest. -
TS-11 Iskra 1:72 - nowy model z plastiku
net_sailor odpowiedział Grzes → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
w ofercie jest osobna blacha z hamulcami, wnęką podwozia i kilkoma innymi "przydasiami": http://www.armahobby.pl/ts-11-iskra-exterior-pe.html 20 zł też nie majątek. -
TS-11 Iskra 1:72 - nowy model z plastiku
net_sailor odpowiedział Grzes → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
No przeca już to napisali na stronie modelu i nawet pokazali zawartość na obrazkach: http://www.armahobby.pl/ts-11-iskra-bis-df-expert-set-1-72.html Nie ma tylko podglądu kalkomanii. Widać jeszcze nad tym pracują. -
TS-11 Iskra 1:72 - nowy model z plastiku
net_sailor odpowiedział Grzes → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Ceny całe szczęście nie takie straszne. Myślałem, że zestaw DeLuxe sięgnie lub lekko przekroczy 200 zł. Za to Junior mógłby być odrobinę tańszy jeśli faktycznie miałby trafić w ręce najmłodszych. W każdym razie nie są to kwoty zaporowe i każdy znajdzie coś dla siebie. -
VI Festiwal Modelarski Grudziądz 2015
net_sailor odpowiedział axel1st → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Jak zwykle garść fotek ode mnie, z podziękowaniami dla organizatorów: VI Festiwal Modelarski Grudziądz 2015 -
Jak byłem w Krakowie i poskrobałem farbę z wnęki "1023" to odkryłem całą tęczę kolorów. Najbardziej dominujące były warstwy złożone szarości lub błękitów, np. na goleniach i osłonach zachowało się sporo błękitnego: Przejrzyj jeszcze raz mój album - większość to właśnie fotografie wnęki. Z kokpitem nie pomogę, bo przez oszklenie nic nie było widać
-
Eurocopter EC-725 Super Cougar (H225M Caracal)
net_sailor odpowiedział mandrivecs → na temat → Warsztat
Ten "nasz" farbowany Meksykanin jest bez wysięgnika. A te odchyłki wymiarowe na wysokość, moim zdaniem też nie są jakieś straszliwie duże żeby się zaraz bawić w chirurga. Zwłaszcza, że nie wiesz, czy ten rysunek jest tak bardzo dokładny co do mm. Przy skanowaniu i ponownym wydruku proporcje często ulegają skażeniu. Jak będziesz miał plany z Modelarza (pewnie będą w jakiejś bezsensownej podziałce np. 1:50) to rób pomiary suwmiarką i przeliczaj na kalkulatorze do skali modelu. -
Nie wiem czemu jeździcie tak po Revellu? Przecież autorem modelu jest Eduard. Revell tylko pakuje je w swoje pudełka, tak więc z pretensjami to raczej do sąsiadów z południa.
-
Eurocopter EC-725 Super Cougar (H225M Caracal)
net_sailor odpowiedział mandrivecs → na temat → Warsztat
Na moje oko to ucharakteryzowana na Polaka jedna z maszyn przeznaczonych dla lotnictwa morskiego Meksyku (łatwiej będzie znaleźć właściwą konfigurację). Tak to wygląda w oryginale: Na tym "naszym" kod fabryczny na belce ogonowej został zamaskowany lub zamalowany ciemnoszarym pasem, napis MARINA na osłonie silników również chwilowo zniknął (pasek jasnoszary). Szachownica poszła w miejsce meksykańskiego trójkąta z kotwicami. Cywilnego kodu na sponsonach podwozia brak.
