Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. HKK był pierwszy, który to odkrył. Należy mu się upamiętnienie: "1 seria z kółkiem typu HKK". Tak powinno stać w ogłoszeniach na allegro za 20 lat. Ciekawe ile takich jest?
  2. Ramki z prawym widelcem będą kiedyś rarytasem kolekcjonerskim.
  3. Zaczynałem jakieś 20 lat temu na allegro. Potem Ebay, inne serwisy. Jeszcze 10 lat temu ceny były bardziej przystępne. Teraz pewnie bym się tak nie rozpuścił, bo i cło z Anglii i popularność vintage wzrosła, a za tym ceny.
  4. A to było tak, że postanowiłem sobie odkupić Matchboxy, które miałem za czasów gierkowskiej prosperity. Pięć sztuk. Sądzisz, że się na tym zatrzymałem? Bardzo szybko mnie to wciągnęło i wyhamowałem po czwartej setce. Tytułem przestrogi.
  5. CSH sprzedawała modele zachodnie dużo wcześniej, niż mnie to zainteresowało. Chyba od 1973. Trzeba stare "SP" poczytać. Znaczek firmy rozpoznawałem, bo wcześniej miałem kilka "resorowców" i to ułatwiało wybór. Z tego co pamiętam, to koniec w miarę regularnych dostaw przypadł już na jesień 1975.
  6. To zaczynaliśmy od tego samego zestawu. Ja w marcu 1975. Też był w dwuczęściowym pudełku. Przeczytałem wcześniej "Dywizjon 303" i uważałem stanowczo, że Hurricane był najlepszy. Dlatego wybrałem sobie właśnie ten typ na prezent urodzinowy.
  7. za 20 zł sztuka byłoby badziej realne. Kupiłby ktoś, kto to pojedynczo będzie przez rok wystawiał. Przegladnąłem i nic dla mnie ciekawego tam nie ma. Jakie to uczucie, gdy spośród 660 modeli nie znajduję nic interesującego:)
  8. letalin

    FW-190 D-9 1/72 IBG

    Wygląda bojowo. Gratulacje!
  9. Z kartonu jest sporo RWD. Nie tylko MM, który wydał też RWD 8, 9, 5. Nowocześnie zaprojektowane są z innych firm: 5, 6, 8, 14, 17,17w, a nawet projektowany 25.
  10. Exito wyjątkowo poważnie podchodzi do swoich projektów. Tematy może zgrane, ale jeśli ktoś chce naprawdę dobrze udokumentowane i opracowane malowania, to nie ma lepszych.
  11. Trzeba patrzeć na ten problem pozytywnie. Dzięki temu, że książki o polskim lotnictwie są po angielsku, to wielu ludzi spoza Polski może się dowiedzieć więcej o naszej historii i naszym lotnictwie. Nie kupilbym raczej książki po węgiersku, fińsku ( po fińsku akurat mam kilka), czy rumuńsku, a wydawnictwa Stratusa o lotnictwie i samolotach tych krajów mam w biblioteczce. I to działa w obie strony. Takie czasy, a angielski na poziomie wystarczającym do rozumienia tekstów wyćwiczyć można dość szybko.
  12. Czytałem po czesku "Letectvi a Kosmonautikę", gdy miałem naście lat. Po rosyjsku "Modelist Konstruktor". Nigdy nie uczyłem się czeskiego. Rosyjskiego pod przymusem. Czytam teraz po angielsku lotnicze książki, chociaż nigdy nie uczyłem się angielskiego. Modelarstwo i hobby rozwija lingwistycznie:)
  13. A ja popieram modelarstwo:) Takie i siakie. To, że jednemu się model podoba, a drugiemu nie, nie powinno tworzyć podziałów na takie i inne modelarstwo. Ono jest jedno. Monomodelarstwo, a nie jakiś polimodelizm:)
  14. Pozwolę sobie stwierdzić, że nie widzę istotnych przewag IBG nad stareńkimi Siedlcami. IBG jest knotem, Siedlce na dzisiejsze standardy jest też knotem. Tak to widzę. IBG ma sens, gdy wymienisz skrzydło, część silnikową kadłuba, śmigło i zostawisz detale. Kalkomanie IBG nie nadają się też do użytku z powodu sporych błędów w projekcie. Oba swoje RWD wydałem dzieciakom sąsiadów z podwórka.
  15. Sobaś robił zdaje się mityczne modele szybowców. Jeszcze w latach sześćdziesiątych. Nigdy nie widziałem, ale Artur82 chyba nawet ma takiego?
  16. jeśli AH, czy IBG nie spieprzą poważnych mainstreamowych tematów, to będą miały markę. Kiedyś kupowało się Hasegawę, czy Tamiyę cokolwiek wydali, bo to była gwarancja przyjemnego modelu. Teraz tak zaczyna działać Eduard. Ja kupiłem Čmelaka, bo to fajny model jest, a samolot w sumie nie z mojej bajki. Tak może zadziałać rynek na polski samolot, który chociaż do bojowych maszyn nie pasuje, ale model jest ładny, sklejalny, od renomowanej firmy.
  17. "Na lądzie, morzu i w powietrzu" dostałem w pierwszych latach podstawówki. Na pewno gdzieś jest. Nie wyrzuciłbym. Tak jak i "ABC miniaturowego lotnictwa" Schiera.
  18. Jak w każdej nauce warto znać dawne publikacje i stan wiedzy na tamten czas, ale programowe ograniczenie się do starych opracowań i unikanie aktualizacji jest wątpliwe z punktu widzenia celu nauki jaką jest historia. Chyba, że traktujesz te dawne teksty jako rozrywkę, a nie źródło wiedzy.
  19. Tak, modelarstwo vintage nie powinno zachęcać, do zatrzymania się na poziomie wiedzy historycznej sprzed 30-40 lat. Tak samo z technikami modelarskimi:)
  20. Błędem zarówno Emmerlinga, jak i polskich autorów jest jednostronność. O ile polskich autorów z dawnych lat jakoś usprawiedliwia brak dostępu do niemieckich archiwów z czasów wojny ( nie wnikając w powody takiego stanu rzeczy), to Emmerling bezkrytycznie podszedł do niemieckich zasobów, nie konfrontując tego z polskimi dokumentami w dostateczny sposób. Przy czym nie będąc zawodowym historykiem pozwolił sobie na swobodną interpretację miejsc nie dość dobrze udokumentowanych, co pozwala naszym zawodowcom, a nawet amatorom, dość łatwo atakować jego punkt widzenia. Niektóre jego tłumaczenia były zwykłymi fanazjami, na jakie historyk nigdy by sobie nie pozwolił. Kto kiedyś bywał na forum "Myśliwcy", czy DWS gdzie np. dyskutowano o Babicach, Medweckim i Gnysiu, ten wie. Marius po tym chyba stracił ochotę na dalsze swoje badania. Historia walk we wrześniu 39 nadal czeka na autora, który zrobi to porządnie i bezstronnie. Na razie jeszcze unosi się kurz po walce między trzecim pokoleniem najeźdźców z trzecim pokoleniem obrońców.
  21. Jedno z najlepszych zdjęć Hurricane z 302 Sqn. Zresztą stało się bazą do opracowania schematu malowania w zestawie AH. W którym roku to zdjęcie wydrukowano w " SP"? Ciekawe skąd Andrzej Głuśniewski wydobył to zdjęcie i czy ma/miał więcej takich rarytasów? Jest błąd w opisie, bo 18 lipca 41 ten samolot jeszcze nie był na stanie dywizjonu. Używany od końca lipca, do ok. polowy października, gdy jednostka zaczęła latać na Spitfire. To w tle jest raczej DB-3, niż Ił-2? Płk. Andrzej Głuśniewski autor paru książek lotniczych. W 2008 Departament Zaopatrywania Sił Zbrojnych Ministerstwa Obrony Narodowej.
  22. Rzecz gustu. Whitley i ten motoszybowiec Vickersa podobają mi się bardzo.
  23. Takie oszczędności na kartonie mają sens. Matchbox wycofał się z pakowania w dwuczęściowe pudełka właśnie z powodów dbania o wydatki. Każdy grosz oszczędzony na opakowaniach, których produkowano setki tysięcy, dawał wymierne zyski.
  24. Realizacja zgodnie z ogłoszonymi terminami nigdy chyba się nie udaje w XXI wieku. Nie to co Matchbox 50 lat temu. Wystartowali z 10 modelami i w kilka lat wypuścili kilkadziesiąt zestawów. Rocznie wypuszczali co najmniej 10-12 nowych zestawów w różnych skalach i różnych tematach. W Polsce nie jest lepiej, niż u Clear Propa. Gdzie są modele Answera, Karayi? Bies, Dromader, Sokół?
  25. Tak też rozumiałem zmianę pudełka. Jako działanie ekonomicznie uzasadnione. Nie tak dużo wcześniej pojawiły się modele z Siedlec w opakowaniach zastępczych: Szarych kartonikach z pieczątkami. Żadnej grafiki. Pruszków tak źle nie stał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.