Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Moje pierwsze skojarzenie z tą nazwą:
  2. letalin

    T-55 (warianty...)

    Zdjęcia T-55 z operacji "Dunaj" poszukiwane. Najchętniej wozu z numerem bocznym 4130
  3. pare kolorków innych niż do płatowca no i pedzelek 00/000
  4. letalin

    Spitfire 1:72 Italierii

    Czarna osłona lufy działka? Na pewno?
  5. letalin

    PZL P-11c (Silver Wings)

    To jest jakiś ponury żart. Na nieszczęście Silver Wings, niektórzy lepią zakupione zestawy:)
  6. letalin

    Spitfire 1:72 Italierii

    W tym modelu golenie bez nożycowego mechanizmu stabilizującego. Obecność tych nożyc wymusza też zmianę kształtu wnęki koła i pokrywy podwozia. Pasy inwazyjne wyszły bardzo niedbale, nie zeszły się na styku, ale załóżmy, że tak właśnie było:) Widzę linie papilarne?
  7. letalin

    Spitfire 1:72 Italierii

    Albo to zdjęcia, albo Gunze podeszło do kolorów lekko inaczej od moich wyobrażeń. Zielony jeszcze ujdzie, ale Ocean Grey zupełnie mnie nie przekonuje, zbyt ciemny wyszedł. Malowałem kiedyś tymi farbami i odcienie były zupełnie inne.
  8. letalin

    Spitfire 1:72 Italierii

    Nie pamiętam dokładnie, ale rozkaz wymalowania pasów przyszedł do jednostek chyba dopiero 4 czerwca, mieli więc dość mało czasu na to, żeby pasy wymalować. Pomijając wszelkie dyskusje nad tym jak takie pasy wyglądały na różnych samolotach, to powtórzę: Wymalowanie prosto, od taśmy, według najbardziej rozpowszechnionego wzorca, takiego jaki posiada współcześnie latający MH959 wydaje się rozwiązaniem najbezpieczniejszym. W ostateczności to ten warbird jest przecież też ciągle samolotem, którego model można sobie zbudować W sieci jest zdjęcie samolotu z tej jednostki nh571, który ma nieregulaminowe pasy na kadłubie. Trzy czarne i trzy białe...
  9. letalin

    Spitfire 1:72 Italierii

    Bo Hurricane Kuttelwaschera latał potem rzeczywiście w standardowym kamuflażu. Fakt, że już bez czeskiego asa za sterami. Zrobiono więc taką kompilację późniejszego kamuflażu z wcześniejszymi osobistymi oznaczeniami Czecha.
  10. letalin

    Spitfire 1:72 Italierii

    To muzealne malowanie prezentuje moim zdaniem najbardziej rozpowszechniony sposób malowania pasów inwazyjnych. Gdy nie ma zdjęcia prezentującego jak to wyglądało na tym samolocie w czasie wojny, to najspokojniejszym dla ducha rozwiązaniem jest oparcie się na standardzie. Być może muzealnicy też tak do sprawy podeszli i jeśli Jureczek skopiujesz to co wymyślili współcześni malarze, to będzie lepiej niż jeśli oprzesz się na wątpliwej instrukcji od Italeri. To co jest na warbirdzie nie budzi kontrowersji, może tylko perfekcyjna precyzja malowania tych pasów jest nieodpowiednia dla maszyny wojennej, ale sam rozkład i szerokość jest bardzo OK.
  11. letalin

    Spitfire 1:72 Italierii

    MK959 latał w polskim 302 dywizjonie do 30 maja 44. Tak więc plus za prawie polskie malowanie:) Jeśli się zdecydujesz na to malowanie, to będziesz miał zły ster kierunku. Ten egzemplarz miał na pewno starszy typ steru. Z pasami różnie bywało, tu dojechali na rondel i pojechali dalej: Na tej stronie jest przykład znacznego ograniczenia malarza: http://www.fundekals.com/spitfirePlagis.html
  12. letalin

    Spitfire 1:72 Italierii

    Sprawdź jeszcze raz:
  13. http://modelweb.modelforum.cz/2016/02/06/172-supermarine-spitfire-mk-iibvb-kovozavody-prostejov-fit-test/
  14. letalin

    Spitfire 1:72 Italierii

    Wlot powietrza do gaźnika jest źle przyklejony. Za mocno do tyłu.
  15. letalin

    Spitfire 1:72 Italierii

    Model robisz dla siebie, nie na zamówienie, ani na jakieś mistrzostwa świata. Jeśli pokazujesz na forum, to dobrze, jak nie zechcesz, to też dobrze. Pojęcie "cieniutkości" jest natomiast względne. Można zawsze widzieć szklankę do połowy pełną, albo do połowy pustą Chętnych do pozytywnego motywowania na pewno tu jedna znajdziesz.
  16. Modelarzom, czy sklejaczom w głowach się przewraca. Pewnie za darmo by chcieli, żeby model w skali 1/32 miał replikę silnika wyraźnie lepszą niż można spotkać w 1/72, liczne i wypukłe nitowanie i blachy odwzorowane jak w oryginale na zakładkę, a blacha poszycia płata udawała drobnofalistą. a nie była czterokrotnie przeskalowana. Model jest relatywnie tani i jest pewnie tak zrobiony, żeby pójść na kompromis między możliwościami nabywców i kosztami producenta. Sam silnik, gdyby był zrobiony porządnie, kosztowałby ok. 40 euro. Taurus robi takie klejnoty.
  17. Jak najbardziej zdrów! Dzięki za inboxa, bardzo dokładnego. Nic mi więcej nie trzeba. Skończę raczej swojego Plastyka:)
  18. Airfix produkuje modele od 60 lat. Ten ma 40...Vintage pełną gębą) Ktoś, kto polecał Airfixa miał pewnie na myśli ich modele z ostatnich kilku lat, gdzie postęp technologiczny jest bardzo wyraźny.
  19. Bardzo ciekawy wątek. Świetna zabawa również dla kibiców takich jak ja:)
  20. letalin

    Problemy z farbami Pactra

    Problemy z Pactrą są nierozwiązywalne . Szczerze mówiąc, to do pędzla wolałbym zwykłego Humbrola, czy inną emalię. Jeśli chcesz się bawić w budowanie modeli i nie zniechęcić się brakiem zadowolających efektów, to wybierz farby dające dużo lepsze możliwości, a przede wszystkim zainwestuj w aerograf. Nawet niepoprawni wintadżyści, kochający stareńkie modele nie próbują zwykle używać archaicznych metod do ich budowania. OK, są uparciuchy, którzy z różnych powodów malują pędzlem, ale koszty aerografu i sprężarki zwracają się natychmiast, gdy po zdjęciu maskowania widzisz efekt swojej pracy. No może nie zawsze za pierwszym razem.
  21. Eduard i Roden wyglądają biednie przy tej produkcji. Moim zdaniem najlepszy szmatopłat w tej skali jaki się do tej pory na rynku pojawił.
  22. letalin

    "Wspomnień czar"

    Naszym rodakom zdarzyło się zajumanie całego T-34/76 z cokołu. W biały dzień. Niby, że dekomunizacja, a czołgun potem poszedł do USA.
  23. letalin

    MiG 17 PF KP 1/72

    Otworzyłem pudełko mojego zmagazynowanego miga, wypiłem piwo i po piwie wydał mi się nawet do zrobienia. Potem za pomocą płaskich szczypcy powyginałem brzegi połówek kadłuba i zaczęła nawet pasować limuzynka kabiny. Jednak szkło nie nadaje się do niczego, a vacu nie mam. Kalek też nie mam. Zestaw powędrował do kartonu. Na pół wieku, albo dłużej:)
  24. Maksymalne wychylenie sterów wysokości w dół było równe 23 stopniom. Masz prawie dwa razy więcej... Malowanie bez maskowania daje zbyt duże rozmyte przejścia. W oryginale to było malowane od masek z grubej gumy. Rozmyte granice były na tyle wąskie, że właściwie w skali należałoby je pominąć. Jak dla mnie model do zmycia w krecie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.