Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. A te wnęki podwozia to jak wykoncypowałeś? Po pierwsze nie mam pewności, że samolot w ogóle miał czarne skrzydło. Wszedł na stan jednostki liniowej już po tym jak przestano używać tego malowania. 9MU 29-11-40 485S 19-4-41 61OTU 1-6-41 303S 17-7-41 O ile dostał kiedykolwiek czarne skrzydło to pewnie na takiej samej zasadzie jak późniejszy Sky i ostatecznie MSG. I tu jest jakiś brak konsekwencji, bo dlaczego by mieli wymalować wnękę malując skrzydło na czarno, a opuścić jej malowanie przy dwóch następnych przemalowaniach (pierwsze w połowie kwietnia, drugie w sierpniu) ? Mam też wątpliwość, że czarny by jeszcze w jakikolwiek sposób przebijał spod tych dwóch innych późniejszych warstw farby.
  2. letalin

    P-51D MUSTANG Revell 1/72

    Pełna zgoda co do powyższego cytatu. Uwaga o "ciężkości" zestawu również na miejscu. Jak na 10 latka to jest potencjał. Zazdraszczam takiego szwagiersona.
  3. letalin

    P-51D MUSTANG Revell 1/72

    Na zlinkowanej w poprzednim poscie stronie scalemates masz chyba wszystkie dostępne zestawy. Możesz sprawdzić zawartość przed zakupem. Z fajnym zestawem będziesz miał jeszcze więcej zabawy.
  4. letalin

    P-51D MUSTANG Revell 1/72

    Chyba najgorszy zestaw Mustanga dostępny w handlu wybrałeś Co nie znaczy, że nie mogłeś skleić go trochę dokładniej. Stare zestawy złożone dokładnie mogą być bardzo fajną zabawką i cieszyć oko, ale dla początkującego lepiej wybrać np. nowe Revelle, albo Airfixy. Kup sobie tego Mustanga i zobacz różnicę: https://www.scalemates.com/kits/142684-airfix-a01004-north-american-p-51d-mustang
  5. Ja zmywam Gunze rozcieńczalnikiem, ale spróbuj z Wamodem, albo z dwoma preparatami i się przekonaj co lepiej:)
  6. Jak się patrzy na zdjęcia oryginału, to kalka wcale nie jest tak "kompletnie" poza skalą viewtopic.php?p=406428 Sztuką jest unikanie niszczenia linii podziału poprzez wymywanie szpachli i pozostawianie jej tylko tam gdzie jest potrzebna. Pilniki i papiery ścierne są wtedy niemal zbędne, tak jak i późniejsze odtwarzanie linii podziału.
  7. Wiem, że Spitfire powinien być matowy,. No nie za bardzo matowy. Wg mnie głęboki mat jest akurat w tym wypadku większym błędem niż półmat. Poza tym kwestia, że nie cały płatowiec był jednakowo błyszczący. Wokół dzioba miał Spitfire rozpylacz oleju w postaci niezbyt szczelnego mechanizmu zmiany skoku śmigła i ten aerozol robił go naoliwionym i bardziej błyszczącym w tej okolicy. Od spodu wycieki z odm silnika też czyniły go śliskim i to czasem dość intensywnie. Ideałem byłoby zróżnicowanie od zmatowiałych płatów, szczególnie tam, gdzie nie było żadnych czynności obsługowych, po dość połyskliwe blachy wokół silnika. Sama farba wprowadzona jeszcze przed wojną nie była też głęboko matowa, bo to zwiększało tarcie i zmniejszał tym samym osiągi. Nie znam instrukcji obsługi płynów Tamiya, ale inne płyny np Microscale Set używa się pod kalkę, na powierzchnię modelu, a Sol na kalkę, gdy ta jest jeszcze wilgotna. Wtedy płyny mają czas na swoje działanie i ilość niezbędną do pełnego efektu.
  8. Można popatrzeć. Miłe dla oka. Zestawowy silnik rzeczywiście nie jest tak fajny jak reszta modelu.
  9. Takie rekordy bije się bez wysiłku. Odkładasz na półkę i czekasz. Mam model zaczęty w 1984. Draken z Plasticarta. Przyjmujesz wyzwanie?
  10. Czysty, bo takie lubię. Powinno byc " Bo inaczej póki co nie potrafie, a boje sie spieprzyć". wiesz, że nie chodzi o brud, tylko realizm. Zeby blacha była blachą, guma guma, a drewno drewnem a płótno płótnem. A nie wszystko plastikiem. Bo z plastiku sie samolotów nie buduje. Czysty-brudny, odwieczne dylematy:) Ten jest taki jaki jest, taki był cel i cel został osiągnięty w stopniu zadowalającym celowniczego. Tu miał być tylko delikatny łosz i lekkie, mało kontrastowe wypłowienia płótna, oraz lekka różnica między blachą, a płótnem. Szczegóły półmatowej faktury wyciągnąłem odpowiednim oświetleniem i to mi się podoba, żadnych głębokich matów w przyszłości.
  11. Mam swoją teorię związaną z ciemnym spodem tych filmowych Avii : Na tle chmur i nieba w ostrym słońcu srebrne powierzchnie byłby na filmie niemal niewidoczne. Stateczniki poziome były jednak od spodu nadal srebrne, odpuszczono sobie niewygodne malowanie.
  12. Tematem zajęli się bracia Czesi, ale raczej dali ciała. https://www.hannants.co.uk/product/HRDL7237 Cyfra powinna być czerwona (Jarek Gurgul na nPWM pomierzył szarości i wyszło mu, że cyfra jest ciemniejsza niż czerwony w szachownicach, ale to wynika z tego, że w szachownicach jest biały podkład, a na kadłubie pomalowano numer na zielonym kamuflażu) , a "kurica" niemal na pewno w innym kolorze niż czerwony i prawdopodobnie w kolorze kamuflażu i na pewno nie powinna wyglądać jak orzełek z herbu. Tak wynika z moich dociekań i analizy zdjęć dostępnych w sieci, oraz filmu.
  13. A kiedy kupowałeś u nas farby? I czemu nie zgłosiłeś tego faktu że coś jest nie tak? Jakoś nie mogę znaleźć twojego zamówienia u nas na Xtracolory. Historię zamówienia masz na PW. Nie zgłaszałem, bo odkryłem to w sumie po paru miesiącach od zamówienia (nie chciało mi się kłócić o te parę złotych, przecież nie sprawdzasz każdej puszki, czy lakier jest płynny, nie widziałem winy sprzedawcy) i uznałem raczej to za powód, żeby zrezygnować z tych farb. DOtyczyło dwóch kolorów. RAF WWII Roundel Red RAF WWII Roundel Blue cała farba miała konsystencję gumy kiedy miałem zamiar jej użyć. Nie było szansy na reanimację. Musiała mieć ze 20lat, bo mam płynne xtracolory jeszcze kupione na Puławskiej ( w Mirage) chyba w ubiegłym wieku, albo nie domknięte wieczko. Wcześniej brałem z Hannantsa i też się zdarzyła wtopa z ogromnymi różnicami odcieni tych samych numerów. Dałem sobie po prostu spokój z tymi farbkami.
  14. U mnie w zasadzie tylko Gunze C:) Niech śmierdzi, ale to jest szczyt wierzchołka i nie wiem, czy ktokolwiek w przyszłości zrobi lepsze farby. Ja już nie eksperymentuję. Po co? Ostatnie próby z Humbrolem skończyły się zniszczeniem modelu, ostatnie zakupy emalii XtraColor u Martoli skończyły się przysłanym stwardniałym glutem na dnie puszki. Farby Gunze po zupełnym zaschnięciu reanimujesz specjalnym rozcieńczalnikiem bez utraty jakości. Dla mnie, malującego bardzo mało to bardzo ważna zaleta.
  15. Mam wrażenie, że blaszki ram kabiny są przeznaczone do podklejenia folią i uzyskania w ten sposób możliwości zmontowania tego akwarium w pozycji otwartej. Użycie do tego oryginalnej grubej osłony nie da żadnych przewag. Przez grube "szkło" nadal nie będzie wiele widać tego co we wnętrzu, całej tej blaszkowej roboty. Poza tym naklejanie CA blaszek na plastik spowoduje z dużym prawdopodobieństwem zmatowienie osłony, a same blaszki będą miejscami odstawać od powierzchni. Karkołomne zadanie. Daję Ci 10% na przeżycie tej operacji:)
  16. Zamierzasz naklejeć teraz na to ramy oszklenia z blaszek? Dla mnie byłoby to niewykonalne, ale poczekam, popatrzę. Wychodzenie z takich perypetii jest najciekawsze dla obserwatorów. A bo ja wiem? Zobaczymy jak to się skończy:)
  17. Po niskich gradacjach zostają głębokie rysy, które później trudno usunąć. Dla mnie 800 to granica.
  18. Sprzęt to podstawa:) Bez takich udogodnień też można, wielu z nas zaczynało dawno temu, kiedy papier ścierny był jedynym wyborem, a do polerki używało się zwiniętego wałka z gazety. ale wszystko dziś można szybciej i łatwiej z tymi wynalazkami. Pilniczek do polerowania paznokci jest też dobry. Trzy gradacje na jednym. Tani. W każdym sklepie z kosmetykami.
  19. Odradzam papier o gradacji 400 do owiewki. 800 na początek. Pasty do zębów też są różne, możesz trafić na taką, które nie pomoże wcale uzyskać pełnej przezroczystości. Lepiej jednak wybrać pasty polerskie przeznaczone do plastiku. Wspomniane przeze mnie parę dni temu pasty micromesh są idealne do naszych zastosowań https://micro4.pl/pl/c/Micromesh-Liquids/33
  20. Można i tak. Jeśli udaje Ci się nie porysować skalpelem owiewki to OK. Można też przyklejać wąskie milimetrowe paski na krawędzi i wypełniać środek maskolem, albo większymi kawałkami taśmy. Wąskie paski sprawdzą się lepiej na ramach, które idą po łukach.
  21. Kiedyś gdzieś wyczytałem i tak już zostało, przy trzecim modelu sprawie sobie taką szpachlówkę. Dzięki! Myk polega oczywiście na wymywaniu szpachlówki rozpuszczalnikiem, a nie jej szlifowaniu i kaleczeniu powierzchni papierami ściernymi. Przy spasowanych zestawach wystarcza.
  22. Kwestia prób i błędów. Nikomu nigdy nie wyjdzie wszystko za pierwszym razem. Robienie modeli jest trochę bardziej skomplikowane niż np. robienie dzieci. Wiem, że niektórzy lubią szpachlować super glue, ale dlaczego to robią, kiedy są świetne szpachlówki w płynie dające pełną kontrolę i możliwość uniknięcia szlifowania spoiny ?
  23. Plus za szwajcarskie znaki. Nie rozumiem dlaczego pomalowanie wnętrza miałoby przeszkodzić w prawidłowym montażu osłony kabiny? Zresztą montaż udał się zupełnie dobrze. Nie rób tego więcej:) Sam wygarnąłeś sobie większość błędów "technologicznych", masz więc krytyczny stosunek do swoich ulepków. Teraz tylko złóż 10 następnych modeli i zobacz postęp.
  24. letalin

    Komora lakiernicza HS-E420

    Miałem wcześniej inną tańszą kabinę i nie byłem zadowolony. Hałas, słaby ciąg. Ta jest cichsza i ma pasującą do moich okien płaską końcówkę wydechu. Kupiłem niedawno, jeszcze nie używałem. Moje czołgi w 1/48 zmieszczą się swobodnie. W 1/35 też nie powinno być problemu. Jak znajdziesz opis wymiany diod, to jestem zainteresowany. Światło jest wstrętne i nie będzie pomagało przy malowaniu. Zmienia kolory.
  25. letalin

    Komora lakiernicza HS-E420

    http://sklep.skleptechniczny.pl/kabina_malarska_hs-e420dclk,3,19957,19636 Kupiłem dużo taniej w tym sklepie i są diody, rzeczywiście "kostnicowe".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.