Zabrakło trochę staranności, widać zwykły brak wprawy.
Np. ta owieka w górnym kącie szyby mogłaby być przylepiona lepiej, albo po prostu wyrzucona, bo szpeci. Nie wygląda to tak jak na zdjęciu:
http://rewrite.origos.hu/s/img/i/1304/20130425-trabant-veteran-auto3.jpg
Malowanie też musisz poćwiczyć, maskowanie takie, żeby granice kolorów wypadały ostro. Wygląda jakbyś malował małe elementy pędzelkiem? Większość czarnych detali wygląda nie teges.
Dokładna obróbka części przed sklejeniem. Zobacz, że np. szkło reflektora lewego na dole ma nadal pozostałość ramki wlewowej i przez to nie siedzi dokładnie na swoim miejscu, powoduje brzydką szparę.
Z drobiazgów "waloryzujacych" model pominąłeś np. wywiercenie otworu w wydechu, albo choćby jego zaczernienie.
Łosz na atrapie chłodnicy wyszedł kiepsko. Wymyłeś go nierówno.
Trabant miał np. uszczelki pod kloszami reflektorów i tylnych świateł. Można je było zasymulować łoszem. Tego też brakuje między ramką szyby drzwi, a słupkami i dachem, chociaż dałeś łosza na szpary drzwi prawidłowo.
No i zdjęcia z małą głębią ostrości, ale to pewnie ograniczenia sprzętowe.