Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. A co za problem kupić w necie? Ja z p.Drabikiem już sprowadzałem z Niemiec na swoje potrzeby.
  2. Też tak uważam. Gratuluję wyboru hobby. Pamiętaj, że kleją lepsi:)
  3. Czasami to kwestia ambicji i technologii. Bracia Czesi mają masę niszowych modeli maszyn swojej produkcji, ale dobrali tak technologię, żeby jakoś się to kalkulowało. Stalowa forma w przypadku Iskry to pomyłka i Revell nie da się wpuścić w kanał. Shortrun dla takich niszowych modeli jest bardziej odpowiedni. I tam trzeba szukać szansy. Jest kilka modeli szybowców Revella w skali 1/32. Nowe i ładne.
  4. Gdzie? Tutaj, czy na FB? Nie widzę żadnego wpisu w tym wątku, który by można rozumieć tak jak Ty to oceniasz.
  5. Drugi dużo gorzej i taka będzie tendencja. Zajrzałeś w szklaną kulę i wiesz jaka będzie tendencja? Jasne, że pierwszy numer był tani, to i więcej go zeszło (co potwierdza b.istotną rolę kosztów zakupu) , a drugi był stosunkowo mało atrakcyjny, poczekaj jak się pokażą polskie samochody pancerne. Jednak obrót najgorzej sprzedawanym modelem z tej serii, będzie jak sądzę wielokrotnie większy niż modelami niszowymi producenta, który zbyt optymistycznie ocenia rynek na swoje produkty, a potem narzeka, że ludzie nie kupują, że nie kleją, a tylko marudzą. To jest rynek klienta, a nie producenta, on ma się starać, a nie zgorzkniały narzekać na biednych i niewyrobionych klientów.
  6. Bo to jest zawsze wypadkowa jakości, ceny i dostępności. Popatrz na popularność polskich pojazdów z serii gazetowej "First to fight". Proste, tanie, ogólnodostępne i dzięki temu robią obrót. Z modelami Tololoko to akurat jest na odwrót: Są z żywicy, a więc już wielu klientów odpada, są drogie i mało znane. Może to jest przyczyna braku sukcesów rynkowych, a nie jakaś rzekoma marudność polskich obywateli?
  7. Te modele szybowców są znane również w Szwecji. Bywają na tutejszym serwisie aukcyjnym. Grafika na pudełkach budziła u jednych wesołość, a u drugich głębokie refleksje nad sztuką. Zdjęcie pożyczyłem od Artka82
  8. Coś w nich i z nich koi, łagodzi napiętą atmosferę - to fakt; ale myślę, że jakby się tak postarać - to i czerepy wytargać by można;-)) Zawsze można spróbować;-) To gdzie ma być to śmigiełko? Przy następnym postaram się poprawić:P I cieszę się, że się podoba:) Te modele szybowców zawsze mi imponowały jakością wykonania form. Pojawiły się gdzieś w początku lat 80-tych ub. wieku i były o klasę lepsze niż reszta polskich modeli. Może Jantar trochę słabszy. Szkoda, że dali sobie spokój z ciągnięciem tej serii, bo budziła tak jak piszecie tylko dobre emocje. Tematów by nie zabrakło. Muchę mam zachowaną do dzisiaj w malowaniu olejami z przemyskiej ASTRY. Z daleka wygląda dobrze.
  9. Teraz dopiero zobaczyłem, że Krzycho w ogóle śmigła nie przykleił. Weź to popraw.
  10. Gratulacje! Całokształt jest pozytywny. To zdjęcie jest przepiękne:
  11. Samolot, którego miniaturę chciałeś zbudować, miał śmigło czterołopatowe.
  12. letalin

    AN-2 PLL LOT

    No tak. a teraz nie mam w domu ani jednego żyrandola, na którym mógłbym powiesić jakiegoś modela. I na telewizorze też słabo idzie coś postawić
  13. A okopcenia? I wycieki. Jak widzisz słabo to wszystko wygląda:)
  14. Jakbyś ponitował skrzydło, to wstąpiłbyś na wyższy poziom i zyskał 100pkt prestiżu. A tak dyskusji w wątku nie będzie, poza moim wpisem po starej znajomości:)
  15. letalin

    P-51 Mustang Airfix 1/72

    RAV nie wziął pod uwagę, że chytrość Spitona może skutkować tym, że weźmie, a potem opyli na allegro. A za tę kasę kupi sobie pędzelek:)
  16. letalin

    F-5B Lightning Saint Ex`a

    Medal za wytrwałość Gdyby nie dramaty po drodze, to efekt byłby lepszy, ale osiągnąłeś szczęśliwie port, chociaż szczerze wątpiłem w takie zakończenie:) Graty!
  17. Meng wybrnął w ten sposób z problemu różnic w budowie skrzydła między różnymi wersjami tego samolotu. Czyli zamiast zmieniać całe skrzydło są ramki E i F, które się różnią dla case X i XX.
  18. Jest parę warsztatów w internecie, zarówno z ICM i Eduardem. Czeski model jest o epokę nowszy, robiony lepszymi technologiami i z tego co można zobaczyć w necie jest to na pewno najlepszy model tego samolotu w tej skali. Nikt nie narzekał na "składalność" Edka, a w ICM był problem ze spasowaniem dużych części.
  19. letalin

    P-51 Mustang Airfix 1/72

    Pozostaje jeszcze blacha żaroodporna wokół wydechu.
  20. letalin

    P-51 Mustang Airfix 1/72

    Podeprzesz się czymś, bo faktycznie ciekawe. Uff, jakieś czeskie miesięczniki sprzed lat, które pewnie przepisywały z innych źródeł...nie znajdę. Było tak, że np. usterzenie i różne części płatowca, były produkowane przez kooperantów, którzy dostarczali je już w kolorach kamuflażu. Regulacje związane z zaprzestaniem malowania płatowców weszły ( pierwsze P-51D były fabrycznie kamuflowane) , gdy był spory zapas już pomalowanych części, nie było tak, że produkowano przecież tylko na potrzeby fabryk, części zamienne do już wyprodukowanych również. I wtedy zamiast skrobać farbę, malowano już zmontowane samoloty na srebrno, te elementy, które nosiły stary kamuflaż, żeby spełniały wymagania nowych regulacji. To był kilkutygodniowy jak sądzę czas, gdy takie maszyny powstawały, do czasu wyczerpania zapasu gotowych, pomalowanych już części.
  21. letalin

    P-51 Mustang Airfix 1/72

    Wiesz, skrzydła w Mustangach były szpachlowane i malowane srebrzanką Goła blacha była na klapach i lotkach. Na spodzie gołe były też blachy przykrywające zbiorniki paliwa i klapy podwozia. Sporo maszyn wersji D zostało przemalowanych na srebrno, bo zmieniono regulacje dotyczące malowania i nikomu nie chciało się zmywać farby OD/NG z setek gotowych elementów wytworzonych już w fabrykach i czekających na montaż.
  22. letalin

    F6F5 Hellcat 1/72 Italeri

    Fajnie się bawisz, jestem za.
  23. Mnie czechosłowacki też kusi, a dokładnie ten co ma na sumieniu jednego jankeskiego myśliwca. Podczas gdy Jarecki otrzepywał się po lądowaniu na Bornholmie, to dzielni bracia Czesi i Słowacy dawali srogi odpór imperialistycznym naruszycielom socjalistycznej przestrzeni powietrznej.
  24. letalin

    B-17 G Matchbox - vintage

    Z tego co pamiętam, a bawiłem się z tym modelem jakieś 20 lat temu, to ma on spore problemy z usterzeniem poziomym, z kształtem gondol silnikowych ( wewnętrzne są istotnie za długie) i z oszkleniem, które ma dość ekstrawagancki podział i typową dla Matchboxa pancerną grubość. Niestety jest to jeden ze słabszych ich modeli. Na dodatek trafiły Ci się kalki niemieckiej produkcji, co źle rokuje. Te oryginalne angielskie kładą się po 40 latach składowania, te niemieckie są gorsze. Skrytykuję komorę bombową: Nie wygląda jak vintage:)
  25. letalin

    Jak-1b ZTS Plastyk 1-72

    Tak. Zupełnie dobre.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.