Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Kasa przychodzi i odchodzi:) Ziarno w C8 jest b.drobne. Nie używam raczej serii H, a jak już to i tak rozcieńczam tym do C. Przyznam, że jakość tej H8 na tym zdjęciu bardziej mi przypomina srebrną pactrę, która była porażką. Rozstrzyga jednak to co widzisz okiem, może tego ziarna po prostu nie widać bez tego powiększenia?
  2. Ja używam C8 i nigdy nie przeżyłem takiego zawodu. Nie mierzę ciśnienia, raczej niskie, a aerograf to Paasche coś tam. Raczej żaden R&R.
  3. Nie wiem co to za farba i jak nią malujesz, ale taki gruboziarnisty pigment wygląda trochę podle.
  4. http://www.attacksquadron.pl/2015/07/16/zestaw-korygujacy-do-rwd-8-z-ibg/ Dla wybrednych, którzy liczą żebra.
  5. Musisz nawiercić oś i wstawić tam sztyft, najlepiej z metalu. Wtedy przykleić klejem sekundowym.
  6. letalin

    Matilda, Tamiya 1:48

    Czołg służył jak sądzę w Afryce, przykurzenie piaskiem nie byłoby bardziej stosowne?
  7. Brytyjskie Dark Green malowałem i będę malował Gunze C361 z zestawu RAF color. Ryzyko, że się komuś jakiś odcień nie spodoba jest zawsze, ale podejrzewam, że przy Xtracolor (emalie, chyba najbliższe oryginałowi), czy Xtracrylic jest jednak mniejsze. Renomowane firmy robią też różne dziwne błędy i np. Sky type S z Tamiyi wygląda fatalnie, a Dark Earth z Gunze mnie nie do końca przekonuje. Pewną pomocą przy weryfikacji odcienia może być ta strona. http://www.ipmsstockholm.org/colorcharts/stuff_eng_colorcharts_uk.htm Zawiera linki do wzorników. Musisz wziąć poprawkę, że to tylko próbka z ekranu , ale grube błędy pomaga wyeliminować.
  8. Bardzo dobrze podchodzą do tych stareńkich modeli, chociaż przy Cr32 i Reggiane 2000 nie przesadzili z tym upgradem, a cena wzrosła trzykrotnie w porównaniu do Supermodela...
  9. Kolory ze zdjęć są dość dalekie od oryginału. Góra i dół. Zieleń na Hurricane powinna być taka sama jak na Spitfire. Drzwiczki kabiny nie miały zawiasów. To był element odrzucany przy skoku, albo demontowany przy obsłudze. Trochę inaczej niż przy Spitfire.
  10. Przy następnym Spitfire skoncentruj się na podwoziu. Źle zmontowane psuje sylwetkę. Punkty styku z podłożem kół podwozia głównego były w odległości 184-187cm od siebie. 38,5mm w skali.
  11. letalin

    Fokker E.II, Eduard, 1:48

    Pięknie, szczególnie te polerowane blachy. Gratulacje!
  12. Uwielbiam pluralis majestaticus w takich osobistych przytykach
  13. letalin

    Jak-18 Amodel 1/72

    Gratulacje! Bardzo lekko wygląda ten model. Dużo dobrej pracy w nim widać.
  14. letalin

    Rafale Hobby Boss 1/72

    Iloczyn model x zdjęcia jest tu b. wysoki:) Gratuluję!
  15. Na Allaha:) Ja wiem o co Ci chodzi. Zaufaj mi:) A konkretnie jeśli pytasz o różnicę: Różnica w sylwetce w związku z zupełnie innym silnikiem jaki służy do napędu repliki. No przed wszystkim to A.Fokker nie zarobił na tym:) Mniej konkretnie: Różnica mniej więcej taka sama jak między moją żoną, a cudzą. Co do tego, że jest to mniej więcej najsłynniejszy myśliwiec I Wojny Światowej, to pełna zgoda. Może z wyłączeniem krajów Wspólnoty Brytyjskiej, chociaż nie wiem, czy ktoś to w ogóle mierzył:
  16. To NIE jest Fokker Dr.I!
  17. Ten też nieduży i prostszy do wyrzeźbienia:)
  18. nie ma znaczenia, Flyer I też mógłby być No to masz całą masę modeli pierwszowojennych maszyn. Roden puścił np. Nieuport 28, który był używany niemal wyłącznie przez Amerykanów. Eduard jeszcze drobniejsze Nieuporty 17,21,23, te też były pilotowane przez amerykańskich pilotów w 1917-18 i ich repliki użyto w filmie "Flyboys".
  19. Bartek, po co poprawiać, kiedy w internetach jest cała masa informacji i zdjęć i można uniknąć problemów? Spitfire jest "rozkminiony" niemal całkowicie. Malowanie z ręki nie jest przy brytyjskich z DWS wskazane. Granice kolorów były w zasadzie ostre.
  20. Przykład takiego mocowania śmigła z rurki plastikowej i szpilki krawieckiej. Dla uzyskania współosiowego położenia elementów, montaż dobrze przeprowadzić w przyrządzie wykonanym np. z deski z przewierconym otworem o średnicy zbliżonej do rurki. To konkretne śmigiełko kręci się świetnie od najsłabszego dmuchnięcia.
  21. Cieszy mnie, że podchodzisz do tego co robisz na luzie, mam nadzieję, że pozwolisz, że w Twoim wątku napiszę uwagę o charakterze działania klap w samolocie Spitfire. Miały tylko dwa położenia: Otwarte i zamknięte. Nie było pośrednich. Otwarte wyglądały tak: Odchylały się o 85 stopni od położenia zamkniętego. Te Twoje wyglądają za to luzacko
  22. Trzeba było? No przecież było przed faktem. Naprawdę nie jesteś pierwszy, który robi jakiegoś Spitfire, ma warsztat, czy galerię
  23. To zdjęcie pokazuje też prawidłowo odwzorowane granice kolorów. Też trzeba było maskować
  24. Widać naprawdę duuużo więcej. Super widok na dobranoc:))
  25. Nie chciało Ci się maskować? I wyszło daleko od szosy. Czarny pasek na prawym skrzydle był prosty. Dochodził do owiewki łączenia kadłuba ze skrzydłem. Pisane było o tym w jakimś warsztacie Spita niedawno.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.