Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Nie licz na cud jeśli używasz intensywnie cuchnącej chemii. Przejdź na wodne akryle i będziesz miał spokój, a przynajmniej dużo spokojniej.
  2. Moje jedyne doświadczenia z tłoczeniem, to jeszcze według przepisu pana Wagnera, z ogrzewaniem w oleju I równie ryzykowne i kłopotliwe, ze względu na natychmiastowe stygnięcie plastiku, bezpośrednio nad płomieniem kuchenki. Twoja maszynka ma słuszną koncepcję i po zastosowaniu innego źródła ogrzewania, chocby kuchenki elektrycznej (ale takiej z oryginalną izolacją ), albo opalarki, byłby to idealny sprzęt.
  3. No właśnie o te gołe spirale mi chodziło... Rozumiem, że samokontrola i świadomośc zagrożenia pomaga, a bez ryzyka nie ma zabawy. Sam bym się po prostu bał. Jak sądzisz, czy podobny sprzęt, wykorzystujący jako źródło ciepła kuchenkę elektryczną byłby tak samo efektywny?
  4. Ja się skłaniam do przyjęcia, że to te same samoloty, tyle, że ten na kolorowym zdjęciu jest w fazie przemalowania i stąd różny rozkład plam na przodzie kadłuba. http://www.iwm.org.uk/collections Skan użytkownika PWM "Paweł Wymysłowski" z artykułu z Lotnictwa 11/2004 "Kolory śródziemnomorskich Spitfire'ów" autorstwa Wojtka Matusiaka , dyskusja na tamtym forum miała miejsce 7 lat temu. To zdjęcie jest też w archiwum IWM, ale nie mogę go teraz odszukac.
  5. Krótko: Nie wypada przedstawiać takich kontrargumentów w postaci barwnych profili o niepewnej proweniencji, gdy interlokutor zamieszcza zdjęcie. Jedynym argumentem byłoby zdjęcie tej maszyny z czasów wcześniejszych, wskazujące, że takie żółte elementy były, ale je następnie zamalowano. Banny: Podaj proszę źródło fotografii.
  6. Świetnie, że pokazujesz swoją maszynkę. Chociaż mam pewne obawy, czy korzystanie z niej nie jest trochę niebezpieczne?
  7. http://www.hannants.co.uk/product/SFD72122 http://www.hannants.co.uk/product/SFD72133 Są też na Ebayu
  8. Modele Froga miały wgłębne linie w latach 50tych XX wieku. Matchbox był jakieś 20 lat w plecy. Faktem jest, że potem Frog przerobił swoje formy na linie wypukłe. Dostosowując je chyba do panującej mody.
  9. letalin

    UT-2 - AGA 1/72

    Rzeczywiście popędziłeś z wykończaniem produkcji. Tego nawet miałem dzisiaj w rękach. Nie wygląda w ramkach najlepiej. Gotowy cieszy oko. Nie czepiam się szczegółów, bo wyjdzie, że zazdroszczę tempa!
  10. Letalin, cytat z podanej przez Ciebie strony: "..Od połowy marca do połowy maja 1943 r. latał bojowo w składzie PFT...", z tą drobną różnicą że raczej na "...Spitfire IX, ZX-8 (EN286).." również z powyższej strony. Autor modelu pisze: Pilot ten został w rejonie MTO po rozwiązaniu PFT i poległ w składzie 152 sqn we wrześniu 43. Jak zrozumiałem, maszyna ma przestawiać samolot tego pilota już po zakończeniu działań w Tunezji, gdzie Drecki oczywiście był w składzie 145 sqn a raczej PFT, ale potem już nie. A w lipcu na pewno nie. 15 czerwca 1943 r. wraz z 244 Skrzydłem Myśliwskim przeniósł się na Maltę, gdzie został przydzielony, razem z pozostałymi dwoma polskimi pilotami, do 601 squadronu. Wkrótce potem Skalski objął dowództwo tej jednostki. 8 sierpnia Drecki został oddelegowany do 152 squadronu, Niech może autor zdecyduje rzeczywiście z jakiego miesiąca ma to być maszyna. W lipcu na pewno nie mógł ten pilot latać w 145 sqn. Według Śliżewskiego i Sojdy , Drecki wykonał loty na Mk.Vb w składzie PFT ( eskadry C 145 Sqn) na maszynie o serialu ER590, BP 959, ER208, ES214, Cztery loty, cztery różne samoloty. O EE781 nie ma wzmianki. Ja bym napisał Mk.Vc trop To powinna być maszyna ze skrzydłem w wersji "c" http://www.spitfires.ukf.net/p033.htm Fin flash nie powinien wchodzić na ster kierunku. Znaki na spodzie skrzydeł mają niestandardowe położenie, na taką anomalię trzeba znaleźć jakieś poparcie. Wiatrochron jest starego typu, raczej niespotykany na maszynach z tak późnej produkcji. Najbardziej intensywne wycieki na spodzie kadłuba masz z miejsc, gdzie było gniazdo lewara. Czyli nie było tam żadnego wycieku... Klasyczny błąd, wiele razy wytykany kolegom na forach... Model ma więc wiele błędów merytorycznych, a jego przypisanie temu konkretnemu pilotowi jest niepewne. Spitfire jest jednym z najlepiej opisanych maszyn, ma tak dużą literaturę i tak dużo można znaleźć w sieci, że przed zbudowaniem modelu można się o nim dowiedzieć rzeczywiście wszystkiego. Polecam pogrzebać trochę w papierach i necie, zanim zabierzesz się do następnego modelu.
  11. Nie słyszałem o takim pilocie... Model OK, choć mnie akurat rażą przerysowane osmalenia od km-ów, natomiast brak ich przy działkach. Karykaturalnie to wygląda. Ach, i co to za biała łata na spodzie prawej opony??? A o Dreckim? Tylko, że Drecki nie latał w 145 Sqn chyba, tak przynajmniej wynika z jego biografii na polishairforce.pl Moim zdaniem jest też zamontowany odwrotnie.
  12. letalin

    An-28 BROPLAN 1/72 waku

    To jak już powycinasz, to posklejaj, pomaluj i zapodaj do galerii. Malować do wiosny nie mogę. Warsztat mam na balkonie. Takie życie.
  13. letalin

    An-28 BROPLAN 1/72 waku

    Piłka ma 0,12mm (właśnie zmierzyłem ) czyli tyle co nic i szczerze wątpię aby udało się osiągnąć większą dokładność jakąkolwiek inną metodą (obecnie znaną). Biorąc pod uwagę czas potrzebny na dokonanie całej operacji metoda faktycznie ciekawa, dzięki hadzi. Cóż, nie pamiętam w którym kartonie leży jakieś Vacu, jutro się zabawię, najpierw w odnalezienie wydmuszki, a potem w poprawienie rekordu wycinania na czas
  14. letalin

    An-28 BROPLAN 1/72 waku

    Ta nowa metoda jest niewątpliwie szybka. Może nawet szybsza niż to co pokazał Piotr D. na PWM, ale...wycięcie piłką, która ma grubość najmniej 0,3mm (nie mierzyłem, jutro to zrobię) powoduje pocienienie kadłuba, czy skrzydła o podwójną grubość piłki i trochę może więcej. Nie sądzę oczywiście, że inne metody są dokładniejsze, bo przy ścieraniu na papierze ściernym, zdarza się przecież b. nierówno docisnąć i stracić te dziesiątki milimetra w niekontrolowany sposób. W każdym razie dzięki za wskazanie kolejnego zastosowania tego czeskiego narzędzia:)
  15. letalin

    PWS-A - ARDPOL 1/72

    Z tym typem samolotu wiąże się ciekawostka: Był to niewątpliwie wyjątkowy samolot dla samego Urbanowicza, skoro w latach 60tych pewien młody modelarz i później pionier organizacji zawodów modelarskich, zbudował na jego zamówienie model właśnie tego samolotu.
  16. letalin

    PWS-A - ARDPOL 1/72

    Jesteś pewien tych szachownic na górnym płacie? Chyba nie była to zamierzona ciekawostka?
  17. Jakbym oglądał swoją własną kolekcję z lat 80tych Zresztą na rynku nie było dużego wyboru, stąd pewnie takie deja vu. Fajnie, że je odbudowałeś. Teraz należą do klasy "Vintage Original".
  18. Potem wybierali do kopiowania lepsze firmy: Hasegawa, Heller
  19. A na zdjęciu widzę Mercedesa. Chociaż może to nie jest takie wyraźne, to kolektor w BMW był jednak trochę inny. No i najważniejsze: Morgała padaje, że samoloty oznaczone 22.xx miały Mercedesy, a te z BMW miały kody 18.xx.
  20. Zdjęcia zawsze przed instrukcją. Wiesz, ten co maluje instrukcje, korzysta z tych samych zdjęć i wcale nie ma gwarancji, że przykłada się do roboty, bo to jego praca zarobkowa i wtedy człowiek myśli o korzystnym przełożeniu wysiłku na efekt finansowy, a unika grzebania się w szczegółach. To taka moja teoryjka tłumacząca różne kasztany w instrukcjach malowania. Co do goleni, też nie wiem jak było, ale nie pamiętam nigdzie malowanych IG. Na fotkach tego egzemplarza wydają się rzeczywiście ciemne, więc jakaś swoboda interpretacji istnieje.
  21. Taka moja zabawa w "znajdź elementy różniąca dwa obrazki": Żółte krawędzie natarcia w tym egzemplarzu zaczynały się w sporej odległości od luf działek. Kokarda na kadłubie nie leży w swoim, typowym miejscu. Golenie malowane na IG wydają mi się mało prawdopodobne. Rozkład plam kamuflażu też nie jest dokładnie taki jak na zdjęciach. Np. kolory górnego kamuflażu schodziły poza dolną granicę bocznych pokryw silnika na spodnią maskę. Szachownica po lewej stronie leżała na szarym, a nie na zielonym. Godło na prawej burcie jest w odwrotną stronę. Nie traktuj tego jako czepianie, ot po prostu porównałem. Jako obrazki do porównań służyły mi fotografie z matusiakowego albumu "Spitfire IX i XVI lotników polskich". Z wrażeń ogólnych, to tak jak koledzy powyżej: Malowanie jest takie sobie, ale to już wiesz, więc nie ma co się znęcać, tylko życzyć cierpliwości w Nowym Roku.
  22. Są zdjęcia wyprasek i instrukcja. http://www.1999.co.jp/eng/10203989 http://www.1999.co.jp/eng/10203987 Raczej dam sobie spokój, bo modele obu samolotów są jednak b. uproszczone.
  23. letalin

    Tornado GR.1 od podstaw

    W tytule wątku należy podać skalę. Poza tym nie mam uwag do wykonania, może kokardy trochę za mało niebieskie i wydaje się to Tornado trochę takie włoskie. Nowe materiały w modelarstwie, nowe smaki. Ten kierunek ma jak sądzę dużą przyszłość. Dość z niestrawnymi tworzywami.
  24. no własnie, ze slejki, a nie z polistyrenu Żebra polistyrenowe też były w handlu. "Modela" z CSSR robiła takie w kilku wymiarach. Walają się u mnie do dzisiaj. Modele z napędem na CO2, miały taką konstrukcję. Co do skrzydeł Czapli 1/24, to proponuję jednak papier, ale nie japoński, nasączany cellonem, a grubszy, który możesz odkształcic i pofalowac trwale. Metoda znana wśród modelarzy kartonowych. Na twardym podłożu naklejasz cienkie listewki (mogą byc np. plastructy ) w odstępach takich jakie są między żebrami konstrukcji, a potem przyciskasz do tego płat poszycia skrzydła i modelujesz delikatne dolinki między żebrami, tępym, zaokrąglonym przedmiotem. Dostajesz zapadnięcia odpowiednie do swoich potrzeb i wyczucia. Jak nie chcesz kartonu, to użyj cienkiej blaszki:)
  25. Dzięki. A Zvezda się nie szykowała do Iła?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.