Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Skończ, to zobaczysz.
  2. Skończ go do połowy czerwca:)
  3. letalin

    Spitfire Mk1 a Airfix 1/72

    Czarnobiałe zdjęcie jest świetne. Góra jest fajna. Dół mi się nie podoba. Kółko ogonowe: Zły kąt względem kadłuba, co podnosi tył i psuje sylwetkę.
  4. Dla mnie jest ciekawie. Masz swój pomysł i go realizujesz, sam pewnie czujesz, czy to daleko od Twoich założeń, czy prawie tak jak chciałeś. Góra jest bardzo fajna. Dół, tak jak pisał Spiton, trzeba było lżej łoszować, ale następną razą
  5. Czy duńskie znaki mają żółty wewnątrz kokardy, czy to tylko tak na zdjęciach wyszło?
  6. Heretyk. Zgłaszam do Św. Inkwizycji. Nie chodziło mi o skręcone kółko, tylko kąt goleni kółka ogonowego względem kadłuba. Tak jak na modelu, tak i na tym samolocie ze zdjęcia smugi okopceń od kaemów są malowane:)))
  7. P9495 nie latał w 603 dywizjonie... O ile lubię patrzeć na Twoje modele, to element fantastyki historycznej jest mi zdecydowanie obcy.. Z rzeczy, które mi się nie zgadzają: Wnętrze klap na 99% srebrne, wnęki podwozia w kolorze spodu. Jest chyba jakiś problem z kółkiem ogonowym: kąt mocowania do kadłuba jest jak mi się zdaje zbyt duży ( zdjęcie z boku pokazałoby to lepiej). Mogą dziwić smugi kopcia i smaru z wylotów łusek zewnętrznych kaemów i ich brak za pozostałymi wylotami. Mam też wątpliwości, czy na spodzie kadłuba, przed kólkiem ogonowym ta szpara między połówkami kadłuba nie powinna być jednak zaszpachlowana.
  8. Czyli szykuje się model z przerostem tu i tam, a wrodzonym niedorozwojem gdzie indziej:) Nie będzie razić taki brak konsekwencji? Jak widać na obrazku komory podwozia są całkiem gołe w tym modelu...
  9. Hej, fajnie, że pokazujesz model i nie boisz się uwag. Masz 12 lat i każdy prawie z tu obecnych miał kiedyś tyle, więc nie pękaj, wiemy jak to jest. Modelarstwo to dobra zabawa, ale też okazja do wyrobienia sobie paru umiejętności. Jedną z nich jest np. czytanie instrukcji. To nie jest kwestia nakładów finansowych, żeby kalkomanie były nałożone zgodnie z instrukcją, a model byłby już lepszy:)
  10. No mi się też ten krzyżak śni. Szukam kalek do oznaczeń, jest jakaś niemiecka firma, która to robi. Niektóre z nich miały piękne krzyże z białą i cieńką czarną obwódką na skrzydłach. Obok kanadyjskich, ten niemiecki jest moim zdaniem najbardziej efektowny.
  11. Nie ma co się przejmować drobiazgami. Na wystawę z nim nie jedziesz:) Z czasem zauważysz, że wydatki na chemię i narzędzia są ważniejsze niż na model. Uniknięcie srebrzenia kalek jest możliwe na kilka sposobów. Jednym z nich jest rezygnacja z farb matowych i używanie błyszczących i potem matowanie lakierem bezbarwnym, ale to jest jednak trudniejsze przy pędzlu. Jeśli utkniesz przy tym hobby, to aerograf prędzej, czy później kupisz. Gratuluję powrotu i skończonego modelu.
  12. Ten srebrny F-104 ma kalki zestawowe, czy to Twój koncept? W Spitfire kolejność nakładania czarnych linii ograniczających i kokard powinna być odwrotna. Linie pod kokardą.
  13. letalin

    Airbus A380 - Revell 1/144

    I na końcu znaleźć w domu miejsce do ekspozycji tego dużego białego czopka.
  14. letalin

    Airbus A380 - Revell 1/144

    Świetne zdjęcia:) Model zresztą też efektowny, chociaż nie jest to przecież nic więcej niż prawidłowe złożenie zgodnie z instrukcją Gratulacje.
  15. No to sobie pogadaliśmy, ale przy okazji zmusiliście mnie od poguglania i rozstrzygnięcia razem z Banny kwestii prawidłowości skrzydeł w modelu Airfixa i koniecznych poprawek, o których już mi zresztą kiedyś mówił kolega, ale...zapomniałem:)
  16. A ja na ten model czekałem od dawna. Był do tej pory tylko jeden model (Sword) tego typu. Maszyny z początku dają możliwość przestawienia różnych oznakowań, a dwułopatowe śmigło na dolnopłacie myśliwskim to jednak niezbyt częsty widok. Chwała Airfixowi.
  17. Wiesz, jesteś dość nowy na forum i jeśli chcesz tu przetrwać, to musisz się przyzwyczaić, że czasami ludzie będą reagować na Twoje posty w sposób inny, niż tego oczekujesz:) Każdy to przeżywa. Przyznam, że nie każdy jest takim aniołem cierpliwości jak ja i nie każdemu chce się tłumaczyć sprawy dla wielu oczywiste. Siedzą tu ludzie, którzy od lat bawią się historią lotnictwa i jak przychodzisz i rzucasz jakieś dalekie od prawdy twierdzenia, to reagują właśnie w taki sposób. Poza tym to mili ludzie są. Są też inni mniej mili. Tych też spotkasz. Wracając do modelu Airfixa. Przyglądając się mu stwierdzam, że zrobili skrzydło bardziej do prototypu niż do seryjnych maszyn. W samolotach ze zdjęć jakie zamieściłem i z planów jakie są dostępne w książkach wynika, że za panelami uzbrojenia w kierunku krawędzi spływu była blacha, a nie płótno. Trzeba będzie małą modyfikację uskutecznić, żeby było bliżej oryginału.
  18. Nie z każdego można wnioski wiążące wyciągać, ale jest to jednak możliwe. Skrzydła z płóciennym poszyciem nie były takie rzadkie, a do września 1939 były to jedyne skrzydła jakie istniały. Na poniższych zdjęciach samoloty ze skrzydłami metalowymi i o tym świadczy kształt pokrywy uzbrojenia. [/url] Tu też metalowe, bo położenie reflektorów jest inne niż w starszych skrzydłach płóciennych.
  19. Niekoniecznie więc chodzi o jaśniejszy odcień tam gdzie jest płótno, a może to być po prostu świeższa farba na wymienionym skrzydle. Z kolei maszt antenowy mógł być wymieniony w jednostce po jakimś uszkodzeniu na maszynie z płóciennymi skrzydłami Chociaż teraz skłaniam się jednak do argumentu Bannego, to jest najpewniej płócienne skrzydło, znalazłem zdjęcia tak samo płowiejącego hurricane w dyskusji na Britmodellerze i zresztą o tym też tam piszą. http://www.britmodeller.com/forums/index.php?/topic/234919787-yet-another-hurricane-fabric-wing-question/
  20. Jest warsztat, tam była skala podana: 1/48. Pozostawiano obie lotki srebrne w obawie, że malowanie mogłoby zmienić ich wyważenie. Są zdjęcia górnych powierzchni i też wydaje się, że przy malowaniu płatowca nie odświeżano lotek, ewentualnie płowiała tam farba szybciej niż na metalowym poszyciu.
  21. Dobre pytanie. Moja odpowiedź: Nie jest wiarygodne w 100%. Moja wątpliwość bierze się z przyglądnięcia się zdjęciom z archiwum IWM. Nie żebym potrafił zobaczyć na tych zdjęciach jakiego rodzaju pokrycie ma skrzydło, ale widać wyraźnie maszt antenowy. I tego typu maszt nie pojawia się na żadnym znanym mi samolocie ze skrzydłami o płóciennym poszyciu. Kolejność wprowadzania widocznych zmian była właśnie taka: Najpierw wprowadzono trójłopatowe śmigło, później skrzydło metalowe, a na końcu ten maszt z małą poprzeczką. Inne zdjęcia maszyn tego dywizjonu pokazują, że samoloty z tego typu masztem mają skrzydło metalowe. Stąd moja wątpliwość.
  22. Nie muszą wchodzić w otworki. To w oryginale był kawałek płótna przyklejony na farbę w rodzaju minii ołowianej. Miał za zadanie zatykać wyloty kaemów i był rozrywany przy otwarciu ognia. Można więc wykonać je jako gładkie i czyste, albo okopcone i odsłaniające wyloty luf. Abstra:bip:ąc od Twojego modelu, mam coraz głębsze przekonanie, że Airfix pokpił trochę z tym modelem, bo szczerze wątpię, że ten samolot miał płótnem kryte skrzydła.
  23. Gdyby nie to, to model byłby obiecującym debiutem. Kółko ogonowe nie jest w osi symetrii?
  24. Spiton chce więcej, ja chcę mniej. Zgodni jesteśmy, że jest super.
  25. Nie pytaj, patrz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.