Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Ten srebrny F-104 ma kalki zestawowe, czy to Twój koncept? W Spitfire kolejność nakładania czarnych linii ograniczających i kokard powinna być odwrotna. Linie pod kokardą.
  2. letalin

    Airbus A380 - Revell 1/144

    I na końcu znaleźć w domu miejsce do ekspozycji tego dużego białego czopka.
  3. letalin

    Airbus A380 - Revell 1/144

    Świetne zdjęcia:) Model zresztą też efektowny, chociaż nie jest to przecież nic więcej niż prawidłowe złożenie zgodnie z instrukcją Gratulacje.
  4. No to sobie pogadaliśmy, ale przy okazji zmusiliście mnie od poguglania i rozstrzygnięcia razem z Banny kwestii prawidłowości skrzydeł w modelu Airfixa i koniecznych poprawek, o których już mi zresztą kiedyś mówił kolega, ale...zapomniałem:)
  5. A ja na ten model czekałem od dawna. Był do tej pory tylko jeden model (Sword) tego typu. Maszyny z początku dają możliwość przestawienia różnych oznakowań, a dwułopatowe śmigło na dolnopłacie myśliwskim to jednak niezbyt częsty widok. Chwała Airfixowi.
  6. Wiesz, jesteś dość nowy na forum i jeśli chcesz tu przetrwać, to musisz się przyzwyczaić, że czasami ludzie będą reagować na Twoje posty w sposób inny, niż tego oczekujesz:) Każdy to przeżywa. Przyznam, że nie każdy jest takim aniołem cierpliwości jak ja i nie każdemu chce się tłumaczyć sprawy dla wielu oczywiste. Siedzą tu ludzie, którzy od lat bawią się historią lotnictwa i jak przychodzisz i rzucasz jakieś dalekie od prawdy twierdzenia, to reagują właśnie w taki sposób. Poza tym to mili ludzie są. Są też inni mniej mili. Tych też spotkasz. Wracając do modelu Airfixa. Przyglądając się mu stwierdzam, że zrobili skrzydło bardziej do prototypu niż do seryjnych maszyn. W samolotach ze zdjęć jakie zamieściłem i z planów jakie są dostępne w książkach wynika, że za panelami uzbrojenia w kierunku krawędzi spływu była blacha, a nie płótno. Trzeba będzie małą modyfikację uskutecznić, żeby było bliżej oryginału.
  7. Nie z każdego można wnioski wiążące wyciągać, ale jest to jednak możliwe. Skrzydła z płóciennym poszyciem nie były takie rzadkie, a do września 1939 były to jedyne skrzydła jakie istniały. Na poniższych zdjęciach samoloty ze skrzydłami metalowymi i o tym świadczy kształt pokrywy uzbrojenia. [/url] Tu też metalowe, bo położenie reflektorów jest inne niż w starszych skrzydłach płóciennych.
  8. Niekoniecznie więc chodzi o jaśniejszy odcień tam gdzie jest płótno, a może to być po prostu świeższa farba na wymienionym skrzydle. Z kolei maszt antenowy mógł być wymieniony w jednostce po jakimś uszkodzeniu na maszynie z płóciennymi skrzydłami Chociaż teraz skłaniam się jednak do argumentu Bannego, to jest najpewniej płócienne skrzydło, znalazłem zdjęcia tak samo płowiejącego hurricane w dyskusji na Britmodellerze i zresztą o tym też tam piszą. http://www.britmodeller.com/forums/index.php?/topic/234919787-yet-another-hurricane-fabric-wing-question/
  9. Jest warsztat, tam była skala podana: 1/48. Pozostawiano obie lotki srebrne w obawie, że malowanie mogłoby zmienić ich wyważenie. Są zdjęcia górnych powierzchni i też wydaje się, że przy malowaniu płatowca nie odświeżano lotek, ewentualnie płowiała tam farba szybciej niż na metalowym poszyciu.
  10. Dobre pytanie. Moja odpowiedź: Nie jest wiarygodne w 100%. Moja wątpliwość bierze się z przyglądnięcia się zdjęciom z archiwum IWM. Nie żebym potrafił zobaczyć na tych zdjęciach jakiego rodzaju pokrycie ma skrzydło, ale widać wyraźnie maszt antenowy. I tego typu maszt nie pojawia się na żadnym znanym mi samolocie ze skrzydłami o płóciennym poszyciu. Kolejność wprowadzania widocznych zmian była właśnie taka: Najpierw wprowadzono trójłopatowe śmigło, później skrzydło metalowe, a na końcu ten maszt z małą poprzeczką. Inne zdjęcia maszyn tego dywizjonu pokazują, że samoloty z tego typu masztem mają skrzydło metalowe. Stąd moja wątpliwość.
  11. Nie muszą wchodzić w otworki. To w oryginale był kawałek płótna przyklejony na farbę w rodzaju minii ołowianej. Miał za zadanie zatykać wyloty kaemów i był rozrywany przy otwarciu ognia. Można więc wykonać je jako gładkie i czyste, albo okopcone i odsłaniające wyloty luf. Abstra:bip:ąc od Twojego modelu, mam coraz głębsze przekonanie, że Airfix pokpił trochę z tym modelem, bo szczerze wątpię, że ten samolot miał płótnem kryte skrzydła.
  12. Gdyby nie to, to model byłby obiecującym debiutem. Kółko ogonowe nie jest w osi symetrii?
  13. Spiton chce więcej, ja chcę mniej. Zgodni jesteśmy, że jest super.
  14. Nie pytaj, patrz.
  15. Sprawdź dyskusję na forum warszawam20.
  16. Model jest łatwo dostępny jak zresztą sporo innych Matchboxów, które były tłuczone w olbrzymich ilościach. Jakoś tak się składa, że nie osiąga też wysokich cen. Możesz więc spokojnie podejść do niego ze skalpelem, bo jakby coś poszło nie tak, to znajdziesz łatwo drugi:)
  17. Gratulacje! Wygląda w sposób, który może nie oddaje najnowszych trendów w sztuce modelarskiej, ale właśnie tak powinien wyglądać Skale 1/48?
  18. Silnik jak żywy:) W istocie z lat 20-tych. W latach 30-tych był używany w tylko jednym dywizjonie nr 23 i został wycofany we wrześniu 1931. Reszta jednostek wymieniła Gamecocka w latach 28-29.
  19. Gratulacje, są jeszcze prawdziwi modelarze w Rzeczypospolitej:) Wot dilema. Oba wybitne.
  20. Gratulacje, każdy model Spitfire na forum raduje moje oczy:) TO co sprawia, że radość moja jest mniejsza, to malowanie. W tych samolotach granice kolorów były dużo bardziej ostre, malowanie kamuflażu "z ręki" nie jest tu dobrym rozwiązaniem. Innym błędem jest używanie mocno matowych lakierów do malowanie brytyjskich maszyn z czasów wojny. Firma produkująca kalkomanie pozwoliła sobie też na dosłowną interpretację fotografii, co skutkuje dość oryginalnymi proporcjami kolorów fin flasha, który ma zdecydowanie za dużo białego. Nie różnił się on w istocie od regulaminowego, a nadmiar białego to typowe zniekształcenie wynikające ze specyfiki ówczesnych fotografii.
  21. Przez "ostatnie lata" rozumiesz lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku? Ostatnim kiepskim modelem był Me 109G tej firmy. Kiepskim z paroma dyskwalifikującymi go błędami, natomiast to co się pojawiło później było o klasę lepsze i moim zdaniem jak na skalę 1/72 ma obecnie Airfix najlepszy stosunek jakości do ceny. Dla kogoś, kto chce spróbować tego hobby i nie przeżyć zawodu, to każdy model z ostatnich lat jest godny polecenia. Problem dla kogoś nie obeznanego z rynkiem jest wszak odróżnienie nowych produkcji od tych z czasów Beatlesów. Ten model Bf 110 jest z nowej serii i na pewno nie sprawi przykrych niespodzianek. Tak, ale możesz to zostawić na później. Ojciec może sobie sam kupić Duże to są modele w skali 1/24, wymiary tego modelu masz podane w aukcji. Jest dość prosty i jak wspomniałem dobrze zaprojektowany. Nie ma w tym podstępu:)
  22. Dobra nowina:) Na czeskich forach jeszcze nic o nim nie wiedzą, a Ty już dotarłeś do tej informacji. Przeciek od Muzikanta?
  23. Pionierskie lata lotnictwa, pionierski model:) Temat jest tak oryginalny, że niedoskonałości nikną w tle.
  24. letalin

    AEG G.IV, 1/72, Choroszy

    Model piękny, gratulacje. Jedne zdjęcia z prawidłową głębią ostrości, inne z bardzo ograniczoną. To pewien minus galerii.
  25. Piękna robota i świetny pomysł. Teraz do kompletu zrób Be-6 z pomnika.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.