Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Nie będzie lepiej po podkładzie. W zasadzie należałoby powstrzymać Cię przed dalszym rżnięciem w ten sposób. Ja lubię Matchboxy, ale nie tędy droga. Jakiego narzędzia używasz? Czym sobie pomagasz w prowadzeniu ostrza? Czy wiesz, że Łoś miał blachy kładzione głównie na zakładkę?
  2. Lepiej było jak było. To nie wygląda dobrze.
  3. Mój pierwszy skończony model od paru lat. Konkurs mnie zmobilizował. Zestaw pochodzi z 1973 roku. I nie był to niestety najlepszy zestaw Matchboxa. Model na podstawce, bo w ten sposób uniknąłem walki z podwoziem, które jest jego najsłabszym elementem. Psułoby tylko efekt wizualny, a poza tym takiego właśnie zrobiłem pierwszy raz przed czterdziestu laty:) Ot taka sentymentalna podróż w czasie. Poprawiłem zestaw tylko bardzo delikatnie. Moja rurka Pitota, moje belki uzbrojenia, zaostrzony stożek wlotowy, korekta kształtu dyszy wylotowej, bo była owalna, wymodelowany wylot przed kabiną i wypolerowana osłona kabiny. Parę drobiazgów, jednak mocno wpływających na ogromną różnicę miedzy zestawem wyjściowym, a tym co uzyskałem. Całość kosztowała ok. 20 godzin pracy. Na pół montaż i maskowanie z malowaniem. I tyle. Dlatego i jego pozycja w rankingu taka jaka jest. Jak na vintage, to i tak bardzo dobrze. Następny będzie lepszy:) Wszystkim, którym przypadł do gustu, gratuluję gustu:) Dzięki wszystkim za zabawę.
  4. Nie powinien być model tego samolotu pomalowany jednak na srebrno?
  5. A to nie jest Arma Hobby? Bardzo udana praca. Gratulacje.
  6. Piękny szczegół ta chłodnica:) Cała reszta zresztą też!
  7. Muszę więc przeszukać kosz na śmieci:) Dzięki za uwagę! Niestety to połączenie poszło w drzazgi, ale to jest do naprawienia. Większość wlewów daje się usunąć brutalną siłą, ale tu dałem ciała. Chociaż unieruchomiłem zbiorniki przy odłamywaniu, to prasklo, należałoby wkręcić części w imadło, a nie tylko przyciskać do stołu...Poeta by powiedział: Pospíšil a nedojebal.
  8. Czyste odlewy, bez pęcherzyków powietrza, które były kiedyś zmorą żywicznych modeli. Nie ma większych problemów z odcinaniem wlewów. Jedyny drobny problem znalazłem na spodzie lufy, gdzie żywica popękała i trzeba będzie to naprawiać. Słaba instrukcja montażu, zawiera tylko zdjęcia gotowego modelu, brak schematu oznakowania i malowania do dołączonych kalkomanii. Nie zamierzam analizować zestawu pod względem zgodności z oryginałem, bo to zupełnie nie moja działka. Ogólnie zestaw mi się podoba i będzie z tego dobry model klasyka zimnej wojny. Cena to ok. dwukrotność zestawu czołga z Tamiyi w tej samej skali.
  9. letalin

    SU-152 z EASTERN EXPRESS

    TO by się nawet trzymało kupy, jakby kółka podtrzymujące nie były czyste:)
  10. letalin

    SU-152 z EASTERN EXPRESS

    Nic nie rozumiem z tego modelu:) TO już skończona praca? Jeśli tak, to dlaczego koła i gąsienice takie czyste? Zupełnie z innej bajki.
  11. I to nie był dobry pomysł, robienie tego maskolem daje jednak mocno poszarpane brzegi, a tu należało wymalować dość łagodnie przebiegające linie podziału kolorów.
  12. Butelka 500ml acetonu kosztuje ok.5 złotych. Jeśli działa, to po co przepłacać za jakiś firmowy specyfik? Nie lepiej jakiegoś browara kupić za te pieniądze?
  13. "Kolejnym* modelem plastikowym w skali 1/72 będzie PZL P.7a" * po Iskrze.
  14. Amber.
  15. Na dole bursztynowe, pomarańczowe, na górze bezbarwne.
  16. Galeria Konkurs Zima 2015 Model zakwalifikowany do: Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Warsztat TUTAJ Wintydż ze wsparciem nowej chemii. To jest model Matchboxa, potem model Miga. Taka kolejność jest prawidłowa.
  17. Brudzenia nie będzie, może z czasem trochę kurzu:) To jest zabawka z plastiku i ma wyglądać jak zabawka. Zdjęcia w namiocie bezcieniowym, tło to czarny aksamit. Był w komplecie.
  18. Vintage zobowiązuje: Kalki z pudełka, numer 65. Dodam, że kalki mają ponad 30 lat i nie ma problemu z nakładaniem, większego problemu:)
  19. Trochę mi tu natłukliście postów:) Dzięki za informacje o imgurze, pewnie za rok, albo dwa bym się o nim w końcu dowiedział Teraz też trochę OT, ale nie do końca. Otóż przyszła mi refleksja, że modelarstwo, to przede wszystkim produkcja przemysłu chemicznego. Nie ma na zdjęciu trzech dużych butelek z rozcieńczalnikiem, acetonem i benzyną, ani szpachlówek: Model w zasadzie skończony, tylko kalkomanie i nadajnik prędkościomierza wetknąć. Jutro galeria.
  20. Wydarzeniem jest, że relacjonuję na forum:) Wydarzeniem może być też, gdy skończę, co dość rzadko mi się rzeczywiście zdarza.
  21. Nie mam pojęcia co sprawia, że nie potrafię korzystać z googla. Faktem jest, że niektórzy nie widzą zdjęć które stamtąd wkleiłem, raz chciałem się koledze pochwalić moimi postępami i jednego, ostatniego zdjęcia nie było widać, wytłumaczyłem sobie to problemem z jego komputerem. Jeśli rozwiązaniem jest wrzucenie fotek na imgur, to chyba nie będę się nawet zastanawiał nad problemami z google:) Faktem jest, że ostatnimi czasy coś się tam pozmieniało i musiałem się nauczyć od nowa procedury umieszczania zdjęć, kiedyś to robiłem przez Picasa2.
  22. Edytuję i wklejam zdjęcia z poprzednich postów, bo podobno niektórzy nie widzą zamieszczanych przez googla zdjęć. Nie wszystkie, ale te istotne: Dwa odcienie alclada. Na 101 położone panele ze 117. Na zdjęciach jest zupełnie inaczej niż w rzeczywistości. Jest większy kontrast między odcieniami, chociaż całość jest zgaszona mgiełką ze 101.
  23. Migrena ( każdy zapach wtedy to katorga), potem urlop, potem trzy dyżury pod rząd. Na koniec jak już się wziąłem, to pomalowałem i dotknąłem łapą, wydawało się suche, podniosłem, obejrzałem i stwierdziłem, że farba jeszcze nie wyschła, a statecznik trzeba szlifować i malować jeszcze raz, bo linie papilarne zostały. Na razie jest pomalowane Alclad 101 na wypolerowany Surfacer 1500. Będzie trochę ciekawiej jak domaluję panele innym odcieniem. W końcu jednak aktualizacja:
  24. Znalazłem zdjęcie od spodu maszyny ze zdemontowanym wyrzutnikiem, ale ze śladami po czterech mocowaniach. Będę liczył do których żeber to było przykręcane. Muszę jednak najpierw wygrzebać swojego Gladiatora i ocenić, czy Airfix dał żebra w odpowiednich miejscach i liczbie:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.