Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Ja zawsze jestem śmiertelnie poważny, a klejenie i malowanie modeli są dla mnie religią, nie muszę dodawać, że paru innowierców spaliłem na stosie, a ich dzieci przerobiłem na macę. Tu akurat Twoja opinia też nie jest zbyt miarodajna . Z niewiadomych do dziś przyczyn łaziłeś za Artkiem po całym internecie , żeby go prześladować i w każdym modelu , którego by nie zrobił szukałeś dziury w du.pie . Arkady miał problem z tym, że się czuł prześladowany, nie tylko przeze mnie i skarżył się wszędzie na krytykę z jaką się czasem spotykał. Modele raz mu wychodziły lepiej, a raz gorzej. Jak każdemu. Chinook jest słaby , wziąłem go jako pierwszy przykład z brzegu, obrazujący oczywistość, że same farby to nie wszystko. Porównaj z fotografią rzeczywistej maszyny i nie będziesz miał innego zdania.
  2. Zestaw ma 39 lat. Skąd informacja, że model też i jakimi farbami malowany? Farby zresztą nie mają wielkiego wpływu na to czy model jest udaną próbą odwzorowania oryginału, czy też tylko próbą. Znajdzie się dowody na każdą kombinację. Podrzucony tu przykład na wyższość gunze nad olejami Chinook, to akurat dowód na poparcie oponentów japońskiej chemii, bo do dobrego malowania to akurat ten model ma dalej niż gdyby to zrobił gimnazjalista pędzlując na gładko humbrolami.
  3. I Tamiya. W zasadzie ta sama paleta co akryle. Nie próbowałem jeszcze. A jak to uzasadniasz? Jakość Gunze się nie zmienia z czasem i nie zależy od ilości pozostałej farby, słoiczki się otwierają i zamykają, a nie jak te kapsle Pactry:)
  4. I dobrze: W 1941 znakomita większość Spitfire, o ile nie wszystkie miały antenę prętową ukrytą w maszcie i nie było żadnego druta poza systemem IFF. Tego raczej brakuje.
  5. Do zalet Gunze C dodam, że nawet zupełnie wyschnięta farba w słoiku może być reanimowana przez dodanie specjalnego rozcieńczalnika. Dodatkowo akryle nie reagują z olejnymi łoszami. A matowe lakiery są matowe bez dodatkowych czarów:) Niektórzy narzekają na zapach, ale przy malowaniu na niskich ciśnieniach przy otwartym oknie nie był to dla mnie wielki problem, a kabina lakiernicza rozwiązuje go zupełnie.
  6. Zasady walki mówią, że Humbrol jest niegodnym przeciwnikiem, który za nic ma kodeks honorowy. Może sam popełniłeś błąd, może feler był w farbie. Nie ma co dumać, tylko prysnąć czymś innym.
  7. Większość czarnobiałych zdjęć pokazuje "szarawe" przebarwienia w miejscu, gdzie paliwo spływało od wlewu. Szersze, węższe, krzyżujące się z szarawymi nalotami od gazów wydechowych. Znajdziesz sam masę zdjęć, gdzie taką dodatkową plamę kamuflażu zauważysz. Przy czym jak sam wiesz, czarnobiała fotografia to tylko inspiracja do własnych interpretacji. Szarawy może tu znaczyć bardzo wiele. Może to być po prostu bardziej wybłyszczone, albo przeciwnie bardziej matowe i na fotografii da efekt plamy, bo inaczej odbija światło. W rzeczywistości mogło być też oleiste, rudawe, szarawe, białawe, czy czerniawe:) Tu masz ten sam samolot, gdzie widać ciągłość plam od zbiornika, warto zwrócić uwagę, że okopcenia za lufami karabinów są jaśniejsze niż kamuflaż. Czy ktoś chętny tak pomalować swój model i dać siwe smugi na skrzydłach? Zakres i fizjologia obić na chodniku wynika z numeru i konstrukcji buta
  8. Jedno i drugie:) Zaciek idący od wlewu zbiornika paliwa. Otarcia w typowych miejscach.
  9. Pomijając już to , że maszyna była dość świeżo malowana (przemalowana w połowie sierpnia, a już w początku października latała w 306 sqn) , to nie masz szans znaleźć tak wysoko zachodzących obić na oprofilowaniu skrzydła nawet na najbardziej zużytych płatowcach. Jeśli pokażesz mi zdjęcie na którym się wzorowałeś, to chętnie je sobie zachowam. Nie sądzę. Każdy robi tak jak lubi i umie. I w takim ujęciu mamy dokładnie takie samo podejście:)
  10. Co do wnęki: Znalazłem zdjęcie maszyny o podobnym życiorysie, wyprodukowanej i użytej bojowo w czasie obowiązywania czarnego skrzydła, a potem używanej w Northolt: P7919 miał z pewnością jasną wnękę w czerwcu 41. P9513 też ma na zdjęciu z września 41 jasną wnękę, a latał bojowo z czarnym skrzydłem. Są inne zdjęcia mniej wyraźne, innych samolotów i wnęki wydają się jasne. Są też zdjęcia maszyn z czarnym skrzydłem i wnękę mają też czarną. Wniosek jest taki, że malowano przy otwartym podwoziu, zamalowując kolorem spodu wnękę. Fantazjując: Zakładam, że mechanicy, malarze mieli zmysł estetyczny i raziłoby ich, gdyby na spodzie samolotu był taki arlekin. Mnie razi:) Mocno przesadziłeś z obiciami na oprofilowaniu skrzydła. Wydrapane było tam, gdzie chodzili mechanicy i buciory pilota, Za wysoko moim zdaniem sięgają. Zdecydowanie powinny być też słabsze na prawej stronie. Nie sądzę, że odtworzono napisy eksploatacyjne. Nikomu raczej nie chciałoby się bawić z tymi liniami oznaczającymi chodniki. Zresztą te linie dość szybko znikają w czasie eksploatacji. Wydeptane i trudne do zobaczenia na zdjęciach, tu rażą nowością...
  11. To zależy od wersji . Na Mk.I na pewno linia wzdłuż całej rozpiętości bez chodnika przy prawym boku kadłuba. Symetryczne są na wszystkich Mk.IX ( edit, na tych z 1942 są jeszcze asymetryczne) i nowszych.
  12. Pewnie znasz to zdjęcie? Jeśli nie, to może Ci pomoże trochę ze spodem? Maj 1941, samolot to weteran BoB po konwersji na Mk.Vb. Tu widać już przemalowane skrzydło z czarnego na Sky. Kwestii wnęk nie rozstrzyga:)
  13. A te wnęki podwozia to jak wykoncypowałeś? Po pierwsze nie mam pewności, że samolot w ogóle miał czarne skrzydło. Wszedł na stan jednostki liniowej już po tym jak przestano używać tego malowania. 9MU 29-11-40 485S 19-4-41 61OTU 1-6-41 303S 17-7-41 O ile dostał kiedykolwiek czarne skrzydło to pewnie na takiej samej zasadzie jak późniejszy Sky i ostatecznie MSG. I tu jest jakiś brak konsekwencji, bo dlaczego by mieli wymalować wnękę malując skrzydło na czarno, a opuścić jej malowanie przy dwóch następnych przemalowaniach (pierwsze w połowie kwietnia, drugie w sierpniu) ? Mam też wątpliwość, że czarny by jeszcze w jakikolwiek sposób przebijał spod tych dwóch innych późniejszych warstw farby.
  14. letalin

    P-51D MUSTANG Revell 1/72

    Pełna zgoda co do powyższego cytatu. Uwaga o "ciężkości" zestawu również na miejscu. Jak na 10 latka to jest potencjał. Zazdraszczam takiego szwagiersona.
  15. letalin

    P-51D MUSTANG Revell 1/72

    Na zlinkowanej w poprzednim poscie stronie scalemates masz chyba wszystkie dostępne zestawy. Możesz sprawdzić zawartość przed zakupem. Z fajnym zestawem będziesz miał jeszcze więcej zabawy.
  16. letalin

    P-51D MUSTANG Revell 1/72

    Chyba najgorszy zestaw Mustanga dostępny w handlu wybrałeś Co nie znaczy, że nie mogłeś skleić go trochę dokładniej. Stare zestawy złożone dokładnie mogą być bardzo fajną zabawką i cieszyć oko, ale dla początkującego lepiej wybrać np. nowe Revelle, albo Airfixy. Kup sobie tego Mustanga i zobacz różnicę: https://www.scalemates.com/kits/142684-airfix-a01004-north-american-p-51d-mustang
  17. Ja zmywam Gunze rozcieńczalnikiem, ale spróbuj z Wamodem, albo z dwoma preparatami i się przekonaj co lepiej:)
  18. Jak się patrzy na zdjęcia oryginału, to kalka wcale nie jest tak "kompletnie" poza skalą viewtopic.php?p=406428 Sztuką jest unikanie niszczenia linii podziału poprzez wymywanie szpachli i pozostawianie jej tylko tam gdzie jest potrzebna. Pilniki i papiery ścierne są wtedy niemal zbędne, tak jak i późniejsze odtwarzanie linii podziału.
  19. Wiem, że Spitfire powinien być matowy,. No nie za bardzo matowy. Wg mnie głęboki mat jest akurat w tym wypadku większym błędem niż półmat. Poza tym kwestia, że nie cały płatowiec był jednakowo błyszczący. Wokół dzioba miał Spitfire rozpylacz oleju w postaci niezbyt szczelnego mechanizmu zmiany skoku śmigła i ten aerozol robił go naoliwionym i bardziej błyszczącym w tej okolicy. Od spodu wycieki z odm silnika też czyniły go śliskim i to czasem dość intensywnie. Ideałem byłoby zróżnicowanie od zmatowiałych płatów, szczególnie tam, gdzie nie było żadnych czynności obsługowych, po dość połyskliwe blachy wokół silnika. Sama farba wprowadzona jeszcze przed wojną nie była też głęboko matowa, bo to zwiększało tarcie i zmniejszał tym samym osiągi. Nie znam instrukcji obsługi płynów Tamiya, ale inne płyny np Microscale Set używa się pod kalkę, na powierzchnię modelu, a Sol na kalkę, gdy ta jest jeszcze wilgotna. Wtedy płyny mają czas na swoje działanie i ilość niezbędną do pełnego efektu.
  20. Można popatrzeć. Miłe dla oka. Zestawowy silnik rzeczywiście nie jest tak fajny jak reszta modelu.
  21. Takie rekordy bije się bez wysiłku. Odkładasz na półkę i czekasz. Mam model zaczęty w 1984. Draken z Plasticarta. Przyjmujesz wyzwanie?
  22. Czysty, bo takie lubię. Powinno byc " Bo inaczej póki co nie potrafie, a boje sie spieprzyć". wiesz, że nie chodzi o brud, tylko realizm. Zeby blacha była blachą, guma guma, a drewno drewnem a płótno płótnem. A nie wszystko plastikiem. Bo z plastiku sie samolotów nie buduje. Czysty-brudny, odwieczne dylematy:) Ten jest taki jaki jest, taki był cel i cel został osiągnięty w stopniu zadowalającym celowniczego. Tu miał być tylko delikatny łosz i lekkie, mało kontrastowe wypłowienia płótna, oraz lekka różnica między blachą, a płótnem. Szczegóły półmatowej faktury wyciągnąłem odpowiednim oświetleniem i to mi się podoba, żadnych głębokich matów w przyszłości.
  23. Mam swoją teorię związaną z ciemnym spodem tych filmowych Avii : Na tle chmur i nieba w ostrym słońcu srebrne powierzchnie byłby na filmie niemal niewidoczne. Stateczniki poziome były jednak od spodu nadal srebrne, odpuszczono sobie niewygodne malowanie.
  24. Tematem zajęli się bracia Czesi, ale raczej dali ciała. https://www.hannants.co.uk/product/HRDL7237 Cyfra powinna być czerwona (Jarek Gurgul na nPWM pomierzył szarości i wyszło mu, że cyfra jest ciemniejsza niż czerwony w szachownicach, ale to wynika z tego, że w szachownicach jest biały podkład, a na kadłubie pomalowano numer na zielonym kamuflażu) , a "kurica" niemal na pewno w innym kolorze niż czerwony i prawdopodobnie w kolorze kamuflażu i na pewno nie powinna wyglądać jak orzełek z herbu. Tak wynika z moich dociekań i analizy zdjęć dostępnych w sieci, oraz filmu.
  25. A kiedy kupowałeś u nas farby? I czemu nie zgłosiłeś tego faktu że coś jest nie tak? Jakoś nie mogę znaleźć twojego zamówienia u nas na Xtracolory. Historię zamówienia masz na PW. Nie zgłaszałem, bo odkryłem to w sumie po paru miesiącach od zamówienia (nie chciało mi się kłócić o te parę złotych, przecież nie sprawdzasz każdej puszki, czy lakier jest płynny, nie widziałem winy sprzedawcy) i uznałem raczej to za powód, żeby zrezygnować z tych farb. DOtyczyło dwóch kolorów. RAF WWII Roundel Red RAF WWII Roundel Blue cała farba miała konsystencję gumy kiedy miałem zamiar jej użyć. Nie było szansy na reanimację. Musiała mieć ze 20lat, bo mam płynne xtracolory jeszcze kupione na Puławskiej ( w Mirage) chyba w ubiegłym wieku, albo nie domknięte wieczko. Wcześniej brałem z Hannantsa i też się zdarzyła wtopa z ogromnymi różnicami odcieni tych samych numerów. Dałem sobie po prostu spokój z tymi farbkami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.