Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. letalin

    Albatros W.4 Eduard 1/48

    Nadal nikt lepszych naciągów nie robi. Naciągacz pierwsza klasa:)
  2. Grube problemy klasycznie papierem ściernym o wysokiej gradacji, potem Micro-gloss i Micro-finish. https://micro4.pl/pl/p/Micro-Gloss-1-pojemnosc-236ml/92 Na koniec wosk, modelling wax np. od Tamiyi. Na taką osłonkę od Karasia to min. dwie godziny polerowania od wewnątrz i zewnątrz. Efekt polerowania oryginalnej osłony na starym Matchboxie:
  3. Gratulacje! Świetna zabawa z czekoladką. Zdjęcie kolekcji godne zazdrości. Ja nie mam tak dużo Spitfajerów:( Wunderschön!Czy Italerka w planach?
  4. Mam w planach, a nawet poczyniłem pewne przygotowania kupując DVD z filmem.
  5. Będę produkował kilka Avii dla siebie w 1/72 ( ta jest na prezent) więc chętnie poczytam co myślisz. Może się przydać.
  6. Czysty, bo takie lubię. Zresztą nie dopatrzyłem się na Aviach z tamtego okresu żadnych charakterystycznych zabrudzeń, wycieków, czy obić, które chciałbym odtworzyć na modelu. Jest seria zdjęć z remontu maszyny używanej w 1944 podczas słowackiego powstania, które pokazują bezczelnie czysty przedział silnika. Trochę obić, łat na poszyciu, ale w sumie muzeum. Dylemat "czyste-brudne" rozważasz, a nie zauważasz mistrzowskiego "kalermodulejszyn"
  7. Farba to była według instrukcji Gunze 80 o ile dobrze pamiętam. Wyszło b. ciemno, więc rozjaśniłem trochę lakierując lakierem z paroma kroplami żółtego. Sztuka muzealna? Toż to najczystszy realizm:) Wszystko szło gładko, do czasu montażu górnego płata. Wsporniki baldachimu są za dlugie. Rozwiązałem to drążąc w spodzie górnego płata otwory na tyle duże i głębokie, że schowały się w nich górne części wsporników. Nie jest to coś z czego jestem dumny:) Podobnie jak z połamania wsporników baldachimu, gdy próbowałem najpierw siłowo nakłonić konstrukcję do przyjęcia oczekiwanego przeze mnie wyglądu. Dwa wsporniki są rekonstruowane z plastikowych profili.
  8. To raczej niemożliwe, bo wiatrochron jest dopasowany do kadłuba, a górna krawędź środkowej szyby jest lekko wypukła. Nie dałoby się tego spasować odwrotnie. Na szczęście nie widzisz szczegółów, które mogłyby zmienić Twoje wrażenie . Model był b.trudny w montażu, poszło trochę na skróty, kosztem precyzji i dokładności, byle się kupy trzymało:)
  9. Wróciłem do niego po paru latach przerwy, gdy pierwsza próba zamontowania górnego płata skończyła się spakowaniem go do pudełka i odstawienie do poczekalni. Chciałem wypróbować naciągi z cienkich 0,2mm drucików i nawlekanych na nie rurek imitujących śruby rzymskie. Mogłoby być lepiej z naciągami, ale będę szedł w tę metodę.
  10. Świetny pomysł. Przy odrobinie cierpliwości powinno się udać. O ile nie poleci gdzieś w kosmos:))
  11. Kartonowcy są dobrzy w rolowaniu:) Chociaż zwykle bardziej podatne materiały używają. W tej skali będzie b.trudno. Trochę większe elementy można za pomocą takiego urządzenia.
  12. Obawiam się, że większość połączeń blach na skrzydle była w oryginale na zakładkę. Rycie linii jest więc dalekim przybliżeniem tego co powinniśmy obserwować na modelu.
  13. Dobra też jest taśma 3M elastyczna i taśma DYMO taka do drukowania wypukłych napisów. Taśma miernicza jest jednak szeroka i mało wygodna jak sądzę. To jest lepsze: http://www.pd.sklep.pl/product_info.php/tasma-metalowa-art-1220-5mm0045-mm-p-461 Mam szczęście, że jeszcze wiele lat temu, kiedy mój ojciec trudnił się naprawianiem uzębienia ludziom, to takich wynalazków sporo nazbierałem. Stomatologia to źródło niewyczerpane narzędzi i materiałów dla modelarzy:)
  14. Płaskie pow. skrzydeł to relatywnie łatwe pole do rycia linii. A co będzie na kadłubie... Przy okazji: Warto robić jednocześnie symetryczne linie na drugim skrzydle. Raz mierzysz, oszczędzisz trochę czasu.
  15. Pokaż jeszcze podwozie:) Tam jest problem dla 90% sklejaczy modeli Spitfire, żeby trafić w tarczę.
  16. To był przytyk do czerwonego, czarownego łoma w drzwiczkach kabiny. Poza tym udało Ci się popełnić prawie wszystkie klasyczne błędy robiących model Spitfire po raz pierwszy. Od błędnej wersji samolotu, po banalne błędy z umieszczeniem znaków rozpoznawczych. Nie kupuję tej interpretacji, zbyt odległa od "aktualnych trendów".
  17. Co do kolorów kamuflażu trudno się spierać, ale faktycznie zestaw 02/71 wydaje się bardziej prowdopodobny jeśli patrzy się na zdjęcia. To co mi sprawia trudność, tok kolor na oprofilowaniu skrzydła i pasa na kadłubie nad nim. Tu np. wygląda jak dwa różne kolory, a na reszcie zdjęć jest to ten sam odcień:
  18. Wygląda na dużo większego. Kamuflaż b.ciekawy i udana jego realizacja na miniaturze. Gratulacje!
  19. letalin

    Albatros W.4 Eduard 1/48

    Bardzo ładnie wyszło!
  20. letalin

    .............

    Przez chwilę myślałem, że to mój Łoś zbudowany w 1984 i dany w prezencie. Taki sam kolorek trafiliśmy:)
  21. letalin

    Supermarine spitfire Mk VB

    Za pierwszym razem raczej nie, ale za dziesiątym spoko:)
  22. I to jest pomysł, a nie tylko wyliczanki i przeliczanki. Druciki fajne, ale nie sądzę, że to rozwiąże Twój problem. Już widzę jak wyginasz precyzyjnie po łuku szyby te druciki i przylejasz równiutko cyjanoakrylem:) I ciekawi mnie strasznie efekt końcowy, czy taki drut o okrągłym przekroju będzie dobrze udawał uszczelkę, która taka nie jest? I co z uszczelką, która jest wytłoczona na wyprasce szyby? Będzie tam, czy ją zeszlifujesz? Moja wyobraźnia nie widzi tego zbyt wyraźnie. Ale zobaczymy.
  23. letalin

    PZL-37 Łoś

    Unikałbym robienia drutu anteny ze zwykłej nici krawieckiej. Wygląda to dość brutalnie. Tak jak i spasowanie oszklenia. Lotki mają niemożliwe położenie. Nie ma takiej możliwości, żeby dwie były wychylone do góry. Zdjęcia od czoła i ogona pokazują spore zwichrowanie usterzenia poziomego, źle to wyszło. Symetria byłaby wskazana. Rzdzawe naloty za wydechem też dość mało przekonujące.
  24. letalin

    RWD-8 Mikro144

    O ile dobrze pamiętam, to P.11 z Siedlec kosztował dokładnie tyle samo co dziewięcioczęściowy "Hurjanec" z Pruszkowa. Oba były po 12 złotych. Cenę modeli z Pruszkowa podbijały chyba produkowane w Austrii suche kalkomanie. Były to więc zestawy równowarte i nie wielkość ma znaczenie:)
  25. Sie kolega naśmiewa z inwalidy samochodowego pfffee To mój pierwszy i chyba jedyny model auta. Robię na prezent. Te uszczelki maja szerokość 0,2 mm na szybie przedniej i tylnej, a o,1 mm na bocznych szybach i jak tu malować Panie letalin, jak malować Jak wkleiłeś szyby do karoserii, to klops. Jak nie to maskujesz i malujesz. Od wewnątrz na całej pow. taśma maskująca, od zewnątrz na granicy uszczelki i sprayem i wesoło. Po brzegach i po uszczelce. Po wklejeniu widać tyle ile trzeba i nie widać kleju bo farba izoluje trochę szybkę od zabrudzenia. Tu szyba przednia ma uszczelkę malowaną. Skala 1/48. Żeby nie było, że teoretyzuje:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.